Dodaj do ulubionych

weekendowo

06.06.14, 22:46
Witajcie laseczki :)

Co słychać ? jak wam idzie odchudzanie ?

Siedzę i popijam cole 0 , ssie mnie w żołądku , ale jest uparta i się nie poddam.
Byłam dzisiaj na większych zakupach , wszystko mnie denerwowało i mi pachniało.

Nadszedł weekend , w te dni jest mi najciężej , cała rodzinka zajada , griluję i wszystko mnie kusi. Ale nie poddam się , weekend szybko minie a póżniej będę żałować !

Marynka trzymasz się ? mam nadzieję że tak.
Gosia co z Tobą ?
Okruszku ...............

Dziewczyny nie róbcie jaj , wracajcie :)
Obserwuj wątek
    • ruda_maryna Re: weekendowo 07.06.14, 11:17
      Witaj weekendowo:)

      Tak właśnie się trzymam od weekendu do weeekndu… Wczoraj wieczorem znów wymiękłam, zjadłam (niby grzecznie) rybę wędzoną z ogórkiem kiszonym, popchnęłam piwem, drugim i kawałkiem pizzy... Takie miałam ssanie przed ta pizzą, że nawet poszłam do sklepu po papierosy, które rzuciłam z 1,5 roku temu (i od tego momentu właśnie zaczęłam tyć). Znowu była impreza:)

      W związku z tym, że odczuwam coraz większą potrzebę jedzenia i nie zamierzam się oszukiwać, że daję radę na ścisłej, postanowiłam zakończyć ten etap i przejść na mieszaną. Jeśli nie będzie po niej oczekiwanych efektów, dopuszczam późniejszy powrót na tydzień ścisłej.

      Podsumowując 3 tyg. ścisłej (co prawda 25 dni byłam na diecie, ale wyłączam 3-4 dni, w których jadłam albo popijałam %)
      waga -6 kg!!
      z czego utrata 5,5kg czystego tłuszczu
      spadek BMI z 25,8 do 23,7

      talia -5cm (zaczęłam ją znowu widzieć:)
      brzuch -6cm (brzucha jeszcze trochę odstaje, ale wyhodowane boczki zniknęły:)
      biodra - 9cm (największe wow!)
      tyłek -7cm :)
      udo -3cm

      Najbardziej jestem pod wrażeniem utraty cm w miejscach, w których najtrudniej je spalić jak biodra czy uda i nigdy mi się wcześniej nie udało żadnymi ćwiczeniami i zrywami do polepszenia trybu życia.
      Więc mimo marudzenia i ciężkich chwil, uważam, że jak najbardziej warto. Tym bardziej, że to tylko 3 tygodnie. Wiem, że przy racjonalnej diecie i regularnych ćwiczeniach musiałabym na to pracować miesiącami.

      Jadę na zakupy i po rybę na obiad.

      Pozdrawiam:)
      • dietacambridge2013 Re: weekendowo 07.06.14, 14:57
        WOW , WOW , WOW

        Marynka - 6kg extra ! napiszę Ci moje wyniki jak przyjdzie zamówiona wczoraj waga , bo mi się zepsuła.

        Kochana jak nie chcesz tego zmarnować , musisz koniecznie robić mieszanką z 1 posiłkiem ale nie z pizza czy alkoholem bo odzyskasz te 6 kg szybciej niż myślisz z nadwyżką .
        Uwierz mi bo przerabiam to kilka razy do roku hehe.

        Ja siedzę pije kawę i oglądam na allegro ubrania jakie sobie kupię , bo to mnie najbardziej motywuję.

        Gośka ? Okruszek ? gdzie jesteście do cholery !
        • ruda_maryna Re: weekendowo 07.06.14, 19:12
          Wiem i zdaję sobie sprawę, że nagły powrót albo w ogóle powrót do obżarstwa i wcześniejszego jedzenia zrobi mi wiecej szkody. Pilnuję się i trzymam dalej. Z wizją mieszanej od razu mi lepiej:) Liczę na to, że i tak dalej będę chudnąć. Wakacje już niedługo:) Sukienka też musi być!

          Pochwal się koniecznie ile zrzuciłaś wagi i cm, jeśli się obmierzyłaś wcześniej.

          Wytrwałości w drodze do wymarzonego rozmiaru!
          • dietacambridge2013 Re: weekendowo 07.06.14, 21:00
            Ja na mieszanej chudłam przez 3 tyg około 5-6 kg więc i tak było warto.
            Od cz estej ścisłej kg spadają mi coraz wolniej.
            Skusiłam sie dzisiaj na serek waniliowy i brzoskwinię 1 szt - ale to żaden grzech ! od razu o niebo lepiej się czuję.
            Nie zostawiaj mnie tu samej bo się objem na śmierć :) musimy się wspierać - pamietaj hehe :)
            Nie mierzyłam się , tylko ważyłam .
            • ruda_maryna Re: weekendowo 09.06.14, 23:11
              I jak ta Twoja waga? Dotarła? Znamy cyfrę?
              Ciekawa jestem bardzo….

              Oj jak bym chciała tak chudnąć na mieszanej jak Ty! Pobożne życzenie, zobaczymy za kilka dni, w jakim kierunku to idzie

              Te "żadne grzechy" przemilczę w tym poście, przed chwilą już Ci pogroziłam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka