JOJO!!!!

11.03.06, 20:35
Witam,

jestem już 3 tydzień na ścisłej, z jednej strony cieszę się, że już bliżej iż
dłżej do normalnego jedzenia( marzę o kromce chelba z masłem), z drugiej
stron boje się efektu jojo, bo tak mi dobrze z tym byciem chudszą. Co
robić,żeby nie było jojo?
    • ameely Re: JOJO!!!! 12.03.06, 12:04
      hmm....mnie(zadna ze mnie specjalistka dodam) wydaje sie ze zeby nie było jojo musisz zapomniec o zbyt czestym jedzeniu chlebka z maselkiem.
    • calypso-a Re: JOJO!!!! 12.03.06, 17:17
      Jak bylam na ścisłej to tez marzyl mi sie normalny posilek, nie mowie o chlebku
      z maslem ale chociazby kawaleczek gotowanego kurczaczka, cokolwiek aby tylko
      ugryzc. W pierwszy dzien po scislej mialam przygotowana grillowana piers z
      kurczaka w ziolach i szpinak z czosnkiem. Ale wiesz co? wogole nie chcialo mi
      sie jesc! prawde mowiac to zjadlam aby tylko zjesc. Od jutra zaczynam 3 tydzien
      mieszanej. Nie mam ochoty na jedzenie. W zupelnosci wystarcza mi na caly dzien
      poranny napoj DC i ok godz. 15-16 niskokaloryczny posilek. Zobaczymy jak bedzie
      dalej. Od poczatku DC tj. od 6 lutego zrzucilam 8 kg. Teraz po malu chcialabym
      pozbyc sie jeszcze ok. 5.
      • aghara Re: JOJO!!!! 13.03.06, 11:30
        Ja już się chwaliłam w innym wątku ale powtórzę to i tutaj ku pokrzepieniu
        serc ;):nie zauwarzyłam u siebie Żadnego efektu jojo dopuki nie zaczęlam
        regularnie jeść pieczywa (śniadania). Efekt jo - jo nie następował pomimo:
        -okazjonalnych obiadów w restauracjach
        -od czasu do czasu była i czekoladka (kawałek a nie tabliczka ale jednak...)
        a więc można nie przytyć...

        Swoją drogą zauważyłyście u siebie coś takiego że im więcej jadłyście
        wędlowodanów tym większą miałyście na nie ochotę?

        Buziaki i trzymać się!!!
Pełna wersja