mantra1 01.03.05, 14:39 Witam i otwieram kolejna setke Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 01.03.05, 21:32 Na zachodzie bez zmian. Odpowiedz Link
mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 01.03.05, 21:50 W centrumie mrozno i grozno. Klimaty raczej nostalgiczno-przedrozstaniowe, a jeszcze na dodatek taka piekna bluzke mi sprzatneli na Allegro sprzed nosa Odpowiedz Link
gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 00:04 Nastrój całkiem do .... na poprawę wlazlam na allegro i zalicytowalam buty Potrzebne jak dziura w płocie, pewnie w zyciu nie ubiorę, ale gęba mi się usmiechnęła Odpowiedz Link
mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 00:17 Jakie buty? Pokaz, niech choc oczy napase Odpowiedz Link
gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 00:31 Nie wiem czy napasiesz Nie ma na czym www.allegro.pl/show_item.php?item=43083582 Odpowiedz Link
mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 00:44 Nooo, calkiem calkiem. Tylko, ze ja na takich szpilach nie umiem juz chodzic. Jakby co, to moge przebic w Twoim imieniu. Ostatnio z Nokata przebilismy sie nawzajem, bo nie spojrzelismy, kto licytuje. A potem sie okazalo, ze nikt poza nami )). Ale spodnica jest moja. A, ze nieco drozsza, no coz...przynajmniej byla z tego kupa smiechu. Odpowiedz Link
gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 00:56 Wiesz, ze jestem ciemna jak tabaka, wiec wytłumacz w jakim celu się przebija Ta spódnica jeszcze tam jest? to dawaj linka Odpowiedz Link
mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 01:16 Przebija sie ewentualnie po to, zeby wykosic innych graczy, jesli bardzo Ci zalezy na kupnie. Wtedy grasz jakby w dwoch osobach i ta Gaja, ktorej sie uda w ostatniej chwili celnie strzelic wygrywa aukcje A spodnicy juz nima, bo leci do mnie. Niebieska ona jest i ma z tylu suwak na calej dlugosci Odpowiedz Link
gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 01:32 Teraz jestem w domu A spódnica jak leci to mam nadzieje, że w albumie znajdzie swoje miejsce Koniecznie musze zobaczyc ten suwak na całej długości Mam nadzieje, że to mini Odpowiedz Link
nokata Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 01:54 Zapewniam Cie, ze suwak zostanie _dobrze_ przetestowany Odpowiedz Link
mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 01:57 Adzietam mini! Grzeczna za kolanko Odpowiedz Link
gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 01:58 W to nigdy nie wątpiłam Zastanawia mnie tylko jak będziesz testował Rączętami czy ząbkami Odpowiedz Link
nokata Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 02:05 heheheh silom i godnosciom ozobizdom Odpowiedz Link
kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 11:09 Dzieńdoberek środowy. Wyżowo i mroźno. Ładna ostatnio ta zima, ale ja już tęsknię do wiosny. Zawsze mowiłam, że ewolucja humanoidów poszła nie w tym kierunku....Na zimę powinniśmy zapadać w sen zimowy, lub odlatywać do ciepłych krajów. Aby do wiosny) Odpowiedz Link
josarna Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 12:06 Ja tam lubię zimę, a najbardziej zaśnieżone jodełki - kojarzą mi się z koczowatymi marzeniami dzieciństwa. Koziorożce chyba zazwyczaj lubią zimę. Jednak wiosna przydałaby się, by można było zacząć roboty na świeżym powietrzu, przednówek bowiem zaczyna dawać się we znaki, zwłaszcza, gdy czeka się jeszcze na kasę za zeszłoroczne prace... Odpowiedz Link
mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 11:48 gaja_1 napisała: > W to nigdy nie wątpiłam > Zastanawia mnie tylko jak będziesz testował > Rączętami czy ząbkami **** Jak to czym, Gaju? WinZipem! ) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 10:22 Piękne słońce, śniegu jeszcze dużo, lekki mróz - ślicznie. Na parapecie walka wróbli z gołębiami, dziwne ale te pierwsze wygrały, czy można z tego jakiś mądry wniosek wyciągnąć? Nasypię im jeszcze kaszy na parapet, a gołębiom sypnę coś pod drzewem. Odpowiedz Link
kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 11:18 Witaj, Alfredko, u mnie też słonecznie Wróbelki, mówisz wygrały? Mistrz Konstanty też nawoływał, żeby kochać wróbelka . Wróbelek jest mała ptaszyna, wróbelek istotka niewielka, on brzydką stonogę pochłania, lecz nikt nie popiera wróbelka. Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta, że wróbelek jest druh nasz szczery?! Kochajcie wróbelka dziewczęta, Kochajcie do jasnej cholery! Może w tym wszystkim jest jakaś dobra wróżba, dla tych małych i szarych..... Oby Odpowiedz Link
alfredka1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 11:27 Kocham wróbelki i Mistrza też) Przed oknami latają jeszcze mewy, ale jakieś harde się zrobiły, nic im nie smakuje, a może to dlatego, że to dzielnica raczej uboga,a w willowych "nażrą się smaczniej" .Zresztą mew nie lubię od czasu gdy mi wodnik opowiedział o tonących marynarzach i mewach.Kiedyś nocą póżną o tym napiszę( Odpowiedz Link
gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 14:01 kanoka napisała: > Może w tym wszystkim jest jakaś dobra wróżba, dla tych małych i szarych..... Jak dla mnie to wróbelki Alfredki, od dzisiaj będa sie kojarzyly z szansą na poprawe Córa dostała oferty pracy Dwie z Brukseli i jedną z Luksemburga Gorzej, ze jakieś kalesony zawróciły jej w głowie i nie bardzo już ma ochote na wyjazd Odpowiedz Link
kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 16:01 Wróciliśmy ze spaceru - nadal zimowego - po lesie Kabackim Witaj, Gaju Gratuluję córce. Czy to tylko te kalesony, to nie wiem...Może i nieuświadomiona obawa przed skokiem na głęboką wodę i utratą grupy rówieśniczej? Odpowiedz Link
gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 16:40 Kanoko, u niej tylko i wyłacznie kanarki we łbie Do bojaźliwych to ona nie nalezy Juz w 3 klasie podstawówki sama znalazła sobie wycieczke do Paryża i pojechała na 10 dni, bo nauczyła się mówic po francusku dzień dobry i chciała się sprawdzić Odpowiedz Link
alfredka1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 17:14 A mnie zaimponowało Twe dziecię, przecież to skarb mieć takieą dzielną i samodzielną latorośl, oczywiście nie za bardzo samo - dzielną. łebku to się ma kiełbie, a posiadanie kanarków świadczy o pogodnej naturze małej. Trochę żartuję. ale rozumiem niepokoje matczyne. Pozdrawiam - Wędrowca mać Odpowiedz Link
mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 18:16 Gaju-tku, nie pozwol zaprzepascic corce tej szansy, bo bedzie sobie w brode potem plula. Jest mloda, zdolna i przedsiebiorcza, to niech lapie byka za rogi i nie oglada sie na zadne kalesony, bo takich mlodych, zdolnych i przedsiebiorczych jest wielu i szansa moze sie juz nie powtorzyc. A mowie to z "wlasnej autopsji", bo 3 lata temu tez mialam propozycje wyjazdu dokladnie w tym samym kierunku na kontrakt i zrezygnowalam z niej wlasnie przez pewna pare, jak sie pozniej okazalo, niewiele wartych "gaci". Nie wyjechalam, kalesony pozeglowaly w sina dal, a teraz musze sie mocno gimnastykowac, zeby ta Bruksela przyszla do mnie. Przekaz wiec corci dobra rade od cioci Manterki ) Istnieja przeciez telefony, net i tanie przeloty, a czasowe przeniesienie romansu w cyberprzestrzen to tez dobra proba dla trwalosci i glebi uczuc wzajemnych. Za to jakie piekne pozniej sa powroty ) To tez, jak sama wiesz autopsja...wlasna oczywiscie ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 19:46 Gaju, użyj całej swej władzy rodzicielskiej i wykop dziecko do innych krajów! Drugiej takiej szansy może już nie mieć. Konkurencja dorasta i czeka na chwile słabości innych. Odpowiedz Link
gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 23:39 Dzieki moje drogie za utwierdzenie mnie w moim postępowaniu. Właśnie przez dom przeszla burza, ale jak narazie stoi na moim O dziwo nawet moje szczęście po raz pierwszy sprzeciwiło sie swojej córuni Zagroził, ze bedzie musiała oddac wszystkie pieniądze zainwestowane w nią To jest chbya najgorsze co mogłoby ja spotkac Bo ona taka sama sknera jak on Pożyjemy, zobaczymy ma czas na podjecie decyzji do 14.03 Odpowiedz Link
kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 04.03.05, 09:03 Dzieńdoberek marcowy, ale mroźny. Nadal wyż, słońce, ale i lekki mrozek.No, co z tą wiosną? Witam piątkowo Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 04.03.05, 18:34 Dziś wróciłam z pracy trochę wcześniej niz w ostatnich dniach. Słucham orkiestry Tommy`ego Dorseya, pogryzam bakalie i seler naciowy, czytam "Matkę" Petry Hammersfahr. Miłe zakończenie ciężkiego tygodnia. Odpowiedz Link
omeri Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 04.03.05, 21:22 Byłam dzisiaj u mego uroczego dentysty ) Odpowiedz Link
kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 11:00 Dzieńdoberek marcowy nadal zimowy Ale ponoć wiosna kiedyś będzie Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 11:02 Będzie, ale nie w nadchodzącym tygodniu. Na bazie, przebisniegi i krokusy musimy jeszcze trochę poczekać. Odpowiedz Link
omeri Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 11:06 Witam po ciezkim tygodniu. Weekend domowo-porządkowo-sprzątaniowy Odpowiedz Link
mammaja Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 11:25 Pozdrawiam zlozona katarem,kaszlem itd.Beznadziejne Odpowiedz Link
alfredka1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 11:39 Mammajo, kuruj się i nie dawaj żadnym katarom. Wiosna tuż tuż, więc trzeba jej wyjść na spotkanie. Pozdrawiamy wraz z wodnikiem) Odpowiedz Link
nokata Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 11:39 Mammaja, Miodem go, gada i okowita, i herbatka z malynamy i oklady z (******) Odpowiedz Link
omeri Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 15:26 Mammajko droga, kuruj się i nie dawaj. Polecam grzane piwo badż wino. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 15:41 Mammajo - herbata + syrop z malin + ciepłe łóżko i wracaj do zdrowia Odpowiedz Link
popaye Re: Wedrowiec,- 05.03.05, 16:56 Mily Wedrowcze,- tym wpisem sprawilas mnie wiele radosci. Jezeli Medyk (starannie wyuczony!), szczerze (prywatnie) podaje jako skuteczna przedstawiona przez Ciebie terapie "przeziebien i grypy" - to ja sie "pytam" co medycyna w ostatnich dziesiecioleciach dokonala w tym wzgledzie?. Twoja rada "przypomina" mnie jakos zalecenia mojej Babci w tym zakresie (nie-medyka z zawodu) ). Jezeli terapie innych schorzen sa podobnie "proste" (odpocznij, wez urlop, oklady z lodu na stluczone miejsca, myj zeby 3 x dziennie,- itp.) to ja sie zastanawiam po czorta ja place wysokie rachunki za "uslugi i porady medyczne" ) Lektura babcinych notatek - wystarczy! pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: pE,- 05.03.05, 17:39 Współczesna medycyna walczy, ale sromotnie przegrywa Może Kanoka napisze coś więcej, bo jest specjalistką od tych spraw. Odpowiedz Link
kanoka Re: pE,- 05.03.05, 18:09 Oj Wedrowcze, spłoniłam się, jako ta piwonia Nie będę się sama wymądrzać, tylko zasłonię się stosownym autorytetem - prof. dr hab. med. Andrzej Danysz - mój dawny szef. www.pfm.pl/u235/navi/199214 Obyśmy tylko zdrowi byli) Odpowiedz Link
mammaja Re: pE,- 05.03.05, 22:45 Dziekuje wszystkim za zyczenia zdrowia, kuruje sie rzeczywiscie glownie herbatka z malinami i lezeniem w lozku.Ale metoda z wisniowka bardzo mi sie podoba Odpowiedz Link
gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 16:34 Mammajo, może wykorzystasz sposób podany na jednym z forów jest to metoda dwóch kapeluszy "Zaparzyc nalezy dobrej, mocnej herbaty i wlac do niej sporo wisniowki. Polozyc sie do lozka, na koldrze, na brzuchu polozyc kapelusz. I popijac ta ze wzbogacona herbate. Popijac ja nalezy(ewentualnie uzupelniajac braki) do momentu az sie zobaczy DWA KAPELUSZE. Wowczas przestajemy, odwracamy sie grzecznie na boczek i zasypiamy. A rano wstajemy jak nowonarodzeni bez sladu przeziebieniowych przypadlosci." Powinno zadziałac Szybkiego powrotu do zdrówka Nie daj sie choróbsku!!! Odpowiedz Link
gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 11:41 Nie znosze weekendów Wszyscy się pętają po chalupie Cały czas cos chcą, o cos pytają, a ja mam ochotę na cisze i spokój Idę na ploty, zostawiam telefon i niech sobie radzą sami Odpowiedz Link
kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 06.03.05, 09:02 Marcowe, niedzielne, zimowe.... Dzień dobry bardzo Odpowiedz Link
popaye Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 06.03.05, 09:08 dzien dobry Kanoko o niedzielno-wczesnej porze, sloneczno/zimowo/"mroznie", przy porannej kawie,- pE Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 06.03.05, 10:10 Straszny dzień mnie czeka. Przed chwila odkryłam, że mój skaner zapadł w sen wiosenny(?). Muszę na jutro przygotować wielką prezentację multimedialną i zamiast skanować gotowe rysunki, będę pracowicie je robić w PowerPoincie Do wieczora (jesli nie stracę wzroku). Odpowiedz Link
popaye Re: Wedrowcze - zarty sie Ciebie..... 06.03.05, 10:34 Wedrowcze,- Twoje "przygody" ze (o)sprzetem, laczem, samym komputerem i reszta tej domowo/biurowej techniki - odrobine mnie przerazaja Jak to: ..."mój skaner zapadł w sen wiosenny(?)". Sorry - NIC z tego nie rozumiem? On (skanner) "laske" Ci robi?, w "prezencie" (za darmo!) go dostalas? czy nie ma mozliwosci w Szczecinie skorzystac z USLUG nawet odplatnie kogos kto sie ZNA na tych rzeczach i WRESZCIE doprowadzi Twoj "sprzet" do jako-takiego porzadku?. Niewiele z tego rozumiem!. Przeraza mnie to bo... zaczyna mnie sie to wydawac "normalnoscia", ze np. chirurg podczas operacji w polskim Szpitalu (oby nie mojej jako pacjenta!!) - "zalamie rece" i powie: "wyrostek to rutynowa operacja dla mnie ale (he, he) wysiadl "sprzet" wiec pacjent "musi" umrzec ((( Boze - gdzie my jestesmy? - Europa to jeszcze? . Sorry, Wedrowcze ale jak bym "zakomunikowal" Szefowi, ze "programator ktorejs z obrabiarek CNC w naszej firmie "wysiadl" i (sila wyzsza!) operator musi ja obslugiwac "recznie" z... dokladnoscia "na oko" i to jest praktyczna codziennosc a ja jestem bezradny!" - to by mnie odpowiedzial: "Panie - poszukaj pan se innej roboty a ja zadzwonie do f-my Siemens i Oni nareperuja ten programator (wymienia go) bo.... taka skomplikowana czynnosc przekracza panska percepcje umyslowa" No taaak.... Robota "lubi" (wybrancow) )) Wzrok tez trza miec "sokoli" )) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Wedrowcze - zarty sie Ciebie..... 06.03.05, 10:49 pE, problem ze skanerem polega na tym, że jest to stary model, którego oprogramowanie nie działa przy winXP. Ze względu na to pracowałam na win98, ale późna jesienia przeszłam na XP, a miesiąc temu sciągnęłam ze strony producenta sterowniki do mojego skanera umożliwiające mu pracę w XP. Sądząc z tego, że minął równo miesiąc od tamtego wydarzenia, sciągnięty program był obwarowany jakimiś limitami. W niedzielny poranek nie jestem w stanie sprowadzić nikogo, kto zająłby się tym problemem. Poza tym nie przypominam sobie, bym miała duże problemy z komputerem Największą pracą przy nim było formatowanie dysku i instalacja stosu programów na których codziennie pracuję. Problem za to ma dostawca internetu z zapewnieniem ciągłości sygnału (często internet ma czkawkę). Dla admina jestem królikiem doswiadczalnym, bo obok mojego mieszkania są jakieś ichnie urządzenia, więc wygodniej jest sprawdzać działanie u mnie, niz rozkładac się z laptopami na zimnej klatce schodowej. Odpowiedz Link
popaye Re: Wedrowcze - Mila :) 06.03.05, 11:07 Przemily Wedrowcze,- moj wpis byl podyktowany wylacznie SAMPATIA do Ciebie i (dla mnie) oczywistoscia, ze Ty jestes FACHOWIEC (bezsprzecznie!) z dziedziny nauk MEDYCZNYCH i (moim zdaniem) wogole nie powinas sobie "zawracac glowy" takimi sprawami (technika biurowo-komputerowa) jezeli to nie jest Twoim (powaznym i dobrowolnym!) - hobby ). Murarz niech muruje, szewc robi buty itp! (moje zdanie). Dokad to ma humorystyczno-towarzyski "format" (przemily i przystojny! kolega- chirurg), przy lampce dobrego wina, prywatnosci mile spedzanego wolnego czasu - wspolnie (2-je medykow) "rozgryzacie" zawilosci systemu XP - jest WSZYSTKO - OK! i ja popieram (zazdroszcze Twojemu Koledze))). Jak to jest "extra robota" (sorry: ale "glupiego") zwiazana z Twoja praca ZAWODOWA i Twoimi obowiazkami z niej wynikajacymi - odbieram to jako (sorry) - utrudnianie sobie zycia, nikomu a najmniej Tobie - potrzebne. Tylko malzenstwo (dla mezczyzny) i wynikajace z niego "problemy" (damsko-meskie) sa nie do "pokonania",- reszta to "drobiazgi" stosunkowo latwe do przezwyciezenia . Ale hmm... ja - chlop i pewnie nie mam "pojecia" pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
kanoka Re: Wedrowcze - zarty sie Ciebie..... 06.03.05, 11:37 Nie wytrzymałam przy garach i zrobiłam sobie przerwę. Popaye, z tego co pamiętam, to w polskiej słuzbie zdrowia, tz 'odpowiedzialny pracownik' będący jeszcze - nie daj Boże! jakimkolwiek kierownikiem, lub pracownikiem naukowym, działa na zasadzie Zosi Samosi,zatrudnionej zawodowo i w pracy i w domu, bo takie są realia (. Zdarza się też, że kulawy, komputerowy sprzęt domowy, jest lepszy, (lub w ogóle jestw porównaniu z pracowym - np dostęp do internetu. Równocześnie pracodawca i nasze poczucie obowiazku, oczekują, że bedziemy na światowym poziomie.... A że czesto dopadają takiego pracoholicznego omnibusa choróbska nieodłacznie zwiazane ze stresem i że wypala się przedwcześnie - to już jego problem i...jego najblizszych Ciepło pozdrawiam pracującego w niedzielę Wędrowca. Odpowiedz Link
omeri Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 06.03.05, 13:28 witam niedzielnie. wlaśnie robie przerwe w przygotowaniu zajęć i zajadam tryskawki Odpowiedz Link
popaye Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 06.03.05, 15:01 Masz dobrze Omeri )) to co sprzedaja przez caly rok a szczegolnie teraz, u mnie w sklepach, pod nazwa truskawki (Erdbeeren) home.t-online.de/home/ewei.mainz/erdbeeren/erdbeer.htm w porownaniu z tym co pamietam z Polski - no comment's ( Wyglada - wow! (opakowane!) )) Geschmack - tfuj (( guten Appetit pE Odpowiedz Link
maryna04 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 06.03.05, 15:21 Do NY przyjechal warszawski teatr Ateneum z Krolem Edypem w rezyserii Holoubka. Ijak bardzo wiele innych wystepow nie jest wystawiany w salkach parafialnych, ciagle w polskiej prasie czytam o tych salkach parafialnych, ale w Tribeca Performing Arts Center - na Downtown. Bilety bardzo ladnie wykupione, no to ide za dwie godziny. Odpowiedz Link
kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 07.03.05, 09:08 "Na całej połaci śnieg. W przeróżnej postaci śnieg. Na siostry i braci zimowy plakacik- śnieg, śnieg. Na naszą równinę- śnieg. Na każdą mieścinę- śnieg. Na tłoczek przed kinem, na ładną dziewczynę- śnieg, śnieg. Na pociąg do Jasła, - śnieg na wzmiankę co zgasła - śnieg na zdarte dwa hasła, na słab, słab, aż zasłabł, na dobre pobudki, na gorsze ich skutki, na puste ogródki, na dzionek za krótki. - śnieg. Na w sinej mngle nawet śnieg, na kocham Cię stale śnieg, na żale, że wcale i na tak dalej- śnieg..." Tak śpiewali Starsi Panowie Dwaj) Ale dotychczas nie weiedziałam, że jest to piosenka marcowa Witam wszystkich . Odpowiedz Link
josarna Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 07.03.05, 22:35 Po raz pierwszy zima nas niemal złamała! Pierwszy pług nie odważył się przybyć. Drugi już prawie rezygnował, ale w ostatnim momencie przebił się. Mimo to zakopaliśmy się terenowcem i pomagał nam ciągnik na łańcuchach. Sklep nie przyjechał do wsi. Melduję, że w Krakowie jest nieco lepiej Odpowiedz Link
kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 08.03.05, 10:55 Witam. Nadal śnieg, ale się topi. Temperatura +2. Pogoda zmierza w dobrym kierunku. Odpowiedz Link
kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 09.03.05, 09:17 Witam środowo i ponownie zimowo. Słonecznie, ale znowu na -. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 09.03.05, 16:29 Wodnik nawiązał kontakt ze światem zewnętrznym. Do wszystkich forumowiczów mruga radośnie powiekami, bo machać niczym innym po operacji nie może Odpowiedz Link
kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 09.03.05, 17:07 Witaj Wędrowcze! Wodnikowi życzę rychłego powrotu do zdrowia i na fale forumowe, a całą Rodzinę Wodnikową - serdecznie pozdrawiam )) Odpowiedz Link
mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 09.03.05, 17:16 I ja sie dolaczam do zyczen, muskajac delikatnie w czolko Rekonwalescenta Odpowiedz Link
mammaja Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 09.03.05, 19:16 Wedrowcze, najlepsze zyczenia szybkiego powrotu na lono rodziny dla Wodnika - no i dla ciebie z Alfredka radosci, ze juz po...... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 09.03.05, 20:23 Jak dobrze, że dzień się kończy.Czuję się okropnie zmęczona przez to napięcie towarzyszące nam tak długo.Dziękuję za dobre, serdeczne słowa do Wodnika i reszty Odpowiedz Link
popaye Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 09.03.05, 20:19 Wodniku - uszy do gory, teraz moze byc juz tylko lepiej! ) Pozdrawiam serdecznie,- wodnikowa zaloge (A & W) - rowniez. pE Odpowiedz Link
maryna04 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 09.03.05, 22:23 Chyba jeszcze tylko w Workucie za kolem podbiegunowym moze wiac tak mrozny wiatr jak wczoraj i dzis w NY. A to przeciez na szerokosci geogr. Neapolu. Najmodniejszym okryciem glowy stal sie dla panow szalik. Odpowiedz Link
kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 09.03.05, 22:35 Maryno, u nas też zima wróciła. Temperatura spada i w nocy ma być -11. Kiedy wreszcie będzie ta wiosna???? Odpowiedz Link
kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 10.03.05, 10:26 Zima nie chce nas opuścić.....biało i mroźno.... Dzień Dobry) Odpowiedz Link
gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 10.03.05, 14:07 U mnie o 7.00 było -13 (( Jak dobrze, ze nie musze ruszac swoich 4 liter z domu) Tym bardziej, ze po świętowaniu głowa jakby nielekka ) Wodniku, przy takiej ilości fluidów nie masz innej możliwości jak tylko szybko regenerowac siły i wracać do nas Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 10.03.05, 20:33 Wodnik posłuchał rad i wraca do zdrowia. Dostał nawet (przez pomyłkę) sniadanie, ale talerz z obiadem juz wyrwali mu z rąk. Po południu został spionowany i uczynił pierwsze własne kroki. Zdecydowanie wolę szpitale z pozycji pracownika niż osoby odwiedzającej! Odpowiedz Link
maryna04 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 10.03.05, 22:59 Dostalam wiadomosc, ze zmarla moja bardzo bliska znajoma z Polski ( kiedys napisalabym przyjaciolka, ale moj wyjazd z czasem oslabil znajomosc). Od wielu tygodni wiedzialam, ze ma juz bardzo niewiele czasu i wlasnie wyczerpala go do konca. Zawsze byla przepiekna kobieta, z wielka wrodzona klasa. Jej sposob poruszania sie, mowienia, ubierania byl najwyzszej proby. Miala wielkie zdolnosci manualne, a robione przez nia na drutach swetry, garsonki, bluzki to byly kompozycje,lub tez wspolczesne lub tradycyjne malarstwo. Mimo, ze nie ukonczyla studiow zawodowo doszla wysoko, byla wysokiej klasy fachowcem. Miala dwie corki, ktore poszly w slady matki, chociaz w urodzie kopie nie dorownaly oryginalowi. Kilka lat temu spedzilysmy w czasie mojej wizyty w Polsce jeszcze na w moim starym mieszkaniu dwa babskie wieczory ( a wlasciwie noce), przy winie produkcji mojego meza, ktore znalazlam w piwnicy i przyniesionej przez nia szarlotce. Wlasnie wtedy przeszla na wczesniejsza emeryture i miala plany na przyszlosc - pomagac corce w jej firmie. Wspomnialam o jej smierci kilku osobom, ktore znaly ja z moich opowiadan. "To ta, ktorej miejsce powinno byc na salonach Wersalu?" - tak zawsze o niej mowilam. Tak to ta. Przykro, byla ozdoba tego swiata - pod kazdym wzgledem. Odpowiedz Link
kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 11.03.05, 08:40 Wyrazy współczucia, Maryno. Bliska znajoma, dawna przyjaciółka...Przychodzimy, odchodzimy....I ci, którzy jak piszesz, są "ozdobą tego świata" i ci zwyczajni.... Jeżeli ich znaliśmy, jeśli byli nam bliscy, to i tak większość z nich pozostawia po sobie, przynajmniej na jakiś czas, pustkę w naszym własnym, prywatnym świecie.... Odpowiedz Link
kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 12.03.05, 11:01 Dzieńdoberek sobotni, odwilżowy. Kapie z dachu. Może jednak w tym roku będzie wiosna i przedwiośnie? Przeczytałam w artykule, który wrzuciłam do wątku pogodowego, że aura zmierza w kierunku likwidacji pośrednich pór roku. Na początek - likwidacja przedwiośnia. Trochę szkoda by było....lubię ten stan "pomiędzy" - przedwiośnie, babie lato.... Może to tylko strachy na Lachy? Odpowiedz Link
kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 13.03.05, 09:52 Śnieżnomarcowe Dzień Dobry. Wszystkim stęsknionym za wiosną, podrzucam wiosenną stronę pani.wiosna.w.interia.pl/ Do usłyszenia, do jutra Odpowiedz Link
nokata Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 08:58 Wstalem. Z przyzwyczajenia Pojechalem do pracy. Z musu Wysiadam z autobusu. Mialem seksualna przygode na nieposypanym piaskiem chodniku Biore kubek na kawe. Nie umyty Zagladam do szafki. W sloiku nie ma kawy, a w torebce cukru Wlaczam radio. Na zmiane dwa pedaly i transwestyta wyja (Myslowitz, Rozynek i Amanda Lear) Chce zaprzyjaznic sie z lodowka. W lodowce krasnoludek nie zgasil znowu swiatla Siadam przy komputerze. Bo tam najwygodniejszy fotel. Zastanawiam sie jaki psychol powie mi ze jest piekny poranek??? Zagladam do portfela, zeby isc do sklepiku. Wieje tam deczko Dochodze do genialnego wniosku: Pustka w portfelu nie upowaznia do zaniechania inwestycji w szare komorki. Nikt mnie jeszce nie obudzil telefonem w stylu (cyt): "Psze pana, a gdzie jest na klawiaturze ten "eny" kej? (Any key) No to zdrzemne sie dalej nieco w foteliku. Nie budzcie prosze... Odpowiedz Link
popaye Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 09:59 Witaj Nokato - druhu prozaicznej codziennosci -wstalem,- budze sie (nieprzytomny ale z dokladnoscia budzika) i wtaje! (lata treningu oraz wycwiczonych przyzwyczajen: w lozku tylko spie!). -sniadan nie jadam, ale kawy i mleka (do kawy) mnie (chyba nigdy) nie zabraknie, - zaleta zycia malzenskiego! (jedna z niewielu! - uprzedzam!) Kawa, toaleta poranna, 2-ga kawa, gazeta, 2 papierosy... - jest ladny (prawie sloneczny!) poranek, do pracy jade bez specjalnych wzruszen - poniedzialek i chyba nie pora na urlop? (dla mnie) - w robocie: rewolucja! - jakas firma czysci przewody grzewczo/klimatyzacyjno/wentylacyjne + zakladaja swiatlowody na nowa siec komputerowa. Nad moim biurkiem monter balansujacy na drabinie, zza sciany - walenie mlota Wypijam kawe (3-cia!) z automatu w kantynie. Odmeldowuje sie Szefowi - to co musze dzis zrobic, moge i w domu, przynajmniej nikt mnie nad glowa mlotem tam nie wali - jade do domu, pogoda coraz ladniejsza (Wiosna chyba idzie!), slonecznie. Pieniedzy nie sprawdzam, i tak nie mam wiecej jak troche drobnych (20-30 € w portfelu (przyzwyczailem sie) - na paczke marlboro (w automacie) napewno mnie starczy wiec ... kupuje. Jestem w domu ale, hmmmmm ... zamiast pracowac, czytam polska prase w Internecie a przy okazji trafilem na Twoj wpis.... Juz tylko 4 dni (nie liczac dzisiejszego) do weekendu i... chyba juz Wiosna bedzie pozdr.,- pE Odpowiedz Link
josarna Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 10:33 Przerwa na kawę. Tak pięknie, że można dostać gorączki! Po 6 poleciałam z aparatem, bo Tatry takie, że aż chce się dotknąć i taki jeden sopel wisi w słońcu... "Tyle cudów i prezentów rozrzucają ranne zorze..." - to z "Nieszporów Ludźmierskich". Gdy mąż się obudził, ja już miałam komplet zdjęć. Pogania mnie, bo nerwus, a tu jeszcze kilka rzeczy trzeba mu przygotować przed wyjazdem (dokumenty, zdjęcia, jedzenie). Pojechał. Do piątku jestem "słomianą wdową" w Raju. Teraz zacznie dzwonić po 20 razy dziennie. Coś wstawię do albumu. Odpowiedz Link
kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 10:39 Witam wszystkich poniedziałkowo. Jeszcze się dobudzam nad kawą.Idę poczytać prasę. Koniecznie wstaw do Albumu zdjęcia Josarno. Myślę, że będzie to cykl "pożegnanie zimy")> Ostatnie jej dni są przyznaję, piękne, ale mam jej serdecznie dość..... Odpowiedz Link
mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 11:23 I niech mi ktos jeszcze raz powie, ze to kobiety (zwlaszcza te poczterdziestkowe) sa bardziej podatne na depresje i tzw. przesilenie wiosenne Gdzie Wasz optymizm, Panowie? Zobaczcie, jak Wasze Kolezanki potrafia cieszyc sie zyciem i dostrzegac jego jasniejsze strony ) Kawa...papierosow sztuk kilka...ziewam...za oknem sie topi i plynie jakas szara breja...powinnam wykonac pare waznych telefonow...nie chce mi sie, bo w tych rozmowach musialabym byc mila dla rozmowcow i na dodatek przekonujaca...babka do sprzatania przedswiatecznego moze przyjsc tylko w sobote, czyli do Swiat jeszcze zdazy sie zakurzyc i bede musiala posprzatac jeszcze raz...jakas namolna telemarketerka zaprasza mnie na pokaz czegostam gdziestam...nie moge jej splawic, wiec w koncu rzucam sluchawke...trzeba sie wziac do roboty...ale moze najpierw "ustrzele" sobie fajna kiecke na Allegro dla poprawienia nastroju? Tak, wlasnie tak zrobie...jaki pppi...ięęę...kny poranek ( a wlasciwe juz prawie poludnie) ) Milego dnia ) Odpowiedz Link
nokata Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 12:14 Mantro przecudacznego charakteru, propagande wraza siejaca, Z cala odpowiedzialnoscia stwierdzam aktywnosc panow piszacych na forum naszym jest na porzadku dziennym (a zwlaszcza nocnym) wiec Twe obmawianie tej ponoc brzydszej, ale bardziej przez Was kochanej, czesci gatunku ludzkiego jest bolesna agresja na nasze konstrukcje psychiczne skierowana i majaca jeszcze nieznane mi blizej ale za to bardzo mocno wyczywane podloze seksistowskie. Oczywiscie, nawet zmasowane ataki polaczonych sil feministek i sufrazystek (ale mi dziwolag slowny wyszedl) nie jest w stanie twardej jak Roman Bratny i Czeslaw Poreba skorupy ochronnej unicestwic. Stad tez ogolny klimat Postu, ktory moglby byc przyjety jedynie jako wyraz dzialan zaczepnych, zostaje w przyplywie dobrej woli sklasyfikowany jako skutek porannego kobiecego rozmarzenia, a nie agresji i checia spostponowania jedynej Waszej ostoi zyciowej, czylo rodu meskiego. Odpowiedz Link
mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 12:25 Porębie, jest Bohdan, o ile pamietam . Czeslaw to albo Petelski (tez "wybitny" rezyser), albo Kiszczak (ooo ten to dopiero narezyserowal!). Reszte Twoch wynurzen pozostawie, amore mio, bez komentarza, bo jak widze, nawet szeroko zakrojona samokrytyka meskiego (gorszego) aspektu mej poniedzialkowej osobowosci nie jest tu wlasciwie doceniana ) Odpowiedz Link
popaye Re: SWIEZUTKIE dobry wieczor - Mantro :) 14.03.05, 19:14 Mantro,- Bog broni bym sie do Waszych przekomarzan wtracal, ale meska solidarnosc mnie "zmusza". Sam cierpie (od lat!), wiec, mimo problemow (moich) z jez.polskim nauczylem sie czytac "miedzy wierszami". Przeczytaj moze Kanoki wpis na watku rozrywkowym? fragment przydatny w kazdych okolicznosciach - przepisalem: "......Słownik męski dla kobiet 1. .................................. 2. .................................. 3. .................................. 4. Może byś do mnie wpadła = Kiedy pójdziemy do łóżka? 5. Może byśmy poszli razem do restauracji? = Kiedy pójdziemy do łóżka? 6. Mogę do ciebie zadzwonić? = Kiedy pójdziemy do łóżka? 7. Zatańczymy? = Kiedy pójdziemy do łóżka? 8. Nudzi mi się = A może poszlibyśmy do łóżka? 9. Kocham cię = A może poszlibyśmy do łóżka już teraz? 10. Ja tez cię kocham = No, skoro już to powiedziałem, to może wreszcie poszlibyśmy do łóżka? 11. ......................... 12. ......................... 13. ......................... Słownik marsjańsko-wenusjański..." W swietle powyzszego, spytam sie - wybacz Nokato, ze w Twoim imieniu: n+x. Jak ma na imie Poreba? - ))) Odpowiedz, prosze, w prywatnym mail-u na adres Nokaty ) Milego wieczoru Wam zycze,- pE Odpowiedz Link
mantra1 Re: SWIEZUTKIE dobry wieczor - Mantro :) 14.03.05, 19:55 Papayu, pozwolisz, ze jako Wenusjanka zapytam: > n+x = ? I odpowiem: > Jak ma na imie Poreba? - ))) Bohdan przeciez! ) I zapytam: kto do kogo i w jakiej sprawie ma wyslac maila? CZY JEST NA SALI TLUMACZ??? ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 21:15 Jestem, jestem I nie zamierzam przestać być. Pozdrowienia od wodników Odpowiedz Link
mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 22:30 Od-pozdrowienia dla pp.Wodnikostwa. Jesli to "jestem, jestem" jest odpowiedzia na moj apel, to przetlumacz prosze z marsjanskiego na wenusjanski, co Autor (Popaye) chcial przez powyzsze powiedziec? P.S. Zaczynaja sie budzic ze snu zimowego susly i borsuki. Jako pierwsze budza sie najstarsze samce. Tak uslyszalam dzis w radiu ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 22:40 "Jestem, jestem" świadczy o mojej forumowej obecności. Tłumaczką nie jestem. Juz wolę o borsuczych samcach rozmawiać, bo czasami łatwiej jest ich język zrozumieć Odpowiedz Link
mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 22:48 Domyslam sie, ze te najstarsze samce budza sie najwczesniej, zeby sobie zaklepac najlepsze kobitki, w mysl zasady "kto wczesnie wstaje - ten rzadzi" I zastanawiam sie, czy u homo sapiensow tez ta zasada sie sprawdza? ) Odpowiedz Link
maryna04 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 15.03.05, 00:19 Wczoraj poznym wieczorem wrocil z Iraku po 8 miesiacach syn mojej znajomej. Osiem straszliwych miesiecy, a ostatnie dni jak by byly dla niej najgorsze. Pracowal jako operator komputerowy, co wcale nie jest bezpieczniejsze, bo ciagle gdzies jezdza istalowac, poprawiac. Ona jeszcze nie wie, ze we wrzesniu pojedzie znow. Chlopak nie ma skonczonych 22 lat. Nieprawda, co zawsze powtarzamy, ze Ameryka nie wie co to wojna, Oj wie doskonale - ile tych wojen bylo od drugiej wojny ile mlodych i starszych weteranow. Straszne. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 15.03.05, 09:22 Wczoraj byłam bez łączności internetowej.Dzisiaj miły poranek, słoneczny, dobre wieści od Wodnika. A po włączeniu poczty, śliczne zdjęcie od Wędrowca.Zdjęcie wykonane przez Josarnę, widok na Tatry, tak piękny, że aż serce ściska.Dzięki Ci Jo.Gdy była taka przejrzysta widoczność, znajomi z okolić Maniowych mówili "oho, Tatry sie przybliżyły, będzie halny" i rzeczywiście nadchodził. Wszystkich serdecznie pozdrawiam i biegnę do szpitala.Wodnik oznajmił, że jeżeli nie przywiozę szynki i kabanosów to padnie) Trudno, przywiozę. Odpowiedz Link
kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 15.03.05, 10:16 Witam wtorkowo. Alfredko, cieszę się, że Wodnikowi lepiej i domaga się czegoś konkretnego na ząb.Pozdrów go i ode mnie. Maryno, współczuje temu młodemu żołnierzowi amerykańskiemu, który wrócił własnie z Iraku i wkrótce ma tam pojechać ponownie, a jeszcze bardziej - jego matce. Piszesz:"Nieprawda, co zawsze powtarzamy, ze Ameryka nie wie co to wojna, Oj wie doskonale - ile tych wojen bylo od drugiej wojny ile mlodych i starszych weteranow. Straszne." To prawda, ale z wyjątkiem II wojny, gdzie i USA były państwem zaatakowanym bezpośrednio (Pearl Harbour), wszystkie inne "amerykańskie" wojny, były i są wojnami na życzenie polityków amerykańskich. W obronie amerykańskich szeroko rozumianych interesów - niektórzy mówią "ideałów"...hmmmm... Ale to nie politycy ani ich synowie, giną na tych wojnach.Mięso armatnie stanowią zawsze zwyczajni ludzie..... Jako zagorzała pacyfistka, usprawiedliwiam tylko wojnę obronną, kiedy wróg napadnie jakieś państwo, niszczy kraj i morduje jego obywateli, a nie takie czy inne krucjaty..... Teraz podobno, najbliższa irańska ( Odpowiedz Link
maryna04 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 15.03.05, 14:44 Ten chlopak, o ktorym pisze matke ma Polke, a ojca Rosjanina. Wychowany przez matke po polsku. Duzo polskich chlopcow i dziewczat jest w amerykanskiej armii. Na pewno duzo wiecej niz wyjechalo z Polski. W zeszlym roku spotkalam na wycieczce pania, ktora dwoch synow ma w lotnictwie. Starszy zaimponowal mlodszemu. Wlasnie zjechali do domu, milcza - to nie jest nic do opowiadania. Ona po wielu miesiacach udreki wyrwala sie na wycieczke (pierwsza z brzegu jaka sie trafila) - strzep nerwow. Jak na razie omal 500 ojcow i 9 matek osierocilo dzieci, inni osierocili rodzicow, bo mieli po 19 lat. Odpowiedz Link
mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 16.03.05, 07:37 Dzis ja pierwsza dziendoberkuje, aczkolwiek wcale nie swiezutko ) Szaro, leje, plynie... Spac sie chce, a tu trzeba isc na "fuche". Koncze kawe i sie zbieram, bo niedlugo ma podjechac po mnie umyslny (piekne slowo). Do zobaczenia wieczorkiem ) Odpowiedz Link
kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 16.03.05, 08:53 Miłego dnia, Mantro Szaro i deszczowo, ale to może znaczy, że wiosennie? obsesyjnie tęsknię za wiosną.... Odpowiedz Link
josarna Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 16.03.05, 12:26 Licytujemy się z ciocią i stryjem, czy poziom śniegu się obniżył. Chyba trochę tak... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 16.03.05, 17:23 Rano było +7 stopni Śnieg znika obnażając .... (tu wpisać to, co większość z nas widzi na ulicach i trawnikach). Odpowiedz Link
gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 17.03.05, 14:24 Znowu ciemno, ponuro, chlapie z dachu Co na trawnikach leży z 2 piętra nie widze A wyjde z domu jak będzie sucho i slonecznie, czyli nieprędko Jak tak dalej pójdzie to bedziecie ściepę robic na moje rachunki za prad, bo od rana do rana oświetlam chałupę na full Gdyby nie to oświetlanie pewnie wylądowałabym w psychiatryku Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 17.03.05, 17:11 W Irlandii dziś świętują www.care2.com/ecards/build/1/5521 Dla niektórych z nich tak to się skończy: www.care2.com/ecards/build/1/5520 Odpowiedz Link
mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 17.03.05, 17:55 Mieszkałaś gdzieś w domu nad Wisłą, Pamiętam to tak dokładnie, Twoich czarnych oczu bliskość, Wciąż kocham cię jak Irlandię. A ty się temu nie dziwisz, Wiesz dobrze co byłoby dalej, Jak byśmy byli szczęśliwi, Gdybym nie kochał cię wcale. Przed szczęściem żywić obawę, Z nadzieją, że mi ją skradniesz, Wlokę ten ból przez Włocławek, Kochając cię jak Irlandię. Gdzieś na ulicy Fabrycznej Spotkać się nam wypadnie, Lecz takie są widać wytyczne, By kochać cię jak Irlandię. Czy mi to kiedyś wybaczysz, Działałem tak nieporadnie, Czy to dla ciebie coś znaczy, Że kocham cię jak Irlandię? (Kobranocka) Odpowiedz Link
maryna04 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 17.03.05, 22:08 www.saintpatricksdayparade.com/NYC/2003/photos/2003nyc1.htm Link do zdjec z tegorocznej Parady st. Patrick w NY. Czy wiecie dumni przeszlotysiacletni chrzescijanie, ze Irlandia przyjela chrzest w 5-tym wieku? A parada jest smiszna, od kilku lat kontrowersje z grupa gejow i lesbijek narodowych. Sad jednak rozstrzygnal ich udzial w zwartej grupie na ich niekorzysc, wie temat troche icichl. Natomiast w tym roku naczelne wladze strazy pozarnej zabronily isc w zielonych beretkach, no i jakies tam byly protesty. Lubie, jak sa takie problemy. Odpowiedz Link
josarna Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 18.03.05, 09:45 Pola wreszcie pokazały się spod śniegu! Ale tylko niektóre. Mimo to chyba będzie wiosna. Odpowiedz Link
mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 18.03.05, 10:49 W "centrumie" bez zmian. Szaro i leje. Jutro przychodzi pani do mycia okien (bo juz prawie nic przez nie nie widac, zreszta za bardzo nie ma na co patrzec) i jak nadala tak ma zamiar lac, to sie chyba pochlastam Odpowiedz Link