cicloppe
10.02.13, 22:05
Wytłumaczcie mi szanowni forumowicze, bo nie czaję, jak to jest możliwe, że walczymy o jak najbezpieczniejsze drogi w Polsce, tymczasem otwiera się N-Skę gdzie jadąc od Karmańskiego jest możliwość wjechać w prawo bezkolizyjnie na wiadukt N-Ski to jest ona zamknięta i trzeba jechać za wiadukt i tam dopiero w lewo puszczając auta jadące z przeciwka (od Wirku)!!! Ostatnio dwa tiry tak skręcały, gdzie jeden stał za drugim, i lewy pas stanął w korku, bo z przeciwka wciąż jechały auta. Jaki tu sens debili?