Dodaj do ulubionych

a może by tak u nas?

23.10.05, 23:02
Na zabrzańskim forum przeczytałem ciekawy wątek:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=120&w=30801475
Ponieważ mnie nie wypada to zachęcam Kapioha,który moim zdaniem ma odpowiednią
wiedzę i kompetencje by to też tak poprowadzić.
Bronek kiedyś próbował wierszem ale to było za mało.
A moze ktoś inny zechce?
No to powodzenia.
Obserwuj wątek
    • broneknotgeld Re: a może by tak u nas? 23.10.05, 23:47
      No i zaś musza cosik sprostować.
      Rymowanki ło radnych zaczoł tu szkryflać swego czasu Jojo.
      A co do naszy władzy, to zdałoby sie wciepać tukej taki link
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=30830891&a=30830891
      Niy brakuje pomyślunku
      Zdo sie to po mocnym trunku.
      • biala25 Re: a może by tak u nas? 24.10.05, 07:28
        Jestem za!
        Jednak obawiam się, że ocena nie będzie uczciwa, przykład 200zł.
        • broneknotgeld Re: a może by tak u nas? 24.10.05, 18:39
          Przikłod Zimnego z mysłowickego forum tyż cosik znaczy.
    • robot001 Re: a może by tak u nas? 24.10.05, 09:13
      a łokim to maja pisać większość tak zwanych radnych nawet nie wie co tam mo
      robić. kasują kasa i tyla. załtwieli sobie stołki i do rodziny i wszystko nawet
      afer nie robią bo są za głupcy. takich stania potrzebowoł i takim mo.
    • obywatel2 Re: a może by tak u nas? 24.10.05, 10:38
      Pan Józef Osmenda napisał:

      >>Na zabrzańskim forum przeczytałem ciekawy wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=120&w=30801475
      Ponieważ mnie nie wypada to zachęcam Kapioha, który moim zdaniem ma odpowiednią
      wiedzę i kompetencje by to też tak poprowadzić. Bronek kiedyś próbował wierszem
      ale to było za mało. A może ktoś inny zechce? No to powodzenia.<<
      Człowieku, nie prowokuj, bo jak Cię opiszę to Ci serce może stanąć. Więc lepiej
      nie podpuszczaj.
      • malpa413 Re: a może by tak u nas? 24.10.05, 10:51
        OBYWATELU! jak ciebie uwidziałach to mi aż serce staneło, stare dobre czasy mi
        sie przypomniały. jak my razem sobie godali o twojim małym. obywatelu! pamiętej
        jo cie znom i jak jo cie opisza to nie serce ci stanie ino co innego, nie
        podpuszczej bo twoja kariera jest ciekawszo do publiki niz józka.
        pamietosz jakieś mnie broł?
      • osi-ris obywatel2 chau.. chau... 24.10.05, 20:29
        Pies który duużo szczeka mało gryzie....


        Są też takie psy które szczekają TYLKO w obecności właściciela- a to już
        zastanawiające...
      • jozefosmenda Re: ależ proszę uprzejmie! 25.10.05, 22:32
        O kule bele!
        Nawet nie zwróciłem uwagi na to,że Obywatel2 występuje tutaj jako ochotnik.
        Jeżeli mi odgrażasz, że mi serce stanie to są to nic innego jak tylko pogróżki
        pod moim adresem!A ja jako osoba publiczna jestem objęty prawną ochroną.
        Ale jeżeli cię to bierze to proszę bardzo.To po pierwsze.
        A po drugie: jeżeli będziesz to "opisywał" to wszystko musi być poparte
        dowodami.Bez tego juz z góry masz przechlapane a i problemy potem mogą być.
        No i na końcu (albo po trzecie)przytaczam pewną Twoją wypowiedź:
        >>>Autor: obywatel2 Data: 03.12.2004 13:14
        To miło mi Józefie że mnie rozszyfrowałeś. Raczej miałeś łatwe zadanie i
        zdziwiłbym się gdybyś nie wiedział kim jestem.
        Lata działalności w mieście są jak linie papilarne i nie da się ich wyciąć.
        A zatargów rzeczywiście między nami nie było w przeszłości. Aż do wyborów.
        Zresztą to co piszę na razie nie traktuję jako zatargu.<<<

        I to by było na razie na tyle.Wszystko zresztą jest do czasu.
        A więc powodzenia życzę!
        • obywatel2 Chory na serce, ale czy tylko? 26.10.05, 09:04
          O jejku jejku
          Nie spodziewałbym się tego, że Józef Osmenda zabrania mi tu pisać.
          Jeżeli mi odgrażasz, że „z góry mam przechlapane a i problemy potem mogą być”
          to są to nic innego jak tylko pogróżki pod moim adresem! To po pierwsze.
          A po drugie: jeżeli będę to "opisywał" to wszystko będzie poparte dowodami.
          Wierz mi. Przecież Józefie mnie rozszyfrowałeś i wiesz kim jestem. A więc także
          wiesz że to zrobię…. Tylko w odpowiednim czasie.
          • jozefosmenda Re: Chory na serce, ale czy tylko? 27.10.05, 20:30
            Nie odwracaj przysłowiowego kota ogonem, Obywatelu!
            Ja napisałem bardzo wyraźnie,cytuję:..."A po drugie: jeżeli będziesz to
            "opisywał" to wszystko musi być poparte dowodami.Bez tego juz z góry masz
            przechlapane a i problemy potem mogą być"....
            • darek10004 Re: Chory na serce, ale czy tylko? 27.10.05, 20:36
              panie Józku szkoda że zajmuje się Pan jakimiś tam obywatelami a nie polemizuje
              Pan o byle czym jak kiedyś, bardziej go Pan wkur... jak Pan będzie go
              ignorował, pogadajmy se jak kiedyś.
              • naturysta71 Re: Chory na serce, ale czy tylko? 27.10.05, 23:22
                zamiast dyskusji przedstawcie tu kilka życiorysów radnych , niech wiemy kogo
                wybraliśmy 3 lata temu. Tylko proszę fakty a nie ploty
                • jozefosmenda Re: zgodnie z żądaniem 28.10.05, 22:37
                  no to proszę parę słów o sobie przedstawiam:
                  JÓZEF OSMENDA
                  Zamieszkały Ruda Śląska ul.Bzów 3b/10. Urodzony w 1946 r. w Rudzie Śląskiej.
                  Wykształcenie wyższe, ukończone dwa fakultety: górniczy i pedagogiczny ,studia
                  podyplomowe z zakresu organizacji i zarządzania oświatą, egzamin państwowy w
                  zakresie rad nadzorczych, licencja zawodowa zarządcy nieruchomości, patent
                  lustratora spółdzielni mieszkaniowych. Żonaty, dwoje dzieci. Żona Bożena jest
                  dyrektorem w Szkole Życia im.Św.Łukasza w Wirku, córka Daria poszła w ślady
                  matki, ukończyła studia w zakresie pedagogiki specjalnej i jest nauczycielką.
                  Syn Leszek jest magistrem marketingu i reklamy , założył juz własną rodzinę,
                  synowa Dorota i „oczko w głowie dziadka”, pięcioletnia wnuczka Kasia.
                  Swoje życie zawodowe związał z górnictwem pracując na różnych stanowiskach w
                  rudzkich kopalniach „Pokój”, ”Wawel” i ”Halemba”. Był ostatnim dyrektorem w
                  Zasadniczej Szkole Górniczej K.W.K.”Wawel”. Pracę w górnictwie zakończył na
                  stanowisku dyrektora Zespołu Polityki Zatrudnienia w Biurze Zarządu Rudzkiej
                  Spółki Węglowej.

                  W kadencji 1994-1998 radny Rady Miejskiej i członek Zarządu Miasta. W Radzie
                  Miejskiej zasiadał w Komisji Oświaty oraz Komisji Gospodarki Komunalnej .
                  W kadencji 1998-2002 radny Rady Miejskiej i przewodniczący Komisji Rewizyjnej.
                  Członek Komisji Oświaty i Komisji Gospodarki Komunalnej.
                  Z dniem 25 listopada 2000 roku został powołany przez Radę Miejską na
                  stanowisko zastępcy prezydenta miasta Ruda Śląska kierując takimi resortami jak:
                  Oświata i Wychowanie, Ochrona Zdrowia, Pomoc Społeczna, Kultura, Sport i
                  Rekreacja, Biblioteka Miejska, Muzeum Miejskie, Miejski Ośrodek Sportu i
                  Rekreacji, Miejski Ośrodek Profilaktyki oraz Wydział spraw Obywatelskich. W tym
                  okresie rudzka oświata została wyróżniona medalem Komisji Edukacji Narodowej.
                  W kadencji 2002-2006 radny Rady Miejskiej, przewodniczący Komisji Rewizyjnej,
                  członek Komisji Oświaty, Komisji Zdrowia i Pomocy Społecznej, Komisji Gospodarki
                  Komunalne, Komisji Budżetu i Przedsiębiorczości.

                  Założyciel i pierwszy prezydent Stowarzyszenia „Koło Przyjaźni Miast Ruda
                  Śląska-Leimen”, które zapoczątkowało wymianę kulturalną i sportową dzieci i
                  młodzieży. Spowodowało nawiązanie rozlicznych kontaktów prywatnych oraz
                  doprowadziło do podpisania umowy o partnerskiej współpracy pomiędzy miastami.
                  Stowarzyszenie to było „pionierem” w dziedzinie europejskiego partnerstwa
                  lokalnego i dało początek innym inicjatywom w tym zakresie. Współzałożyciel i
                  przewodniczący stowarzyszenia o charakterze samorządowym „Nasze Miasto Ruda Śląska”.

                  Nie toleruje chamstwa, głupoty, prywaty oraz wszystkich innych działań, które
                  jego zdaniem można określić mianem śmiesznych, kompromitujących i nie
                  odzwierciedlających interesów mieszkańców miasta jak również nie licujących ze
                  ślubowaniem radnego .
                  W wolnych chwilach zajmuje się majsterkowaniem, dyskusją w internecie i
                  edukacją w zakresie samorządu terytorialnego i spółdzielczego .
                  W przeszłości był aktywnym muzykiem amatorem. Uważa, że muzyka łagodzi obyczaje
                  i wyrabia nawyk słuchania innych i tą zasadę do tej pory stosuje.
          • jozefosmenda Re: Chory na serce, ale czy tylko? c.d. 27.10.05, 20:46
            Natomiast twoje słowa są następujące:...."Człowieku, nie prowokuj, bo jak Cię
            opiszę to Ci serce może stanąć"....
            A więc jest to czysta pogróżka w stosunku do osoby publicznej.Inaczej jest to
            próba naruszenia nietykalności cielesnej radnego.(no bo ja już mogę wyciągnąć
            kopyta!)
            A więc kłania się Kodeks Karny i zapisy art.115, art.222, art.224, art.226 tego
            kodeksu.Uważam,że wystarczy!
            A jak sie to dalej robi to zapytaj admina.
            Tak że dowody i to mocne dowody!

            Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
            / Talleyrand/
            • jozefosmenda do Darka 27.10.05, 20:49
              nie wiedziałem,że tu jesteś.
              A więc zapraszam na żywo do forum NMRŚL.
              Myślę że jeszcze działa?
              Zaraz się loguję to mozemy podyskutować.
              • darek10004 Re: do Pana Józka 27.10.05, 20:54
                jestem "na żywo"
    • amarian2 Re: a może by tak u nas? 24.10.05, 21:13
      Popieram pomysł rozliczania radnych:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25343&w=30897849
      • kapioh1 Re: Do Józefa Osmendy 24.10.05, 23:35
        Panie Józefie, no temat ciekawy, ciekawy...Tak można sobie trochę
        pozłośliwić...Szczególnie, że radni nasi to MONOLIT prawie, jakby z żelbetu
        ulany i Stani oddany. Tu naprawdę szczere gratulacje dla Prezydenta, że tak
        taniusio radnych sobie kupił... Wykazał się tu zmysłem rasowego polityka. I
        niech tam Biała pisze co chce. Co Stani trzeba oddać, to trzeba. Za to go
        podziwiam. Te stołeczki co rozdał, malusie, malusie. No piszę tutaj przecież w
        towarzystwie radnych, co nie ?? Wiem nawet których, he he. Na sali cichutcy
        tacy, malutcy jakby... Jedynie Osmenda otwarcie tu wali i się nie skrywa i nie
        zgrywa (również szacunek, chociaż nie zawsze się zgadzam..). Może kiedyś
        napiszemy kto te malusie stołeczki, te ryczki koślawe dostał i dla
        kogo....Chociaż, czy to ma sens ? Ludzie i tak ich znowu wybiorą...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka