Dodaj do ulubionych

Radoszowska szkoła

11.08.14, 17:33
Stało się. Zabytkowy budynek kończy żywot pod łyżkami koparek.
Zamierzenia pierwotne:
"Za działkę wraz ze stojącą tam byłą szkołą i budynkiem socjalnym miasto chce 290 tys. zł. Teren objęty jest ochroną konserwatorską. - Miejski Konserwator Zabytków podaje, iż należy zachować pierwotny wystrój elewacji oraz dachu budynku dawnej szkoły" - informuje Adam Nowak, rzecznik prasowy magistratu.

Rokowania z nabywcą (rok 2013 - fragmenty ogłoszenia):
Dopuszcza się rozbiórkę budynków.
Ponadto w terminie do 3 lat od dnia zawarcia umowy notarialnej nabywca będzie zobowiązany do wykonania i umieszczenia (od strony ulicy Młodzieżowej) na ogrodzeniu posesji względnie na murze budynku - istniejącego lub nowego - tablicy upamiętniającej Polenlager Nr 7 Kochlowitz. Tablica o wymiarach 1000x600 mm powinna być wykonana ze szlachetnego kamienia (granit lub marmur). Proponowany kolor czarny, litery złocone. Treść, która ma być umieszczona na opisanej tablicy, obrazuje załącznik do niniejszego ogłoszenia. Na każdoczesnym właścicielu nieruchomości spoczywać będzie obowiązek bieżącego utrzymywania tablicy, a w przypadku jej dewastacji lub kradzieży – obowiązek odtworzenia tablicy.
Cena wywoławcza nieruchomości do rokowań wynosi 188.000,00 zł.
oznaczona numerem geodezyjnym 1949/154 o powierzchni 2098 m2

www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=37451&idmp=2063&r=r
90 złotych za metr ...
Obserwuj wątek
    • kapioh1 Re: Radoszowska szkoła jak Stara Piecownia 12.08.14, 20:08
      Proszę się nie martwić. Może powstanie tam coś tak wybitnego jak "Stara Piecownia"? Godne architektonicznego Pulitzera a nawet Pół-litera..... Wszyscy znani mi architekci i konserwatorzy zabytków wciąż mówią o nowatorskiej, rudzkiej szkole konserwacji i o tym dziele, "Starej Piecowni". Najczęściej brzmi to tak- BUAHAHAHA...HAAAA!!
      • komentator_z Re: Radoszowska szkoła jak Stara Piecownia 13.08.14, 18:41
        Pod tym względem mamy niezłe tradycje. Ponoć najstarsi górale pamiętają jeszcze dzieje tzw. Pawilonu B Urzędu Miasta. Tam też był budynek, ale tak się porobiło że go nie było a potem znowu był... I tylko sali ślubów żal, jaka była taka była ale była...
        • jankolodziej Re: Radoszowska szkoła jak Stara Piecownia 18.08.14, 14:32
          W świetle losów radoszowskiej szkoły dość dziwnie brzmią znane nam od czterech lat słowa: Jestem na TAK dla rzetelnej informacji dla mieszkańców, także poprzez niezależne media; Mówię NIE brakowi dialogu społecznego; dalszemu niszczeniu rudzkich zabytków. Dziwnie, bo społeczeństwo jakoś informacji nie otrzymuje. Może spróbuję ten głód informacji choć częściowo zaspokoić.

          Jak wynika z informacji w BiP, budynek dawnej szkoły nr.19 został odszkodowany z tytułu szkód górniczych. Rodzą się dwa pytania: czy kwota odszkodowania wynikała z postępowania sądowego, czy po prostu przyjęto propozycję kopalni, oraz na co przeznaczono te pieniądze, skoro nie na remont. Oczywiście dobrze byłoby znać kwotę odszkodowania.
          Przyjęcie odszkodowania "remontowego" raczej wyklucza dochodzenie wyższego, z tytułu rozbiórki. Zatem przyjęty tok postępowania był z góry przesądzony: skasować za remont, sprzedać i niech się dzieje wola nieba. Równie dziwnie wygląda przy tym pozorowana troska Urbańczyka o obiekt, bo ewentualny nabywca miał już drogę do ewentualnego dofinansowania remontu z tytułu odszkodowań zamkniętą. To najlepiej tłumaczy też nikłe zainteresowanie inwestorów, a los budynku został przesądzony z chwilą utopienia "gdzieś tam" tego odszkodowania.

          Kto zatem szkołę kupił? Wyszukałem właścicieli działki na stronie ekw.ms.gov.pl - to Aleksandra i Zdzisław Truszczyńscy, właściciele Kaufhauzu i budynku starego szpitala w Goduli (przeczytajmy: rudaslaska.com.pl/i,co-sie-dzieje-ze-starym-szpitalem-w-goduli,100,899471.html ), ASTAZ Mysłowice itp. Z nabywcą miałem też okazję porozmawiać dziś na miejscu. Trudno oczywiście wymagać od niego działań wbrew biznesowej logice. Na miejscu szkoły powstaną domki, co zrekompensuje koszt rozbiórki. Remont był po prostu nieopłacalny, na co wpływ miały wspomniane szkody górnicze i brak ich solidnego usuwania. Pan Truszczyński nie uchyla się przy tym od ustawienia tablicy pamiątkowej, do czego obliguje go umowa kupna. Jednak tekst tablicy opracowałem przy założeniu, że będzie ona umieszczona przy istniejącej szkole. Teraz wspólnie z zaangażowanymi w to mieszkańcami doszliśmy do wniosku, że zostanie nieco zmodyfikowany, oczywiście zgodę na to musi wyrazić UM.
          Przy okazji mały apel: proszę o kontakt tych, którzy zechcą udostępnić związane z tą szkołą pamiątki.

          Szanując też zdanie tych, którym na sercach leży los zabytków (mnie też) powiem, że nie wyszło raczej Kochłowicom na dobre przyłączenie najpierw do NB, a potem wejście w skład Rudy Śląskiej. Zainteresowani wiedzą o czym mówię. Mam nadzieję, że mieszkańcy tej zdewastowanej dzielnicy odpowiednio podziękują miejskim władzom i swoim radnym przy wyborczych urnach za opiekę nad zabytkami i dialog. Za dziwną chorobę dorodnych niedawno drzew na terenie dawnego kina w Radoszowie też ...
          • pipi43 Re: Radoszowska szkoła jak Stara Piecownia 18.08.14, 19:56
            jankolodziej napisał:


            Za dziwną chorobę dorodnych niedawno drzew na terenie dawnego kina w Radoszowie też ...

            Moi rodzice 3 miesiące kręcili się, żeby wyciąć zgodnie z przepisami chorującą koreankę.
            W międzyczasie zaczęła chorować druga.
            A z drzewostanem z tzw. "ogrodu" poradzono sobie ekspresowo.
            Jak na ironię zostawiono drzewa ewidentnie chore (nie licząc pięknego klonu).
            Pani notariusz pewnie miała przyspieszoną ścieżkę...
            Teren nie jest koszony; sięgające 2 metrów chwasty zachęcają do wyrzucania w ten gąszcz śmieci.

            • greenrs2 Re: Radoszowska szkoła jak Stara Piecownia 18.08.14, 23:01
              pipi43 napisała:
              Teren nie jest koszony; sięgające 2 metrów chwasty zachęcają do wyrzucania w ten gąszcz śmieci.


              To się nazywa "ogród naturalistyczny". Widocznie taką zieleń lubi nasza władza.
              Starych i pięknych drzew nie lubi... A sprzedać ich nie można. Taki pech...

              No ewentualnie na opał do kominka.
          • kapioh1 Re: Radoszowska szkoła jak Stara Piecownia 19.08.14, 14:44
            Panie Janie!
            Moje absolutne zdziwienie budzi ordynarne mieszanie faktów. Tak więc są dwie możliwości:
            1. Szkoła była ZABYTKIEM, i to podwójnym, albowiem oprócz walorów architektury miała znaczenie dla historii miasta- mieścił się tam hitlerowski Polenlager. Skoro tak, to kwestia szkód górniczych i opłacalności ekonomicznej NIE MA ZNACZENIA. Można sprzedać taki obiekt bardzo tanio, nawet Truszczyńskiemu albo innemu lokalnemu lyjopardowi bysnezu. Nabywca w zamian za tani bardzo tani zakup atrakcyjnej nieruchomości będzie musiał zachować obiekt i go wyremontować wraz z ufundowaniem tablicy w temacie Polenlagru. Amen.
            2. Szkoła nie była zabytkiem, zatem Prezydent Grażyna Dziedzic wyburza obiekt, dzieli nieruchomość lub sprzedaje w całości ZA CENĘ RYNKOWĄ, tablicy nie umieszczamy, albowiem w takim przypadku uznajemy, że to bez znaczenia.
            Wniosek- sprawa ORDYNARNIE ŚMIERDZI tradycyjnym rudzkim gnojem, prywaciarz zyskał, straciło miasto. Skoro można było nabywcę zobowiązać do ufundowania tablicy to można go też było zobowiązać doi zachowania budynku. Tablica pamiątkowa bez obiektu w którym mieścił się Polenlager ma takie samo znaczenie jak tandetny biurowiec w miejscu cegielni.

            • jankolodziej Re: Radoszowska szkoła jak Stara Piecownia 19.08.14, 22:37
              Tej szkoły nie tylko mnie jest bardzo żal. Stolicę odbudowano z totalnych ruin, a tutaj szkołę trzeba burzyć. Nie wszystko mi się podoba w tej historii,
              jednak teraz trzeba w tych "rachunkach" uwzględnić realia. Mleko rozlane - budynek odszkodowany, stan techniczny bez poważnego remontu zły. Za rozbiórkę domku kopalnia daje 50-60 tysięcy na pokrycie kosztów, nie licząc odszkodowania. W przypadku budynku szkoły koszty rozbiórki mogą przekroczyć 200 tysięcy, co jednak rzutuje na cenę metra kwadratowego tak uzyskanej działki. Przy późniejszej sprzedaży po cenie rynkowej zysk byłby zerowy.
              Dlatego wspomniałem, że nie znam zastosowanej procedury - odszkodowanie było li tylko remontowe, czy to większe, rozbiórkowe z odszkodowaniem?
              Kluczem do sprawy jest właśnie to, ile kasy miasto wzięło od górnictwa.
              • kapioh1 Ile straciło miasto? 19.08.14, 23:48
                No Panie Janie! Zgodnie z ogłoszeniem UM szkoła miała kubaturę 5164 m.sz. Licząc, że rozbiórka to 26 złotych za metr sześcienny netto to daje 134 264 zł. Działeczka ma powierzchnię 2098 m.kw. i doskonałą lokalizację. Nie wiemy, za ile opyliło w końcu nieruchomość Miasto, ale cena do negocjacji została określona na 188 000 zł. Razem to 322 264 zł kosztów nabywcy. To daje jakieś 153,60 zł za m.kw. Działki w sąsiedztwie są oferowane za jakieś 250,00 zł za m.kw. To są jaja, czy nie?? No, Panie Janie, są, czy nie?? Za rozbiórkę zabytku można było zyskać jakieś 209 500,00. Ta forsa oczywiście mogła zostać w mieście. Zakładam naturalnie, że nabywca wydał na rozbiórkę i milion, no i posiada na to faktury, czyli całość zafundował Graży z miłości do Rudy i takie tam. TO jest możliwe (szczególnie w Rudzie Śląskiej). No i został mu jeszcze przecież koszt tablicy upamiętniającej Polenlager, którą ma obowiązek wykonać i powiesić w terminie do...., no do..... TRZECH LAT od daty podpisania aktu notarialnego, hahaha. A powieszenie tej tablicy było moim zdaniem PSIM obowiązkiem Miasta wobec ofiar! To jest prawdziwy skandal, Pani Dziedzic i WSTYD dla Pani i Pani ludzi! Miała Pani na to cztery długie lata.......
                • jankolodziej Re: Ile straciło miasto? 20.08.14, 08:01
                  Pod wieloma względami zgadzam się z Twoją wypowiedzią. Trudno odpędzić myśl, że to wszystko jest efektem "mądrej współpracy z górnictwem", która w efekcie zwykła kolidować z interesem mieszkańców. Nachodzi mnie jeszcze jedna. Koszt tablicy w stosunku do całości to w zasadzie grosze. Potem należy jej pilnować. Najlepiej zatem, gdyby zechciał tam potem zamieszkać ktoś z ... miejskich notabli. Może już chce, ale prostsza operacja wymiany tego co na tym gruncie stało byłaby jakby strzałem w kolanko. Ale to tylko taka projekcja moich natręctw ...
                • hepik1 Re: Ile straciło miasto? 20.08.14, 15:27
                  Tak się zapytam,na marginesie problemu,na czym polega atrakcyjność tej działki?
                  Specjalnie gorszego miejsca na terenie Kochłowic trudno sobie wyobrazić.
                  Bliskość Biedronki?
                  • kapioh1 Re: Ile straciło miasto? 20.08.14, 22:44
                    hepik1 napisał:
                    > Tak się zapytam,na marginesie problemu,na czym polega atrakcyjność tej działki?
                    > Specjalnie gorszego miejsca na terenie Kochłowic trudno sobie wyobrazić.
                    > Bliskość Biedronki?

                    Działka bez szkoły jest bardzo atrakcyjna z kilku powodów.
                    1. 2098 m.kw. w jednym kawałku z dostępem do wyasfaltowanej, oświetlonej ulicy to gratka dla dewelopera, szczególnie w Rudzie, gdzie błotniste, polne, wąskie dróżki to norma.
                    2. Lokalizacja w pobliżu węzła autostrady A4.
                    3. Lokalizacja ze świetnym dojazdem do centrum Chorzowa i centrum Katowic.
                    4. Bliskość przystanków autobusowych i usług wszelakich.
                    5. Bezpośredni dostęp do pełnego uzbrojenia (tu trzeba pamiętać, że kanalizacja sanitarna, deszczowa czy też gaz to na terenie miasta symbole luksusu, wystarczy się wybrać na Kłodnicę letnią porą i poczuć tą intensywną nutę gówna z tzw. przydomowych khe, khe, oczyszczalni..)

                    No i ta cena..... Znam takich, którzy myśleli o zakupie ale nie byli pewni, że będą mogli bezkarnie rozwalić ZABYTEK.
              • cud_mallina Re: Radoszowska szkoła jak Stara Piecownia 01.09.14, 23:32
                Pan szanowny trochę się nie zna. Wyniki przetargów na rozbiórki podobnych szkół (wg google) oscylują między 70-90 tys., to nadal daje 138 zł za metr czyli grubo ponizej ceny na gratce takiego metra w Kochłowicach. Miasto rozbiera i sprzedaje po cenie - nadal zarabia.
            • cud_mallina Re: Radoszowska szkoła jak Stara Piecownia 01.09.14, 23:40
              Jest też trzecia możliwość:
              3. Było nie było przyjaźń kosztuje.
    • fast-kajfasz Re: Radoszowska szkoła 19.08.14, 21:31
      Stania - zabytkowy most w Orzegowie!!!
      • amarian2 fast food 19.08.14, 21:43
        ty tak na poważnie?
        Bo jak czytam to jesteś na każdym wątku i prawie jak Puti atakujesz. Oczywiście możemy i komunę powspominać i za niemca, ale oceniamy ostnią kadencję i może na ten temat się wypowiesz. Acha, jakoś cię nie widziałem przy wątkach finasowych Miasta.
        • kapioh1 Dlaczego miasto nie wyburzyło?? 20.08.14, 23:09
          Cały czas się zastanawiałem, dlaczego Graża nie wyburzyła tej szkoły, aby zarobić na sprzedaży działki. Tak se rozmyślałem, aż z pomocą przyszła mi Koleżanka Radna. Otóż, skoro szkoła była zabytkiem to miasto nie mogło samo sobie uzgodnić jej rozbiórki. Trzeba by było pytać w Katowicach, czy gdzie indziej, wyszłaby ta historia z hitlerowskim obozem i ofiarami, no i pewno nie byłoby zgody, albo warunki jakieś....Czyli szeroko pojęta dupa. A tak, po sprzedaniu szkoły nabywca mógł załatwić wszystko na miejscu, bo to miasto, czyli Graża uzgodniła jemu, a nie sobie. To rozumowanie Koleżanki Radnej logicznie tłumaczy przyjęty tok postępowania. No i można zwalić na prywaciarza, powiedzieć, że miasto chciało uratować, ale się nie dało i inne takie pierdziny. Co nie znaczy, że tak było, ale dopóki trwa milczenie Graży w tej bulwersującej sprawie rodzą się niepokojące przypuszczenia...
        • fast-kajfasz Re: fast food 26.08.14, 21:19
          Coś nie pasi? No to na drzewo.
          • greenrs2 Re: fast food 26.08.14, 21:44
            Brawo Kajfuś! Osiągasz szczyty elokwencji!
            • kapioh1 Wyjątkowo bezczelny unik 27.08.14, 23:49
              Przez prawie cztery lata Grażyna Dziedzic nie zrobiła NIC, aby upamiętnić nazistowski obóz zlokalizowany w zabytkowej, radoszowskiej szkole. Zamiast pamiątkowej tablicy bądź pomnika pojawiły się buldożery. Reprezentantka lokalnej społeczności swoje obowiązki scedowała na prywaciarza, który zakupił zabytek i go rozwalił. To on w terminie do..., hahaha, TRZECH lat ma umieścić w tym miejscu tablicę za własne pieniądze, z takim oto m.in. napisem:
              "Społeczeństwo Rudy Śląskiej oddaje hołd tym, których korzenie brutalnie
              wyrwano z ich małych ojczyzn. Szczególnie zachowamy w naszych sercach
              pamięć o 19 ofiarach tego obozu.”
              Społeczeństwo mogło oddać hołd, gdyby Dziedzic ufundowała w jego imieniu tablicę. Teraz to nie żadne społeczeństwo, lecz nabywca super taniej działki być może odda hołd ofiarom. Jeżeli w taki sposób nałożony na niego "obowiązek" wykonania tablicy weźmie pod uwagę. To żenujące, że sprawa upamiętnienia obozu i ofiar jest przedmiotem swoistego, zalatującego specyficznym poczuciem moralności handlu. Można i tak "oddłużać" miasto, walić forsę w aquapark ale przyoszczędzić na tablicy.
              • kapioh1 Chwila wątpliwej promocji 01.09.14, 15:14
                katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,16564388,Na_terenie_dawnego_hitlerowskiego_obozu_pracy_deweloper.html
                Ciekawa jest wypowiedź Konserwatora, o tym jak to belki zgniły. Z tego co wiem, przed sprzedażą za stan techniczny zabytku odpowiadało MIASTO. Czyli doprowadziło obiekt do ruiny i opyliło za bezcen, aby nowy, zaradny nabywca mógł go rozjechać spychaczem. Dziwne, chyba, że czegoś nie wiem.
                • pipi43 Re: Chwila wątpliwej promocji 01.09.14, 16:17
                  Napisano, że budynek został wybudowany "przed wojną".
                  Może należałoby doprecyzować, przed którą...
                  • jankolodziej Re: Chwila wątpliwej promocji 01.09.14, 18:26
                    Hehe, masz rację, tak to zwykle w gazetach bywa.
                    "Wybudowany przed wojną budynek (...) Potem do obozowego budynku przy ul. Młodzieżowej wprowadziła się podstawówka"
                    Można by pomyśleć, że budynek zbudowano dla celów obozowych. Co za baran takie teksty płodzi ...
                • jankolodziej Re: Chwila wątpliwej promocji 01.09.14, 18:33
                  Ów "miejski konserwator" jeszcze dla rudzkich zabytków nie zrobił NIC. A podstawowym nośnikiem stropów tej szkoły były stalowe dwuteowniki o sporym przekroju, na każdym sygnatura "Konigshutte". Co znamienne - nie było na nich nawet śladu rdzy.
                  • kapioh1 Re: Chwila wątpliwej promocji- niepokojące fakty 01.09.14, 19:49
                    Panie Janie, no i oczywiście wszyscy inni forumowicze! "dach przedziurawiony i stropy przegnite"- to dziwne słowa w aspekcie tego, co Pan napisał o stalowych dźwigarach bez śladów rdzy. Ja wiem jedno. Miasto miało nieruchomość, którą chciało zbyć ale cały czas odpowiadało za jej stan techniczny. Jeżeli ja, skromny kapioch, chcę dajmy na to opylić samochód, to mimo tego, że go już nie używam, staram się go podpicować i dokonuję niezbędnych napraw. Aby na sprzedaży NIE STRACIĆ. Ten tekst dla mnie dowodzi jasno i jednoznacznie, że w UM wiedzieli o dziurach w dachu i nic nie robili. Czyli wartość majątku miasta uległa obniżeniu do tej wyśmiewanej po tekstem w GW przez komentatorów (za tą śmieszną cenę nieruchomość sprzedano...). Chętnie bym zobaczył ekspertyzę stanu technicznego tego budynku, sporządzoną przez niezależnego rzeczoznawcę, te stalowe dźwigary nie dają mi spokoju. Pozdrawiam.
                    • meg114 Re: Chwila wątpliwej promocji- niepokojące fakty 01.09.14, 21:46
                      "wartość majątku miasta uległa obniżeniu" ? Tyle u nas kosztuje 2 tys. m. kw? Ale jak wynika z komentarzy pod tamtym tekstem, miasto znów będzie sławne, jako wzór specyficznej gospodarnosci.
                      • skalar2011 Re: Chwila wątpliwej promocji- niepokojące fakty 01.09.14, 22:10
                        nasz miasto jest ,,sławne,, co chwila nawet dzięki majtasom
    • cud_mallina Re: Radoszowska szkoła 01.09.14, 23:27
      Teraz będą inwestorzy walić drzwiami i oknami, ruda ma pierwszego w świecie miejskiego destruktora zabytków. To chyba na skutek nowej strategii tak dobrze się dzieje, urzędnik taki przyjazny, tylko ludzie wk..wieni bo ta przyjaźń jest wybiórcza - byli zainteresowani, ale zgody na wyburzenie nie dostali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka