Dodaj do ulubionych

dziś do was dołaczam

29.04.05, 11:52
witam
dziś dołaczam do Was
na forum wchodziłam juz od kilku dni, czytałam o tym jak Wam z dietą i na
diecie, co mnie czeka, przygotowywałam sie psychicznie
dziś zaczełam dietę, zupka z saszetki całkiem mi smakowała
będę tu zaglądała w chwilach radości i słabości
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jestek Re: dziś do was dołaczam 29.04.05, 14:06
      Witamy, mam nadzieję, że będziesz się dobrze czuła zarówno na diecie jak i w
      naszym gronie.
      Jeśli możesz, napisz coś o sobie, ile masz wzrostu, jaką teraz masz wagę ile
      chcesz stracić - ale oczywiście bez przymusu :-)
      Trzymam kciuki za Twoje samozaparcie i trwałe sukcesy :-)
      • tosiulka Re: dziś do was dołaczam 30.04.05, 00:05


        160 cm wzrostu
        70 kg wagi
        Od pasa w górę rozmiar 36 a w dół 40 (większośc luster w domu mam takich, w
        których widzę się właśnie od pasa w górę ;-)) jak zobaczyłam cała sylwetkę w
        lustrze w jakimś sklepie, to stwierdziłam, że muszę się odtłuścić na lato)

        Idealna waga jaką chciałabym osiągnąć to 53-55 kg, ale zadowoli mnie gdy zacznę
        się mieścić w spódnice rozmiar 38
    • viola206 Re: dziś do was dołaczam 30.04.05, 12:04
      trzymam kciuki.
      Na początku może być ciężko, dla mnie 3 pierwsze dni były okropne, ból głowy i
      rozdrażnienie, ale efekty wynagrodziły wszystko.
      powodzenia
      i bądź wytrwała, nie pozwalaj sobie na żadne małe odstępstwa. Pij dużo wody
      mineralnej, nisko mnieralizowanej a chyba nalepiej źródlanej. Po 3-4 dniach
      przyzwyczaisz się do uczucia głodu i będzie ona naturalny.
      • tosiulka Re: dziś do was dołaczam 30.04.05, 18:00
        piję tylko wodę źródlaną, ajchętniej żywiec ten w Żywu rozlewany, inna woda mi
        nie smakuje
        to mój drugi dzień, rozdrażnienia nie odczuwam, za to ból głowy daje mi sie we
        znaki, myślałam, że to z powodu zmieniającego się ciśnienia atmosferycznego,
        jestem meteoropatką
        głodu też na razie nie odczuwam, staram sie zaprogramować psychcznie na to by
        nie czuć głodu i nie mieć "zachciewanek"

        na razie jest dobrze
        kilka lat temu wytrzymałam 3 tygodnie na kapuścianej zupce to i teraz wytrzymam

        dzięki za wsparcie :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka