Dodaj do ulubionych

SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE

01.03.05, 14:39
Witam i otwieram kolejna setke smile
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 01.03.05, 21:32
      Na zachodzie bez zmian.
      • mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 01.03.05, 21:50
        W centrumie mrozno i grozno. Klimaty raczej nostalgiczno-przedrozstaniowe, a
        jeszcze na dodatek taka piekna bluzke mi sprzatneli na Allegro sprzed nosa sad
        • gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 00:04
          Nastrój całkiem do ....sad
          na poprawę wlazlam na allegro i zalicytowalam butysmile
          Potrzebne jak dziura w płocie, pewnie w zyciu nie ubiorę,
          ale gęba mi się usmiechnęławink
          • mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 00:17
            Jakie buty? Pokaz, niech choc oczy napase smile
            • gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 00:31
              Nie wiem czy napasieszsmile
              Nie ma na czymsmile
              www.allegro.pl/show_item.php?item=43083582
              • mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 00:44
                Nooo, calkiem calkiem. Tylko, ze ja na takich szpilach nie umiem juz chodzic.
                Jakby co, to moge przebic w Twoim imieniu. Ostatnio z Nokata przebilismy sie
                nawzajem, bo nie spojrzelismy, kto licytuje. A potem sie okazalo, ze nikt poza
                nami smile)). Ale spodnica jest moja. A, ze nieco drozsza, no coz...przynajmniej
                byla z tego kupa smiechu.
                • gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 00:56
                  Wiesz, ze jestem ciemna jak tabaka,
                  wiec wytłumacz w jakim celu się przebijasmile
                  Ta spódnica jeszcze tam jest?
                  to dawaj linkawink
                  • mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 01:16
                    Przebija sie ewentualnie po to, zeby wykosic innych graczy, jesli bardzo Ci
                    zalezy na kupnie. Wtedy grasz jakby w dwoch osobach i ta Gaja, ktorej sie uda w
                    ostatniej chwili celnie strzelic wygrywa aukcje smile
                    A spodnicy juz nima, bo leci do mnie. Niebieska ona jest i ma z tylu suwak na
                    calej dlugosci smile
                    • gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 01:32
                      Teraz jestem w domusmile
                      A spódnica jak leci to mam nadzieje,
                      że w albumie znajdzie swoje miejscesmile
                      Koniecznie musze zobaczyc ten suwak na całej długościwink
                      Mam nadzieje, że to minismile
                    • nokata Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 01:54
                      Zapewniam Cie, ze suwak zostanie _dobrze_ przetestowany tongue_out
                      • mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 01:57
                        Adzietam mini! Grzeczna za kolanko smile
                      • gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 01:58
                        W to nigdy nie wątpiłamsmile
                        Zastanawia mnie tylko jak będziesz testowałsmile
                        Rączętami czy ząbkamismile
                        • nokata Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 02:05
                          heheheh
                          silom i godnosciom ozobizdom
                          • kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 11:09
                            Dzieńdoberek środowy. Wyżowo i mroźno. Ładna ostatnio ta zima, ale ja już
                            tęsknię do wiosny. Zawsze mowiłam, że ewolucja humanoidów poszła nie w tym
                            kierunku....Na zimę powinniśmy zapadać w sen zimowy, lub odlatywać do ciepłych
                            krajów.
                            Aby do wiosnysmile)
                            • josarna Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 12:06
                              Ja tam lubię zimę, a najbardziej zaśnieżone jodełki - kojarzą mi się z
                              koczowatymi marzeniami dzieciństwa. Koziorożce chyba zazwyczaj lubią zimę.
                              Jednak wiosna przydałaby się, by można było zacząć roboty na świeżym powietrzu,
                              przednówek bowiem zaczyna dawać się we znaki, zwłaszcza, gdy czeka się jeszcze
                              na kasę za zeszłoroczne prace...
                        • mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 02.03.05, 11:48
                          gaja_1 napisała:

                          > W to nigdy nie wątpiłamsmile
                          > Zastanawia mnie tylko jak będziesz testowałsmile
                          > Rączętami czy ząbkamismile
                          ****
                          Jak to czym, Gaju? WinZipem! smile)
                          • alfredka1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 10:22
                            Piękne słońce, śniegu jeszcze dużo, lekki mróz - ślicznie.
                            Na parapecie walka wróbli z gołębiami, dziwne ale te pierwsze wygrały, czy
                            można z tego jakiś mądry wniosek wyciągnąć? Nasypię im jeszcze kaszy na
                            parapet, a gołębiom sypnę coś pod drzewem.
                            • kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 11:18
                              Witaj, Alfredko, u mnie też słonecznie smile
                              Wróbelki, mówisz wygrały?
                              Mistrz Konstanty też nawoływał, żeby kochać wróbelka .


                              Wróbelek jest mała ptaszyna,
                              wróbelek istotka niewielka,
                              on brzydką stonogę pochłania,
                              lecz nikt nie popiera wróbelka.

                              Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta,
                              że wróbelek jest druh nasz szczery?!

                              Kochajcie wróbelka dziewczęta,
                              Kochajcie do jasnej cholery!

                              Może w tym wszystkim jest jakaś dobra wróżba, dla tych małych i szarych.....
                              Obysmile
                              • alfredka1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 11:27
                                Kocham wróbelki i Mistrza teżsmile)
                                Przed oknami latają jeszcze mewy, ale jakieś harde się zrobiły, nic im nie
                                smakuje, a może to dlatego, że to dzielnica raczej uboga,a w willowych "nażrą
                                się smaczniej" .Zresztą mew nie lubię od czasu gdy mi wodnik opowiedział o
                                tonących marynarzach i mewach.Kiedyś nocą póżną o tym napiszęsad(
                              • gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 14:01
                                kanoka napisała:
                                > Może w tym wszystkim jest jakaś dobra wróżba, dla tych małych i szarych.....
                                Jak dla mnie to wróbelki Alfredki, od dzisiaj będa sie kojarzyly
                                z szansą na poprawewink
                                Córa dostała oferty pracysmile
                                Dwie z Brukseli i jedną z Luksemburgasmile
                                Gorzej, ze jakieś kalesony zawróciły jej w głowie
                                i nie bardzo już ma ochote na wyjazdsad
                                • kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 16:01
                                  Wróciliśmy ze spaceru - nadal zimowego - po lesie Kabackim
                                  Witaj, Gaju smile
                                  Gratuluję córce.
                                  Czy to tylko te kalesony, to nie wiem...Może i nieuświadomiona obawa przed
                                  skokiem na głęboką wodę i utratą grupy rówieśniczej?
                                  • gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 16:40
                                    Kanoko, u niej tylko i wyłacznie kanarki we łbiesmile
                                    Do bojaźliwych to ona nie nalezysmile
                                    Juz w 3 klasie podstawówki sama znalazła sobie wycieczke do Paryża
                                    i pojechała na 10 dni, bo nauczyła się mówic po francusku dzień dobry i chciała
                                    się sprawdzićwink
                                    • alfredka1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 17:14
                                      A mnie zaimponowało Twe dziecię, przecież to skarb mieć takieą dzielną i
                                      samodzielną latorośl, oczywiście nie za bardzo samo - dzielną.
                                      łebku to się ma kiełbie, a posiadanie kanarków świadczy o pogodnej naturze
                                      małej. Trochę żartuję. ale rozumiem niepokoje matczyne.
                                      Pozdrawiam - Wędrowca mać
                                      • mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 18:16
                                        Gaju-tku, nie pozwol zaprzepascic corce tej szansy, bo bedzie sobie w brode
                                        potem plula. Jest mloda, zdolna i przedsiebiorcza, to niech lapie byka za rogi i
                                        nie oglada sie na zadne kalesony, bo takich mlodych, zdolnych i
                                        przedsiebiorczych jest wielu i szansa moze sie juz nie powtorzyc.
                                        A mowie to z "wlasnej autopsji", bo 3 lata temu tez mialam propozycje wyjazdu
                                        dokladnie w tym samym kierunku na kontrakt i zrezygnowalam z niej wlasnie przez
                                        pewna pare, jak sie pozniej okazalo, niewiele wartych "gaci". Nie wyjechalam,
                                        kalesony pozeglowaly w sina dal, a teraz musze sie mocno gimnastykowac, zeby ta
                                        Bruksela przyszla do mnie. Przekaz wiec corci dobra rade od cioci Manterki smile)
                                        Istnieja przeciez telefony, net i tanie przeloty, a czasowe przeniesienie
                                        romansu w cyberprzestrzen to tez dobra proba dla trwalosci i glebi uczuc
                                        wzajemnych. Za to jakie piekne pozniej sa powroty smile) To tez, jak sama wiesz
                                        autopsja...wlasna oczywiscie wink)
                                        • wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 19:46
                                          Gaju, użyj całej swej władzy rodzicielskiej i wykop dziecko do innych krajów!
                                          Drugiej takiej szansy może już nie mieć. Konkurencja dorasta i czeka na chwile
                                          słabości innych.
                                      • gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 03.03.05, 23:39
                                        Dzieki moje drogie za utwierdzenie mnie w moim postępowaniu.
                                        Właśnie przez dom przeszla burza, ale jak narazie stoi na moim smile
                                        O dziwo nawet moje szczęście po raz pierwszy sprzeciwiło sie swojej córunismile
                                        Zagroził, ze bedzie musiała oddac wszystkie pieniądze zainwestowane w niąwink
                                        To jest chbya najgorsze co mogłoby ja spotkacsmile
                                        Bo ona taka sama sknera jak onsmile
                                        Pożyjemy, zobaczymysmile
                                        ma czas na podjecie decyzji do 14.03smile
    • kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 04.03.05, 09:03
      Dzieńdoberek marcowy, ale mroźny. Nadal wyż, słońce, ale i lekki mrozek.No, co z
      tą wiosną?
      Witam piątkowosmile
    • wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 04.03.05, 18:34
      Dziś wróciłam z pracy trochę wcześniej niz w ostatnich dniach. Słucham
      orkiestry Tommy`ego Dorseya, pogryzam bakalie i seler naciowywink, czytam "Matkę"
      Petry Hammersfahr. Miłe zakończenie ciężkiego tygodnia.
      • omeri Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 04.03.05, 21:22
        Byłam dzisiaj u mego uroczego dentysty smile)
        • kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 11:00
          Dzieńdoberek marcowy nadal zimowy sad
          Ale ponoć wiosna kiedyś będziesmile
          • wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 11:02
            Będzie, ale nie w nadchodzącym tygodniu. Na bazie, przebisniegi i krokusy
            musimy jeszcze trochę poczekać.
            • omeri Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 11:06
              Witam po ciezkim tygodniu. Weekend domowo-porządkowo-sprzątaniowy sad
              • mammaja Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 11:25
                Pozdrawiam zlozona katarem,kaszlem itd.Beznadziejne sad
                • alfredka1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 11:39
                  Mammajo, kuruj się i nie dawaj żadnym katarom. Wiosna tuż tuż, więc trzeba jej
                  wyjść na spotkanie. Pozdrawiamy wraz z wodnikiemsmile)









                • nokata Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 11:39
                  Mammaja, Miodem go, gada i okowita, i herbatka z malynamy i oklady z (******)smile
                • omeri Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 15:26
                  Mammajko droga, kuruj się i nie dawaj. Polecam grzane piwo badż wino.
                • wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 15:41
                  Mammajo - herbata + syrop z malin + ciepłe łóżko i wracaj do zdrowiasmile
                  • popaye Re: Wedrowiec,- 05.03.05, 16:56
                    Mily Wedrowcze,-
                    tym wpisem sprawilas mnie wiele radosci.
                    Jezeli Medyk (starannie wyuczony!), szczerze (prywatnie) podaje jako skuteczna
                    przedstawiona przez Ciebie terapie "przeziebien i grypy" - to ja sie "pytam" co
                    medycyna w ostatnich dziesiecioleciach dokonala w tym wzgledzie?.
                    Twoja rada "przypomina" mnie jakos zalecenia mojej Babci w tym zakresie
                    (nie-medyka z zawodu) smile).
                    Jezeli terapie innych schorzen sa podobnie "proste" (odpocznij, wez urlop,
                    oklady z lodu na stluczone miejsca, myj zeby 3 x dziennie,- itp.) to ja sie
                    zastanawiam po czorta ja place wysokie rachunki za "uslugi i porady
                    medyczne" smile)
                    Lektura babcinych notatek - wystarczy! smile
                    pozdrawiam,-
                    pE
                    • wedrowiec2 Re: pE,- 05.03.05, 17:39
                      Współczesna medycyna walczy, ale sromotnie przegrywasad
                      Może Kanoka napisze coś więcej, bo jest specjalistką od tych spraw.
                      • kanoka Re: pE,- 05.03.05, 18:09
                        Oj Wedrowcze, spłoniłam się, jako ta piwoniawink
                        Nie będę się sama wymądrzać, tylko zasłonię się stosownym autorytetem - prof.
                        dr hab. med. Andrzej Danysz - mój dawny szef.
                        www.pfm.pl/u235/navi/199214
                        Obyśmy tylko zdrowi bylismile)
                        • mammaja Re: pE,- 05.03.05, 22:45
                          Dziekuje wszystkim za zyczenia zdrowia, kuruje sie rzeczywiscie glownie
                          herbatka z malinami i lezeniem w lozku.Ale metoda z wisniowka bardzo mi sie
                          podoba smile
                • gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 16:34
                  Mammajo, może wykorzystasz sposób podany na jednym z forówsmile
                  jest to metoda dwóch kapeluszy smile
                  "Zaparzyc nalezy dobrej, mocnej herbaty i wlac do niej sporo wisniowki. Polozyc
                  sie do lozka, na koldrze, na brzuchu polozyc kapelusz. I popijac ta ze
                  wzbogacona herbate. Popijac ja nalezy(ewentualnie uzupelniajac braki) do
                  momentu az sie zobaczy DWA KAPELUSZE. Wowczas przestajemy, odwracamy sie
                  grzecznie na boczek i zasypiamy. A rano wstajemy jak nowonarodzeni bez sladu
                  przeziebieniowych przypadlosci."
                  Powinno zadziałacsmile

                  Szybkiego powrotu do zdrówka smile
                  Nie daj sie choróbsku!!!
          • gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 05.03.05, 11:41
            Nie znosze weekendów sad
            Wszyscy się pętają po chalupie smile
            Cały czas cos chcą, o cos pytają,
            a ja mam ochotę na cisze i spokójsmile
            Idę na ploty, zostawiam telefon i niech sobie radzą samismile
            • kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 06.03.05, 09:02
              Marcowe, niedzielne, zimowe....
              Dzień dobry bardzosmile
              • popaye Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 06.03.05, 09:08
                dzien dobry Kanoko smile
                o niedzielno-wczesnej porze, sloneczno/zimowo/"mroznie",
                przy porannej kawie,-
                pE
    • wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 06.03.05, 10:10
      Straszny dzień mnie czeka. Przed chwila odkryłam, że mój skaner zapadł w sen
      wiosenny(?). Muszę na jutro przygotować wielką prezentację multimedialną i
      zamiast skanować gotowe rysunki, będę pracowicie je robić w PowerPoinciesad
      Do wieczora (jesli nie stracę wzroku).
      • popaye Re: Wedrowcze - zarty sie Ciebie..... 06.03.05, 10:34
        Wedrowcze,-
        Twoje "przygody" ze (o)sprzetem, laczem, samym komputerem i reszta tej
        domowo/biurowej techniki - odrobine mnie przerazajasad
        Jak to: ..."mój skaner zapadł w sen wiosenny(?)".
        Sorry - NIC z tego nie rozumiem?
        On (skanner) "laske" Ci robi?, w "prezencie" (za darmo!) go dostalas? czy nie
        ma mozliwosci w Szczecinie skorzystac z USLUG nawet odplatnie kogos kto sie ZNA
        na tych rzeczach i WRESZCIE doprowadzi Twoj "sprzet" do jako-takiego porzadku?.
        Niewiele z tego rozumiem!.
        Przeraza mnie to bo... zaczyna mnie sie to wydawac "normalnoscia", ze np.
        chirurg podczas operacji w polskim Szpitalu (oby nie mojej jako pacjenta!!) -
        "zalamie rece" i powie: "wyrostek to rutynowa operacja dla mnie ale (he, he)
        wysiadl "sprzet" wiec pacjent "musi" umrzec sad(((
        Boze - gdzie my jestesmy? - Europa to jeszcze? sad.

        Sorry, Wedrowcze ale jak bym "zakomunikowal" Szefowi, ze "programator ktorejs z
        obrabiarek CNC w naszej firmie "wysiadl" i (sila wyzsza!) operator musi ja
        obslugiwac "recznie" z... dokladnoscia "na oko" i to jest praktyczna
        codziennosc a ja jestem bezradny!" - to by mnie odpowiedzial: "Panie - poszukaj
        pan se innej roboty a ja zadzwonie do f-my Siemens i Oni nareperuja ten
        programator (wymienia go) bo.... taka skomplikowana czynnosc przekracza panska
        percepcje umyslowa" sad
        No taaak....
        Robota "lubi" (wybrancow) smile))
        Wzrok tez trza miec "sokoli" smile))

        pozdrawiam,-
        pE
        • wedrowiec2 Re: Wedrowcze - zarty sie Ciebie..... 06.03.05, 10:49
          pE, problem ze skanerem polega na tym, że jest to stary model, którego
          oprogramowanie nie działa przy winXP. Ze względu na to pracowałam na win98, ale
          późna jesienia przeszłam na XP, a miesiąc temu sciągnęłam ze strony producenta
          sterowniki do mojego skanera umożliwiające mu pracę w XP. Sądząc z tego, że
          minął równo miesiąc od tamtego wydarzenia, sciągnięty program był obwarowany
          jakimiś limitami. W niedzielny poranek nie jestem w stanie sprowadzić nikogo,
          kto zająłby się tym problemem.
          Poza tym nie przypominam sobie, bym miała duże problemy z komputeremwink
          Największą pracą przy nim było formatowanie dysku i instalacja stosu programów
          na których codziennie pracuję. Problem za to ma dostawca internetu z
          zapewnieniem ciągłości sygnału (często internet ma czkawkęsmile). Dla admina
          jestem królikiem doswiadczalnym, bo obok mojego mieszkania są jakieś ichnie
          urządzenia, więc wygodniej jest sprawdzać działanie u mnie, niz rozkładac się z
          laptopami na zimnej klatce schodowej.
          • popaye Re: Wedrowcze - Mila :) 06.03.05, 11:07
            Przemily Wedrowcze,-
            moj wpis byl podyktowany wylacznie SAMPATIA do Ciebie i (dla mnie)
            oczywistoscia, ze Ty jestes FACHOWIEC (bezsprzecznie!) z dziedziny nauk
            MEDYCZNYCH i (moim zdaniem) wogole nie powinas sobie "zawracac glowy" takimi
            sprawami (technika biurowo-komputerowa) jezeli to nie jest Twoim (powaznym i
            dobrowolnym!) - hobby smile).
            Murarz niech muruje, szewc robi buty itp! (moje zdanie).
            Dokad to ma humorystyczno-towarzyski "format" (przemily i przystojny! kolega-
            chirurg), przy lampce dobrego wina, prywatnosci mile spedzanego wolnego czasu -
            wspolnie (2-je medykow) "rozgryzacie" zawilosci systemu XP - jest WSZYSTKO -
            OK! i ja popieram (zazdroszcze Twojemu Koledze)smile)).
            Jak to jest "extra robota" (sorry: ale "glupiego") zwiazana z Twoja praca
            ZAWODOWA i Twoimi obowiazkami z niej wynikajacymi - odbieram to jako (sorry) -
            utrudnianie sobie zycia, nikomu a najmniej Tobie - potrzebne.

            Tylko malzenstwo (dla mezczyzny) i wynikajace z niego "problemy" (damsko-meskie)
            sa nie do "pokonania",- reszta to "drobiazgi" stosunkowo latwe do
            przezwyciezenia smile.
            Ale hmm... ja - chlop i pewnie nie mam "pojecia" smile

            pozdrawiam,-
            pE
          • kanoka Re: Wedrowcze - zarty sie Ciebie..... 06.03.05, 11:37
            Nie wytrzymałam przy garach i zrobiłam sobie przerwę.
            Popaye, z tego co pamiętam, to w polskiej słuzbie zdrowia, tz 'odpowiedzialny
            pracownik' będący jeszcze - nie daj Boże! jakimkolwiek kierownikiem, lub
            pracownikiem naukowym, działa na zasadzie Zosi Samosi,zatrudnionej zawodowo i w
            pracy i w domu, bo takie są realia sad(. Zdarza się też, że kulawy, komputerowy
            sprzęt domowy, jest lepszy, (lub w ogóle jestwinkw porównaniu z pracowym - np
            dostęp do internetu. Równocześnie pracodawca i nasze poczucie obowiazku,
            oczekują, że bedziemy na światowym poziomie....
            A że czesto dopadają takiego pracoholicznego omnibusa choróbska nieodłacznie
            zwiazane ze stresem i że wypala się przedwcześnie - to już jego problem
            i...jego najblizszych
            Ciepło pozdrawiam pracującego w niedzielę Wędrowca.
      • omeri Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 06.03.05, 13:28
        witam niedzielnie. wlaśnie robie przerwe w przygotowaniu zajęć i zajadam
        tryskawki
        • popaye Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 06.03.05, 15:01
          Masz dobrze Omeri smile))
          to co sprzedaja przez caly rok a szczegolnie teraz, u mnie w sklepach, pod
          nazwa truskawki (Erdbeeren)
          home.t-online.de/home/ewei.mainz/erdbeeren/erdbeer.htm
          w porownaniu z tym co pamietam z Polski - no comment's sad(

          Wyglada - wow! (opakowane!) smile))
          Geschmack - tfuj sad((

          guten Appetit smile

          pE
          • maryna04 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 06.03.05, 15:21
            Do NY przyjechal warszawski teatr Ateneum z Krolem Edypem w rezyserii Holoubka.
            Ijak bardzo wiele innych wystepow nie jest wystawiany w salkach parafialnych,
            ciagle w polskiej prasie czytam o tych salkach parafialnych, ale w Tribeca
            Performing Arts Center - na Downtown. Bilety bardzo ladnie wykupione, no to
            ide za dwie godziny.
    • kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 07.03.05, 09:08
      "Na całej połaci śnieg.
      W przeróżnej postaci śnieg.
      Na siostry i braci zimowy plakacik- śnieg, śnieg.
      Na naszą równinę- śnieg.
      Na każdą mieścinę- śnieg.
      Na tłoczek przed kinem,
      na ładną dziewczynę- śnieg, śnieg.
      Na pociąg do Jasła, - śnieg
      na wzmiankę co zgasła - śnieg
      na zdarte dwa hasła,
      na słab, słab, aż zasłabł,
      na dobre pobudki,
      na gorsze ich skutki,
      na puste ogródki,
      na dzionek za krótki. - śnieg.
      Na w sinej mngle nawet śnieg,
      na kocham Cię stale śnieg,
      na żale, że wcale
      i na tak dalej- śnieg..."

      Tak śpiewali Starsi Panowie Dwajsmile)
      Ale dotychczas nie weiedziałam, że jest to piosenka marcowawink
      Witam wszystkich .
      • josarna Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 07.03.05, 22:35
        Po raz pierwszy zima nas niemal złamała! Pierwszy pług nie odważył się przybyć.
        Drugi już prawie rezygnował, ale w ostatnim momencie przebił się. Mimo to
        zakopaliśmy się terenowcem i pomagał nam ciągnik na łańcuchach. Sklep nie
        przyjechał do wsi.
        Melduję, że w Krakowie jest nieco lepiej smile
    • kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 08.03.05, 10:55
      Witam. Nadal śnieg, ale się topi. Temperatura +2. Pogoda zmierza w dobrym kierunku.
      • kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 09.03.05, 09:17
        Witam środowo i ponownie zimowo. Słonecznie, ale znowu na -.
    • wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 09.03.05, 16:29
      Wodnik nawiązał kontakt ze światem zewnętrznym. Do wszystkich forumowiczów
      mruga radośnie powiekami, bo machać niczym innym po operacji nie możewink
      • kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 09.03.05, 17:07
        Witaj Wędrowcze!
        Wodnikowi życzę rychłego powrotu do zdrowia i na fale forumowe,
        a całą Rodzinę Wodnikową - serdecznie pozdrawiam
        smile))
        • mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 09.03.05, 17:16
          I ja sie dolaczam do zyczen, muskajac delikatnie w czolko Rekonwalescenta smile
          • mammaja Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 09.03.05, 19:16
            Wedrowcze, najlepsze zyczenia szybkiego powrotu na lono rodziny dla Wodnika -
            no i dla ciebie z Alfredka radosci, ze juz po......
            • alfredka1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 09.03.05, 20:23
              Jak dobrze, że dzień się kończy.Czuję się okropnie zmęczona przez to napięcie
              towarzyszące nam tak długo.Dziękuję za dobre, serdeczne słowa do Wodnika i
              resztysmile
      • popaye Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 09.03.05, 20:19
        Wodniku - uszy do gory, teraz moze byc juz tylko lepiej! smile)
        Pozdrawiam serdecznie,- wodnikowa zaloge (A & W) - rowniez.
        pE
        • maryna04 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 09.03.05, 22:23
          Chyba jeszcze tylko w Workucie za kolem podbiegunowym moze wiac tak mrozny
          wiatr jak wczoraj i dzis w NY. A to przeciez na szerokosci geogr. Neapolu.
          Najmodniejszym okryciem glowy stal sie dla panow szalik.
          • kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 09.03.05, 22:35
            Maryno, u nas też zima wróciła. Temperatura spada i w nocy ma być -11. Kiedy
            wreszcie będzie ta wiosna????
            • kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 10.03.05, 10:26
              Zima nie chce nas opuścić.....biało i mroźno....
              Dzień Dobrysmile)
              • gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 10.03.05, 14:07
                U mnie o 7.00 było -13 sad((
                Jak dobrze, ze nie musze ruszac swoich 4 liter z domusmile)
                Tym bardziej, ze po świętowaniu głowa jakby nielekka wink)
                Wodniku, przy takiej ilości fluidów nie masz innej możliwości
                jak tylko szybko regenerowac siły i wracać do nas smile
                • wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 10.03.05, 20:33
                  Wodnik posłuchał rad i wraca do zdrowia. Dostał nawet (przez pomyłkęwink)
                  sniadanie, ale talerz z obiadem juz wyrwali mu z rąk. Po południu został
                  spionowany i uczynił pierwsze własne kroki.
                  Zdecydowanie wolę szpitale z pozycji pracownika niż osoby odwiedzającej!
                  • maryna04 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 10.03.05, 22:59
                    Dostalam wiadomosc, ze zmarla moja bardzo bliska znajoma z Polski ( kiedys
                    napisalabym przyjaciolka, ale moj wyjazd z czasem oslabil znajomosc). Od wielu
                    tygodni wiedzialam, ze ma juz bardzo niewiele czasu i wlasnie wyczerpala go do
                    konca. Zawsze byla przepiekna kobieta, z wielka wrodzona klasa. Jej sposob
                    poruszania sie, mowienia, ubierania byl najwyzszej proby. Miala wielkie
                    zdolnosci manualne, a robione przez nia na drutach swetry, garsonki, bluzki to
                    byly kompozycje,lub tez wspolczesne lub tradycyjne malarstwo. Mimo, ze nie
                    ukonczyla studiow zawodowo doszla wysoko, byla wysokiej klasy fachowcem. Miala
                    dwie corki, ktore poszly w slady matki, chociaz w urodzie kopie nie dorownaly
                    oryginalowi. Kilka lat temu spedzilysmy w czasie mojej wizyty w Polsce jeszcze
                    na w moim starym mieszkaniu dwa babskie wieczory ( a wlasciwie noce), przy
                    winie produkcji mojego meza, ktore znalazlam w piwnicy i przyniesionej przez
                    nia szarlotce. Wlasnie wtedy przeszla na wczesniejsza emeryture i miala plany
                    na przyszlosc - pomagac corce w jej firmie. Wspomnialam o jej smierci kilku
                    osobom, ktore znaly ja z moich opowiadan. "To ta, ktorej miejsce powinno byc na
                    salonach Wersalu?" - tak zawsze o niej mowilam. Tak to ta. Przykro, byla
                    ozdoba tego swiata - pod kazdym wzgledem.
                    • kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 11.03.05, 08:40
                      Wyrazy współczucia, Maryno.
                      Bliska znajoma, dawna przyjaciółka...Przychodzimy, odchodzimy....I ci, którzy
                      jak piszesz, są "ozdobą tego świata" i ci zwyczajni....
                      Jeżeli ich znaliśmy, jeśli byli nam bliscy, to i tak większość z nich pozostawia
                      po sobie, przynajmniej na jakiś czas, pustkę w naszym własnym, prywatnym świecie....
    • kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 12.03.05, 11:01
      Dzieńdoberek sobotni, odwilżowy. Kapie z dachu.
      Może jednak w tym roku będzie wiosna i przedwiośnie? Przeczytałam w artykule,
      który wrzuciłam do wątku pogodowego, że aura zmierza w kierunku likwidacji
      pośrednich pór roku. Na początek - likwidacja przedwiośnia. Trochę szkoda by
      było....lubię ten stan "pomiędzy" - przedwiośnie, babie lato....
      Może to tylko strachy na Lachy?
      • kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 13.03.05, 09:52
        Śnieżnomarcowe Dzień Dobry.
        Wszystkim stęsknionym za wiosną, podrzucam wiosenną stronę
        pani.wiosna.w.interia.pl/
        Do usłyszenia, do jutra
        • nokata Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 08:58
          Wstalem. Z przyzwyczajenia
          Pojechalem do pracy. Z musu
          Wysiadam z autobusu. Mialem seksualna przygode na nieposypanym piaskiem chodniku
          Biore kubek na kawe. Nie umyty
          Zagladam do szafki. W sloiku nie ma kawy, a w torebce cukru
          Wlaczam radio. Na zmiane dwa pedaly i transwestyta wyja (Myslowitz, Rozynek i Amanda Lear)
          Chce zaprzyjaznic sie z lodowka. W lodowce krasnoludek nie zgasil znowu swiatla
          Siadam przy komputerze. Bo tam najwygodniejszy fotel.
          Zastanawiam sie jaki psychol powie mi ze jest piekny poranek???
          Zagladam do portfela, zeby isc do sklepiku. Wieje tam deczko

          Dochodze do genialnego wniosku: Pustka w portfelu nie upowaznia do zaniechania inwestycji w szare komorki.
          Nikt mnie jeszce nie obudzil telefonem w stylu (cyt):
          "Psze pana, a gdzie jest na klawiaturze ten "eny" kej? (Any key)
          No to zdrzemne sie dalej nieco w foteliku.
          Nie budzcie prosze...
          • popaye Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 09:59
            Witaj Nokato - druhu prozaicznej codziennosci smile
            -wstalem,- budze sie (nieprzytomny ale z dokladnoscia budzika) i wtaje! (lata
            treningu oraz wycwiczonych przyzwyczajen: w lozku tylko spie!).

            -sniadan nie jadam, ale kawy i mleka (do kawy) mnie (chyba nigdy) nie
            zabraknie, - zaleta zycia malzenskiego! (jedna z niewielu! - uprzedzam!)smile
            Kawa, toaleta poranna, 2-ga kawa, gazeta, 2 papierosy...
            - jest ladny (prawie sloneczny!) poranek, do pracy jade bez specjalnych
            wzruszen - poniedzialek i chyba nie pora na urlop? (dla mnie) smile
            - w robocie: rewolucja! sad - jakas firma czysci przewody
            grzewczo/klimatyzacyjno/wentylacyjne + zakladaja swiatlowody na nowa siec
            komputerowa.
            Nad moim biurkiem monter balansujacy na drabinie, zza sciany - walenie mlota sad
            Wypijam kawe (3-cia!) z automatu w kantynie.
            Odmeldowuje sie Szefowi - to co musze dzis zrobic, moge i w domu, przynajmniej
            nikt mnie nad glowa mlotem tam nie wali smile

            - jade do domu, pogoda coraz ladniejsza (Wiosna chyba idzie!), slonecznie.
            Pieniedzy nie sprawdzam, i tak nie mam wiecej jak troche drobnych (20-30 €wink w
            portfelu (przyzwyczailem sie) - na paczke marlboro (w automacie) napewno mnie
            starczy wiec ... kupuje.

            Jestem w domu ale, hmmmmm ... zamiast pracowac, czytam polska prase w
            Internecie a przy okazji trafilem na Twoj wpis....

            Juz tylko 4 dni (nie liczac dzisiejszego) do weekendu smile i... chyba juz Wiosna
            bedzie smile

            pozdr.,-
            pE
            • josarna Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 10:33
              Przerwa na kawę.
              Tak pięknie, że można dostać gorączki! Po 6 poleciałam z aparatem, bo Tatry
              takie, że aż chce się dotknąć i taki jeden sopel wisi w słońcu...
              "Tyle cudów i prezentów rozrzucają ranne zorze..." - to z "Nieszporów
              Ludźmierskich".
              Gdy mąż się obudził, ja już miałam komplet zdjęć.
              Pogania mnie, bo nerwus, a tu jeszcze kilka rzeczy trzeba mu przygotować przed
              wyjazdem (dokumenty, zdjęcia, jedzenie). Pojechał. Do piątku jestem "słomianą
              wdową" w Raju. Teraz zacznie dzwonić po 20 razy dziennie.
              Coś wstawię do albumu.
              • kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 10:39
                Witam wszystkich poniedziałkowo. Jeszcze się dobudzam nad kawą.Idę poczytać prasę.
                Koniecznie wstaw do Albumu zdjęcia Josarno.
                Myślę, że będzie to cykl "pożegnanie zimy"smile)> Ostatnie jej dni są przyznaję,
                piękne, ale mam jej serdecznie dość.....
                • mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 11:23
                  I niech mi ktos jeszcze raz powie, ze to kobiety (zwlaszcza te
                  poczterdziestkowe) sa bardziej podatne na depresje i tzw. przesilenie
                  wiosenne wink Gdzie Wasz optymizm, Panowie? Zobaczcie, jak Wasze Kolezanki
                  potrafia cieszyc sie zyciem i dostrzegac jego jasniejsze strony smile)
                  Kawa...papierosow sztuk kilka...ziewam...za oknem sie topi i plynie jakas szara
                  breja...powinnam wykonac pare waznych telefonow...nie chce mi sie, bo w tych
                  rozmowach musialabym byc mila dla rozmowcow i na dodatek przekonujaca...babka
                  do sprzatania przedswiatecznego moze przyjsc tylko w sobote, czyli do Swiat
                  jeszcze zdazy sie zakurzyc i bede musiala posprzatac jeszcze raz...jakas
                  namolna telemarketerka zaprasza mnie na pokaz czegostam gdziestam...nie moge
                  jej splawic, wiec w koncu rzucam sluchawke...trzeba sie wziac do roboty...ale
                  moze najpierw "ustrzele" sobie fajna kiecke na Allegro dla poprawienia
                  nastroju? Tak, wlasnie tak zrobie...jaki pppi...ięęę...kny poranek ( a wlasciwe
                  juz prawie poludnie) smile)
                  Milego dnia wink)
                  • nokata Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 12:14
                    Mantro przecudacznego charakteru, propagande wraza siejaca,
                    Z cala odpowiedzialnoscia stwierdzam aktywnosc panow piszacych na forum naszym
                    jest na porzadku dziennym (a zwlaszcza nocnym) wiec Twe obmawianie
                    tej ponoc brzydszej, ale bardziej przez Was kochanej, czesci gatunku ludzkiego jest bolesna agresja na nasze konstrukcje psychiczne skierowana i majaca jeszcze nieznane mi blizej ale za to
                    bardzo mocno wyczywane podloze seksistowskie.
                    Oczywiscie, nawet zmasowane ataki polaczonych sil feministek i sufrazystek
                    (ale mi dziwolag slowny wyszedl)
                    nie jest w stanie twardej jak Roman Bratny i Czeslaw Poreba
                    skorupy ochronnej unicestwic.
                    Stad tez ogolny klimat Postu, ktory moglby byc przyjety jedynie jako wyraz
                    dzialan zaczepnych, zostaje w przyplywie dobrej woli sklasyfikowany jako skutek porannego kobiecego rozmarzenia, a nie agresji i checia spostponowania jedynej Waszej ostoi zyciowej, czylo rodu meskiego.
                    • mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 12:25
                      Porębie, jest Bohdan, o ile pamietam tongue_out. Czeslaw to albo Petelski (tez "wybitny"
                      rezyser), albo Kiszczak (ooo ten to dopiero narezyserowal!).
                      Reszte Twoch wynurzen pozostawie, amore mio, bez komentarza, bo jak widze, nawet
                      szeroko zakrojona samokrytyka meskiego (gorszego) aspektu mej poniedzialkowej
                      osobowosci nie jest tu wlasciwie doceniana wink)
                      • popaye Re: SWIEZUTKIE dobry wieczor - Mantro :) 14.03.05, 19:14
                        Mantro,-
                        Bog broni bym sie do Waszych przekomarzan wtracal, ale meska solidarnosc
                        mnie "zmusza".
                        Sam cierpie (od lat!), wiec, mimo problemow (moich) z jez.polskim nauczylem sie
                        czytac "miedzy wierszami".
                        Przeczytaj moze Kanoki wpis na watku rozrywkowym?

                        fragment przydatny w kazdych okolicznosciach - przepisalem:

                        "......Słownik męski dla kobiet

                        1. ..................................
                        2. ..................................
                        3. ..................................
                        4. Może byś do mnie wpadła = Kiedy pójdziemy do łóżka?
                        5. Może byśmy poszli razem do restauracji? = Kiedy pójdziemy do łóżka?
                        6. Mogę do ciebie zadzwonić? = Kiedy pójdziemy do łóżka?
                        7. Zatańczymy? = Kiedy pójdziemy do łóżka?
                        8. Nudzi mi się = A może poszlibyśmy do łóżka?
                        9. Kocham cię = A może poszlibyśmy do łóżka już teraz?
                        10. Ja tez cię kocham = No, skoro już to powiedziałem, to może wreszcie
                        poszlibyśmy do łóżka?
                        11. .........................
                        12. .........................
                        13. .........................

                        Słownik marsjańsko-wenusjański..."

                        W swietle powyzszego, spytam sie - wybacz Nokato, ze w Twoim imieniu:

                        n+x. Jak ma na imie Poreba? - smile)))

                        Odpowiedz, prosze, w prywatnym mail-u na adres Nokaty smile)

                        Milego wieczoru Wam zycze,-
                        pE
                        • mantra1 Re: SWIEZUTKIE dobry wieczor - Mantro :) 14.03.05, 19:55
                          Papayu,
                          pozwolisz, ze jako Wenusjanka zapytam:

                          > n+x = ?
                          I odpowiem:
                          > Jak ma na imie Poreba? - smile)))
                          Bohdan przeciez! smile)
                          I zapytam:
                          kto do kogo i w jakiej sprawie ma wyslac maila?
                          CZY JEST NA SALI TLUMACZ??? smile)
    • wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 21:15
      Jestem, jestemwink I nie zamierzam przestać być.
      Pozdrowienia od wodnikówsmile
      • mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 22:30
        Od-pozdrowienia dla pp.Wodnikostwa. Jesli to "jestem, jestem" jest odpowiedzia
        na moj apel, to przetlumacz prosze z marsjanskiego na wenusjanski, co Autor
        (Popaye) chcial przez powyzsze powiedziec?
        P.S. Zaczynaja sie budzic ze snu zimowego susly i borsuki. Jako pierwsze budza
        sie najstarsze samce. Tak uslyszalam dzis w radiu smile)
        • wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 22:40
          "Jestem, jestem" świadczy o mojej forumowej obecności.
          Tłumaczką nie jestem. Juz wolę o borsuczych samcach rozmawiać, bo czasami
          łatwiej jest ich język zrozumiećwink
          • mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 14.03.05, 22:48
            Domyslam sie, ze te najstarsze samce budza sie najwczesniej, zeby sobie zaklepac
            najlepsze kobitki, w mysl zasady "kto wczesnie wstaje - ten rzadzi" wink
            I zastanawiam sie, czy u homo sapiensow tez ta zasada sie sprawdza? smile)
            • maryna04 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 15.03.05, 00:19
              Wczoraj poznym wieczorem wrocil z Iraku po 8 miesiacach syn mojej znajomej.
              Osiem straszliwych miesiecy, a ostatnie dni jak by byly dla niej najgorsze.
              Pracowal jako operator komputerowy, co wcale nie jest bezpieczniejsze, bo
              ciagle gdzies jezdza istalowac, poprawiac. Ona jeszcze nie wie, ze we wrzesniu
              pojedzie znow. Chlopak nie ma skonczonych 22 lat. Nieprawda, co zawsze
              powtarzamy, ze Ameryka nie wie co to wojna, Oj wie doskonale - ile tych wojen
              bylo od drugiej wojny ile mlodych i starszych weteranow. Straszne.
              • alfredka1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 15.03.05, 09:22
                Wczoraj byłam bez łączności internetowej.Dzisiaj miły poranek, słoneczny, dobre
                wieści od Wodnika. A po włączeniu poczty, śliczne zdjęcie od Wędrowca.Zdjęcie
                wykonane przez Josarnę, widok na Tatry, tak piękny, że aż serce ściska.Dzięki
                Ci Jo.Gdy była taka przejrzysta widoczność, znajomi z okolić Maniowych
                mówili "oho, Tatry sie przybliżyły, będzie halny" i rzeczywiście nadchodził.
                Wszystkich serdecznie pozdrawiam i biegnę do szpitala.Wodnik oznajmił, że
                jeżeli nie przywiozę szynki i kabanosów to padniesmile) Trudno, przywiozę.
                • kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 15.03.05, 10:16
                  Witam wtorkowo.
                  Alfredko, cieszę się, że Wodnikowi lepiej i domaga się czegoś konkretnego na
                  ząb.Pozdrów go i ode mnie.

                  Maryno, współczuje temu młodemu żołnierzowi amerykańskiemu, który wrócił własnie
                  z Iraku i wkrótce ma tam pojechać ponownie, a jeszcze bardziej - jego matce.
                  Piszesz:"Nieprawda, co zawsze powtarzamy, ze Ameryka nie wie co to wojna, Oj wie
                  doskonale - ile tych wojen bylo od drugiej wojny ile mlodych i starszych
                  weteranow. Straszne."
                  To prawda, ale z wyjątkiem II wojny, gdzie i USA były państwem zaatakowanym
                  bezpośrednio (Pearl Harbour), wszystkie inne "amerykańskie" wojny, były i są
                  wojnami na życzenie polityków amerykańskich. W obronie amerykańskich szeroko
                  rozumianych interesów - niektórzy mówią "ideałów"...hmmmm...
                  Ale to nie politycy ani ich synowie, giną na tych wojnach.Mięso armatnie
                  stanowią zawsze zwyczajni ludzie.....
                  Jako zagorzała pacyfistka, usprawiedliwiam tylko wojnę obronną, kiedy wróg
                  napadnie jakieś państwo, niszczy kraj i morduje jego obywateli, a nie takie czy
                  inne krucjaty.....
                  Teraz podobno, najbliższa irańska sad(
                  • maryna04 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 15.03.05, 14:44
                    Ten chlopak, o ktorym pisze matke ma Polke, a ojca Rosjanina. Wychowany przez
                    matke po polsku. Duzo polskich chlopcow i dziewczat jest w amerykanskiej armii.
                    Na pewno duzo wiecej niz wyjechalo z Polski. W zeszlym roku spotkalam na
                    wycieczce pania, ktora dwoch synow ma w lotnictwie. Starszy zaimponowal
                    mlodszemu. Wlasnie zjechali do domu, milcza - to nie jest nic do opowiadania.
                    Ona po wielu miesiacach udreki wyrwala sie na wycieczke (pierwsza z brzegu jaka
                    sie trafila) - strzep nerwow. Jak na razie omal 500 ojcow i 9 matek osierocilo
                    dzieci, inni osierocili rodzicow, bo mieli po 19 lat.
                    • mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 16.03.05, 07:37
                      Dzis ja pierwsza dziendoberkuje, aczkolwiek wcale nie swiezutko smile)
                      Szaro, leje, plynie...
                      Spac sie chce, a tu trzeba isc na "fuche". Koncze kawe i sie zbieram, bo
                      niedlugo ma podjechac po mnie umyslny (piekne slowo). Do zobaczenia wieczorkiem smile)
                      • kanoka Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 16.03.05, 08:53
                        Miłego dnia, Mantro smile
                        Szaro i deszczowo, ale to może znaczy, że wiosennie?
                        obsesyjnie tęsknię za wiosną....
                        • josarna Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 16.03.05, 12:26
                          Licytujemy się z ciocią i stryjem, czy poziom śniegu się obniżył. Chyba trochę
                          tak...
                          • wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 16.03.05, 17:23
                            Rano było +7 stopnismile Śnieg znika obnażając .... (tu wpisać to, co większość z
                            nas widzi na ulicach i trawnikach).
    • gaja_1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 17.03.05, 14:24
      Znowu ciemno, ponuro, chlapie z dachusad
      Co na trawnikach leży z 2 piętra nie widzewink
      A wyjde z domu jak będzie sucho i slonecznie, czyli nieprędko smile
      Jak tak dalej pójdzie to bedziecie ściepę robic na moje rachunki za prad, bo od
      rana do rana oświetlam chałupę na full smile
      Gdyby nie to oświetlanie pewnie wylądowałabym w psychiatryku smile
    • wedrowiec2 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 17.03.05, 17:11
      W Irlandii dziś świętują
      www.care2.com/ecards/build/1/5521
      Dla niektórych z nich tak to się skończy:
      www.care2.com/ecards/build/1/5520
      smile
      • mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 17.03.05, 17:55
        Mieszkałaś gdzieś w domu nad Wisłą,
        Pamiętam to tak dokładnie,
        Twoich czarnych oczu bliskość,
        Wciąż kocham cię jak Irlandię.

        A ty się temu nie dziwisz,
        Wiesz dobrze co byłoby dalej,
        Jak byśmy byli szczęśliwi,
        Gdybym nie kochał cię wcale.

        Przed szczęściem żywić obawę,
        Z nadzieją, że mi ją skradniesz,
        Wlokę ten ból przez Włocławek,
        Kochając cię jak Irlandię.

        Gdzieś na ulicy Fabrycznej
        Spotkać się nam wypadnie,
        Lecz takie są widać wytyczne,
        By kochać cię jak Irlandię.

        Czy mi to kiedyś wybaczysz,
        Działałem tak nieporadnie,
        Czy to dla ciebie coś znaczy,
        Że kocham cię jak Irlandię?

        (Kobranocka)
        • maryna04 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 17.03.05, 22:08
          www.saintpatricksdayparade.com/NYC/2003/photos/2003nyc1.htm
          Link do zdjec z tegorocznej Parady st. Patrick w NY. Czy wiecie dumni
          przeszlotysiacletni chrzescijanie, ze Irlandia przyjela chrzest w 5-tym wieku?
          A parada jest smiszna, od kilku lat kontrowersje z grupa gejow i lesbijek
          narodowych. Sad jednak rozstrzygnal ich udzial w zwartej grupie na ich
          niekorzysc, wie temat troche icichl. Natomiast w tym roku naczelne wladze
          strazy pozarnej zabronily isc w zielonych beretkach, no i jakies tam byly
          protesty. Lubie, jak sa takie problemy.
    • josarna Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 18.03.05, 09:45
      Pola wreszcie pokazały się spod śniegu! Ale tylko niektóre. Mimo to chyba
      będzie wiosna.
      • mantra1 Re: SWIEZUTKIE DZIENDOBERKI MARCOWE 18.03.05, 10:49
        W "centrumie" bez zmian. Szaro i leje. Jutro przychodzi pani do mycia okien (bo
        juz prawie nic przez nie nie widac, zreszta za bardzo nie ma na co patrzec) i
        jak nadala tak ma zamiar lac, to sie chyba pochlastam wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka