Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kochani pomóżcie!!!

    18.08.06, 07:59
    sprawa z rostaniem chyba jużjest zabukowana na amen..

    wiem, że sam sobie na to zapracowałem, że to nie koniec świata, że jeszcze wszystko przede mną...
    ale:

    wczoraj wpadłem w histerię, szedłem po ulicy, wrzesczałem, placząc jak małe dziecko i dzwoniłem do magdy, błagając, żeby nie jechała do niego i żeby mi pomogła.
    i tak w kółko.
    mam jakieś parannoje, przetsząsam komputer w poszukiwaniu jej starych plików, nauczyłem się hakować i odzyskiwać utracone dane
    wczoraj dowiedziałem się, że prawie zabiłem kobietę, której w zeszłym tygodniu naprawiałem motocykl - na wskutek emocji, popełniłem KARYGODNY błąd w sztuce i kobita by sięprawie zabiła.
    zgłosiłem sięna sobieskiego do centrum, a tam powiedzieli, że nie są w stanie mi pomóc i wysłali mnie do VITAMEDU na wileńską, bo "DDA" to tam...

    nie wiem, czy to dobry wybór, nie wiem, co mio jets, depresja, nerwica, nie znam się na tym...
    poradźcie gdzie się zgłosić, bo się zaczynam bać o siebie i maagdę i wiktorię
    Obserwuj wątek
      • anis79 Re: Kochani pomóżcie!!! 18.08.06, 08:10
        Jazz, chodzę do Vitamedu, jestem zadowolona.
        Tak czy inaczej zgłoś się do fachowca po pomoc.
        Będzie dobrze :)
      • emajlowa Re: Kochani pomóżcie!!! 18.08.06, 09:41
        Idź tam gdzie Ci powiedzieli, nie zwlekaj.
        • amazon500 Re: Kochani pomóżcie!!! 18.08.06, 10:24
          W Vitamedzie wymagają niestety ubezpieczenia... ale z tego co wiem, gdzieś
          pracujesz, więc może ten problem Cię nie dotyczy... ale koniecznie się jakoś ratuj!
          • kachaa17 Re: Kochani pomóżcie!!! 18.08.06, 14:12
            a dlacezgo powiedzieli, ze Cie nie przyjmą na sobieskiego? Ja właśnie tam
            wczoraj byłam i mnie zakwalifikowali na terapię. Tylko, ze ja juz przeszłam
            terapie dla dda - prawie trzy lata jestem w terapii w tym na wileńskiej w
            Vitamedzie. Bez widocznych rezultatów. I moja psychiatra powiedziała, ze dla
            mnie najlepsza to by była właśnie terapia nerwic z tego co ona widzi. No i tam
            (na Sobieskiego)pan, który mnie zakwalifikował powiedział, ze właśnie wg niego
            nadaję sie na terapię nerwic między innymi ze względu na czynnik rodzinny czyli
            pochodzenie z rodziny alkoholowej i ze względu na kłopoty w relacji z mężem? A
            czy ty byłes juz na jakiejs terapii?
      • mskaiq Re: Kochani pomóżcie!!! 18.08.06, 14:35
        Kiedy pracujesz nie myslisz o tym co robisz a myslisz o Magdzie. W tej chwili
        moim zdaniem nie masz jeszcze depresji, straciles tylko kontrole nad Soba.
        Musisz ja odzyskac, ale to wymaga bardzo wiele dyscypliny. Przede wszystkim
        mysl o Wiktori tylko. Powtarzaj w kolko ze ja kochasz. W ten sposob trzymasz
        caly czas mysli o Wiktori i milosc do Niej. Milosc do Wiktori nie rani bo nie
        ma w niej zalu a tylko milosc i to moze Ci pomoc bronic sie przed zalewajacymi
        Cie myslami o Magdzie.
        W tej chwili robisz odwrotnie bez przerwy probujesz trzymac sie mysli o
        Magdzie, pojawia sie zal nad tym co straciles i dltego placzesz.
        Jesli chcesz odzyskac Magde musisz panowac nad Soba. W tej chwili robisz
        wszystko aby ja stracic i pograzyc Siebie.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • januszek96 Re: Kochani pomóżcie!!! 18.08.06, 19:45
          Jazz..... odpuść na trochę ! Jedź gdzieś ....do ludzi .... weź jakieś "prochy"
          ....musisz odpuścić , odpoczać , zdystansować się ...... Tak jak w wojsku
          ,planowy odwród ( który nie jest porażką) a jedynie przegrupowaniem sił ......
          musisz na jakiś czas zluzować.... Pozdro
          • jazz-use1 Re: Kochani pomóżcie!!! 18.08.06, 20:00
            jadę właśnie, by spotkaćsięz magdą....wiem, że będzie potem bolało, wiem, że będę się poniżał i płakał, a mimo to jadę...
            obiecałem sobie, że nie będę odbierał od niej telefonów....a mimo to, jak zadzwoniłą, odebrałem...
            ostatnio mnie szntażowała, że nie będę się widywał z wiką....
            • mskaiq Re: Kochani pomóżcie!!! 19.08.06, 05:25
              Ponizajac sie i placzac nie pomozesz Sobie a zaszkodzisz. Rowniez moze to
              spowodowac problemy z widywaniem sie z Corka. Musisz kontrolowac emocje, nie
              mozesz ulegac temu co jest przeciwko Tobie. Gdyby Ci mogly pomoc to co innego
              ale nie pomoga.
              Sprobuje robic dlugie spacery, pobiegac, isc na rower. To pomoze Ci odzyskac
              kontrole nad emocjami.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • jazz-use1 Re: Kochani pomóżcie!!! 19.08.06, 10:04
                byłem, rozmawiałem, troszkę bolało....

                magda jak zwykle się trochę "pozaperzała", chciałem ją prosić, żeby jeszcze nie jechałą do niego na urlop, a jużna pewno nie z dzieckiem...szkoda, że jej nie widzieliście, hi hi - szatan normalnie...

                roweru nie mam, biegaćnie mogę, bo mam astmę....ciągle sobie obiecuję, że "od jutra" popracujęnad kondycją, naprawięswoje życie, bla bla bla..
                • mskaiq Re: Kochani pomóżcie!!! 20.08.06, 06:17
                  Piszesz ze ciagle obiecujesz ze obiecujesz ze od jutra naprawisz swoje zycie,
                  bla, bla, bla.
                  Mysle ze albo zaczniesz zmieniac Swoje zycie albo stracisz wszystko co masz.
                  Sam zdajesz Sobie sprawe ze zmiany sa potrzebne. Twoje zmiany to argumenty dla
                  Magdy. Brak zmian to stare zycie, tego Ona juz nie chce.
                  Musisz wybrac pomiedzy zmuszeniem Siebie do wysilku aby zmienic Swoje zycie a
                  kontynlacja tego co bylo do tej pory.
                  Z tego co wiem to wybrales tylko ze nie probujesz niczego zmienic.
                  Serdeczne pozdrowienia.
                  • jazz-use1 Re: Kochani pomóżcie!!! 21.08.06, 14:33
                    nie panikuj stary, lepsze kozaki ode mnie się po takich akcjach....

                    pociąłem się, piję, ale jakoś jeszcze funkcjonuję...najgorsze są noce, kiedy
                    myślę o niej, kiedy wpadam w histerię i chodzępo mieszkaniu skamląc jak mały
                    pies....
                    wpadam w jakieśparanoje, jakieś urojenia mam, na przemian z
                    zimnąwściekłością....potem chwila ulgi i znóów histeria...i tak w kółko...

                    magda od wczoraj jest u niego....kurcze, nie powinna, nie w takim momencie...
              • tooinvolved Re: Kochani pomóżcie!!! 20.08.06, 02:09
                Jazz maila masz buziaki
                • jazz-use1 Re: Kochani pomóżcie!!! 23.08.06, 15:15
                  hej, masz maila, buziaki
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka