87lnbv Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 16.10.06, 18:48 hejka niestety to forum dziś wolno myśli, albo inet radiowy w mojej wsi nawala nie pisałam Aniu Ci nic o teście, bo mnie nie było, ale i tak bym sobie darowała, bo przecież to nie nieszczęście być w ciąży, hi hi gratuluje wyniku 8kg, superek, teraz utrzymaj, ale widzę, że Ty nie masz problemów ja mam bardzo silną wolę, ale wymiękam poprostu jak widzę i jak gotuję moja waga stoi cały czas, chciałabym przed drugą turą zjechać choć 2kg, wówczas ważyłabym 72 i zostało by do zrzutu ok 10kg waga stoi, ale sama sobie winna jestem, bo wczoraj cały dzionek spędziliśmy w sopocie u znajomych, no i się jadło dziś reżim, że ho ho, od dziś jestem na mieszanej i owszem, ale 1 posiłek DC i dwa posiłki do 800kcal-dziś był tylko 1 posiłek norm na juterko szykuje sobie pierś kurczaczka z piekarnika i brokuły przepisy Twoje mam w zanadrzu małżonek złowił mi 2 szczupaczki więc z głodu nie przymrę miałam nawet dziś robić dla rodzinki spagetti, ale stwierdziłam, że katować się nie będę, niech oni też mi troszkę pomagają ciężko mi przychodzi jedzenie czegoś innego niż ogół, ale z natury twardzielka jestem trochę teraz spokoju kulinarnego, szkolenia się nara nie szykują, dopiero andrzejki, ale to jeszcze 2 tygodnie piszcie piszcie inne ludziska, nie czytajcie tylko pochwalę się, że mam nawet już bluzkę rozmiar M i tunikę rozmiar 42, wzbraniam się przed zakupami-narazie, posiłkuje się raczej starociami, bo i po co kasę wydawać na trochę tylko, ale te dwie rzeczy wymienione akurat musiałam mieć na wyjazd, ależ to cieszy, że nie trza rozglądać się za rozm 44 i złościć, że i w niego nie wchodzisz będę się trzymać i Wy tyż się trzymajcie Iwona Odpowiedz Link
anna.belle Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 17.10.06, 08:23 Cześć, nie wiem gdzie wszyscy pozostali forumowicze. Tak mało osób się odzywa. Masz rację, że ciąża to nie nieszczęście. Zwłaszcza w mojej sytuacji, gdy za miesiąc, dwa chcemy się zacząć o nią starać :) Pierwszy dzień mieszanej minął nadspodziewanie lekko. Posiłki o 6.30, 10.30 i 14.30 z dc, a potem o 17.30 ciepła kolacja - ćwiartka fileta z kurczaka (na parze) i brukselki (też na parze) zaserwowane z odrobiną masła i połową łyżeczki startego parmezanu. Było pyszne i nie skończyło się bólem brzucha, więc tym bardziej jestem zadowolona. A poza tym od 17.30 spokojnie dotrwałam do dzisiejszego śniadania. Do piątku rozkład dnia będzie wyglądał tak samo, bo normalne jedzenie mogę uszykować dopiero po pracy. A jaka to radocha?! I mąż śmiał się, że nowu mamy do umycia coś więcej niż dwa kubki ;) Dalej zamierzam ważyć się tlyko raz w tygodniu, w poniedziałki rano. Nie oszukuję, ruszam się, więc zakładam, że nic więcej nie mogę zrobić i będzie co będzie. A wierzę, że będzie coraz lepiej :) Ty masz o wiele trudniej z rodziną. My we dwoje przechodzilismy dietę (choć tak naprawdę potrzebowałam jej tylko ja), teraz oboje wracamy do normalnego jedzenia. Dlatego serdecznie Ci gratuluję i trzymam kciuki za kolejny cykl. Ja organizmu nie będę znów obciążać dietą. Tak jak pisałam kiedyś. DC miała być kopniakiem, a dalej muszę walczyć bez wspomagaczy. Dziś po kolacji zaplanowany długi spacer zakończony w fajnej knajpce w parku. Będziemy się delektować herbatą wśród ludzi wsuwających desery :) A w Szczecinie pogoda taka, że żal siedzieć w domu. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
87lnbv Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 17.10.06, 09:31 seredcznie witam zazdroszczę spacerku i knajpki jeszcze 4 msc temu mieszkałam w mieście, teraz dookoła tylko pola i łąki i mały lasek, ale za to sarenki często bywają wszystko ma swój urok poskrobię z wieczora Iwona Odpowiedz Link
dana9913 Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 17.10.06, 09:59 witam! dzisiaj pierwszy dzien scislej. musze powiedziec, ze mam dziwny posmak w ustach po pierwszej zupce, mam nadzieje ze to minie. pozdrawiam// danka Odpowiedz Link
anna.belle Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 17.10.06, 10:05 wiesz, u mnie ten posmak utrzymywał się aż do konca ścisłej. ale stwierdziła, że warto. tylko częściej szorowałam zęby (i język), a czasem za zgodą lekarza żułam gumę bez cukru. posmak przeszkadzał, ale stwierdziłam, że wytrzymam, bo warto! trzymaj się :) Odpowiedz Link
anna.belle Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 17.10.06, 10:05 pola, łąki, lasek - marzenie :)) czekam na wieczorny wpis! Odpowiedz Link
87lnbv Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 17.10.06, 21:07 mówisz Dana o wspaniałym posmaku zupek, co za wspaniałości... ha ha ścisła ma ogromny plus (jedyny), nie trzeba mysleć co zrobić do jedzenia... wróciłam z synkiem z basenu i co i koniec dnia, pracuję tylko kilka godzin dziennie, ale dojazdy pochłaniają kolejne 2-3 godzinki - to cena tych pól i łąk... łoj bierze mnie na marudzenie - koniec dziewczyny czy jesteście nerwowe przez tę dietkę, bo ja chyba dosyć, nosi mnie dziś ścięłam resztę odrostów, takie jakieś jasne kosmyki i mam ciemne włosy szok, naturalny kolor, nie widziałam ich dobre 5 lat, wyglądają jak farbowane, ale numer w wieku hę 33lat nie mam siwych a ile Wy macie lat??? no no posypią się daty życzę Wam dobrej nocki i miłego dzionka dziewczyny ruszajmy do łóżek spalać kalorie, ha, ha, i tym miłym akcentem zakończę Iwona Odpowiedz Link
anna.belle Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 18.10.06, 07:59 melduję się rano trzeciego dnia mieszanej :) wiek: 28 humor: całkiem dobry metabolizm: wrócił do normy brzuch: wciąż płaski plany: dalej chudnąć rozsądnie się odżywiając i sporo ruszając pozdrawiam! Odpowiedz Link
87lnbv Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 18.10.06, 09:46 też się melduję, odnotowałam dziś kolejny spadek wagi, 73.200, czyli na mieszanej też można rano na śniadanko wszamałam 10dkg twarożku, niestety bez śmietany i cukru ruchu to ja mam bardzo dużo, prawie codziennie sprzątam i pokonuję bardzo dużą ilość schodów kilkanaście razy na dobę w lato jeździłam na rowerze, ale nie przepadam na basenie pływam wolno, choć pływam od 5 roku życia, dosyć się męczę, więc tyż nie przepadam bardzo lubię taniec i lekkoatletykę od lutego są zapisy w szkółce dla 5-6 latków na tańce, może się tam załapię do innej grupy, ale w czasie równoległym, bo nie uśmiecha mi się osobno jeździć-za dużo czasu pochłaniają dojazdy, ale to przyszłość od najbliższego poniedziałku przechodzę na 1000kcal, oczywiście wszystko zależy ile jeszcze zgubię, ale chyba waga końcowa 65kg będzie ok, to wszystko przecież zależy jak się będzie wyglądało może obejdzie się bez 3-tyg ścisłej, a np 10 dni wystarczy oj cieszyłabym się pozdrowionka Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 24.10.06, 11:21 Eee, nie odzywałam, ale jakos nie moge ustawic powiadomienia o odpowiedziach. Hmm, tez mam 3 3lata iz ero siwych włosów;-)Ja juz jestem po scisłej 2 tygodnie i 2 mieszanej. Niestety schudłam tylko 7 kg i teraz waga mi stoi. Zastanawiam sie nad powrotem do scisłej, ale konsultantka powiedziała ze teraz to juz bede 1 kg tygodniowo chudła;-(jak tylko 1 kg, to w nosie mam, tyle to schudne przy diecie 1000kcl. A ja musze jeszcze 5 kg, albo wersja jnajbardziej optymistyczna 9 Odpowiedz Link
dana9913 Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 18.10.06, 13:29 Witam Panie! Dzisiaj drugi dzien scislej. Czuje sie ok, nawet zdziwil mnie brak bolu glowy:))) Ogolnie jest ok. Zyje raczej jutrzejszym egzaminem niz zamartwianiem sie dieta... naprawde zyje ostatnio w ogromnym stresie... Bardzo mi zasmakowala zupa jarzynowa, jest swietna. Natomiast juz po pierwszym napoju kakaowym wiem, ze wiecej zadnych napoi zamawiac nie bede. Do napisania w piatek. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
anna.belle 4 dzień ścisłej 19.10.06, 08:13 po 3 tygodniach mieszanej to naprawdę miła odmiana. w poniedziałek rano kolejne ważenie, więc będę wiedziała czy/ile straciłam kg na mieszanej. brzuch trochę zaokrąglony przez okres. powinien zniknąć przez weekend. nie mam żadnych zachcianek jedzeniowych. tak jak pisałam wcześniej trzy pierwsze posiłki w ciągu dnia to dc, a kolacja "normalna" do 400 kcal. czuję się najedzona, nie mam ochoty podjadać. od poniedziałku 4 posiłki "normalne". zastanawiam się jak to będzie. pozdrawiam! Odpowiedz Link
anna.belle Re: miało być 4 dzień mieszanej! 19.10.06, 09:46 miało być 4 dzień mieszanej, po 3 tygodniach ścisłej. przepraszam :) Odpowiedz Link
87lnbv Re: 4 dzień ścisłej 19.10.06, 09:45 ...błąd, bo po 3 tyg ścisłej jesteś Aniu a u mnie drugi tydzień mieszanej, i wreszcie organizm zaskoczył, już nie kumuluje, zauważam spadek wagi i tak trzymać, widzę, że w dietkę 1000kcal muszę wejść bardzo delikatnie, bo znów waga stanie na długo w miejscu, a tego nie chcę chciałam spaść do 62kg, ale myślę, że odstąpię od tego, gdyż przy obecnej wadze 73, czuję się ok, sexy i wogóle myślę, że 65 styknie i może ścisła nie będzie potrzebna, może tylko mieszana oj było by całkiem sympatycznie pozdrawiam, życzę miłego dzionka, Iwona Odpowiedz Link
87lnbv Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 19.10.06, 09:54 skończysz mieszaną i tyle Cię tu na forum będzie, zaglądaj czasem Odpowiedz Link
87lnbv Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 19.10.06, 14:54 do Ciebie... przecież po mieszanej wskakujesz na norm jedzonko i pomalutku w dół a tych dietowiczek coraz mniej, hę Iwona Odpowiedz Link
anna.belle Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 19.10.06, 15:20 no co Ty, sentyment pozostanie i będę tu zaglądać. zwłaszcza, żeby poczytać jak Ci idzie na kolejnej dc, wszystko jedno czy ścisłej czy mieszanej... Odpowiedz Link
anna.belle Re: tydzień mieszanej za mną 23.10.06, 08:40 za szybko enter, przepraszam! za mną 3 tyg ścisłej (-8kg) i jeden tydzień mieszanej. na mieszanej ani nie przytyłam, ani nie schudłam... mam problem z zaparciami. mam nadzieję, że tak jak inne dziewczyny będę nadal chudła. teraz przez tydzień 800 kcal, potem tydzień 1000, potem kolejny 1200... pozdrawiam! Odpowiedz Link
87lnbv Re: tydzień mieszanej za mną 23.10.06, 19:29 Cześć Aniu, ja też na mieszanej stoję w miejscu, 2kg na samym początku nio niestety przemiana materii cieńko cieńko przędzie, ale ruszy się zobaczysz, będziemy chudły, będziemy. Niestety ale z braku czasu jem naokrągło drób i niezbyt wymyślam, ech, samo życie, łatwo było na ścisłej, ale głód mocno doskwierał. Tak źle i tak niedobrze. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę powodzonka Odpowiedz Link
87lnbv Re: tydzień mieszanej za mną 24.10.06, 09:05 Cześć Aniu dziś ja pierwsza się melduję, nie zjeżdżam do biura, siedzę w domku, później po Jasia do przedszkola i na basen, więc jestem z rana przy czasie. Właśnie zjadłam śniadanko, kawałek pomidora, twaróg uuu suchy ze szczypiorkiem i kawusia. Dla odmiany na inne dni zakupiłam serek wiejski light. Ciekawe kiedy mi się znudzi twarożkowanie. Wówczas jakieś jajko wciągnę, ha ha. Moja przemianka na szczęście jest ok, wszystko schodzi ze mnie, ale jak podjadłam w sobotę hmmm sąsiedzi przyszli, to waga poszła w górę. Dziś znów jest 73 i chcę żeby tak już było, żeby teraz tylko w dół leciało. Pewnie już czytałaś, odezwała się Agnisia 2006, wraca na DC, myślę, że ta osoba strasznie będzie mnie mobilizowała, dużo już osiągnęła. Teraz na forum ogólnie jest nas bardzo mało, ja widzę, że takie wsparcie dużo mi daje. Sezon przedwakacyjny myślę, że jest niesamowity, bo się wszyscy schudzają, ha ha. Pozdrawiam życzę miłego dzionka. Iwona. Odpowiedz Link
anna.belle Re: tydzień mieszanej za mną 24.10.06, 10:12 Cześć Iwonko, czytanie i pisanie dużo daje, to prawda! U mnie wszystko powoli wraca do normy - przemiana materii się poprawia, organizm oczyszcza się codziennie. Ja wczoraj zjadłam na śniadanie musli z jogurtem naturalnym, na lunch jabłko, na obiad ostatnią grzybową z torebki, a na kolację miseczkę gazpacho (wg przepisu, który wpisałam kilka postów wyżej). Dziś śniadanie jak wczoraj, na lunch zaraz zjem kanapkę w wędliną (chleb żytni razowy z ziarnami piekę sama :)), potem dwa jabłka. Wczoraj pierwszy raz podczas 4 tygodni diety złamałam jej zasady - zjadłam wieczorem kawałek sernika. Nie dość, że to ciacho, to jeszcze po 21-tej. Byliśmy z mężem na spacerze na starówce i weszliśmy na kawę do knajpki i tam się złamałam :( Kładąc się do łóżka miałam wielkie wyrzuty sumienia. Za to dziś wieczorem czeka mnie 1,5 godz na basenie :)) Pozdrawiam! Odpowiedz Link
anna.belle woda 24.10.06, 11:19 dziewczyny, czy na mieszanej i potem też wypijacie takie ilości wody jak na diecie ścisłej? ja na ścisłej wypijałam do 3l dziennie, na mieszanej ok. 2l, a teraz gdy jestem na 800 kcal wypijam ok. 1,5 jak to jest u Was? a jak powinno być? Odpowiedz Link
agata1119 Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 24.10.06, 16:58 Witam serdecznie.Od dzis do Was dołączyłam,jestem pierwszy dzień na ścisłej,rano napoj waniliowy ,na obiad grzybowa a na kolację bedzie jarzynowa.Mam 37 lat,173 cm wzrostu i obecna waga 67(a było już 62kg).Odchudzam się juz trzy lata,waga wyjsciowa 96 kilo.Teraz zaczęłam DC bo poprostu brak mi już silnej woli i coraz cześciej podjadam słodycze i inne smakołyki. Mam nadzieję,ze ta dieta da mi silnego"kopa" aby wreszcie przestać jeść..Pozdrawiam Was cieplutko.. Odpowiedz Link
87lnbv Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 24.10.06, 22:46 Witam witam, czy ja dobrze słyszę chleb sama pieczesz? Ale superek, podziwiam. Aniu zastanawiam się, czy ten chlebek oby Ci nie zaszkodzi, ponoć węglowodany są zabronione na mieszanej. W sparwach wody to chyba im wiecej tym lepiej. ja piję ok 2-3l. Może Agnisia 2006 pomoże nam. Witamy nową dietowiczkę, życzę powodzenia. Nie dużo masz nadwagi, na ścisłej wytrzymasz, a później najważniejsze utrzymać wagę. Idę spać, bo juz padam, Pa, do jutra, Iwona. Odpowiedz Link
anna.belle Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 25.10.06, 08:04 cześć Iw :) chleb piekę co jakiś czas (mam bardzo prosty przepis, chleb właściwie sam się robi, więcej problemów ze znalezieniem dobrej mąki - napiszę jeśli będziesz zainteresowana). zawsze piekę dwa bochenki, jeden oddaję Rodzicom, drugi jest dla nas. od poniedziałku nie jestem już na mieszanej, byłam tylko tydzień - tak ustaliłam z lekarzem. ten jeden bochenek starczy nam na 7-8 dni, pozwalam sobie na max jedną kromkę dziennie. zdecydowanie poprawia trawienie (tylko mąka żytnia razowa, mnóstwo otrębów, ziarna słonecznika, pestki z dyni, czarnuszka, sezam). mam nadzieję, że mi nie zaszkodzi i waga nie skoczy w górę. kolejne ważenie w poniedziałek rano. wtedy się okaże... a jak Twoje samopoczucie i waga? powodzenia, pozdrawiam! Odpowiedz Link
87lnbv Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 25.10.06, 12:25 Hejka, to ja poproszę przepis na chlebek. Czuję się ok, wcinam dużo twarożków, nawet jabłko dziś zjadłam, jest ok. Waga spada, oby tak dalej. wieczorkiem się odezwę. Iwona. Odpowiedz Link
anna.belle Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 25.10.06, 13:41 1 litr ciepłej wody (trochę cieplejsza od temperatury ciała) 40 g drożdzy szczypta cukru 1 czubata łyżka soli 1kg mąki (może być pszenna, żytnia, razowa) 3 łyzki oliwy z oliwek otręby (zazwyczaj dosypuję pół szklanki) ziarna do dużej miski wlewasz wodę, wrzucasz drożdże i cukier i mieszasz do rozpuszczenia. wsypujesz mąkę, sól, ziarna, otręby, wlewasz oliwę i mieszasz - ja zawsze łyżką. odstawiasz w ciepłe miejsce na 30-40 min (uważaj, mi ostatnio wyrosło ponad miskę ;)) nagrzewasz piekarnik do 250 st. dwie foremki podłużne do ciasta smarujesz masłem i wysypujesz otrebami. wlewasz do nich ciasto (ja wierzch posypuję jeszcze ziarnami). wstawiasz do piekarnika na 20 min. razem z chlebem wstawiasz też żaroodporne naczynie z wodą (wystarcza średnia miseczka). po 20 min zmniejszasz temperaturę do 220 stopni i pieczesz jeszcze 20 min. jeżeli po pierwszych 20 min chleb ma już wystarczająco przyrumieniony wierzch, zmniejszając temperaturę przykryj go papierem do pieczenia lub folią aluminiową. chleb jest pyszny i wychodzi za każdym razem :) przechowuję go na desce, ewentualnie pod ściereczką, ale nie zawsze. a chleb wydaje się nie starzeć :) pozdrawiam! Odpowiedz Link
agata1119 Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 25.10.06, 15:29 Dziś mija drugi dzień jak jestem na DC i jakos ją znoszę ale jestem strasznie rozdrażniona ,suszy mnie okropnie, troszkę osłabiona jestem ,z uczuciem głodu jakoś sobie radzę.Mam nadzieję,ze dotrwam do końca,jutro znowu się odezwę...pozdrawiam...Agata Odpowiedz Link
87lnbv Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 25.10.06, 19:26 Dzięki Aniu za przepisik, na pewno przetestuję, mąż by mi nie darował. Przepis wydaje się być b. prosty, ale zbiorę się w następnym tygodniu. Przyznam, że na tej 1000kcal jest mi super, nie udaje mi sie zjeść tyle kcal, z reguły dociągam do 800 i nie jestem głodna i chudnę. To mnie cieszy najbardziej. Może pojadę z tą dietką do 3 tygodni, pozyjemy zobaczymy. Iwona. Odpowiedz Link
87lnbv Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 25.10.06, 19:28 Agato trzymam za Ciebie kciuki, pamiętaj musisz być silna, bo głód jeszcze przed Tobą. A nerwowa to jestem nawet teraz, oczywiście jak się nazbiera, złość na to, że nie mogę sobie podjeść słodyczy, które uwielbiam. Pozdrawiam serdecznie, Iwona. Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 25.10.06, 19:57 Głod mija po ok 4 dniu;-)wtedy juz z gorki, a w drugim tygodniu jedynie brakuje gryzienia. Ja na 1000 cal i chodze obzarta jak bak. Od poniedziałku chyba znowu scisła, by zgubic te przeklete 5 kg Odpowiedz Link
anna.belle Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 26.10.06, 07:55 Agata trzymam kciuki! wytrzymasz :) Odpowiedz Link
agata1119 Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 26.10.06, 12:22 Przyszłam z pracy głodna jak nie wiem co,zaglądam tutaj a tu tyle miłych komentarzy od Was .Dziewczyny bardzo Wam dziękuję,niespodziewałam sie ,ze forum może dawać takie wsparcie ,od razu mi lepiej i wiem teraz,ze się nie poddam..Jeszcze raz bardzo Wam dziękuje za miłe slowa .Dziś trzeci dzień DC,głodna dalej jestem ale juz nie jest mi tak słabo jak wczoraj...odezwe sie znowu jutro...pozdrawiam cieplutko Agata Odpowiedz Link
anna.belle Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 26.10.06, 13:15 zobaczysz, że będzie lepiej. po pierwsze bardziej jeść będą chciały oczy niż żołądek. a z tym walczyć można wyobrażając sobie siebie po diecie :) najlepsza motywacja, efekt murowany! Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 26.10.06, 21:43 A, ja dzisiaj zgrzeszyłam;-(Pozarłam kawałek ciasta, a wczoraj wypiłam butle wina z mezem,a to wszystko jak tylko pomyslałam o scisłej od poniedziałku;-(Głupia jestem jak but, teraz na pewno zatrzymalam sobie proces chudniecia;-((Pocieszcie, tez Wam sie zdarzyło zgrzeszyc?Jak waga po takich szalenstwach? Odpowiedz Link
87lnbv Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 28.10.06, 11:23 cześć cześć ja tu jestem do znudzenia, ale rety jaka jestem ograniczona!!! ja myslałam, że tu juz nikt nie pisze, a tu poprostu utworzyła się druga strona i trza było kliknąć, a ja nie zauważyłam, stąd też treść mojego postu się powtłórzyła, bo myślałam, że nie wysłało się brawo brawo za polot jestej jestem cały czas, odezwę się na każde wezwanie, acha acha ha ha Odpowiedz Link
87lnbv dla Agaty 28.10.06, 12:14 Hejka. Radę mam taką: nie poddawaj się na ścisłej, nic nie podjadaj, jak jesteś głodna pij do bólu wody i kawy, nic nic nic nie podjadaj, ani kęsa, bo tylko rozwścieczasz swój umysł. Jeśli jest to Twoja pierwsza dieta od lat wielu masz naprawdę szansę schudnąć bardzo dużo i szybko, gdyż organizm się poddaje. Ja na ścisłej schudłam tylko 9kg, podjadałam, po 10 dniu prawie codziennie, w niedużych ilościach, ale jak zaczęłam, to nie dałam rady zaprzestać. Te 9kg jestem z nich strasznie zadowolona, ale straciłam ścisłą DC, bo mogłam więcej zlecieć na wadze. Ostatnią dietę przechodziłam z 15 lat temu w związku z tym organizm jest b. podatny na chudnięcie. Zaraz dołączę posta jakiejś dietowiczki, on sporo tłumaczy. Szkoda, że ktoś nie napisał mi w ten sposób, jak ja byłam na pierwszych dniach DC. Byłam zielona, szukałam strasznie strasznie pomocy w historii tego forum, ale laski nie podjadały, ha ha, albo o tym nie pisały, albo faktycznie, że jak jest dużo forumowiczek, to jedna drugą wspiera i to strasznie mobilizuje, hmmm to fakt. Iwona. Odpowiedz Link
87lnbv posty mieszają się 29.10.06, 21:36 A ja myślałam, że tylko ja nie zauważyłam drugiej strony tego forum, hi hi. Dodam jeszcze że kolejność postów też się miesza, w związku z tym czasami nasze wypowiedzi są nielogiczne, nie w prawidłowej kolejności, o tak, ppozdro. Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: posty mieszają się 30.10.06, 09:40 A, ja sobie klikam pokaz od najnowszeg i mam poukładane;-) Odpowiedz Link
kropka1005 Re: posty mieszają się 31.10.06, 10:11 można we własnych ustawinieach po zalogowaniu się ustawić, ze pokazują sie wszystkie odpowiedzi i w wybranej przez siebie kolejności:)i można zmienic sobie kolor forum:) Odpowiedz Link
87lnbv kropka ha ha 31.10.06, 10:51 trza być jeszcze mądrym żeby szperać w ustawieniach, ale męża poproszę to może mi coś tu poklika, ale spoko, tak też daję radę Kropka Ty już chyba na ścisłej, nic Cię nie boli, pewnie jesteś zaprawiona, ja strasznie boję się kolejnej ścisłej, ble te zupki i głodowanie, szlag mnie trafi, ale to jeszcze 1,5 tygodnia, pa Odpowiedz Link
kropka1005 Re: kropka ha ha 31.10.06, 14:59 wogóle to jak spojrzysz na stronę wyzej, jest : fora prywatne, regionalne, moje forum.., klikasz na mnoje forum, tam masz sortowanie watków i sobie wybierasz:) mąż CI tu niepotrzebny:) Odpowiedz Link
87lnbv chlebek 29.10.06, 21:37 Aniu chlebek jest rewelacyjny, ale 2 poszły wczoraj, bo goście zjedli. Coś niesamowitego, dziewczyny naprawdę polecam. Iwona. Odpowiedz Link
anna.belle Re: chlebek 30.10.06, 09:03 bardzo się cieszę :) na zdrowie i niech nie idzie w biodra ;) Odpowiedz Link
87lnbv Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 27.10.06, 11:00 o rety rety retyy znów wszyscy dietowicze umilkli, czemóż to? dietka 1000 kcal bardzo mi pasuje, dużo papu, nie dociągam do 1000, rano i w południe byle by coś zjeść, ok 14 jakiś obiadek w domku, a później nie jestem głodna i nie chcę pchać na wieczór i tak leci jakoś ale jutro imprezka, będzie dobre papu i ciasto i oczywiście zawieszam dietkę pozdrawiam, Iwona Odpowiedz Link
anna.belle Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 27.10.06, 13:15 no dobrze, że się odezwałaś, bo już myślałam, że jak ja nie zacznę dnia od wpisu, to nikt nie napisze ;) ja z kolei trzy pierwsze posiłki mam nieduże (sałatki, serki, owsianka...), a potem ok. 18 coś na ciepło. baw się dobrze na imprezce! :) ja odezwę się dopiero po weekendzie, bo jadę na wieś do stryjów męża, a tam zero internetu. mam nadzieję, że nie będą chcieli mnie podkarmić jak zwykle. dla nich za gruba nie byłam ;) pozdrawiam! Odpowiedz Link
anna.belle co dalej ze mną... 30.10.06, 09:09 jednak mnie stryjowie dokarmiali. w związku z tym nie ważyłam się dziś rano. i bez tego wiem, że przez najbliższy tydzień nie mogę sobie pozwolić na żadne słabostki... za niecałe trzy tygodnie ślub i wesele mojej przyjaciółki. będę świadkować i choć wiem, że to dzien kiedy młodzi są najważniejsi, najpiękniejsi, mam nadzieję, że ja też źle wyglądać nie będę :) do tego czasu 800-1000 kcal. a po weselu może powrót do ścisłej na 2-3 tygodnie. a druga opcja - od jutra dwa posiłki "normalne" i dwa dietowe (np. jedna zupa i baton). czyli mieszana przez najbliższe 3 tygodnie. dziś dzwonię do lekarza i dowiem się co radzi. apetyt rośnie w miarę jedzenia. w tym wypadku apetyt na chudnięcie :) Odpowiedz Link
87lnbv Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 27.10.06, 22:05 Hejka, rano zaczęłam coś pisać, małe zamieszanie i po pisaniu. Trzymam sie dzielnie, 1000kcal to super dietka, chodzę najedzona, z reguły nie dociągam do 1000. Ups, ale juterko imprezka, szykuję smakowitości i goście też je przyniosą, no jutro robię dyspensę, którą pewnie przypłacę kg więcej, ale przecież on szybciuchno zleci. Planuję upiec chlebek dla gości na niedzielne śniadanko wg przepisu Ani. Trzymajcie kciuki, nie za chlebek, tylko za gości-ha ha. Waga narazie się waha 72-73, ale najważniejsze, że nie idzie w górę, czego straaasznie się obawiałam. Pierwszy tydzień na 1000kcal dobiega końca, chyba polecę jeszcze 2 tygodnie, gdzieś czytałam, że tzreba się dobrze odżywić przed ścisłą kolejną, bo wówczas jest dobry efekt gubienia kg. No i dziewuszki nic nie piszecie, ot tak poskrobcie dla relaksu. Miłej nocki, papaski, Iwona. Odpowiedz Link
anna.belle 800-1000 kcal 26.10.06, 08:08 od początku tygodnia w tym przedziale mieszczą się moje posiłki. w poniedziałek rano okaże się czy wciąż chudnę. od kilku dni ubrania nie robią się ani luźniejsze, ani ciaśniejsze. ale generelnie lepiej się czuję. organizm odwdzięcza się za zgubione kilogramy :) wiem, że pisałam wcześniej coś innego, ale teraz zaczęłam zastanawiać się nad powrotem na ścisłą albo na mieszaną za jakiś czas. zobaczę jak mi będzie szło w takim trybie jak teraz. w sumie dla organizmu najlepsza dieta to mniej jeść, więcej się ruszać. a ruchu mam coraz więcej. raz w tygodniu basen 1-1,5 godz. raz w tygodniu rower 1,5-2 godz. brzuszki (zaczęłam od 40, każdego dnia więcej o 10, jestem przy 100 i chyba przy tylu na razie zostanę). do pracy jeżdżę z mężem samochodem, ale wracam na piechotę - 30-40 min marszu, chyba, że leje. wtedy wskakuję do autobusu. pozdrawiam, dobrego dnia :) Odpowiedz Link
87lnbv dla Gosiurki 28.10.06, 11:49 sorki że tak późno, posty się trochę wymieszały, ale jak polukasz dobrze to doczytasz, że guła jestem.... jak się cieszę, że zgrzeszyłaś, jak to brzmi... cieszę się cieszę, że nie jestem sama, tu same zawzięte dziewczyny na tym forum- ale to dobrze niektóre podjadają i rezygnują, bo ciężko później sobie odmówić.. ja czasem coś skubnę, ale na następny dzień zero i nawet ograniczam się... minusem tego jest niestety, że waga stoi kilka dni w miejscu, mam na myśli dietę mieszaną i 1000kcal, bo na ścisłej miałam b. małe wpadki... od poniedziałku przechodzisz na ścisłą, który raz? co planujesz? jaka waga? napisz proszę... wczoraj czytałam bardzo fajną wypowiedź, zacytuję jak ją znajdę Iwona Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: dla Gosiurki 29.10.06, 09:11 Ja zaczyna drugi raz scisła. Za pierwszym razem niestety tylko 7 kg, przy 2 tygodniach scisłej i 2 tygodniach mieszanej. Teraz bardzo bym chciala 5 kg. Jak schudłam tez7, to waga generalnie staneła, ani nie przytyłam ani nie schudłam;-)W tym tygodniu jednak grzeszyłam, na sama mysl o nowej diecie, nadrobiłam;-)wino, sery, raz ciastko. Obecnie waze 69.700;-) Odpowiedz Link
87lnbv Re: dla Gosiurki 30.10.06, 18:20 już klikam "od najnowszego" i jest ok, można się doczytać... nic ciekawego u mnie nie słychać, dziś tylko 1 posiłek i kawa non toper, bo 1,5 kg więcej przez weekendowanie... pozdrawiam Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: dla Gosiurki 02.11.06, 08:16 Qurcze, a ja klikam od najnowszego i teraz ja zgłupiałam;-(nie widziałam Twojego posta?Dzielna jestes;-)Trzymajs ie, ja od poniedziałku. Dzisiaj kawa, serek o%na obiad bigos, na kolacje bigos, a i ostatni posiłek o 18 Odpowiedz Link
87lnbv dla Ani 28.10.06, 12:01 super Aniu, że chcesz jeszcze raz to przechodzić...hi hi będziemy razem doradzać nie ma co, ale w moim przypadku, gdybym chciała zostać przy 73kg i wolno sobie chudnąć, bo już ok wyglądam-prawie, to widzę tu zbyt dużo minusów:zbyt długi czas, chodzę w jakiś lumpach lub w rzeczach za dużych, bo nie będę kupować teraz 42, a później mniejsze rozmiary, a najbardziej czego się boję, to że z 73 zrobi się więcej,a jak szybko zejdę do 65 to w razie 2kg więcej nie będzie aż tak strasznego doła zbyt długo miałam nadwagę, chcę szybko pozbyć się tego tyle że poczekam na 1000kcal jeszcze dwa tygodnie, gdyż chcę zobaczyć czy cosik jeszcze zlecę i jeśli tak, to zakupię od razu odpowiednią ilość torebek, bo na tydzień to już mam, ale nie wiem, czy będę potrzebowała na 2 czy 3 tyg ścisłej, a że ponoć chudnie się na kolejnych ścisłych mniej efektywnie, w związku z tym ciężko to wszystko przewidzieć,w razie co oddam torebki, bo mam komu pozdrowionka Iwona Odpowiedz Link
anna.belle Re: dla Ani 31.10.06, 08:14 miałam wczoraj dzwonić do lekarza pogadać z nim o mojej przyszłości. he, jak to brzmi ;) chciałam porady czy mieszana przez trzy tygodnie czy na razie 1000 kcal, a po weselu ścisła... ale w czasie pracy nie miałam kiedy zadzwonić, a potem masa zajęć i przepadło. może dziś uda mi się z lekarzem pogadać. po kolejnym tygodniu -0,5 kg. z jedenj strony wydaje się mało i chciałabym więcej, z drugiej strony - to chyba zdrowe tempo chudnięcia. trzymam się 4 posiłków dziennie, małe, urozmaicone, a czasem przyzwolenie na mikro odstępstwo :) jutro takim odstępstwem będą pieczone jabłka (dostaliśmy ogromna ilość pięknych złotych renet od stryjów ze wsi) z orzechami, cynamonem i odrobiną czekolady... upss, może nie powinnam o tym pisać, bo czytają nas też dziewczyny na ścisłej. przepraszam! i pozdrawiam :) Odpowiedz Link
87lnbv anna.bell 31.10.06, 10:59 myślę, że lepsiejsza będzie ścisła, na mieszanej mało się chudnie, dla mnie szkoda męczarni, te zupki, jak sobie o nich pomyślę to wolę nic nie jeść, batony są ok, ale mają więcej kalorii i wg mnie złe nawyki, no bo cóż to za posiłek słodki baton, tylko czasem sobie pozwole, no powiedzmy raz na dwa dni, będzie wielkie oczekiwanie, najlepszy baton kakaowy mniam mniam zalatuje truflem, mniam mniam dziś waga wróciła po obżarstwie 73,1kg pozdrowionka Odpowiedz Link
kropka1005 Re: 87Inbv 31.10.06, 14:57 hej, no włalsnie nie wiem co zrobić...ty zaczynasz za 1,5 tyg? Bo ja sie zastanawiam czy nie zacząć już albo właśnie za ok 2tyg, mam dietkę w domu i nie wiem co robić...jeszcze nie robię myslałam o kpenhaskiej zeby teraz, a po niej cambridge... Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: anna.bell 02.11.06, 07:36 Masz racje, mieszana jest do bani, bo sie nie chudnie. A batony maja dwa razy tyle kalorii co torebka;-(No i batony mozna dopiero w 2 tygodniu scisłej. Generalnie batony oblesne w smaku i zdecydowanie za słodkie. Z moich ostatnich grzech, obrzarstwo w KFC, rany, az mnie sie niedobrze zrobiło.Zaczynam od nastepnego poniedziałku, bo teraz mam w domu fantastyczny bigosik, a ten zgodny z MM i wole sie najesc i zebrac siły. Po moich obrzarstwach waga podniosła sie jedynie o 0,5 kg i to i tak dobrze Odpowiedz Link
87lnbv Gosiurka to kiedy zaczynasz? 02.11.06, 14:34 Ja się waham, 06.11 albo 13.11, chciałabym 13.11, ale święta wkalkulowałam i lepiej by było 06.11, czy zaczynasz 06.11? Widzę, że przekładasz, więc może razem 06.11? O rety załamka!!! Odpowiedz Link
kropka1005 :) 02.11.06, 14:46 czyli bedziemy sie wspierać:) ja od jutra zaczynam buziaki:) Odpowiedz Link
87lnbv Re: chlebek 28.10.06, 12:04 właśnie chłopaki pojechali po produkty na chlebek, gdybym jutro nie napisała, to znaczy że najadłam się chlebka za dużo Odpowiedz Link
87lnbv WĄTEK GODNY UWAGI 28.10.06, 12:20 Przeczytałam Wasz wątek i przepraszam, wtrącę się: Betty, przede wszystkim ćwicząc tak intensywnie na DC robisz sobie krzywdę. Bo cóż z tego, że tracisz na wadze - Ty nie tracisz tłuszczu, tylko tkankę mięśniową. Dlaczego? Bo wygłodzony organizm, dodatkowo obciążony dużym wysiłkiem fizycznym, jakim są ćwiczenia - sięga właśnie do tego paliwa - mięśnie spala mu się łatwiej, niż tłuszcz. A takie "chudnięcie" nie ma nic wspólnego ze zdrowym odchudzaniem, niestety. Dlatego zastanów się nad tym, bardzo Cię proszę. Dlaczego nie chudniesz? Powodów może być kilka. Czy przypadkiem nie jesteś przed okresem i organizm nie magazynuje wody? Ja w tygodniu, w którym wypadała mi @ czasami wcale nie notowałam ubytków wagi, za to nadrabiałam w tygodniu kolejnym. Najważniejsze to nie wpadać w panikę - przerywanie diety nic Ci nie pomoże. To, że ubyło Ci na samym początku te 2 kg, to wcale nie znaczy, że schudłaś 2 kg. To po prostu jelita Ci się oczyściły, Ty ich nie zapakowałaś na nowo i stąd efekt pozornego ubytku wagi. I także dlatego we wszystkich materiałach dotyczących DC jest wzmianka, że po ścisłej może wrócić do 2 kg. To nie dlatego, że utyjesz, tylko dlatego, że Twoje jelita, funkcjonując normalnie, znowu zaczną swoje ważyć. Przerywać diety nie warto też z innego powodu - Twój metabolizm, chociaż raz potraktowany głodówką, jaką DC jest niewątpliwie, zapamiętuje to. A kiedy Ty po raz kolejny mu tę głodówkę zaserwujesz - on się broni przed spadkiem wagi, czyli mówiąc po ludzku - przy każdym kolejnym powtórzeniu diety ścisłej osiągniesz niższy spadek wagi. Wiem coś o tym - aktualnie powtarzam ścisłą po raz 5 w tym roku, schudłam juz w sumie 41 kg, ale jesli tym razem przez całą ścisłą stracę 5 kg - to odtańczę z radości kankana na uszach chyba ;) Ale obawiam się, że w sumie na 3,5-4 kg się skończy, znam swoje ograniczenia :/ pozdrawiam! Wątek pt KROPKA,BETTY,AGUŚ Odpowiedz Link
87lnbv Re: WĄTEK GODNY UWAGI 28.10.06, 12:23 tu autorka miała na myśli ćwiczenia na DC ale ścisłej Odpowiedz Link
agata1119 Re: WĄTEK GODNY UWAGI 29.10.06, 19:26 Witam Was ponownie,nie odzywałam sie przez te dni bo tak samo jak Ty Iwonko,myślałam,ze nikt nie pisze...dopiero teraz to zauważyłam(ale mam refleks...hahha)Ale już jestem,wiec dziś mija 6 dzień mojej ścisłej DC,nic nie zgrzeszyłam do tej pory,rano piję napój,na obiad zupe i na kolacje zupę.Jesc mi sie już nie chce tak bardzo,ale dalej chodzę poddenerwowana,ale to może dlatego,ze teraz te trudne dni@ mam,zawroty głowy mineły tylko strasznie jestem wyczulona na zapachy .Diety zakupiłam na dwa tygodnie ścisłej a dziś moja 6 dzień i na wadze 4 kilo mniej,zaczynajac DC ważyłam 67kg a dziś rano już 63kg.Jak będzie wygladała moja dieta dalej będę Was tutaj informowała(w końcu Was dzis znowu odnalazłam..haha)pozdrawiam i trzymam za wszystkie towarzyszki DC kciuki Agata Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: WĄTEK GODNY UWAGI 29.10.06, 19:51 Ale masz fajnieeee. A powiedz ktore podejscie do DC?4 kg w 6 dni, no, no superrr!Ja to bym marzyło o 5kg nawet przez 2 tygodnie Odpowiedz Link
agata1119 Re: WĄTEK GODNY UWAGI 29.10.06, 20:06 gosiurka44,to moja pierwsza DC,nigdy wczesniej jej nie stosowałam,ale przeszłam juz wszystkie chyba diety razem ze wspomagaczami.Kilka lat temu wazyłam 96 kilo,i od tej pory tak przez kilka lat udało mi się różnymi dietami,troche beznadziejnymi tabletkami,cwiczeniam dojsc do wagi 61 kilo przy wzroscie 172,byłam nawet zadowolona z tej wagi ale od paru miesiecy obżerałam sie coraz wiecej a najgorsze,ze nie potrafiłam tego przerwac i waga pokazywała juz 70 kilo.Wtedy wystraszyłam sie,ze wszystkie lata pojda na marne,zaczęlam na nowo ograniczac sie ale szło mi to kiepsko bo cały czas rzucałam sie na jedzenie i wtedy zdecydowałam sie na DC,zaczęłam we wtorek z waga 67 kilo,dzis rano było juz 63...powiem tak,ciesze się ale tez bardzo sie boje co bedzie dalej ,jak będe zachowywała sie na mieszanej....ale to dopiero za jakis czas..na razie cieszę sie kolejnym dniem DC..a pózniej bede myslec co dalej Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: WĄTEK GODNY UWAGI 30.10.06, 09:39 Piekny wynik, zrzuciłas juz tyle;-)Ja wazyłam 76.700;-(i na DC schudłam 7 kg, qurcze malo, no ale cóz.Na Kopenhaskiej tylko 3 swego czasu i sie wsciekłam, ze tyle meki na darmo.Dzisiaj pozarłam 2 kawałki szrlotki własnorecznie upieczonej. Zeszłam zrobic sobie torebke i......kawałki w brzuchu;-(Wiesz, w tym wszystkim trzeba zmienic po prostu podejscie do jedzenia. Obserwuje ostatnio namietnie swoich szczupłych znajomych, oni jedza _tylko_ jak sa głodni, a Ci okragli łacznie ze mna z łakomnstwa, czyli zjem, chociaz sie nie chce;-(Przeprogramowanie mózgu powinni robic w ramach diety;-)Cóz jutro grzecznie wracam n ałono diety DC i za zadne skarby sie nie poddam Odpowiedz Link
anna.belle Re: WĄTEK GODNY UWAGI 30.10.06, 08:55 agata 1119, gratuluję wyników. zastanawiam się tylko nad jedną rzeczą. piszesz, że zjadasz 3 posiłki. mi lekarz kazał dzielić jedną torebkę na dwa posiłki tak, żeby w sumie jeść 4 razy w ciągu dnia. tak zdrowiej. i tak też powinno się jeść po zakończeniu diety. mało i często. może wypróbuj na sobie :) pozdrawiam, ania Odpowiedz Link
87lnbv Ania i Kropka 01.11.06, 20:43 to może zaczniemy razem ścisłą, powiem tak nie chce mi się zaczynać w poniedziałek, bo muszę się nastawić psychicznie, wolę w następny, czyli za 1,5 tygodnia, w grupie będzie ok, będziecie mnie wspierać, żebym nie podżerała, a ja Was, ale jeszcze nie wiem w czym? ale jazda bez trzymanki będzie...oki? Odpowiedz Link
87lnbv Gosiurka słuchaj 02.11.06, 10:18 a może zaczniesz od 13.11? Czekam jeszcze na odpowiedzi, ale może tak też zacznie Kropka i Anna.belle, było by chyba b. miło, w grupie łatwiej bez podjadania. Ten poniedziałek to dla mnie za szybko, muszę się psychicznie nastawić. Co Ty na to? Pozdrowionka. Odpowiedz Link
anna.belle Re: Gosiurka słuchaj 02.11.06, 12:12 Iwonka, ja na pewno nie zacznę 13-go, bo 15-17 delegacja do wa-wy i konferencja w lunchami, itd. a 18-go wesele przyjaciółki. nie mogę/nie chcę nie jeść i nie móc wypić toastu. więc możliwe, że ja zacznę 20-go. ale nie przeciągajcie ze względu na mnie, bo ja decyzji jeszcze nie podjęłam. choć fajnie byłoby tak razem dzień w dzień :) pozdrawiam :) Odpowiedz Link
kropka1005 początek dc 02.11.06, 13:33 kurcze ja to bym jednak już jutro zaczęła...bo poptem mikołajki, urzdziny chrzesnicy męża...chciałabym nie być już na ściesłej... Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: Gosiurka słuchaj 03.11.06, 07:31 No własnie ja boje sie ze na swieta sie załapie z dieta, a tego chce uniknac. A jak sie nie zabiore w poniedziałek, to mi przybeda kg, bo jakos nie moge sie powstrzymac przed jedzeniem. Ja niestety przed @ jem;-(Trudno, przynajmniej spróbuje. Pomysl, moze Ty tez? Odpowiedz Link
87lnbv waham się 02.11.06, 14:25 dałyście mi do myślenia, wzięłam kalendarz i kalkulowałam, liczyć 3 tyg ścisłej, później 2 tyg mieszanej, 2 tyg 1000kcal i święta już, trzeba w sumie już zacząć żeby nie wparwać z dietą w święta, toż to dramat by był, skłaniam się do rozpoczęcia już w poniedziałek, choroba nie uśmiecha mi się to strasznie Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: waham się 03.11.06, 07:32 Ba mnie tez sie nie usmiecha;-)ale musze kupic nowy garnitur, a za nic nie kupie rozmiaru 40;-)na tyłku mam opiete spodnie, te 5 kg by mnie urzadzało, oj bardzo.A wczoraj pozarłam lody Grycana, jakie dobre były, mniam Odpowiedz Link
kropka1005 no i sie zaczeło:) 03.11.06, 08:02 dzień piewrszy:)hehe im szybciej zacznę tym szybciej bede chudsza:)jak to jest z napojami bo zapomniałam, można pić herbatę ze słodzikiem? Odpowiedz Link
87lnbv Re: no i sie zaczeło:) 03.11.06, 08:49 mozna pić ze słodzikiem i nawet kaffee z mlekiem chudym 0-0,5%, powodzonka Odpowiedz Link
87lnbv Re: no i sie zaczeło:) 03.11.06, 08:55 Kropka a ile tygodni planujesz ścisłą, ja napewno 3, bo mam do zrzutu ba najmniej 8kg Odpowiedz Link
87lnbv wpisujcie 03.11.06, 08:56 się do wątku "Wrzucamy kg" po jakiś zakończonych etapach, zbierajmy tam słoninkę, to nie będzie się nam odkładać Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: no i sie zaczeło:) 03.11.06, 10:32 Wiesz co ja tez bym chciala, ale konsultantka powiedziała ze w 3, to stracisz moze 1kg;-(wiec nie wiem, czy sie katowac tygodniem scisłej dl atego jednego kg?Na 1000 tez stracisz ten kilogram. A skad bierzesz DC?Bo ja nie jestem zadowolona, a kupowałam na allegro ze swojej Odpowiedz Link
kropka1005 Re: no i sie zaczeło:) 03.11.06, 10:50 ja chyba 3 tyg...zobacze, jak bedzie szl.Swoja diete tez z alkegro biore i kupuje po prostu od kogos kto ma na zbyciu:) Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: no i sie zaczeło:) 03.11.06, 12:24 A, ja bym chciała od kogos kto jeszcze doradzic potrafi. Poszukam, a jakby ktos miał namiary, to poprosze Odpowiedz Link
kropka1005 Re: no i sie zaczeło:) 03.11.06, 13:56 a tak poza tym wsuwam właśnie grzybową:) uwielbiam ją:)no ijestem po 2 kawach - miałam pobudkę o 5:)Buziaki Odpowiedz Link
kropka1005 ech, drugi dzień dopiero:) 04.11.06, 10:25 jeszcze 19 scisłej:)mam nadzieję , że wytrzymam, na razie jestem pełna optymizmu:) i zupy mi smakują..oby nie zbrzydły.Buziaki Odpowiedz Link
kropka1005 Re: ech, drugi dzień dopiero:) 04.11.06, 19:13 i kończy się..wytrzymałam:)jestem wykończona, moje 6 miesięczne dziecko zaczyna szaleć...jeszcze siedze z nią w domu i jestem opadnięta, penie niebawem pójdę spać...waga wskazuje 1kg mniej, hehehe wiem, ze to woda ale i tak mi fajnie, przydałoby sie tak codziennie po kilogramie:) Odpowiedz Link
87lnbv Re: ech, drugi dzień dopiero:) 04.11.06, 20:23 Kropka, już nie pamiętam i za bardzo nie chce mi się szukać, ile zrzuciłaś w I etapie, i teraz ile ważysz i ile do zrzutu? Kiedyś czytałam, czy dobrze pamietam? masz córeczkę? Ja już dziś akonto poniedziałku ciut więcej podżarłam. Jestem przerażona, co za męka nadchodzi... Trzymaj się Odpowiedz Link
kropka1005 Re: ech, drugi dzień dopiero:) 06.11.06, 08:21 wysłałam, sorki że dopiero dzisiaj Odpowiedz Link
87lnbv Re: ech, drugi dzień dopiero:) 06.11.06, 19:55 dzięki Kropka,własnie złapałam kogoś na allegro z Gdańska Odpowiedz Link
87lnbv Gosiurka nie kumam 03.11.06, 20:22 co napisałaś, że w 3 zrzucisz tylko 1kg, tak powiedziała Ci konsultantka, ja nie rozumiem, co tam miałaś na myśli. UWAGA Z REGUŁY CIĘŻKO KAPUJĘ. Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: Gosiurka nie kumam 04.11.06, 08:16 tak powiedziała ze tak prawdopodobnie bedzie. Skarzyłam sie ze przez 2 tygodnie mieszanej nic nie schudłam i zapytałam o 3 tydzien, a ona ze mam juz wage w normie( ładnie mi w normie)168 69.700 i organizm sie broni. Dlatego olałam 3 tydzien scisłej, bo szkoda meki mi było na ten 1 kg;-(Ja w ogóle schudłam 4 kg w pierwszym i 2, w 2 tygodniu Odpowiedz Link
87lnbv Re: Gosiurka nie kumam 04.11.06, 20:28 już kpw... rozumiem, że skłaniasz się raczej na 2 tygodnie ścisłej? no tak, ale masz do zrzutu tylko 5kg... ja obecnie ważę ok 72.500/168cm, chciałabym zejść do 65kg, ale może ze 2kg mniej, bo te wrócą podobno... tyż bym chciała ścisłej tylko 2 tygodnie, ale nie sądze, że tak wyjdzie Faktem jest jednak, że dla naszego wzrostu prawidłowe BMI jest już przy 70kg (o zgrozo) i wolniej się chudnie. Pożyjemy zobaczymy. Odpowiedz Link
anna.belle jestem, jestem 06.11.06, 08:03 tylko do komputera przez weekend się nie zbliżałam. a poza tym co ja mam napisać? żal mi, że nie zaczynam z Wami :( a z drugiej strony nie miałoby to najmniejszego sensu przez wyjazdy i wesele (pisałam wcześniej). więc za trzy-cztery tygodnie Wy będziecie już odchudzone zgodnie z życzeniem (mocno, mocno trzymam kciuki, żeby się udało!), a ja będę w tym samym miejscu co teraz... choć mimo wszystko liczę, że ćwiczenia, basen i ograniczone kalorie też dadzą jakiś spadek wagi. na razie rezultat wciąż ten sam, czyli 8kg na 3-tyg ścisłej, a potem 0,5kg przez 1-tyg mieszaną i 2 tygodnie 1000 kcal. nic więcej nie spada :( muszę się przyjrzeć temu co jem. przez weekend było sporo podjadania - np. wczoraj jabłko pieczone z migdałami i kawałkiem czekolady o 21.30!!!! trzymam kciuki za Was wszystkie :) i będę śledzić wpisy na forum, pozdrawiam ania Odpowiedz Link
anna.belle nie wszystko na raz... 06.11.06, 09:31 przeczytałam to, co sama napisałam przed chwilą i sama się z siebie zaczęłam śmiać. bo czego ja oczekuję - tego, że po miesiącach przybierania na wadze, teraz nagle w ciągu dwóch miesięcy zgubię wszystko?! przeciez to absurd. odchudzanie jeśli ma być zdrowe musi potrwać. dzięki pierwszemu podejściu do dc (od końca września) zgubiłam 8,5 kg. i obiecywałam sobie wtedy, że będę się cieszyć z każdego efektu. i cieszę się :) pisałam też wtedy, że dc miała być takim kopniakiem motywacyjnym. i była. a potem miała przyjść faza powolnego gubienia reszty nadwagi. ćwiczenia, dieta 1000 kcal. i to wszystko jest! czyli muszę cierpliwie czekać, nie podjadać, dać organizmowi czas na walkę z dodatkowymi kg, pozwolić skórze dostosować się do nowych kształtów... właśnie rozmawiałam z moim lekarzem. po raz kolejny pochwalił wynik, powiedział, że teraz przede wszystkim wytrwałość i cierpliwość. a na najbliższe dwa tygodnie (akurat tyle zostało do wesela przyjaciółki) zamówiłam sobie trochę zup i batonów - będę stosować mieszaną. powinno spadać po 1-1,5 kg tygodniowo. więc ja trzymam kciuki za Was, a Wy trzymajcie za mnie :) Odpowiedz Link
87lnbv Aniu pisz 06.11.06, 20:23 do nas, pisz, razem zaczęłyśmy, ja za 3-4 tyg będę z Tobą, pozdro Iwona wczoraj piekłam chlebek, za dużo dałam drożdży ale jest przepyszny Odpowiedz Link
anna.belle Re: Aniu pisz 06.11.06, 23:08 będę, będę :) kibicuję jak porządnej drużynie! znikam zaraz do wyrka, bo ledwo żyję po fitnesie :)))) a jutro dla odmiany ruszać będę tylko palcami, rękami - warsztaty lepienia z gliny. popołudnie tylko dla siebie :) cieszę się, że wciągnęło Cię pieczenie chleba. zawsze niech idzie na zdrowie! pozdrawiam i lulu, ania Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: Gosiurka nie kumam 05.11.06, 10:23 wiesz co, mi nic n ie wróciło;-)ale popatrze na Ciebie moze tez dam rady 3 scisłej? MOje marzenie to 60kg;-)dzisiaj juz waze 70.700;-((ale to to ciasto i lody Odpowiedz Link
87lnbv niecała doba przed 05.11.06, 10:50 kolejną ścisłą, oj bedzie ciężko... ja dziś rano na wadze 73.8, po obżarstwie-to efekt dnia jutrzejszego DO BOJU LASKI pozdrowionka,Iwona Odpowiedz Link
87lnbv doliczyłam się szt 5 05.11.06, 11:02 będzie nas tyle, licząc Kropkę która wyrwała się do przodu i pewnie jej nie dogonimy, taka laska będzie, ha ha Odpowiedz Link
87lnbv fajnie 05.11.06, 11:04 że przy moim drugim etapie będzie takie wsparcie, jak zaczynałam 7 tyg temu ścisłą to byłam sama, Ania odezwała się chyba po tygodniu... oj ciężko było Odpowiedz Link
kropka1005 wyrwałam się do przodu:) 05.11.06, 20:23 i kurde jaka twarda jestem dziś obiad u tesciowej a ja nic:) potem wizyta u znajomych - chipsy frytki słodycze , a ja nic:) a jaka nagroda:) 2,5kg w plecy:) a to dopiero kończy się 3 dzień... Odpowiedz Link
87lnbv Re: wyrwałam się do przodu:) 05.11.06, 20:49 podziwiam podziwiam i gratuluję, jeśli jeszcze jesteś to odpisz mi na pocztę, dzięki Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: wyrwałam się do przodu:) 05.11.06, 20:55 a ja myslałam,z e sie wyrwałas i juz w niedziele zaczełas diete;-)Ja to sie chyba jeszcze wina napije dzisiaj na zapas. Jutro chyba wypadaloby sie zwazyc na starcie odchudzania i do...boju Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: fajnie 05.11.06, 20:56 a ile schudłas na scisłej?ile byłas?qurde, ja tylko raz dostaje powiadomienie o odpowiedziach, Wy tez? Odpowiedz Link
87lnbv Re: fajnie 05.11.06, 21:33 ja czytam od najnowszego i już na ścisłej 3 tyg zlecialo 9kg, do teraz kolejne 2-3kg, ale niestety podżerałam, teraz na ścisłej planuję nie podżerać startujemy o poranku Odpowiedz Link
87lnbv Gosiurka razem 03.11.06, 08:54 no to razem, od poniedziałku, ale bez podjadania, ja staram się nie jeść łakoci, bo na ścisłej będzie gorzej, pozdro Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: Gosiurka razem 03.11.06, 10:30 O, super!!!!ja dzisiaj tez grzecznie, mam nadzieje dzielnie wytzrymac do poniedziałku. A w poniedzialek, start! Odpowiedz Link
kropka1005 WAGA SPADA JAK MARZENIE:) 06.11.06, 08:22 zeby tylko tak było cały czas...juz 3 kg mniej:)ale sie ciesze.Wtryniłam dzisiaj zupkę jarzynową.Kurcze ale ona jest smaczna. A poza tym, wiecie, nikt nie wie ze jestem na dc, nawet mój mąż:)Tak się ładnie kamufluję:) Odpowiedz Link
gosiurka44 Re: WAGA SPADA JAK MARZENIE:) 06.11.06, 11:11 Fajnie masz bo moj maz ie cierpi jak jestem na DC, bo...jestem poddenerwowana, złosci mnie byle co. Nie chce psuc ci huumoru, ale w pierwszym tygodniu tak własnie waga leci;-)Schudniesz ok 4 kg, potem jest pod góre. Powodzenia i wytrwałosci, ja dzisiaj zaczynam Odpowiedz Link
kuspis Re: WAGA SPADA JAK MARZENIE:) 06.11.06, 14:04 to może i ja dołączę:) niedługo 18 listopada ide na bal a poźniej 6 gru wyjeżdźam i będzie trzeba pokazać brzuszek. Chyba dziś zakupię pakiet startowy ;) i ruszam do boju... Odpowiedz Link
kuspis Re: WAGA SPADA JAK MARZENIE:) 06.11.06, 14:04 jak myslicie ile jestem w stanie zrzucic przez 11 dni...?? Odpowiedz Link
kuspis Re: WAGA SPADA JAK MARZENIE:) 06.11.06, 14:05 aaa dziewczyny jak wasza skóra po odchudzaniu?? jak piersi? bo to najważniejsze nie zwiotczały? Odpowiedz Link
doro_68 Re: Dziewczyny piszcie bo smutno 06.11.06, 21:08 Niech Ci nie będzie smutno, ja za kilka dni się przyłączę, po wizycie dawno zapowiadanych gości. Listopad to dobry miesiąc dla wyrzeczeń :) Odpowiedz Link
87lnbv Doro 07.11.06, 09:18 już smutno nie jest, taki wątek zaczęłam 7 tygodni temu, to był dramat, nikogo tu nie było, ale dawałam sobie radę, czytałam stare watki, bardzo ciekawe, zapraszam Cię do "wątku wspólnego", gdyż ten zrobił się za długi Odpowiedz Link