broneknotgeld 14.11.06, 22:24 Se Andrzejowi szczyńsci we Rudzie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=32778661 Toż niy godejcie co to ło cudzie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
broneknotgeld Re: Andrzejki 14.11.06, 22:33 Jako forum tego użyć coby se tu tyż powrożyć? Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 15.11.06, 20:24 Niy trza se zarozki strachać Dyć mogymy se tyż lachać. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 17.11.06, 19:01 Coż po warmińsku Rita powróży? Jako nom przidzie cołki rok użyć? Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 17.11.06, 20:26 Łoj - bydzie w Rudzie uciechy wiela Burgemajstrowi potrza wesela. Odpowiedz Link
rita100 Re: Andrzejki 17.11.06, 22:33 Jak Andrzejki będziesz spędzał i czy w pracy bedziesz siedział ? Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 17.11.06, 22:39 Takom prowdom se podziela Som nojczyńści wroża z chmiela. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 17.11.06, 22:54 Jake szuminy we kuflu bydom Take dni w roku pewnikym przidom. Odpowiedz Link
sloneczko1 Re: Andrzejki 17.11.06, 23:17 Andrzyjku boroczku --co nom prziniesz w nastympnym roczku;) Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 18.11.06, 23:31 Zicnoł Andrzej wele Basi Aże mu sie gymba krasi. Odpowiedz Link
rita100 Re: Andrzejki 19.11.06, 17:44 broneknotgeld napisał: > Zicnoł Andrzej wele Basi > Aże mu sie gymba krasi. Tłumacze, czy tak to ma być ? Powiedział Andrzej duzo Basi aż mu sie buziaczek krasi długo na tym myslałam, a takie to proste Rzyknół Andrzej gwołt Basi co aże sia lico krasi Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 19.11.06, 18:05 Usiadł Andrzej przy tej Basi Pąs mu lico zaraz krasi. Odpowiedz Link
rita100 Re: Andrzejki 20.11.06, 22:45 Najpierw Andrzej se popije a u Baśki sobie dopije Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 20.11.06, 22:47 Możno bydzie bardzi żyźwy No i w końcu richtig trzyźwy. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 30.11.17, 19:32 Ano, było z tym ciekawie Powrożymy i po sprawie. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 30.11.25, 13:58 Jeronie! Toż dzisioj prawie! Medykuja ło ty sprawie. Odpowiedz Link
luna-a Re: Andrzejki 26.11.06, 18:40 Cóż, kabała Katarzynkowa to już przeszłość. Za chwilę Andrzejek przepowie przyszłość. Odpowiedz Link
waga.w Re: Andrzejki 26.11.06, 19:59 W Andzreja kabałę ktoś mi kedyś postawił , i obiecywał, że będzie wiele lat bawił. "Obiecanki cacanki , a głupiemu radość ". Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 26.11.06, 20:05 Lubi tyn Anrzejek szpas Se zabawić z niym "w sam raz". Odpowiedz Link
luna-a Re: Andrzejki 29.11.06, 22:29 horoskop.wp.pl/kat,37200,wid,8599466,wiadomosc.html?rfbawp=1164835428.752&ticaid=12c57&_ticrsn=3 W Andrzejkową noc wróżby mają moc. Odpowiedz Link
rita100 Re: Andrzejki 29.11.06, 22:55 To dzisiaj leją wosk do wszystkich wiosk panny sobie wróżą a panowie kurzą ;))) Odpowiedz Link
waga.w Re: Andrzejki 30.11.06, 14:33 Wieczorową porą wróżby rozpoczniecie i co Wam życie przyniesie odkryjecie . Odpowiedz Link
waga.w Re: Andrzejki 30.11.06, 14:36 Dla jednych przyszłości odkrywanie , dla innych zaś życia przemijanie . Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 30.11.06, 18:27 Woskowo wrożba Wosk mi naloli kedyś na gowa Wspominom ciyngym terozki z nowa Wrożba ło glacy z tym łodczytali -Dyć tyż na zowdy zdepilowali!!! Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 30.11.06, 18:29 Co tymu forum Andrzej wywróży? Wiyncy pogody czy możno burzy? Utropy abo wiela radości? Fajerow duszy? Dni w kerych pości? Odpowiedz Link
luna-a Re: Andrzejki 30.11.06, 20:52 Na Andrzejkach w oczu głębię Jędrkowi bliknęłam. Ujrzałam żar piekła. Zahipnotyzowana spłonęłam. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 30.11.06, 22:12 Toż se gorko fest zrobiyło Serce jakby tyż stopiyło. Odpowiedz Link
brynio5 na Andrzejkach 01.12.06, 18:25 Łodpolyła moja kryja, Jak jom jedna rań wsadziyła! Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: na Andrzejkach 01.12.06, 23:14 Pewno Andrzej patronowoł Dyć se dzisioj ponoć schowoł. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 03.12.06, 14:42 Andrzejki przeczły Barborka idzie Pewno Mikołoj Zarozki przidzie. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 15.10.07, 22:40 Jeszcze ździybko poczkać trza Dyć chnet bydzie - richtig - ja! Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 10.11.07, 12:13 Madahora tako prawi forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28940&w=71793819&a=71793819 Toż se wontek zocny jawi. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 27.11.07, 23:13 Jako wrożba latoś bydzie? Wiyncy rymow tukej przidzie? Odpowiedz Link
madohora Re: Andrzejki 28.11.07, 16:10 Rymow bydziesz mioł w pierona czy cie Andrzej w tym przekono Niy o wróżnbach ino bydzie Różny wątek tu sie wprzyndzie Odpowiedz Link
madohora Re: Andrzejki 28.11.07, 16:11 Zawsze w wieczór, kiedy Andrzejki Z tymi wróżbami mam problem wielki Od iluś lat mi wychodzi bukiet róż A ja zmęczona tym jestem już Przecież nie ma w tym Andrzeja winy Że on wyprzedza moje urodziny I chodź mi te kwiatki co roku zwiastuje To przecież ja je zawsze otrzymuję Ciekawe co w tym roku Andrzej mi wymyśli I może coś innego mi się teraz przyśni Odpowiedz Link
madohora Re: Andrzejki 28.11.07, 16:14 Zaprosiłam kiedyś na Andrzejki gości I mi taki psikus w głowie też zagościł W innym pokoju stół pięknie nakryty A kto do mnie wchodził to stawał jak wryty Bo tu stół przykryłam słomianą matą Gdzieś w połowie z lekka podartą A na stole chleb, a w nim wbity nóż I tak trochę dalej bukiet zwiędłych róż I słoik ogórków takich zakiszanych Do tego herbata w garnuszkach blaszanych No i jeszcze żytnia i w dodatku z kłosem Gdzieś się zaplątała jakimś dziwnym losem Ot taka niewinna bzdura Realistyczna „Martwa natura” Ale nikt nie uciekł, nikt się nie obraził I do dzisiaj jeszcze do domu mi włazi. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 01.12.07, 09:15 Pewno "żytnio" dobro była Za dolary żeś kupiyła czy notgeldy dolarowe? Ech - wspomino młodość człowiek. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 24.11.08, 20:07 Wpiyrw Andrzejki przidom Z radościom, niy biydom. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 29.11.08, 19:45 Frela mo wesoło minka Wróży ze trzeciego drinka. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 29.11.08, 19:57 Chop se bardzi biydzi W czysty nic niy widzi. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 23.11.09, 21:03 Ponoć chnetko bydom Z nowym tydniym przidom. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 29.11.09, 17:39 Jak jo wroża se z gorzołki Zowdy widza te djobołki. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 29.11.11, 17:39 Chlapna jutro sztyry biyrki mikolow.naszemiasto.pl/artykul/1178287,tychy-poznaj-swoja-przyszlosc-andrzejkowe-wrozenie-z-piany,id,t.html#0093fe51582d2e2f,1,3,6 Czy uwidza frelki giyrki? Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 30.11.11, 21:48 Jo se wroża ze gorzoły Bestoż juzaś żech wesoły. Odpowiedz Link
madohora Re: Andrzejki 28.11.13, 14:46 Już Andrzejki za dni parę A ja wosk w kociołku warzę Czy mi trafi się wybrany Powiem krótko: o rany! Odpowiedz Link
madohora Re: Andrzejki 28.11.13, 14:49 Ja te wróżby czytałam ze zgrozą Zaraz je przytoczę prozą Jakieś proste czasy mamy Że czarów nie używamy Podane poniżej wróżby i czary pochodzą z książki wydanej przed rokiem 1900 - jakie nasze dzisiejsze życie jest proste:) Odpowiedz Link
madohora Re: Andrzejki 28.11.13, 14:52 Dla zmuszenia dziewczyny do pokochania, powiada ów pergamin. trzeba wziąć miedziany kociołek. który nigdy jeszcze nie był w użyciu, wrzucić doń suchych konopi*, posypać tłuczoną siarką i zapalić. Przez cały czas palenia trzeba nieustannie powtarzać imię kochanej dziewczyny. Gdy się powstały popiół rozsypie na progu dymu. w którym mieszka kochana dziewczyna ale tak, ażeby ona pierwsza wstąpiła na ten popiół, to "'dziewczym nawet nie znając drogi, prosto przyjdzie do namiotu swego wybranego. *konopie wówczas nie były uznawane za narkotyk w dzisiejszym znaczeniu Odpowiedz Link
madohora Re: Andrzejki 28.11.13, 14:53 Trzeba było wyciąć w kształcie koła kawałek ziemi, na której stało łóżko wybranki, ziemię tę zmieszać w wiadrze razem z takim samym kawałkiem ziemi z pod łóżka tego, co się zakochał. Na tę mieszaninę wpuścić kilka kropli krwi z nadciętego małego palca ręki prawej. Im więcej było takich kropel, tem więcej było szans powodzenia, które uważano za niezawodne, o ile można było jeszcze dostać takich samych krwawych kropel z paluszka kochanej dziewczyny. W manuskrypcie tym wymieniano też odpowiednie zaklęcia. Odpowiedz Link
madohora Re: Andrzejki 28.11.13, 14:54 Jeżeli chcesz być kochanym to postaraj się w jakikolwiek sposób o pęczek włosów swojej wybranki. Po zdobyciu ich i po zaszyciu w woreczek z niebielonego płótna, staraj się trzymać je u siebie w taki sposób, ażeby za każdym razem przy spotkaniu z nią woreczek był u ciebie w lewem ręku. Po dziesiątem spotkaniu ona poweźmie do ciebie nieprzezwyciężony pociąg Odpowiedz Link
madohora Re: Andrzejki 28.11.13, 14:55 Dziewczętom polecano w pełnię księżyca stawać twarzą do jego tarczy i dopóty szeptać imię wybranka. dopóki na księżycu nie wystąpi jego obraz. Wtedy on, nawet jej nie znając, będzie dążył ku niej w żądzy jej posiadania. Odpowiedz Link
madohora Re: Andrzejki 28.11.13, 14:56 Jakąkolwiek część ubrania dziewczyny. zwłaszcza z bielizny zanurzano w naczyniu z krwią ze świeżo zarżniętej trzymiesięcznej kozy. Szmatkę tę suszono. krajano na drobniutkie kawałeczki, połowę których wręczano do noszenia w woreczku na szyji tego co się domagał wzajemności drugą zaś część znachorka. bezwarunkowo przyjmująca udział w tej sprawie, brała do siebie pod jakimkolwiek pozorem, ażeby ją wręczyć oblubienicy. Zazwyczaj w tym celu znachorka jeżeli nie wyrzucała po prostu szmatka, to zaszywała je nieznacznie w jakąś część sukni, którą za przystępną cenę starała się sprzedać wy branej dziewczynie. Częściej jej się to udawało i w taki sposób, gdy "on" jak i "ona" nosili na sobie kawałki jednej i tej samej części jej bielizny, specjalnie przygotowanej. Odpowiedz Link
madohora Re: Andrzejki 28.11.13, 14:57 staraj się wyśledzić, kiedy on o świcie wróci do miasta, minąwszy krzyżowane drogi. Wtedy schwyć garść ziemi z pod kopyt jego konia i wsyp tę garść do woreczka pod głowę swoją. A siódmego dnia przynieść ją do mnie. Po moich zaklęciach zmieszaj ziemię z własną krwią, wysusz, utłuc i nieznacznie rozsyp garsteczkami od jego zamku do twego domu. I wtedy, gdziekolwiek, wybierze się dzielny rycerz dokądkolwiek popędziłby swego konia, koń trzymać się będzie jego siodła i stanowczoprzywiezie przyszłego twego do twoich drzwi, do twoich objęć.. Odpowiedz Link
madohora Re: Andrzejki 28.11.13, 14:58 Do tajemnłczych podziemi czarownica lub czarownik spuszczali sie wraz ze swymi gośćmi i tu urządzały się składania ofiar z przeróż!'ych gadów, przy czem obecnych oszałamiano rozmaitemj zapachami. Popiół z ofiar bywał oddawany na przechowanie z wielką uroczystością,często wdrogocennych futerałach, czarownikowi, a potrzebujący lub potrzebująca działania czarów miłosnych poddawani byli przeróżnym próbom. Odpowiedz Link
madohora Re: Andrzejki 28.11.13, 15:01 Nocą Świętojańską, z dwóch przeciwległych końców drogi lub ulicy, na której mieszkała pożą- dana osoba, zbierano jak najdrobniejszą ziemię w dostatecznej ilości i wykładało się nią piec, do którego wstawiano do zagotowania nowy garnek z mieszaniną kobylego mleka, krwi nietoperza i wody deszczowej znikąd nie spływającej. lecz zebranej bezpośrednio w czasie padania deszczu od szklanego naczynia, które nigdy jeszcze nie tyło w użyciu. Mieszaninę ogrzewało się na wolnym ogniu przez okrągłą dobę, cedziło się ją przez płótno i otrzymanym płynem skrapiało się ściany domu, w którym zamieszkiwał przedmiot miłości. Środek ten uważany był za najskuteczniejszy. Odpowiedz Link
madohora Re: Andrzejki 28.11.13, 15:05 Dla tem pewniejszego działania czarów polecano także zakopać osobną monetę w początku miesiąca gdziekolwiek pod progiem, przez który często przestępuje zakochany lub zakochana, a w końcu miesiąca tę samą monetę wydobyć i przetrzyma ją w jakikolwiek bądź sposób na gołem ciele przez całą dobę, starając się, ażeby dostała się pod nogi lub w ręce wybranej osoby. Czarownica twierdziła, że kto po tej manipulacji dostał monetę nie wypuszczał już jej od siebie dopóty, dopóki nie uzyskał miłosnego zadowolenia od właścicielki tej monety. Odpowiedz Link
madohora Re: Andrzejki 28.11.13, 15:11 We Włoszech zakochana Włoszka przewiązuje sobie piersi czerwonym kawałkiem materji, której nie odejmuje przez siedm dni; na materji jest wyhaftowane imię jej wybranka; po upływie siedmiu dni stara się go spotkać i macha przed nim tym gałgankiem, przekonana, dzięki temu, o powodzeniu. Odpowiedz Link
broneknotgeld Re: Andrzejki 30.11.13, 17:54 Radzi byli www.dziennikzachodni.pl/artykul/1055074,andrzejki-2013-po-slasku-przy-kuchenny-stole-w-muzeum-gornoslaskim,id,t.htmlUbowiyli. Odpowiedz Link
madohora Re: Andrzejki 02.12.17, 12:59 Już dziewczyny się zebrały I zawzięcie plotkowały Kto z kim spotka się w kościele I w gospodzie, w tę niedzielę Kto ukradkiem skradł całuska Komu się dostanie gruszka Tu nie mają wstępu drużby Bo już nadszedł czas na wróżby *** Panny ponczu się napiły By mieć trochę więcej siły Każda bucik z nogi zdjęła I na progu ustawiła Teraz każdy liczy kroki Wróżby dla nich niczym wyroki Której pierwszej (but) na progu stanie Rychłe czeka ją wydanie Każdą to zamęście kusi Wszak wyprawę zbierać musi... *** But za drzwiami już wymiata Zda się - wyda się Agata W kole już stanęły panie Teraz będzie wosku lanie Któraś krzyczy znów dziewczyna "Trzeba klucza! Klucza nie ma!" Gdy już problem zażegnany I na wodę wosk wylany Tumult, piski znów na scenie Bo rzucają z wosku cienie Jednej wyszła wstrętna żaba Ta, na księcia się nie nada Drugiej wielki bukiet kwiatów Nic nie zmieni się przez lato Tutaj patrzę trochę dłużej Z trąbą słoń - czy to podróże Jeszcze innej plik banknotów "Będę liczyć je z ochotą!" Potem była jeszcze gratka Bo rzucały skórką z jabłka Znowu trochę ponczu duszkiem I karteczki pod poduszkę* Mądra była nasza Kasia Bo wszystkie fiszki z imieniem Jasia I szczęśliwa panna była No bo Jasia sobie wywróżyła *** Potem panny jadły, piły I wesoło się gościły Bo za rok znów nowe wróżby A Agacie śnią się drużby... -- *Karteczki wkłada się w noc poprzedzającą Andrzejki i rano wyciąga Odpowiedz Link