paul11
30.05.05, 18:10
Jak się pościelisz tak się wyśpisz
„Każdy jest kowalem własnego losu”, „Jak się pościelisz tak się wyśpisz”, któż
nie zna tych i innych przysłów dobitnie stwierdzających, że za jakość naszego
życia w decydującej mierze sami odpowiadamy. Jesteśmy tego świadomi dlatego
ciężko pracujemy, oszczędzamy, kształcimy nasze dzieci, ponosimy wiele trudów
i wyrzeczeń by nasze życie uczynić chociaż trochę znośniejszym.
Niestety z niezrozumiałych dla mnie przyczyn, w decydującym momencie pozwalamy
by o naszym teraźniejszym życiu i przyszłości naszych dzieci decydowali inni.
Nie chodzimy na wybory bo „oni zrobią i tak to co będą chcieli”. I za naszą
cichą zgodą, wybrani głosami tych, którzy do wyborów poszli robią z nami to co
chcą. Każą nam dopłacać do działalności partii politycznych, zmuszają nas do
kosztownej wymiany dokumentów (np. prawa jazdy), każą nam wielokrotnie płacić
za posiadanie towaru, który legalnie kupiliśmy (tzw. abonament telewizyjny).
To tylko kilka z całej masy przykładów „ułatwiających” życie działań,
podejmowanych przez wybraną w demokratycznych wyborach władzę. Władza nie
tylko nie pomaga zwykłym obywatelom, ale często niweczy ich wysiłki.
Drogi Czytelniku, możesz się nie interesować polityką, ale zapewniam Cię, że
polityka już dawno zainteresowała się Tobą (czyt. Twoimi pieniędzmi). A wiele
wskazuje, że będzie się interesować coraz bardziej. Odpoczywając na ogródku,
pomyśl co lub kto, może „ich” powstrzymać by wzorem abonamentu za telewizor
(czyli podatku od luksusu), za kilka lat lub kilka miesięcy nie wprowadzili
„podatku podymnego” czyli abonamentu za posiadanie grilla.
Mom nadzieja Panoczku Swaczyna, iż niy bydzie mie Pon gonioł za przepisanie
tego jak i poprzeaniego tekstu z RAŚowskiego biuletynu rery dziepiyro dzisioj
wloz mi ręce