Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nienawidzę siebie

    06.12.08, 22:00
    Bóg jeden tylko wie jak potwornie siebie nienawidze . Nie wiem skąd
    się to wzięło ale nienawidze mojego sposobu reagowania , tego ,ze
    nie wiem co jest dobre a co złe , tego ,ze nie umiem otworzyć pyska
    i powiedzieć czegoś mądrego tylko zawsze wpada mi trafna riposta po
    fakcie . Jestem nieudolna , niewydolna . Do dupy ze mnie gospodyni ,
    do dupy ze mnie żona , do dupy ze mnie kochanka i do dupy ze mnie
    matka . Nie wie czy nie jest jedynym rozwiazaniem to strzelić sobie
    w łeb i nie zabierać powietrza innym . Nienawidze siebie. Czy jest
    jakiś sposób aby siebie poochac . Tak z całego serca i na zawsze ?
    Obserwuj wątek
      • ladynemeyeth Re: Nienawidzę siebie 06.12.08, 22:31
        Jest sposób.
        A zastanawiałaś się, czy mówiąc o sobie wszystkie te rzeczy, na
        pewno patrzysz na siebie swoimi oczami? Czy
        powtarzasz "komplementy", które inni Ci serwowali?
        • moniay Re: Nienawidzę siebie 06.12.08, 23:03
          Nie mam zielonego pojęcia skąd się mogła u mnie wziąc taka niska
          samoocena do tego stopnia ,ze nie toleruję ani odrobinki siebie.
          Pewnie masz rację . Pewnie to nie moje zdanie a innych . Do dziś
          nawet moja siostra wtłacza mi , ze jestem taka i siaka . Mąz nie
          prawi komplementów a raczej dostaję rózgi . Widocznie coś musi ze
          mną być jednak nie tak . Nie wiem jak pokochac siebie , jak patrzeć
          się w lustro i nie chceć sobie plunąć w twarz za wszystko . Wiem ,ze
          Tobie Ladynemeyeth pomogł list do niemowlecia . Czy mogłabyś
          przybliżyć mi idee tego listu ? Znasz może jakies inne sposoby aby
          przestać na siebie patrzeć aż tak krytycznie ? i aby uwolnić sie od
          opinii innych , żyć własnym życiem ?
          • mskaiq Re: Nienawidzę siebie 07.12.08, 04:39
            Ta niska samoocena bierze sie stad ze nie wybaczasz Sobie. Za kazdym
            razem jak zrobisz cos zle krytykujesz Siebie, robia to rowniez inni.
            Kiedy zrobisz cos zle to dlatego ze popelnilas blad, nie dlatego ze
            jestes glupia albo jestes nieudacznikiem. Trzeba znalesc blad i
            wyeliminowac go i wszystko znow bedzie dobrze.
            Nie ma ludzi ktorzy nie popelniaja bledy, robie to bardzo czesto ale
            nigdy nie obwiniam siebie. No coz, czegos nie wiedzialem, nie
            rozumialem i dlatego nie wyszlo.
            Chwal siebie, nie krytykuj sie to podstawa aby zmienic Swoja
            samoocene.
            Poza tym kiedy pojawiaja sie mysli ze jestes do niczego, kiedy
            chcesz plunac sobie w twarz to powtarzaj, ze wybaczylas sobie ze nie
            ma powodu, ze jestes wspaniala kobieta.
            Po pewnym czasie zaczniesz zmieniac opinie o sobie i szanowac
            siebie, to jest rowniez warunek aby moc szanowac innych.
            Serdeczne pozdrowienia.

            • moniay Re: Nienawidzę siebie 07.12.08, 08:19
              Problem w tym też ,że znam swoje zalety ale zalety nie robią na mnie
              wrażenia . Po co mi te zalety jak wady przyćmiewaja wszystko ?
              Wybaczyć sobie ! jak ? Jak stanąc przed lustrem i powiedzieć sobie -
              twój atak złości i awantura o leżacy widelec to był tylko błąd w
              sztuce życia. Nie wiem jak sobie dać z tym radę .
      • ladynemeyeth Re: Nienawidzę siebie 07.12.08, 09:48
        Monia,

        awantura o widelec to efekt wewnętrznego rozdygotania. Pewnie siedzi
        w Tobie mnóstwo złości na coś zupełnie innego, niż widelec w złym
        miejscu.
        Masz rację, że tak się nie powinno robić, ale sprawianie sobie lania
        z tego powodu w tej chwili Ci nie pomoże. Problem jest gdzie indziej
        i tam go należy rozwiązać.
        Napisz do mnie na priva, chętnie Ci pomogę na ile tylko będę
        potrafiła. A może tylko napiszę, jak ja sobie poradziłam z tego typu
        sytuacjami.
        Jest wiele sposobów, żeby polubić siebie, pokochać, wybaczyć czy
        przede wszystkim zaakceptować. Opiszę te, z którymi ja pracowałam.
        Jest to raczej proces niż jednorazowe zdarzenie. Poznajemy siebie
        pomałęj cząstce i po tak samo małej cząstce uczymy się siebie lubić,
        szanować, akceptować. Jest to proces i przynosi dobre efekty.
        Potem nie będziesz widziała w lustrze osoby, którą gardzisz, tylko
        osobę, która jest pełna bólu i z bólu nad sobą nie zapanowała - tak
        jak zranione zwierzę gryzie wszyskich wokół. W miarę pozbywania się
        bólu będziesz łagodniała. Ciężar będzie z Ciebie schodził i łatwiej
        Ci będzie się skoncentrować na pozytywnych reakcjach, bo będziesz
        szczęśliwsza.
      • lejdi111 Re: Nienawidzę siebie 08.12.08, 08:25
        o boże jakbym czytała o sobie :(

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka