Dodaj do ulubionych

Ile wreszcie kosztować będzie

12.09.14, 13:21
ten most na Poniatowskiego?
www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=42291&idmp=2461&r=r
To prawie jak kwota pierwszego przetargu?
czy może ktos wie ile już wydaliśmy???
Obserwuj wątek
    • freeeeed Re: Ile wreszcie kosztować będzie 12.09.14, 18:54
      Coś strasznego dzieje się z amarian2. Taki wielki znawca wszelkich wydatków budżetowych nie wie ile wydamy na jeden most. Straszny ociach.
      • amarian2 Re: Ile wreszcie kosztować będzie 12.09.14, 20:10
        Freeed kolejny mój „wielbiciel”. Wiesz ilu ich już tu miałem?
        A co do ceny zapłaty za jeden most to nie wiem. Fakt, że cena jest podana na 4 stronie wczorajszej uchwały zmieniającej budżet ale … są wątpliwości i to poważne.
        Może pomożesz je rozwiązać?
        Np. jak to się stało, że według budżetu wyrzuconej firmie zapłaciliśmy ponad połowę umówionej kwoty? Mnie się zawsze wydawało, ze jak firma schodzi z budowy to raczej płaci kary a nie dostaje pieniądze. Następna wątpliwość: Popatrz freeed na dwa przetargi, ten poprzedni gdzie nawiasem startowała ta sama firma, co wygrała obecnie. Porównaj i wytłumacz tu na forum.
        Ps. Wiem, ze nie muszę ci posyłać zdjęcia ale „fanom” to nawet podpisuję. :)

        • freeeeed Re: Ile wreszcie kosztować będzie 12.09.14, 20:47
          Człowieku czy ci odpi.... jaki fan, jakie zdjęcie? Piszę sobie drobnym drukiem a ty mi tu jakieś autografy. Sam se licz mosty i szukaj uchwały.
          • aloes69 Płetwy opadają..... 12.09.14, 22:03
            Mądra opozycja to dla każdej władzy skarb, bo podnosi jej poprzeczkę będąc motorem jej działań i hamulcem bezpieczeństwa.
            Oto jedna z Twoich kilku wypowiedzi w temacie tego mostu forum.gazeta.pl/forum/w,261,152734701,153160464,Re_Odpowiedz_GD.html
            a prawie wszystkie można sprowadzić do twierdzenia, że wg Ciebie było za tanio, a zatem coś było nie tak. Pomijając, że swoimi sugestiami obraziłeś konkretnych ludzi, którzy takie przetargi zgodnie z prawem przeprowadzają, to teraz dla odmiany masz skrajnie inną wątpliwość i rozważasz dlaczego kolejny wykonawca zaproponował wyższą cenę. I znowu sugerujesz , że coś jest nie tak. Przeczysz sam sobie - zresztą nie po raz pierwszy i znowu obrażasz.
            Napisałeś w tym wątku:
            ” ......jak to się stało, że według budżetu wyrzuconej firmie zapłaciliśmy ponad połowę umówionej kwoty? Mnie się zawsze wydawało, ze jak firma schodzi z budowy to raczej płaci kary a nie dostaje pieniądze. Następna wątpliwość: Popatrz na dwa przetargi, ten poprzedni gdzie nawiasem startowała ta sama firma, co wygrała obecnie.”

            Wybacz, ale to kolejny z wielu wpis gdzie strącasz poprzeczkę poniżej stóp aktualnej władzy.... chyba, że zakładasz, że wszyscy którzy Cię czytają będą chcieli mieć we władzach miasta po wyborach osoby , które trzeba będzie od podstaw wszystkiego uczyć ? Daj Panie Boże aby chcieli się uczyć.
            Może warto żebyś zatem wiedział, że za tego typu duże inwestycje płaci się w częściach , bo inwestycja trwa czasami wiele miesięcy, a wykonawca musi zapłacić za materiały budowlane, opłacić pracowników, transporty itd itp. Ile jest Marianie w Polsce firm budowlanych , które mogą wyłożyć np 1,5 - 2 mln zł zanim otrzymają zapłatę ? Przecież ciagle tu na forum wywoływany jest temat popierania małych firm, a Ty swoim wpisem w zasadzie przesądzasz, że płatność winna nastąpić jednorazowo po zakończeniu inwestycji, czyli po jej wykonaniu w całości za pieniądze wykonawcy. Żegnajcie w przedbiegach firmy Rudzkie? W tym przypadku jak w tysiącach innych, firma pewnie wykonała część robót , zostały one odebrane i zgodnie z umową zapłacone. Uważasz ,że powinno być inaczej?
            Kary umowne zawsze w takich przypadkach się nalicza o ile strony je w umowie przewidziały.
            Skoro z takim zaangażowaniem czytasz BIP to może raz przeczytaj wszystko uważnie i zapoznaj się tam np. z projektem umowy z wykonawcą. Wiedziałbyś wtedy jakie kary umowne i za co są przewidziane w tej inwestycji. Ja podpowiadam Ci po przeczytaniu umowy z SIWZ na BIP - tak kary są. Tylko, że ja nie lekceważę czytelników forum i zanim komukolwiek dam jakąś odpowiedź staram się na tyle, na ile umiem zapoznać z tematem i uczciwie polemizować.
            I dlaczego uważasz, że skoro w pierwszym przetargu wystartowało kilka różnych firm, to teraz w tym kolejnym one mają sobie ten przetarg odpuścić ?. Przy okazji co to za problem dodać do kwoty zapłaconej już częściowo za wykonaną inwestycję, kwotę przewidzianą z nowego przetargu żeby mieć wyobrażenie o łącznej kwocie za wykonanie całości inwestycji. Kłopot z liczeniem? To posłuchaj tak od 14 minuty....
            www.sferatv.pl/vod/srm-ruda-slaska/audycja/4234-sesja-rady-miasta-11-09-2014.html
            P.S. Przy okazji o Sfero zgubiła się wam chyba jedna sesja. :)
            • bed-wa Re: Płetwy opadają..... 13.09.14, 06:57
              Aloes,wiecej skromności,trochę chyba ponoszą Cię megalomańskie klimaty.A z tym obrażaniem ,no nie przesadzaj !
              • aloes69 Re: Płetwy opadają..... 13.09.14, 08:08
                bed-wa napisał:

                > Aloes,wiecej skromności,trochę chyba ponoszą Cię megalomańskie klimaty.A z tym
                > obrażaniem ,no nie przesadzaj !

                Tak sądzisz? Sugerowanie w wpisach, że ktoś popełnia jakąś nieprawidłowość ( oby nie oszustwo) przez kogoś , kto nie zadał sobie nawet odrobiny trudu żeby być minimalnie obiektywny i zorientowany w temacie według ciebie jest w porządku, a ja jestem megalomanem bo zwracam na to grzecznie uwagę? Rozbroiłeś mnie.....
                Popatrz na wpis fifika o trasach rowerowych , facet próbuje obiektywnie patrzeć na rzeczywistość i formułuje konstruktywną krytykę, a co niektórzy inni tu prezentują - nieprzygotowane pieniactwo? Ja mogę każdy wpis tego typu spłuentować tylko kto na tym wyjdzie fatalnie? Nie lepiej parę rzeczy dla dobra tego miasta sobie przemyśleć?
                • aloes69 Re: Płetwy opadają..... 13.09.14, 18:02
                  Poprawnie powinno być spuentować- przepraszam




                  www.youtube.com/watch?v=XSGBVzeBUbk
            • amarian2 aloes kpi sobie z ... 13.09.14, 18:21
              Najpierw czytaj potem zrozum a na końcu oskarżaj.
              Nie oskarżam kosztorysanta Miasta który robił kosztorys ślepy. Wręcz przeciwnie, chłopie napij się piwa a potem pisz bajki na tym forum (lepiej ci wychodzą).
              Wyraźnie, wyraźnie dla mnie kosztorys ślepy jest dobrze napisany co potwierdza cała ta afera.
              Kpisz czy pytasz o drogę? Jeżeli kosztorysant napisał, że coś kosztuje 3,2 mln to mógł się pomylić o ile?
              Jeżeli firma proponuje niecałe 60% kosztorysu to chyba coś nie tak. Po to są ustawy i możliwości prawne aby z nich korzystać a nie eksperymentować na mieszkańcach!
              Posłuchać mam co a raczej kogo? Żartujesz sobie? Nie muszę słuchać, sam podałem gdzie mamy koszty tej „inwestycji” jeszcze raz powtórzę na 4 str. Zmiany w budżecie, jasno jak byk napisane.
              A czy nie słuchałem już tych ludzi? A czy cokolwiek wykonali z tego o czym mówili?
              Umowa powiadasz, zapłata częściowa. A więc załatw aloesie abyśmy zobaczyli ostatni protokół komisji budżetu i rewizyjnej.
              Poczytamy jakie tam kwoty padały (wykonania i zapłaty) a jakie wychodzą z wyliczenia.
              Kary, oczywiście, że są, tylko za co? No to nam opowiedz dlaczego firma zeszła z budowy, i jakie naliczono bo tego już na bip nie znajdziemy.
              Aloesie, czytasz i nie rozumiesz.
              „I dlaczego uważasz, że skoro w pierwszym przetargu wystartowało kilka różnyc
              > h firm, to teraz w tym kolejnym one mają sobie ten przetarg odpuścić”.
              Znowu brak złocistego trunku?
              Wyraźnie podałem mojemu przyjacielowi freeedowi ten temat aby pokazać, że firma która teraz wygrała w pierwszym przetargu była najbliżej rzeczywistych kosztów i gdyby nie niedbałość to powinna wygrać już w pierwszym bez cyrku który jest już normą u tej władzy.

              • hepik1 Re: aloes kpi sobie z ... 13.09.14, 20:29
                W naszych ukochanych Świetochłowicach podobna sprawa,tylko na grubsze miliony z Kaliną.Podobne wnioski?
              • aloes69 :( 13.09.14, 23:06
                amarian2 napisał:
                " Posłuchać mam co a raczej kogo? Żartujesz sobie? Nie muszę słuchać......"

                Wobec takiej deklaracji - bez komentarza , a dotyczy to wszystkich przez Ciebie
                wywołanych wątków.
              • komentator_z Re: aloes kpi sobie z ... 26.09.14, 11:35
                Tak po mojemu kosztorys ślepy jest bez cen. Z dokumentacji wynika przedmiar robót, kosztorys ślepy podaje podstawę wyceny, dopiero kosztorys inwestorski, a nie ślepy podaje ile przewiduje inwestor na wykonanie robót.
                Po drugie - kary umowne zwykle (praktyka) poprzedzane są procesem sądowym. Bo inwestor zwykle chce kary na maksa, a wykonawca zwykle nie chce się przyznać ile dał ciała na placu budowy i dopiero sąd rozstrzyga. Jak długo trwają u nas procesy sądowe, w tym te gospodarcze, nie trzeba tłumaczyć. Podobnie jak tego, że tzw. biegli sądowi albo są drodzy i dobrzy, albo tani do bani. Więc na moje oko dopóki nie ma prawomocnego wyroku (najlepiej z klauzulą wykonalności - tak to się chyba nazywa) to na BIPie nie ma czego publikować, BIP to nie magiel czy grupa dyskusyjna. Na komisjach Rady to można sobie zawinszować na teraz zaktualizowaną informację, podając precyzyjnie zakres pożądanej, ale to przerasta wielu radnych: jedni nie chcą, inni nie wiedzą, tych paru kumatych zagdaczą i zachrumkają na amen. Cyrk to mogą sobie robić firmy proponując zaniżone ceny, ale urzędnicy od zamówień publicznych jaj sobie z procedur i paragrafów robić nie mogą, bo to za drogo kosztuje. A że prawo zamówień publicznych pierwotnie pisane było dla rozsądnych biznesmenów, to nie dziwota że zawodzi przy oszołomach. Kolejna informacja: jakoś tak jest w praktyce - inwestycja przerwana i wznawiana zawsze wychodzi drożej niż inwestycja realizowana jednym cięgiem. Poza tym na wznawianej inwestycji można sobie pozwolić na wyższe ceny startowe przy tym samym ryzyku przegrania przetargu. I nie ma to nic, a raczej bardzo mało z rzeczywistymi kosztami inwestycji, bo to jest gra typu poker, ale szczegóły zwykle nie wychodzą na światło dzienne. Tak więc łatwo zarzucić dowolnej władzy (której bynajmniej nie bronię) niedbałość prowadzącą do zerwania umowy i przedłużenia realizacji inwestycji - trochę trudniej ten zarzut udowodnić, posługując się nie do końca przemyślanymi argumentami (to akurat już moja prywatna interpretacja wypowiedzi amariana).
                • amarian2 nareszcie 26.09.14, 16:20
                  Rozsądna dyskusja. Mogę mieć inne zdanie w pewnych kwestiach ale to krótka i treściwa odpowiedź. mam pytanie do komentatora:
                  Jak uważasz, czy w tym przetargu przy takich kwotach (założenie budżetowe przewidywało 4 mln) i na tak długi okres czasu, budowa poszerzonej kładki byłaby kosztowna i zbędna?
                  • komentator_z Re: nareszcie 26.09.14, 23:09
                    Nie dam prostej odpowiedzi tak/nie, ponieważ nie znam uzasadnienia komunikacyjnego istnienia rzeczonej kładki. Może jest uzasadnienie dla poszerzenia, może nie. Może przyjęty zakres robót jest uzasadniony argumentami urbanistycznymi, a może jest ograniczony (nie)możliwościami budżetowymi miasta - tego po prostu nie wiem, bo nie śledziłem szczegółów tego przetargu. Odniosłem się w swojej wypowiedzi do procedur i przypadków w procesie inwestycyjnym, a nie do zakresu rzeczowego tej konkretnej inwestycji.
                    W tej sytuacji zabieranie głosu jako ekspert i orzekanie "kładka zwykła/poszerzona" zostawiam lepiej zorientowanym w szczegółach fachowcom. W końcu ktoś jest odpowiedzialny za ustalenie zakresu rzeczowego inwestycji. Imiennie. Zatem powinien umieć uzasadnić swoją decyzję rzeczowymi argumentami. Wystarczy sprawdzić kto co podpisywał i właściwym osobom zaproponować wypowiedź do mikrofonu czy nawet "do okienka".
                    Reasumując - dyskutować mogę w sprawie sygnalizowanej przez przedpiścę rozbieżności zdań w pewnych kwestiach, ale nie na temat konkretnie zadanego pytania w ostatniej jego wypowiedzi. Nie będę z gęby robił cholewy - ani nie mam takiego zwyczaju, ani tym bardziej pilnej potrzeby.
                    • aloes69 Re: nareszcie 27.09.14, 07:07
                      komentator_z napisał:

                      > Nie będę z gęby robił cholewy - ani nie mam takiego zwyczaju, ani tym bardziej pilnej potrzeby.

                      O gdyby tak wszyscy to deklarowali i stosowali w praktyce to wokół nas zapanowałaby błoga cisza, a życie stało się o niebo prostsze.......:)
                      • amarian2 aloes 27.09.14, 09:02
                        TO akurat jest bardzo proste, nie trzeba wchodzić na forum jak ci to przeszkadza :) mnie byłoby przykro, ale ja się masz męczyć???
                        I tak przy okazji, oglądają TV to też oglądasz te programy, które cię denerwują? Bo to akurat byłoby pewnym wyjaśnieniem twojej postawy,
                        • aloes69 Re: aloes 27.09.14, 18:27
                          - komentator_z napisał:
                          > Nie będę z gęby robił cholewy - ani nie mam takiego zwyczaju, ani tym bardziej pilnej potrzeby.

                          - aloes69 odpowiedział:
                          >O gdyby tak wszyscy to deklarowali i stosowali w praktyce to wokół nas zapanowałaby błoga cisza, a życie stało się o niebo prostsze.......:)

                          - amarian2 sie ustosunkował:
                          >TO akurat jest bardzo proste, nie trzeba wchodzić na forum jak ci to przeszkadza :) mnie byłoby przykro, ale ja się masz męczyć???
                          I tak przy okazji, oglądają TV to też oglądasz te programy, które cię denerwują? Bo to akurat byłoby pewnym wyjaśnieniem twojej postawy,

                          Ergo:
                          Moja głęboka myśl ( dla potomnych) nie była w zasadzie do nikogo adresowana......., ale amarian2 chyba wie, że ja wiem, że on z gęby robi cholewkę i w trosce o mnie zaproponował żeby moja skromna osoba nie czytała tego na forum..... ;) Chyba też uważa, że obok narcystycznych mam też masochistyczne upodobania i lubię ogladać ogólnie wnerwiajace programy w TV.

                          Marianie po pierwsze nie oglądam prawie wogóle TV bo nie mam czasu. Generalnie nie lubię się denerwować, a wywalić mnie z tego forum to chcieli i chcą już chyba wszyscy..... Muszę się chyba pogodzić z tym, że nikt mnie już nie kocha buuuuua,buuuu .......:(
                          • amarian2 Re: aloes 27.09.14, 18:46
                            Ależ aloes, jak napisałem, mnie by było przykro i ostatni jestem aby ciebie "wywalać" ale teraz wiem że masz trochę maso i dla mnie OK. :)
                            Po co uszczypliwości?
                          • skalar2011 Re: aloes 27.09.14, 20:23
                            aloes69 napisał(a):



                            obok narcystycznych mam też masochistyczne upodobania i
                            no cóż to twoje własne zdanie o sobie
                            > Marianie po pierwsze nie oglądam prawie w ogóle TV bo nie mam czasu. Generalnie
                            > nie lubię się denerwować, a wywalić mnie z tego forum to chcieli i chcą już chy
                            > ba wszyscy..... Muszę się chyba pogodzić z tym, że nikt mnie już nie kocha buu
                            > uuua,buuuu .......:
                            ale tyś biedny boroczku..........a kiedyś Ci tak fajnie szło

                            • aloes69 Re: aloes 27.09.14, 22:04
                              Marianie umiar i zdolność obiektywnej oceny sytuacji jest kluczem do sukcesu. Zaciekawiłeś i rozbawiłeś mnie swoim wpisem, tylko że jak zwykle zwyciężyło Twoje alter ego (skalar) i znowu zrobiłeś krok do tył......
                      • komentator_z Re: nareszcie 28.09.14, 18:26
                        No cóż, zajmując jakieś stanowisko wobec znanych sobie faktów człowiek czuje się odpowiedzialny za swoją opinię. Jeżeli nie znam faktów, to staram się nie opiniować, a ewentualną wypowiedź odpowiednio uwarunkować oznaczając ją wątpliwościami i pytaniami. Jeżeli dla kogoś takie postępowanie jest zbyt trudne i woli z siebie robić małpę byle o nim mówili, to już nie moja broszka...
                        Czasem wspominam takie zdanie przeczytane gdzieś na sieci: "zabieram głos tylko dlatego, aby Twój nie był tym jedynym słyszalnym" i wtedy przy czyjejś wypowiedzi popełniam jakiś tekst. Jak ktoś chce może szukać w tym drugiego czy nawet trzeciego dnia - nie odpowiadam za cudze skojarzenia (za własne tak).
                        • aloes69 Re: nareszcie 28.09.14, 20:12
                          Dziekuję.
    • hynio59 Re: Ile wreszcie kosztować będzie 14.09.14, 10:02
      A co nie załapałeś się na kolesiowski poczestunek?
      • rylska Re: Ile wreszcie kosztować będzie 27.09.14, 22:28
        gdzie sa klucze,gdzie sa klucze...
        • skalar2011 Re: Ile wreszcie kosztować będzie 28.09.14, 21:49
          rylska jesteś opózniona klucze przetopili na koty
          • rylska Re: Ile wreszcie kosztować będzie 28.09.14, 22:11
            koty za płoty -bo teraz ptaszeczek jest najważniejszy, gwiazdeczka ciotuni.
            • skalar2011 Re: Ile wreszcie kosztować będzie 29.09.14, 19:39
              rylska też kiedyś byłaś gwiazdeczką co mało umiała i nic z siebie nie dawała, Asia za ciebie inni pracowali a ty zbierałaś sukcesy, nie wiem czy mosz dalej ten twój problem wiesz ten wielki problem, weż wyluzuj kobieto
              • rylska Re: Ile wreszcie kosztować będzie 29.09.14, 20:44
                siekiera motyka już po żniwach -a rybka wciąż musi pływać
                siekiera motyka klucze w kłódce - czemu pływa w czystej wódce
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka