Dodaj do ulubionych

DO LOGOPEDÓW

04.01.09, 12:44
Drogie logopedki i logopedzi (bo wierzę, że i płeć brzydka jest tu reprezentowana).
Zaglądam na nasze forum dość często i cieszę się, że można dowiedzieć się od was wielu ciekawych rzeczy. Niepokoi mnie jednak jedna sprawa. Często na tym forum ludziska proszą nas o diagnozę, ewentualnie poradę logopedyczną. Pomijam fakt, że jest to dla mnie nieetyczne, radzić pacjentowi bez badania, to odnoszę czasami wrażenie, że deprecjonujemy naszą profesję. Literatura dot. logopedii jest dość obficie reprezentowana w Internecie, więc dociekliwy pacjent może sobie poszukać coś dla siebie, natomiast nasza praca powinna odbywać się w gabinecie w bezpośrednim kontakcie. Możliwe, że powstaną takie on-line ale jak na razie fajniej by było, gdybyśmy ograniczyli się do jednej porady: idź do logopedy (lub nie idź). Z podziwem patrzę jak niektórzy z nas zdradzają tajniki naszego zawodu, wiem, że to dobra wola a nie chęć popisania się, rzadko jednak spotykam się z tym w innych zawodach. Możliwe, że przynudzam, ale sądzę, że temat wart jest zastanowienia.
W nowym roku, życzę nam wszystkim:
dobrych kontraktów z NFZ
tłumów pacjentów, nie tylko na fundusz
szczęścia na co dzień
spełnienia marzeń (nie wszystkich, bo marzenia trzeba cały czas mieć)
Obserwuj wątek
    • malenkaa20 Re: DO LOGOPEDÓW 04.01.09, 14:10
      hofff napisał:

      > Drogie logopedki i logopedzi (bo wierzę, że i płeć brzydka jest tu reprezentowa
      > na).
      > Zaglądam na nasze forum dość często i cieszę się, że można dowiedzieć się od wa
      > s wielu ciekawych rzeczy. Niepokoi mnie jednak jedna sprawa. Często na tym foru
      > m ludziska proszą nas o diagnozę, ewentualnie poradę logopedyczną. Pomijam fakt
      > , że jest to dla mnie nieetyczne, radzić pacjentowi bez badania, to odnoszę cza
      > sami wrażenie, że deprecjonujemy naszą profesję. Literatura dot. logopedii jest
      > dość obficie reprezentowana w Internecie, więc dociekliwy pacjent może sobie p
      > oszukać coś dla siebie, natomiast nasza praca powinna odbywać się w gabinecie w
      > bezpośrednim kontakcie. Możliwe, że powstaną takie on-line ale jak na razie fa
      > jniej by było, gdybyśmy ograniczyli się do jednej porady: idź do logopedy (lub
      > nie idź). Z podziwem patrzę jak niektórzy z nas zdradzają tajniki naszego zawod
      > u, wiem, że to dobra wola a nie chęć popisania się, rzadko jednak spotykam się
      > z tym w innych zawodach. Możliwe, że przynudzam, ale sądzę, że temat wart jest
      > zastanowienia.
      > W nowym roku, życzę nam wszystkim:
      > dobrych kontraktów z NFZ
      > tłumów pacjentów, nie tylko na fundusz
      > szczęścia na co dzień
      > spełnienia marzeń (nie wszystkich, bo marzenia trzeba cały czas mieć)

      Hoff moze ja nie powinnam sie odzywac bo dopiero co wglebiam sie w temat i mam
      zamiar zaczac logopedie podyplomowo od wrzesnia (jestemna etapie wybierania
      uczelni) ale podzielam twoje zdanie.Internet to i tak juz kopalnia wiedzy wiec
      nie trzeba tu porad on-line.Pozdrawiam cie bo to juz nie pierwszy madry post
      twojego autorstwa który czytam.Wszystkiego najlepszego w nowym roku )smile

      ps.jako ze chcialabym sie dobrze przygotowac no i poglebic wiedzę z logopedii
      ktorej troche "liznęłam" na studiach magisterskich chcialabym sie ciebie
      poradzic odnosnie literatury.Co proponowałbym madrego dla przyszlego studenta
      logopedii?
      Z góry dziękuje i pozdrawiam.
      Agata
    • maja_sara Re: DO LOGOPEDÓW 05.01.09, 02:05
      Hmmm, hmmm, hmmmm...
      Od czego by tu zacząć?
      1.cyt: Często na tym foru
      > m ludziska proszą nas o diagnozę, ewentualnie poradę
      logopedyczną. Pomijam fakt
      > , że jest to dla mnie nieetyczne, radzić pacjentowi bez badania...

      Proszą o poradę, bo tak im łatwiej. I zaznaczam wyraźnie, że chodzi
      poradę, a nie prowadzenie terapii od A do Z. Tego tutaj na forum
      chyba nikt by się nie podjął. Poza tym pytający liczą, że mają do
      czynienia z profesjonalistami, którzy jak już coś napiszą, to
      znaczy, że wiedzą co piszą. Gdyby pod każdym postem widniał wpis
      logopedy - "idź do specjalisty" i do tego zero informacji, słów
      pociechy dla zadającego pytanie, to forum można po prostu usunąć.
      Może być też tak, i tak bywa, że część z szujących porady ma za
      sobą już wizyty u wielu specjalistów, którzy niestety ale nie
      pomogli, pomimo swoich zapewnień. Jak poczytasz fora poświęcone np
      dzieciom z różnego rodzaju zaburzeniami rozowjowymi lub z
      opóźnieniem umysłowym, to znajdziesz tam mnóstwo postów od rodziców
      rozczarowanych wieloma już logopedami, którzy pieniądze biorą, ale
      umieją niewiele sad
      Mnie szokuje co innego, że ktoś nie umie napisać jednego zdania
      poprawnie, albo radzi źle od samego początku, ale za to podaje
      namiary na siebie jako na "specjalistę godnego polecenia". To jest
      dla mnie skandal, bezczelność i rzadki tupet.
      Poza tym ludziom często nie chce się iść do specjalisty osobiście,
      albo szkoda pieniędzy, albo nie widzą do kogo konkretnie. A już na
      bank nie zdają sobie sprawy, że bez systematycznych ćwiczeń i
      rzetelnej wiedzy i doświadczenia logopedy, niewiele sami zdziałają.
      Zresztą takie "poradnictwo" netowe dotyczy każdej dziedziny,
      logopedyczne nie przeraża mnie tak bardzo, jak "poradnictwo" ściśle
      medyczne czy farmaceutyczne na forach typu "zdrowie"
      czy "farmacja". Bo skutki takich porad mogą być fatalne.

      2. cyt:" Literatura dot. logopedii jest
      > dość obficie reprezentowana w Internecie, więc dociekliwy pacjent
      może sobie p
      > oszukać coś dla siebie, natomiast nasza praca powinna odbywać się
      w gabinecie w
      > bezpośrednim kontakcie."

      Mnie to zawsze zastanawia, że ludzie nie czytają, nie szukają,
      proszą o podanie konkretnych stron, tytułów książek...A google? A
      biblioteki? A kasięgarnie medyczne?
      Ale ludziom nie chce się ani szukać, ani później przeczytać ze
      zrozumieniem tego, co już sami wyszukali. Wyszukiwarka nie boli,
      net bywa naprawdę darmową kopalnią wiedzy. Nie widzisz, że są
      ludzie, którzy w ogóle rzadko wykazują inicjatywę, którzy sami
      zdobywają wiedzę, którym się chce itd... mogłabym wymieniać bez
      końca. Nawet na tym forum co niektórym osobom nie chce sie
      zadzwonić na wybarną uczelnię i samemu zapytać o sposób prowadzania
      zajęć, terminarz zjazdów, nazwiska wykładowców. Potem wpisać te
      nazwiska w wyszukiwarkę i zapoznać się z nimi. Niech ktoś to zrobi
      za nich. Przerażające.
      Rozumiem ptanie typu "mam dylemat gdzie studiować : w Warszawie czy
      w Krakowie? pytanie kieruję do aboslwentów wymienionych uczelni."
      Ale reszta konkretnych już pytań, to pytania do pani w
      sekretariacie uczelni. Myślisz, że komuś takiemu będzie chciało się
      później przeczytać s-a-m-d-z-i-e-l-n-i-e literaturę na zajęcia?
      Jeśli tak, to jesteś w błędziesad
      Nasza praca odbywała się w gabincie, odbywa się nadal i tak szybko
      się to nie zmieni. Zajęcia logopedyczne prowadzone on-line też w
      większości przypadków będą jedynie poradnictwem, a nie rzetelną
      terapią. Szczególnie terapia trudnych przypadków.

      3.cyt: "Z podziwem patrzę jak niektórzy z nas zdradzają tajniki
      naszego zawod
      > u, wiem, że to dobra wola a nie chęć popisania się, rzadko jednak
      spotykam się
      > z tym w innych zawodach."

      Tajniki naszego zawodu nie są żadną tajemnicą. I też można je
      sobie "wygooglać". Czego nie znajdziesz w necie podanego wprost na
      tacy, to znajdziesz to w odpowiedniej literaturze, którą też
      wyszukasz za pomocą netu, prawda? A potem książkę sam sobie kupisz
      w księgarni lub wypożyczysz z biblioteki. Aby zdobyć wiedzę
      teoretyczną z logopedii nie potrzeba studiów, wystarczy czytać. Ale
      żeby już móc tę wiedzę zastosować w praktyce, to musisz mieć jednak
      dyplom uczelni. Stąd studia, których ukończenie nie powinno
      zwalniać od dalszych poszukiwań i nauki.
      Ale tak jak pisałam wcześniej, dzieląc się wiedzą teoretyczną przez
      net nie sprawisz, że ktoś nagle zamieni się w kopalnię wiedzy. Tak
      naprawdę piszesz przecież tylko kilka, góra kilkadziesiąt zdań na
      temat, na który inni napisali całe tomy. Tylko, że jeden chciał te
      tomy czytać, czasem wielekrotnie, a drugi myśli, że jak przeczyta
      czyjś post na forum, to już opanował materiał.
      Poza tym wiedza, to coś czym należy się dzielić. My nie jesteśmy
      iluzjonistami, którzy nie zdradzają swoich technik, bo wtedy
      straciliby cały swój urok. My posługujemy się rzetelną, konkterną
      wiedzą, którą tak niedawno inni przekazali nam smile
      Ja znam dziesiątki logopedów-w 99% są to kobiety-i spośród nich
      tylko kilku godnych polecenia. Reszta to niedouczona
      amatorszczyzna, oczywiście z odpowiednim tytułem "profesjonalisty".
      I to też mnie przeraża. To samo dotyczy lekarzy. Tysiące
      profesjonalnych gabinetów z najnowszym sprzętem medycznym, a
      znalezienie jednego konketenego fachowca graniczy z cudem.

      Dołączam się do życzeń. Wszystkiego naj w tym roku smile
      • 1152barbara Re: DO LOGOPEDÓW 13.01.09, 20:50
        do: maja_sara
        Dziękuję za głos rozsądku. Dodam: porada to niezły wstęp do kontaktu
        z logopedą - może zachęcić (jeśli jest sensowna) albo zniechęcić
        (wiadomo dlaczego). Pozdrawiam b.
    • hofff Re: DO LOGOPEDÓW 14.01.09, 08:43
      Będę konsekwentny - liczyłem na to, że to forum będzie wymianą doświadczeń
      między logopedami, że będą tu poruszane nasze sprawy zawodowe. Jestem przeciwny
      poradni on - line.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka