Dodaj do ulubionych

Bunt i buntowanie sie.

IP: *.id.uw.edu.pl 15.10.01, 09:45
Przeciwko czemu mozna sie dzis buntowac?Czy jest w ogole jakis sens buntu i
buntowania sie? W jaki sposob nalezy go zaplanowac,a potem rozegrac
strategie,aby przyniosl on porzadany efekt?
Obserwuj wątek
    • kiciaf Re: Bunt i buntowanie sie. 15.10.01, 09:57
      na złość mamie odmroże sobie uszy.
      Zawsze na czasie. Efekty są ogolnie znane.
    • Gość: basia Re: Bunt i buntowanie sie. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.01, 10:40
      Buntowanie się - popieram,szczególnie na plaży w letni dzień,nie ma ryzyka ,że
      zostanie się na lodzie.
    • oxycort Re: Bunt i buntowanie sie. 15.10.01, 12:01
      Buntujcie się, ale kreatywnie. Bunt przeciw władzy, czy konwenansom - to takie
      niewyszukane i odtwórcze... Zostawcie to niedojrzałym. W tym tygodniu proponuję
      zbuntować się przeciwko grawitacji. Nie wiem jak Was, ale mnie ona ogranicza i
      upokarza.
      • basia! Re: Bunt i buntowanie sie. 15.10.01, 12:17
        oxycort napisał(a):

        > zbuntować się przeciwko grawitacji.
        Nie mogę się z Tobą zgodzić;)Przeciwko grawitacji buntuje się wielu ludzi. Czyni
        to przeważnie poprzez opróżnianie naczyń szklanych z wysmukłą szyjką ;)

        • kiciaf Re: Bunt i buntowanie sie. 15.10.01, 12:27
          są tacy co nie muszą...
          Aniela na przykład.
          • basia! Re: Bunt i buntowanie sie. 15.10.01, 12:29
            kiciaf napisał(a):

            > są tacy co nie muszą...
            > Aniela na przykład.
            Chyba ,że skrzydła zostawi w szatni.
          • oxycort Re: Bunt i buntowanie sie. 15.10.01, 12:33
            kiciaf napisał(a):

            > są tacy co nie muszą...
            > Aniela na przykład.

            Słusznie. To jawna nieprawiedliwość. Zbuntujmy się.
            • kiciaf Re: Bunt i buntowanie sie. 15.10.01, 12:41
              o tak. Niewątpliwie twórcze to będzie...
              • oxycort Re: Bunt i buntowanie sie. 15.10.01, 12:45
                A co? Niech się chociaż da przelecieć
                :-)
                • kiciaf Re: Bunt i buntowanie sie. 15.10.01, 12:52
                  Aniela przelecieć się nie da.A przynajmniej nie każdemu...
                  • oxycort Re: Bunt i buntowanie sie. 15.10.01, 13:13
                    Nie? Na szczęście zawsze pozostają własne rące. W ostateczności...
                    Taki Dedal z Ikarem na przykład. Oni to własnymi rękami... No, te skrzydła.
                    To Ci były dopiero buntowniki!
                    "Lecę" po przybory kreślarskie i szkicownik.

                    • Gość: aniela Re: Bunt i buntowanie sie. IP: *.mst.gov.pl 15.10.01, 13:18
                      knujecie przeciwko mnie?
                      • alterego Re: Bunt i buntowanie sie. 15.10.01, 13:24
                        A ja chce sie zbuntowac przeciwko temu, ze wszystkie watki - bez wzgledu na
                        temat - i tak koncza sie na temacie "Aniela" %(
                        • Gość: aniela Re: alterego IP: *.mst.gov.pl 15.10.01, 13:27
                          aha dałam Ci 5 minut sławy. jesteś tematem odtąd ;)
                        • Gość: aniela Re: alterego IP: *.mst.gov.pl 15.10.01, 13:28
                          aha dałam Ci 5 minut sławy. jesteś tematem odtąd ;)
                      • Gość: oxycort Re: Bunt i buntowanie sie. IP: 213.25.149.* 15.10.01, 13:37
                        nene. Imię Twoje nie padło ni razu na nadaremnie z ust moich. Ja tylko
                        podglądam narurę i jej rozwiązania, znaczy pomiarów dokonuję. Czy będziesz
                        uprzejma odwrócić się na momencik?
                        • Gość: aniela Re: Bunt i buntowanie sie. IP: *.mst.gov.pl 15.10.01, 13:46
                          żebyś mi mógł strzelić w plecy ?
                          • fuego Re: Bunt i buntowanie sie. 15.10.01, 13:48
                            ołówkiem kreślarskim cie załatwi...
                          • oxycort Re: Bunt i buntowanie sie. 15.10.01, 13:49
                            Naszło mnie, przyznaję, ażeby zamiast zdjecia miary, zdemontować Ci skrzydła
                            ukradkiem, ale to byłoby świętokradztwo. Poprzestane na skopiowaniu rozwiązania
                            na swoje porzeby. To jak? (potrzasam metrem krawieckim)
                            • Gość: aniela Re: Bunt i buntowanie sie. IP: *.mst.gov.pl 15.10.01, 13:51
                              czy będziesz płącić regularnie tatntiemy?
                              • oxycort Re: Bunt i buntowanie sie. 15.10.01, 13:53
                                No nie. Niemajętny jestem, a prototyp kosztuje. Zróbmy tak. Ty bedziesz żądziła
                                rozkładem lotów.
                                • oxycort Re: Bunt i buntowanie sie. 15.10.01, 13:54
                                  ..rządziła
                                  • Gość: aniela Re: Bunt i buntowanie sie. IP: *.mst.gov.pl 15.10.01, 13:56
                                    aha rządziła żądzami :) w samą sie poprawiłeś porę, juzjuz miałąm Cie ocenić po
                                    pozorach :))
                                    aha i jeszcze ustalam regulamin lotów: żadnych mrecków w turbanach.
                                    • Gość: kiciaf Re: Bunt i buntowanie sie. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 13:58
                                      to nie bunt - to benczmarking.
                                      • Gość: aniela Re: Bunt i buntowanie sie. IP: *.mst.gov.pl 15.10.01, 14:05
                                        a skoro przy punkcie wejscia jestesmy. nie kupiłąbys mi lanczu? szukam kogos
                                        komu moglabym sie na lancz wprosic.
                                        • oxycort Re: Bunt i buntowanie sie. 15.10.01, 14:13
                                          Niemajętny jestem. Mówiłem przecie. Mannę zbieram i tak egzystuję.
                                          Ale czemu nie. Bierz michę i idziemy na wydmy. Tylko chytra nie badź i manny
                                          nie zostawiaj do następnego dnia.
                                          Puszczę Cię przodem. Ja z tyłu pomiarów zaległych dokonam. Ot przyjemne z
                                          pozytecznym.
                                    • oxycort Re: Bunt i buntowanie sie. 15.10.01, 14:07
                                      Uff. Zdążył żem niekorzystne wrażenie zatrzeć. Ale aż mi się przymiar z
                                      upokorzenia w sprężynkę zjeżył.

                                      Za zwłokę przepraszam. Spelczekera zapuścić musiałem.

                                      > aha i jeszcze ustalam regulamin lotów: żadnych mrecków w turbanach.

                                      Warunek do przyjecia. Prototym oblatuję sam. Aaaa. I planuję lądowanie.
                                      • Gość: kiciaf Re: Bunt i buntowanie sie. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 14:11
                                        Może być.śliniaczek już przygotowanałam...
                                        • Gość: aniela Re: Bunt i buntowanie sie. IP: *.mst.gov.pl 15.10.01, 14:32
                                          nieno weżcie sobie nie żartujcie. głodna jestem
                                          • Gość: kiciaf Re: Bunt i buntowanie sie. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 14:37
                                            Głód jako bunt przed jedzeniem.
                                            • Gość: basia Re: Bunt i buntowanie sie. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.01, 14:40
                                              Gość portalu: kiciaf napisał(a):

                                              > Głód jako bunt przed jedzeniem.

                                              Jedzenie jako bunt przed głodem.
                                            • Gość: aniela Re: Bunt i buntowanie sie. IP: *.mst.gov.pl 15.10.01, 14:40
                                              aha jako bunt przeciwko cielesności. przypomniałam sobie właśnie że duchem
                                              żyję.
                                              • Gość: oxycort Re: Bunt i buntowanie sie. IP: 213.25.149.* 15.10.01, 14:55
                                                Buntuję się. Miałem obejrzeć te zawiasy!
                                                • Gość: aniela Re: Bunt i buntowanie sie. IP: *.mst.gov.pl 15.10.01, 15:19
                                                  na czas posiłku odepne skrzydła :) tylko mi ich nie świśnij
                                                  • Gość: aniela Re: Bunt i buntowanie sie. IP: *.mst.gov.pl 15.10.01, 15:48
                                                    kontestujecie gdzieś beze mnie? na znak protestu dopnę sobie rogi.
                                                  • Gość: roro Re: Bunt i buntowanie sie. IP: 217.8.191.* 15.10.01, 17:22
                                                    Gość portalu: aniela napisał(a):

                                                    > kontestujecie gdzieś beze mnie? na znak protestu dopnę sobie rogi.

                                                    Moze pozyczyc ci swoich?
                                                    A ogon? Tez moge, bez dodatkowych oplat. Dzis promocja.

                                                    Tylko zwroc baczniejsza uwage na swoje skrzydla, bo zostawilas je w szatni, a
                                                    szatniarz wydaje mi sie ludzaco podobny do pewnego osobnika rodem z Elblaga.

                                                  • Gość: roro Re: Bunt i buntowanie sie. IP: 217.8.191.* 15.10.01, 17:24
                                                    Na znak protestu przeciwko buntowaniu sie zostaje dzis w pracy do 18.00.
                                                  • Gość: jmt Re: Bunt i buntowanie sie. IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 17:29
                                                    a ja sie buntuje standardowo juz przeciwko obecnosci roro (mrecknego
                                                    buntownika), ktory do mycia uzywa wody!
                                                    ;-)
                                                  • Gość: roro Re: Bunt i buntowanie sie. IP: 217.8.191.* 15.10.01, 17:49
                                                    Gość portalu: jmt napisał(a):

                                                    > a ja sie buntuje standardowo juz przeciwko obecnosci roro (mrecknego
                                                    > buntownika), ktory do mycia uzywa wody!
                                                    > ;-)

                                                    ale nie za czesto. (chodzi o ta wode)

                                                    Zostalo mi jeszcze 10 minut protestu.

                                                  • Gość: roro Re: Bunt i buntowanie sie. IP: 217.8.191.* 15.10.01, 17:53
                                                    By bardziej uscislic, to niezbyt czeste uzywanie tej wody do mycia nie odnosi
                                                    sie do mnie, tylko do innego osobnika. Ale z kontekstu postu "jmt" i mojego
                                                    moze to tak wprost nie wynika.
                                                    Wiec uscislam. I tyle.

                                                    EEE! do bani z tym protestowaniem. I tak juz nikogo nie ma.
                                                    Zawieszam protest do jutra do 9.00.
    • Gość: Behemod Re: Bunt i buntowanie sie. IP: *.isns.uw.edu.pl 16.10.01, 11:53
      Ja odwieszam buntowanie sie i zaraz sam sie zbuntuje przeciwko
      buntownikom,ktorzy nic o buncie nie napisali.A moze sie zbuntowali przed tym
      watkiem? Prawdziwi buntownicy wzywam Was-natychmiast do klawiatur!!!(watki
      osobiste prosze realizowac gdzies indziej...)
      • kiciaf Re: Bunt i buntowanie sie. 16.10.01, 12:05
        ach behemod. Okres buntu już mam za sobą. Bunt był bardzo osobisty, ale hucznie
        odbił się po okolicy. Nie podobało mi się moje życie to je sobie zmieniłam
        całkowicie. I teraz mi się podoba. I już nie muszę się buntować... Bo ja już
        nic nie muszę, teraz to ja mogę co najwyżej chcieć...
        Pozytywny stosunek do otoczenia przejawiam.
        A bunty innych tłumię w zarodku. :)
        • Gość: mreck Re: Bunt i buntowanie sie. IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 16.10.01, 14:55
          nie cierpię buntowania się...
          mreck maruda.
          • Gość: basia Re: Bunt i buntowanie sie. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 15:02
            Gość portalu: mreck napisał(a):

            > nie cierpię buntowania się...
            > mreck maruda.

            Miłego smurfowania po sieci:)
            • Gość: mreck Re: Bunt i buntowanie sie. IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 16.10.01, 15:10
              acha! jeszcze jak miłego! thenks. ty jesteś ta Basia od pustych kopert?
              • Gość: basia Re: Bunt i buntowanie sie. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 15:14
                Gość portalu: mreck napisał(a):

                > acha! jeszcze jak miłego! thenks. ty jesteś ta Basia od pustych kopert?
                Ojej , parę pustych kopert ! temat był zawartością.

                • Gość: mreck nie mam zupełnie nic przeciwko pustym kopertom. :))) IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 16.10.01, 15:16
                  na prawdę!
                  • Gość: basia Re: to się cieszę :) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 15:18
                    niestety muszę już kończyc :)
                    • Gość: mreck baj, baj, baj! IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 16.10.01, 15:19
                      • alterego Re: Bunt i buntowanie sie 16.10.01, 15:23
                        Za mlodu bunt przychodzi latwo, nawet bez powodu. Z wiekiem - powodow do buntu
                        przybywa, lecz braknie zwyczajnej odwagi.
                        • Gość: mreck Re: Bunt i buntowanie sie IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 16.10.01, 15:28
                          i pamięć, i pamięć - nie ta!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka