amarian2
21.05.13, 12:48
Ponieważ dotyczy on aktualnie najbardziej gorącego tematu zacytuję w całości.
"Jak Pani Prezydent czuwa nad ochroną danych osobowych!
Śmiech i zażenowanie mnie ogarnia, gdy czytam informacje o „aferze” rzekomego złamania przepisów o ochronie danych osobowych, bo któryś z urzędników weryfikował dane osób umieszczonych na listach popierających referendum w sprawie odwołania Pani Prezydent. Ten śmiech wywołuje fakt, że w opisanym powyżej przypadku mamy do czynienia nie z udostępnianiem danych osobowych innej niepowołanej osobie a jedynie z przeglądaniem danych przez osobę uprawnioną, celem potwierdzenia prawdziwości czy prawidłowości umieszczonych danych.
Tylko jaki wymiar ma ta „afera” w stosunku do sytuacji sprowokowanej przez Panią Prezydent, administratora danych osobowych, która w wyniku podjętych działań organizacyjnych pracy urzędników podjęła decyzję o likwidacji drukarek w poszczególnych komórkach urzędu stawiając kilka „kombajnów”-dużych drukarek w obranych przez siebie miejscach, w tym również ogólnodostępnych, gdzie wytwarzane są kilogramami dokumenty z danymi osób, również z tymi wrażliwymi, z którymi może zapoznać się wiele osób, także urzędników, którzy nie są do tego uprawnieni. Aby nie być gołosłownym, to wystarczy się wybrać do budynku Straży Miejskiej. Ktoś, kto tam był, bo musiał np. zapłacić mandat lub złożyć jakieś wyjaśnienia, mógł się przekonać ile różnych notatek, protokołów drukuje się na drukarce zlokalizowanej na korytarzu, do której dostęp ma każdy, w tym również ja jako petent. Będąc kiedyś wezwaną, oczekiwałam prawie 20 minut na przesłuchanie widziałam jak wielu urzędników podchodziło do urządzenia, brało swoje wydruki a inne pozostawały na drukarce albo obok niej. Nikt po nie przychodził, każdy mógł się zapoznać z ich treścią, również i ja. A były, to pełne dane, wraz numerem pesel i opisem zdarzenia, sytuacji, zawinienia czy dotyczące wywiadu środowiskowego.
Czy to jest wywiązywanie się przez Panią Prezydent i jej urzędników z przestrzegania rygorystycznych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych o którym mówi w swoim oświadczeniu? Chyba nie. A może ta pani zarządza inna instytucją?"