Dodaj do ulubionych

Sport na zoliborzu

01.02.06, 00:06
Szukam jakichś namiarów na aerobic, taniec, jakieś sztuki walki na żoliborzu.
Mile widziane cenniki. Dziękuję
Obserwuj wątek
    • z-o-s-i-a Re: Sport na zoliborzu 01.02.06, 00:23
      -OSiR Żoliborz (fitness i sztuki walki):
      www.osir-zoliborz.waw.pl/?id=fitness
      ewentualnie na Bielanach:
      -Centrum Kultury Fizycznej - Forest (fitness, taniec, sztuki walki):
      www.centrumkulturyfizycznej.pl/
      -Olimpus (fitness i trochę tańca):
      www.olimpus.pl/
    • Gość: Barbapapa Re: Sport na zoliborzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 11:36
      Z żoliborskim OSiR - em to lepiej uważaj bo budynek jest w fatalnym stanie techicznym i moze coś ci na głowę spaść. Od czasu jak PiS przejął władze i namascił dwóch gości na dyrektorów to basen na Potockiej zszedł na psy.
      • z-o-s-i-a Re: Sport na zoliborzu 02.02.06, 11:46
        Gość portalu: Barbapapa napisał(a):
        > Z żoliborskim OSiR - em to lepiej uważaj bo budynek jest w fatalnym stanie
        tech
        > icznym i moze coś ci na głowę spaść.

        Może podzielisz się w takim razie źródłem tych wiadomości, jak już piszesz
        takie rzeczy publicznie.
        • Gość: Barbapapa Re: Sport na zoliborzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 12:52
          Źródło iformacji? Wystraczy sie przejsć i zobaczyć. Ale jak chcesz faktów to proszę bardzo:
          1. Zawalony śniegiem ok. 1,5 m podjazd dla niepełnosprawnych
          2. Cieknący dach sam naliczyłem 9 kubełków rozstawionych na korytarzu. W jednym nawet znalazłem lód wielkosci męskiej pięści.
          3. Do wczoraj dach nadal był nieodśnieżony a na szczycie tkwiła w zaspie czerwona łopata.
          4. Robiące na głowe gołębie, które gniazda uwiły sobie nad wejściem głównym w szybach wentylacyjnych. Nie ma komu kratek załozyć?
          5. Kafelki odchodzą płatami, tynk pęka a obsługa w szatniach jest zwyczajnie chamska.
          Mało? Dla mnie wystarczy, żeby ostrzec innych przed korzystaniem z tego obiektu z-o-s-i-u :-)
          • zoskaanka Re: Sport na zoliborzu 02.02.06, 14:08
            byłam na basenie w ostatnią niedzielę i niczego z wymienionych rzeczy nie
            zauważyłam
            może baseny Ci się pomyliły?
            • Gość: Barbapapa Re: Sport na zoliborzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 14:15
              Hmmmmm wiesz..... jak tu powiedzieć. Każdy wiek ma swoje prawa i przychodzi taki moment na człowieka, że dobre okulary nie zaszkodzą :-))
              • Gość: zoskaanka Re: Sport na zoliborzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 14:58
                hmmmm... co ma do tego wiek? jaki wiek?
                okulary noszę, owszem, -1,75 i doskonale w nich widzę
                mam parę zastrzeżeń do sposobu zarządzania na tym basenie, ale odpadających
                kafelków nie widziałam, wiader poustawianych też...

                może jakieś omamy miałeś?
            • puzzle2004 Re: Sport na zoliborzu 02.02.06, 16:46
              mieszkam na Potoku, niestety rzadko korzystam z tego basenu;
              ale fakty sa prawdziwe - podjazd zawalony sniegiem, kafelki odpadaja (widac na pojezdzie, boczna
              strona); na dach nie patrzylem, ale ten snieg na podjezdzie zdecydowanie z niego;
              poza tym jakis ogloszenia, ze indywidualne korzystanie z basenu mocno ograniczone (tylko w jakichs tam
              godzinach, ok godz 10 wszystko bylo zamkniete i tylko kilku ludzi, na basenie nikogo, kilka ogloszen
              sprzecznych ze soba; kasa zamknieta, wiec nie ma jak sprawdzic); coz, od poczatku z nim byli schody -
              jakis przekret z elektronicznymi bramkami, ktore nigdy nie uruchomiono, zmiany dzierzawcach fitness
              sali itp. lepiej jednak miec taki, niz nic :)
              • Gość: looki Re: Sport na zoliborzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.06, 12:22
                myśle, że to jest inny problem. Nadal ludzie którzy okradali ten osrodek nie
                moga sie pogodzić z tym, iż ich dochód miesieczy pomniejszył sie po przez
                utrate stołków...

                sam wielokrotnie słyszałem w pewnej knajpce w pewnym parku niedaleko Osrodka ze
                trzeba było tam płacic frycowe byłym....

                Wszystko pod przykrywka to nie dla mnie to dla dobra dzieci:-)

                jest pytanie basen liczy sobie 5 czy 6 lat. mowicie, że przecieka oraz
                odopadaja płytki... ktoś pisze wina PISu ???? Chce sie powiedziec matoł !!! ale
                trzeba odpowiedziec na to pytanie kto jest winny temu stanowi ?
                Ja uwazam, że inwestor 1 czyli dzielnica. Czy rzeczywiscie dzielnicy zależało
                na dopilnowaniu tej inwestycji ? czy nie jest dla panstwa szokiem, że w garazu
                na basenie jest podsufitka ze specjalnym poswietleniem nagłosnieniem !!! duzo
                podrozuje po swiecie mieszkam w wielu markowych hotelach ale takiej
                bezsensownosci i nie liczenia sie z groszem nie widziałem. Z ciekawości kiedys
                ze znajomym który tez korzysta z tego basemu a jest dos obeznany w takiej
                materii wyceniliśmy ze koszt wykonania ww podsufitki to około 350 000
                zł !!!!! !!!
                Panowie i Panie Radni czy ktos z was uczestniczył przy odbiorze budowlanym tego
                budynku ?
                A moze jednemu z wpływowych polityków (radnych) firma budujaca pobudowała (np.
                na działce siostry) domek drewniany nad zalewem. Niech zgadne, wykonawca byl
                mitex.
                Tak lepiej siedziec cicho jestesmy radnymi na zoliborzu nic nie ulega nigdy
                zmianie jak ja jemu to on mi a po co mi to :-) mentalnosci polityków !!!
                Prosze wszystkich mysle, ze wine za stan 5 letniego budynku ponosi po 1
                dzielnica ktora była inwestorem po 2 od poczatku kierownictwo osrodka ktore
                majac umowy gwaracje nie dbało zapewne o nic !!!! chocby po nas potop :-)
                A teraz konczac tak sie składa ze jestem osoba niepełnosprawna poruszam sie na
                wozku. Musze regularnie korzystac z basenu. i nie jest problemem dla mnie ze
                podjazd dla wozków został zasypany sniegiem z dach... gdzies ten snieg musial
                byc zwalony !!! a jest drugie poprzez garaz alternatywne wejscie dla oosob
                niepełnosprawny z którego ja korzystam !!!!

                chciałem dodatkowo nadmienc ze obsługa basenu jest bardzo kulturalna, bez ich
                pomocy nie mogłbym korzystac z płyty basenu. Uczynni ratownicy zarówno pomagaja
                mi wejsc jak i wyjsc z wody robia to z zyczliwym ludzkim usmiechem....

                • Gość: Pipi Re: Sport na zoliborzu IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 06.02.06, 23:49
                  I właśnie w tym tkwi problem. Do jutra.
    • Gość: Barbapapa Re: Sport na zoliborzu IP: *.chello.pl 04.02.06, 15:07
      Gratuluje dobrego samopoczucia panie vice burmistrzu. Moze by tak zechciał pan opowiedziec o swojej działalności gdy był pan parcownikiem basenu? Pewnie wszyscy by chetnie posłuchali o Eloktronicznej Obsłudze Klienta i ile kasy na to poszło. Moze porozmawiamy na ten temat oraz o np. Osobach panów dyrektorów? ( op rzepraszam tylko jednego bo drugi nie jest dyr. tylko pełniącym obowiązki) i kto pije wódke z prominentmymi działaczami PiS? Kto trzyma nadal w pracy ratownika pana K. o ksywce zły dotyk? I o paru innych sprawach. A moze zechciałby pan powiedzieć, ze w 2002 r basen przynosił zysk a po trzech latach rzadów PiS potrzeba az 1.700.000 zł dofinansowania? No to co zaczynamy? :-)
      • Gość: delfin marcin do marcina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.06, 11:10
        marcin przestaj sie denerwowac ! przeciesz dom o którym pisza wczesniej jest
        wybudowany na działce siostry.
        A ESOK opowiedz marcin jak za twoich czasów wyrafinowany złodziej ukradl
        program do tego systemu. Przeciesz z takim programem co mozna zrobic... wiem
        było to zlecenie wywiadowni gospodarczej ... pewnie osir ursynów chciałby
        wiedziec na jakim systemie bedziesz pracował...
        napisz ktory dyrektor pije codziennie z politykami z PISU. Widziałem ich
        kiedys u Araba ..... A i najlepiej powiedz gdzie pija i co i za ile :-)
        Widze ze kazdy dyr. 3ma tutaj z posłem PIS bartkiem Szrajberem.
        To on rozdaje karty i obsadza stanowiska. Tylko dlaczego ciebie Marcinie bartek
        odwołał i pozwolil powołac nowych. Przeciesz Bartek jest posłem PIS !!!!!
        Przecisz to ty dla niego oraganizowałes nocne pływania ze ........ w
        basenie !!!!!
        Moze gdzies sa jakies zdkjecia z takiej imprezy.
      • Gość: anonim Barbapapa dawaj wal w PIS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.06, 14:34
        chłopaki zaczynajcie !!!!!
        ale bedzie nawalanka :-)

        co z tym domkiem nad zalewm ?

        kogo to domek i co to za radny ?

        czy to redaktor naczelny gazety lokalnej z Zoliborza ?

        napiszcie cos wiecej kto pije ?

        z kim i kto trzyma ?

        • Gość: hehe Re: Barbapapa dawaj wal w PIS IP: *.chello.pl 06.02.06, 22:33
          moze ja się włącze do dyskusji :)
          Na początek małe sprostowanie Kolega "zły dotyk" do nie "K" tylko "A" !!!
          Dorzuce jeszcze kilka wydatków terazniejszej ekipy np kamera która znajduje się
          nad wejsciem do zjezdzalni (ok 30 tys)Taka sama jak uzywa policja na
          skrzyzowaniach Ciekawe po co taki wydatek?? i kogo dyrekcja chce podglądać??
          Moze starsze panie które cwiczą czasami w wodzie :) Nowe jazuzzi które lezy w
          garazu (od Wigilii) na mrozie (tuż przy wejsciu) Wytrzymało dwudziestokilku
          stopniowe mrozy to moze jeszcze niech polezy Tylko jak je wnieść na basen skoro
          wszystkie drzwi mają standardowy rozmiar W końcu moze trafi do któregoś
          dyrektorów na działke albo do domu
          A moze jeden z hitów ostatnich miesięcy mały romansik pewnej pary piastującej
          wysokie stanowiska kierownicze na żoliborskim basenie który trwa ładnych pare
          miesiecy...
        • Gość: Zdzichu Re: Barbapapa dawaj wal w PIS IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 06.02.06, 23:22
          Barbapapa nie wal głupa. Zapomniałeś gdzie masz dom, ładny na styl zakopiański,
          nad Zalewem. Jak byłeś radnym to go budowałeś. Jak byłeś radnym to sam się
          wybrałeś na wice dyrektora OSiRu i myślałweś, że zostaniesz tam dożywotnio, a
          tu Gucio, Gucio gumę ma do żucia, Lui zjadła gumę Gucia , Gucio g...o ma do
          żucia. Wszyscy piją, Barbapapa obserwuje bo kasą nie śmierdzi i nie lubi pić za
          swoje, a i komornik na karku.
          • Gość: Jurek Re: Barbapapa dawaj wal w PIS IP: *.chello.pl 06.02.06, 23:46
            Aha te wiaderka no prawda!! Wystarczy wejść głównym wejsciem potem schodami na
            góre i nie w lewo do pizzeri tylko w prawo korytarzem do końca Slalom miedzy
            wiadrami gwarantowany No chyba ze spodziewają się jakiejś kontroli to wtedy
            wiaderka schowane za to sprzątaczki latają z mopami i wycierają podłoge co
            jakiś czas zeby na podłodze nie porobiły się kałuze Ciekawe jak taki
            przeciekający dach wpływa na całą konstrukcje dachu Zamiast wydawać pieniądze
            na głupoty moze warto by naprawić dach!! A moze po co wydawać pieniądze skoro i
            tak juz czeka inna posadka i niech nastąpca ma problem
            A propos pieniedzy to ciekawe gdzie podzial się milion złotych dotacji które
            dostał basen przeczytane w Informatorze Zoliborskim
            • Gość: Zdzichu Re: Barbapapa dawaj wal w PIS IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 06.02.06, 23:51
              Barnaba nie udawaj Jurka.
          • Gość: Barbapapa Re: Barbapapa dawaj wal w PIS IP: 203.162.27.* 07.02.06, 12:16
            Nooo nareszcie robi się ciekawie. Jestem przekonany, że wspominając Marcina macie na myśli Marcina K. No to pewnie chłopak się zdziwi jak to sobie poczyta. Ponieważ lud się domaga no to zaczynamy:-)
            1.Gdy Pisuary doszły do władzy to zaczęły stosować metodykę ala Waserman a wczesnej Dnierżyński (dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie). Ponieważ chłopaki z ratusza nie wiedzieli jak się dobrać do wspomnianego tu Marcina K. wpadli na genialny pomysł. Zaczęli wypuszczać pogłoski jakoby firma Mitex, która budował basen, w ramach wdzięczności wybudowała siostrze pana K dom nad Zalewem Zegrzyńskim. Oczywiście siostra miała być tylko przykrywką. Defakto właścicielem i użytkownikiem miał być pan K. Pomysłodawcą oraz człowiekiem, który rozpuszczał te informacje był niejaki Grzegorz H wieloletni radny Dzielnicy Żoliborz, były vice dyr. Dzielnicy Żoliborz wsławił się między innymi komputeryzacją urzędu a prywatnie zagorzały wróg pana K. Informacji dostarczał mu były pracownik basenu Maciej W. (obecnie wiceburmistrz jednej z dzielnic warszawy). Próbowano temat sprzedać redakcji Superexpressu, która miała przeprowadzić śledztwo w tej sprawie czego końcowym efektem miało być medialne i cywilne zatłuczenie pana K. Podobny manewr zastosowano w przypadku jednego z braci J. Oskarżonego i w efekcie skazanego za produkcję materiałów pornograficznych z udziałem dzieci. Nie było by w tym fakcie nic szczególnego jezeli nie wspomnieć drobnego szczegółu. Jeden z braci J. przez pewien okres czasu był pełnomocnikiem LPR na Żoliborzu. Kończyła sie właśnie kadencja rady i zbliżały się nowe wybory. AWS, w skład którego wchodził RS AWS a którego członkiem był Grzegorz H. był w rozsypce. Trzeba było sobie znaleźć jakieś miękkie lądowanie. Pewnego jesiennego poranka wspomniany pan J dowiedział się, że juz nie jest pełnomocnikiem LPR na Żoliborzu. Został nim Grzegorz H. Nie trzeba dodawać, że wynikiem tego dochodziło do ostrych spięć pomiędzy obydwoma panami. Pan J. na znak protestu opuszcza LPR i zapisuje się do Samoobrony, której zostaje pełnomocnikiem. Startuje nawet w wyborach samorządowych bez sukcesu. Jednakże pan J ma za długi język i w kampanii udało mu sie sprzedać kilka informacji stawiających w niekorzystnym świetle pana H. Tak sie dziwnie składa, że właścicielka domu w, którym mieszkają bracia J chce się ich za wszelka cenę pozbyć. Nie może tego zrobić prawnie więc wpada na pomysł, żeby podpiłować belki przytrzymujące dach i pod pretekstem działania zapobiegającego katastrofie budowlanej rozpoczyna remont, ale w tym celu musi opróżnić pomieszczenia zajmowane przez braci J. Pod ich nieobecność wraz z robotnikami włamuje się do mieszkania i wynosi rzeczy braci J. Uwagę tej pani zwraca pokaźna kolekcja kaset VHS, na których uwiecznione są dzieci niekoniecznie ubrane. Znalezisko oddaje do policji. Policja przekazuje sprawę prokuraturze umarzając jednak dochodzenie ze względu na przedawnienie się po upływie 10 lat przestępstwa z tego artykułu. Pani oddała kasety policji jednakże jedną najbardziej pikantną zostawiła sobie. Bracia J wracają zgodnie z prawem ponownie do swojego mieszkania. Właścicielka nie daje za wygraną. Zatrzymaną kasetę zanosi do radnego Grzegorza H. Radny korzystając z prywatnych kontaktów z dziennikarzami oddaje ją do redakcji Superexpressu. Dziennikarze robią z tego dym czego efektem jest spędzenie przez pana J. 2 lat w areszcie śledczym. Po tym czasie wychodzi na wolność. Korzyści? Pan H pozbył się swojego przeciwnika politycznego, właścicielka pozbyła się braci J. Wracając ponownie do pana Marcina K. Numer, który wyszedł z braćmi J w tym przypadku okazał się całkowitym niewypałem. Okazało się, że siostra co prawda ma dom nad zalewem, ale wybudowanym dwa lata wcześniej niż powstał basen i w dodatku przez inna firmę niż ta która budowała basen. Co więcej akt notarialny, przelewy z konta były dokonywane przez siostrę pana K z jej własnego konta. Redakcja S.E nie wpadła na jakikolwiek ślad potwierdzający rewelacja pana Grzehorza H i Macieja W.
            2.Z Osiru nie został ukradziony program ESOK a dyski twarde. Złodziejowi nawet jeżeli chciał sprzedać program na czarnym rynku było mu to na plaster. Każdy chodź się trochę orientujący w komputerach wie w czym rzecz. Wartość ma tzw instalka a nie to co jest zainstalowane. W domyśle chodziło tu od dane, które mogłyby skompromitować Pana K. To ze dokonała to osoba z wewnątrz firmy jest więcej niż pewne. Trzeba być niespełna rozumu by wyjąc dyski z komputerów a jednocześnie nie upozorować włamania.
            3.Marcin K. Nigdy nie był dyrektorem OsiR. W latach 2000 – 2002 był wice dyrektorem OSIR Żoliborz. W roku 2004 przez kilka miesięcy miał ograniczone pełnomocnictwa do podejmowania niektórych decyzji. Nikt wówczas nie podpisał umowy na stanowisko vice dyrektora ani na pełniącego obowiązki dyrektora. Na lata kiedy był vice dyrektorem przypada największy rozwój basenu. Nigdy potem basen nie zanotował zysków a przynosi coraz większe straty. Przewidywana strata na rok 2006 ok. 2 mln zł.
            4.Ponieważ nie wyszedł medialny pomysł z zatłuczeniem pana K. Ratusz wydelegował na stanowiska kierownicze pana Rafała G oraz pana Cezarego K. Ten drugi prominentny działacz Ligi Republikanskiej, działacz NZS, zasłużony weteran walki podziemnej, a prywatnie przyjaciel posła K, tego od urzędu antykorupcyjnego. W skład grupy wchodzą pozostali działacze Ligi Republikanskiej radni Żoliborza, Grzegorz J – obecnie dyrektor departamentu administracji rządowej i Michał W. W 2002 roku doszło do spotkania działaczy Ligi Republikańskiej która wówczas weszła w struktury PiS z prominentnymi działaczami PO. Na tajnym spotkaniu z udziałem Wojciecha K. zaproponowali wspólne działania, które miały na celu wybudowanie na terenach Marymontu hali widowiskowo sportowej, w której na stałe zagościła by sekcja koszykówki Polonii Warszawa. Postawiono wówczas jeden warunek. Marcin K musi zniknąć z życia publicznego. Ze względu na to, że niedługo po tym, PiS przeprowadził bezpardonowy atak na tzw. Układ Warszawski. Z pomysłu tego nic nie wyszło. Wobec czego PiS wzywa na basen kontrolę z miejskiego biura audytu. Kontroli dokonują koledzy pana Rafała G. Przed objęciem stanowiska dyrektora OSIR Rafał G pracował w wydziale miejskiego audytu. Cel kontroli – znaleźć kwity na Marcina K. Kwitów nie znaleziono. Wyników kontroli nie ujawniono.
            5.Bartłomiej Sz. - to były członek Ruchu Stu. Dyrektor Dzielnicy Żoliborz w latach 1998 – 2000. To za jego kadencji powstał basen na Potockiej. Tajemnica poliszynela jest to, że jest skłócony z działaczami PiS wywodzącymi się z Ligi Republikańskiej. Jest promotorem burmistrza Wojciecha D. W ostatnich wyborach startował z listy PiS i nie wziął mandatu. Jednakże gdyby poseł K. ten od anty korupcji zmuszony byłby zrzec się mandatu, wówczas Bartłomiej Sz ponownie zasiadł by w ławach poselskich. Nie jest tajemnicą, ze chłopcy Z L.R kombinują jakby do tego nie dopuścić.
            Koniec Cz I

            Żałuje ogromnie, ze na forum GW nie można publikować zdjęć. Myślę, że nie jeden mocno by się zdziwił. No i co? Gramy dalej? :-) Wasz unizony sługa Barbapapa :-)



            • Gość: Barbapapa Re: Barbapapa dawaj wal w PIS IP: 203.162.27.* 07.02.06, 12:44
              Uzupełnienie. Dla dociekliwych pozalam sobie dokonac przedruku materiału jaki ukazał się w jednym z dodatków stołecznych.

              W stolicy trwa rozdawanie stanowisk dla "zaufanych". Jak w soczewce proceder ten skupia Ośrodek Sportu i Rekreacji przy ulicy Potockiej. Wszystkiemu przygląda się prezydent Lech Kaczyński.

              To jego zaufany współpracownik z Gdańska Andrzej Jaworski pośredniczył w załatwianiu posad ludziom z Pomorza, byłego wyborczego okręgu Kaczyńskiego.
              Wszystko zaczęło się 20 września 2004 r., gdy dyrektor miejskiego biura sportu Andrzej Piłka mianował szefem OSiR Rafała Gorzkowskiego. Nie minął nawet miesiąc, gdy nowy dyrektor rozpoczął obsadzanie stanowisk swoimi ludźmi. Na początek jako p.o. zastępcy dyrektora został Cezary Karwowski, bliski znajomy posła Prawa i Sprawiedliwości Mariusza Kamińskiego. Wkrótce w OSiR pojawiły się osoby związane z gdańskim PiS, którego szefem był prezydent Warszawy Lech Kaczyński.
              Już w październiku doradcą Gorzkowskiego został Paweł Jaworski, który jest bratem Andrzeja Jaworskiego. Znaleziono też pracę dla działaczki pomorskiego PiS z Tczewa Anny Janowskiej. Przeniosła się do stolicy z małym dzieckiem i została sekretarką. Do życiorysu dołączyła list polecający radnej Sejmiku Województwa Pomorskiego Hanny Foltyn-Kubickiej.
              Paweł Jaworski i Anna Janowska to nie jedyne osoby, które zawdzięczają posady Andrzejowi Jaworskiemu. Dzięki jego wstawiennictwu w stołecznym Ratuszu zatrudniony został na stanowisku dyrektora biura informacji i promocji miasta gdański działacz LPR Adam R. Andrzej Jaworski, którego spytaliśmy, czy pomógł Adamowi R. w karierze, nie zaprzeczył ani nie potwierdził. Tymczasem stołeczna kariera R. zakończyła się, gdy oskarżono go o przyjęcie łapówki. Został zwolniony.
              Z OSiR zwolniono Pawła Jaworskiego i i Annę Janowską.
              - Anna Janowska została przyjęta na okres próbny na miesiąc, w celu prowadzenia sekretariatu OSiR Żoliborz. Po tym okresie umowa nie została przedłużona ze względu na negatywną ocenę pracy - tłumaczy pisemnie dyrektor. Wtóruje mu Andrzej Piłka: - Nikt nie pracuje przy Potockiej dzięki koneksjom politycznym - mówi. I dodaje, że w OSiR wszystko jest w porządku.
              Innego zdania jest burmistrz Żoliborza Wojciech Dąbrowski. - Formalnie ośrodek podlega urzędowi miasta. O sprawach personalnych nie chcę się wypowiadać. Przyznam jedynie, że to, co się dzieje przy Potockiej, chwały dzielnicy nie przynosi - stwierdza.
              W Warszawie schronienie znalazła też Małgorzata Bartyzel, członek rady politycznej PiS. Była pełnomocnikiem prezydenta Łodzi do spraw kultury. Kiedy straciła tę funkcję, pracę dostała w Wilanowie. Jest naczelnikiem wydziału kultury.
              To nie koniec. Jesienią 2004 roku dyrektorem Zarządu Domów Komunalnych w Śródmieściu został Krzysztof Gerbszt. Jest on członkiem rady politycznej PiS, tak samo jak Olga Johann, która jest szefową Specjalistycznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej podległej miastu.
              Z powołania prezydenta miasta kierownikiem urzędu stanu cywilnego był przez ostatnie pół roku członek PiS Jacek Sasin. Za jego kierownictwa zaniechano udzielania ślubów w soboty. Od tygodnia Sasin nie jest już kierownikiem USC. Teraz jest wiceburmistrzem Śródmieścia. Oskar Berezowski

              Bartłomiej Szrajber, poseł PiS,
              rozmawia Oskar Berezowski

              - W OSiR przy ulicy Potockiej dochodzi do zadziwiających zmian kadrowych. Przyjmowani i zwalniani są ludzie dzięki koneksjom politycznym. Wszystko to dzieje się częściowo w łonie Pana partii.
              - Potępiam takie działania. Gdy dowiedziałem się, że Anna Janowska przyjechała do Warszawy, by podjąć pracę w OSiR.Była wtedy w konflikcie z posłem Andrzejem Lissem, zapytałem go o tę sprawę. Wówczas powiedział mi, że zdefraudowała pieniądze. Skontaktowałem się wtedy z prezydentem Kaczyńskim, który stwierdził, że poseł Liss wprowadził mnie w błąd, a Janowska nie jest oszustką.
              - Czyli prezydent Kaczyński nie wie o partyjniackich praktykach w OSiR?
              - Wydaje mi się, że tu nie bez znaczenia jest rola dyrektora Piłki, który nie panuje nad tym, co się dzieje w OSiR, bo był zainteresowany karierą ministra w SLD-owskim rządzie. W piątek dowiedziałem się, że był nawet w Atenach. Dla mnie to skandal, że urzędnik magistracki jedzie na igrzyska. Dyrektorzy OSiR rozgrywają jakieś dziwne personalne roszady.

              Miało być Idealnie

              Lech Kaczyński w wywiadzie opublikowanym w ŻW, sześć dni przed objęciem urzędu prezydenta:
              - Jakie będą kryteria doboru pracowników?
              - Przede wszystkim kompetencja. A po drugie brak układów.
              - Nie obawia się Pan obstrukcji? Nacisków? Ataków?
              - (...) Prezydenturę Warszawy traktuję jako sprawdzian możliwości wprowadzenia do polskiej polityki nowej jakości zarządzania. Jeśli nie uda się w Warszawie, to znaczy, że nie ma szans w kraju...
              • Gość: ludwik Re: Barbapapa dawaj wal w PIS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 17:39
                Barbapapa masz taka wiedze mysl, ze wiesz o co poszło Bartkowi szraj..... z
                liga republikanska ? nie dogadali sie w sprawie hali widowiskowej ?
                słyszałem ze na jakims spotkaniu w Centrum PKOl został wyproszony ze spotkania
                Marcin K. Podobno środowisko nie chce .....
                To samo za siebie mowi !!!! A dalej w rozmowach poseł Bartek odcinal sie od
                Marcina i mowił jaki on zły... a feeeeeeee

                i to jest przyjazn ?
                • Gość: juleka Re: Barbapapa dawaj wal w PIS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 17:43
                  czy Marci k. to jest ten kurduplowaty, zakompleksiony radny z PO. ten ktory
                  udaje dzienikarza w jakiejs gazecie na dzielnicy ?
                  • Gość: ... Re: Barbapapa dawaj wal w PIS IP: *.chello.pl 07.02.06, 18:12
                    Widze ze kamera. jazuzzi, i woda lejąca się dachu to tylko przykrywka i mały
                    pikuś do tego co się dzieje na górze Tylko K...a dlaczego za te polityczne
                    zagrywki i walke o stołki cierpimy MY wszyscy którzy korzystają z basenu przy
                    Potockiej??!! PRZECIEŻ ON ZOSTAŁ WYBUDOWANY DLA NAS A NIE DLA POLITYKÓW Ciekawe
                    ilu z nich kiedykolwiek było na basenie w kąpielówkach i np pływało czy
                    siedziało w jacuzi?? Ta cała atmosfera i ten smród który się ciągnie od kilku
                    lat nie pozwala ludziom w pełni cieszyć się basenem i nie pozwala pracowac
                    spokojnie pracownikom OSIRU Tylko ciągle walki ciągle kłótnie ciągle
                    jakieś "ale" Ciągle zakazy idiotyczne decyzje nowych dyrektorów Po co to
                    wszystko??? Wiele razy rozmawiałam z pracownikami przychodze od kilku lat na
                    basen po kilka razy w tygodniu Niektórych znam po imieniu i rozmów z nimi
                    wynika ze mają dosyć walk o stołki Od wielu lat zadnch podwyzek Tuż przed
                    swiętami zabrano wszystkim premie a przecież to ONI SĄ NAJWAZNIEJSI BO ONI MAJĄ
                    KONTAKT Z LUDZMI KTÓRZY PRZYCHODZA PO CIĘZKIM DNIU PRACY ZRELAKSOWAC SIĘ W
                    WODZIE Nie wazne czy pani w kasie czy ochroniarz czy pani sprzątaczka czy
                    ratownicy i trenerzy prawie zawsze usmiechnięci i mili Zawsze pomogą zawsze się
                    usmiechną!!! Prawdopodobnie gdyby oni wszyscy zaczęli olewać swoją prace to
                    ludzie wogóle przestaliby przychodzić na basen A tak to w duzym stopniu dzięki
                    NIM to wszystko jeszcze się kręci!!! Bo mają ochotę i chęci bo być moze lubią
                    swoją prace i chcą to robić dalej I tylko kilku polityków zwanych dyrektorami
                    siedzących na górze robią wszystko zeby OSIR poszedł na dno Mam nadzieje ze
                    niedługo ktoś wezmie się za OSIR Żoliborz wygoni wszystkich "kolesi" i innych
                    znajomków a zostaną naprawde tylko ci któzy chcą to naprawić i dalej ciągnąć i
                    zeby klienci walili drzwiami i oknami bo narazie to sytuacja jest odwrotna bo
                    wraz z klientami uciekają pieniądze EEEHHH MARZENIA
                    • Gość: grubert Re: Barbapapa dawaj wal w PIS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 18:21
                      ty co jestes ratownik pewnie jakis sflustrowany ze menadzer ciebie nie docenił.
                      stary uszy do gory :-)

                      marek
                    • Gość: pracownik Re: Barbapapa dawaj wal w PIS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 18:52
                      To nie prawda z premia. Jestem pracownikiem i dostałem premie. Nie wiem z kim
                      gadałes. premia jest uznaniowa. pracownik moze jej nie dostac za naruszenie
                      dyscypliny pracy... nieusprawiedliwiona nieobenosci itd.
                      nie kłam kłamczuchu i nie wprowadzaj zametu mendo
                      pewnie dlatego sie nie podpisałes !

                      jacek
                  • Gość: Malina Re: Barbapapa dawaj wal w PIS IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 07.02.06, 21:18
                    Ten kurdupel to Marek L.tak on podszywa się pod wiele nazwisk.Jak jest wpadka z
                    jednym szybko przybiera drugie. Jest to prawa ręka Marcina K. i on jest autorem
                    wszystkich tekstów szczególnie tych które szkalują pracowników i wszystkie
                    dyrekcje pokolei. Marcin K. był "najlepszym" wice dyrektorem na świecie i chyba
                    najbardziej zachwalany przez Informator Żoliborski. Oby takich jak najmniej.
    • Gość: klientka Re: Sport na zoliborzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 18:10
      jestem od poczatku stała klientka basenu. Mieszkam obok z mojego okna dobrze
      widac cały ośrodek. Chciałabym panstwa poinformowac o dwoch sprawach. po
      pierwsze około 20 styczna sama widziałam jak dach pływalni był odśniezany. po
      drugie sama widze ze jest jais problem z przeciekaniem sufitu przy pizzerni.
      Ale dobrze pamietam ze 2000 r. juz dach w tym samym miejscu przeciekał.
      Dodatkowo pamietam ze chyba 2001 lub 2002 były prowadzone prace na dachu
      widziałam jak duze blachy kładli robotnicy i co dalej leje sie woda ! to kogo
      wina jest ?
      mysle ze jest to wazny trop dla obecnego zarzadu kierujacego ta firma. Niech
      sprawdzo czy naprawa została dobrze wykonana. czy była to praca wykonana w
      ramach gwarancji.
    • Gość: klientka Re: Sport na zoliborzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 18:10
      jestem od poczatku stała klientka basenu. Mieszkam obok z mojego okna dobrze
      widac cały ośrodek. Chciałabym panstwa poinformowac o dwoch sprawach. po
      pierwsze około 20 styczna sama widziałam jak dach pływalni był odśniezany. po
      drugie sama widze ze jest jais problem z przeciekaniem sufitu przy pizzerni.
      Ale dobrze pamietam ze 2000 r. juz dach w tym samym miejscu przeciekał.
      Dodatkowo pamietam ze chyba 2001 lub 2002 były prowadzone prace na dachu
      widziałam jak duze blachy kładli robotnicy i co dalej leje sie woda ! to kogo
      wina jest ?
      mysle ze jest to wazny trop dla obecnego zarzadu kierujacego ta firma. Niech
      sprawdzo czy naprawa została dobrze wykonana. czy była to praca wykonana w
      ramach gwarancji.
    • Gość: Elis Re: Sport na zoliborzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 22:42
      Zaglądając do wątku myslałam, że dowiem się, gdzie można potańczyć i
      poćwiczyć :) ale nic nie szkodzi... przy okazji wzbogaciłam swoją wiedzę, nic
      na próżno :)
      • bolizd Re: Sport na zoliborzu 07.02.06, 23:06
        przykro mi ze takich rzeczy sie dowiedzialas o tym osrodku. zapomnij o tych
        wszystkich baranach i zobacz sama:)
        • Gość: zryw Re: Sport na zoliborzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 23:29
          ludzie to nie jest basen dla idiotów, którzy się biją o krzesło. niech sie
          wysypiął z tego basenu. basen sie wali, ale nikt o niego nigdy nie dbał, żaden
          dyrketor. mieszkam na potoku i chodzę na ten basen niemalże codziennie od
          początku 2000r i troche widziałem. jedynym wyjściem z sytuacji jest człowiek,
          bez zadnych plecaków, ale chyba nie ma na co liczyć , ba zawsze bylikolesie na
          tym basenie. więc bawcie się dalej IDIOCI, może sie niedługo zawali basen i
          wybudujecie nowy, hehe ale czy to bedzie miało sens(zawsze ktoś na tym
          zarobi):)robicie z obiektu dla ludzi wielki syf. KOCHAM ŻOLIBORZ;]
    • roody102 Re: Sport na zoliborzu 08.02.06, 10:13
      Nie sledze tego watku zbyt uwaznie, bo nie interesuja mnie te polajanki, ale
      widze jedno: wiekszosc postow wyslana jest z jednego IP. To tyle na temat
      wartosci tej dyskusji. Do autora tych postow mam prosbe o opanowanie.
      • Gość: p.ływak Re: Sport na zoliborzu IP: *.chello.pl 08.02.06, 11:10
        Ten basen budzi tyle emocji dlatego ze politycy decydują o obsadzie stanowisk.
        Ci co rządzą teraz chcą zniszczyć poprzedników.
        Marcinowi nie odbiorą jednak zasług.
        Basen to jego dziecko.
        Miał dobry pomysł i potrafił go zrealizować.
        Była rekreacja, sport, nauka pływania.
        To miał być najlepszy Ośrodek w Polsce.
        Ale przeciwnicy pękali z zawiści.
        Wyrwali basen i grabią do siebie. Na maxa.
        Demoralizuje uległych lecz kiepskich pracowników.
        Do tego niszczą ludzi.Ilu odeszło?
        Smiejecie się że Marcin ma komornika na karku.
        Tak mu podziękowano i tyle sie dla siebie nachapał.
        A basen obraca się w ruinę.
        Każdy to widzi.


        • roody102 Re: Sport na zoliborzu 08.02.06, 11:19
          Tu nie ma żadnych emocji - tu jeden pieniacz kłóci się sam ze sobą.
          • Gość: p.ływak Re: Sport na zoliborzu IP: *.chello.pl 08.02.06, 11:55
            ok. jeden to internetdsl, a drugi matymont.pl
            Ja byłem wczoraj na tym basenie.
            Tam jest serio coraz gorzej.
            Tam potrzeba zrobić pożądek.
          • Gość: Barbapapa Re: Sport na zoliborzu IP: 203.162.27.* 08.02.06, 12:39
            No cóż doszło do tego, że szanowny moderator jest zdegustowany. No cóż ma do tego prawo. W każdym bądź razie jeżeli szanowny „roody” za pieniacza uważa mnie to ma do tego prawo w końcu to jeszcze wolny kraj. Natomiast dziwi mnie jeden fakt, otóż nikt nie zarzucił kłamstwa szanowny moderatorze. Czy nie przychodzi ci do głowy, że fakty, które podałem są prawdziwe? Jeżeli uważasz, że mam zamilknąć bo nie licuje to z godnością tego forum lub twoja wrażliwość jest nad wyraz wysublimowana to powiedz to otwartym tekstem. Twoje życzenie będzie dla mnie rozkazem. Wszystkie swoje posty podpisuje na tym forum jako Barbapapa i pod nikogo sie nie podszywam. Podałem prawdziwe fakty, które co prawda nie są specjalnie odkrywcze jednak z powodów, których można się jedynie domyślać skrywane przed opinią publiczną. Co ciekawe pomimo materiału podanego na tacy rzetelnie udokumentowanego, nikt z dziennikarzy do których swojego czasu z tym się zwracałem łącznie ze wspomnianym na tym forum Dezinformatorem uups przepraszam Informatorem nie podjął tematu. A szkoda. Napisałem cz II swoich uwag dotyczących działalności OSIR Żoliborz i ludzi którzy tam pracują bądź pracowali, oraz powiązań polityków z placówką co bądź sportową. Jednak zwarzywszy na to, że nie wiem czy spotkałoby się to z akceptacją moderatora postanowiłem nie upubliczniać chwilowo swoich informacji. Echhhhh szkoda :-(
            I jeszcze jedno. Szanowna Donkey hmmm to nie po polsku, lepiej brzmi Szanowna Oślico. Jestem pod wrażeniem twojej czujności proletariackiej w tropieniu przeciwników prezesa Wojciecha L. :-) ze smutkiem jednak ( jest to również uwaga do pani J. pracownicy basenu przy ul. Potockiej ) muszę stwierdzić, że znowu pudło. Szukacie tam gdzie ja chce żebyście szukali to pierwsza zasada iluzji. I nie opluwajcie niewinnego człowieka, plujcie raczej na mnie :-)
            • roody102 Re: Sport na zoliborzu 08.02.06, 12:48
              W ogóle nie odniosłem się do zarzutów, które stawiasz: nie znam sprawy i nie mam
              zdania na ten temat. Nie interesuje mnie ona - interesuje mnie natomiast
              agresywna forma, kpiny z innych forumowiczów. Interesuje i nie podoba mi się.

              A zarzucam Ci, że prowdzisz tu spór sam ze sobą. O tym, że nie wszystkie posty
              podpisujesz tak samo informuje mnie IP, z którego to robisz. Co więcej, bałagan
              zrobiony tu wczoraj wieczorem też został wykreowany z tego samego IP. Mnie
              osobiście nie wystarczy to, by nazwać Cię kłamcą, ale Twoja wiarygodność w moich
              oczach topnieje.
            • donkej Re: Sport na zoliborzu 08.02.06, 13:20
              "Redaktor Barbapapa" powinien umieć czytać:
              "Donkej" - z "j" na końcu jak "jabłuszko". Pamiętaj, bo to z mojej strony zabieg
              świadomy.

              "Redaktor Barbapapa" powinien umieć pisać:
              "zwarzywszy" , "W każdym bądź razie" - radzę zapoznać się z odpowiednimi
              słownikami - np. www.pwn.pl

              Poza tym WSZYSTKIE Twoje posty są długie i niezgrabne - takie strumienie
              świadomości - moło kto przez to przebrnie.

              To było parę porad redaktorskich:-)

              Piszesz:

              > Czy nie przychodzi ci do głowy, że fakty, które podałem są prawdziwe?

              Fakty zawsze są prawdziwe - inaczej są to artefakty - kolejny błąd logiczny.
              No chyba, że dla kogoś "kłamstwo jest wykładnikiem prawdy".

              Jeśli natomiast chodzi o pana prezesa i owe fakty przeciw niemu - jak się
              odnieść do FAKTU, że myli się konto księgowe z bankowym, a Krajowy Rejestr
              Sądowy z karnym itp....?

              Jak się odnieść do FAKTU, że pewnien "obiektywny pan Redaktor" wychodzi z sali
              obrad Walnego Zgromadzenia spółdzielni tuż przed tym, gdy mecenas niezwiązany ze
              spółdzielnią oświadcza, że jest zadziwiony i zniesmaczony "dziką lustracją"?

              A także tuż przed tym, gdy zarząd relacjonuję sytuację w spółdzielni i mówi o
              wieloletnich zaniedbaniach, w których największy udział mieli właśnie
              przeciwnicy nowego prezesa (niektórzy współrządzą od lat kilkunastu spółdzielnią
              - prezes jest tu dopiero dwa miesiące).


              Uwaga! Uwaga! Skąd cytat? - rozpisuję konkurs;-)
              • donkej Re: Sport na zoliborzu 08.02.06, 13:22
                ...mało kto przez to przebrnie...
                miało być
              • Gość: Barbapapa Re: Sport na zoliborzu IP: 203.162.27.* 08.02.06, 16:05
                est gorzej niż myślałem. Widzą, że juz nikt naprawdę nie czyta twojego forum , bo widzę wręcz chorobliwa potrzebę rozreklamowania twojej działalności. No trzeba być naprawdę osoba zdeterminowaną do tego stopnia by sprawy spółdzielcze mieszać do sportu. Jeżeli z takim uporem maniaka nazywasz mnie redaktorem czy to w cudzysłowie czy też bez niego nie to niech ci będzie. Moge byc nawet cappo di tuti cappi wszystkich redaktorów. Tylko słoneczko błagam cię jeśli chcesz sobie prowadzić wojnę z jakąś gazeta lokalną to sobie prowadź, ale mnie do tego nie mieszaj. Przyjdzie taka pora, że ci redaktorzy o których tak pieszczotliwie piszesz na pewno się tobą zainteresują – mam nadzieje :-) I dostaniesz odpowiedź godna siebie. Ja w każdym bądź razie działam sam i na własny rachunek i nie mam aspiracji by gdziekolwiek pisać. Napisałem parę słów w trosce o to, że być może znajdą się ludzie, którzy wreszcie podejmą jakieś kroki by wyczyścić bagno jakie jest w OSIR na Potockiej. Zaczęło się niewinnie od zwrócenia uwagi na fakty takie jak cięknący dach, zawalony śniegiem podjazd dla inwalidów itp. Zostałem przyatakowany, że niby to nie prawda a reszta potoczyła się sama. Mam olbrzymia wiedzą na temat całej śmietanki politycznej na Żoliborzu oraz o raku jaki toczy wszystkie dziedziny życia w tej dzielnicy. Nie chcecie tego słuchać wasz wybór. Myśle, ze nadejdzie taki czas, ze sami sie przekonacie, że jednak Barbapapa miał rację. Za agresywny ton przepraszam, za grafomanię również. I życzę dalszego wysokiego mniemania o sobie. Wasz uniżony sługa. Grzegorz :-)
                • donkej Re: Sport na zoliborzu 08.02.06, 17:45
                  Jak widać z Twego postu jednak nie tak olbrzymią masz wiedzę, przynajmniej o
                  mnie nic nie wiesz :-DDD
                • wilson05 Re: Sport na zoliborzu 08.02.06, 21:12
                  Uff, przeczytalem caly watek - o w morde, ale bełkot... Zupelnie jak w
                  dezinformatorze czy innej brukowej gazetce...
        • donkej Re: Sport na zoliborzu 08.02.06, 11:32
          Drogi Moderatorze - a ja Ci powiem, że faktycznie to jest towarzystwo związane z
          "Dezinformatorem Żoliborza". I mnie to przeraża. Bo dotychczas myślałam, że oni
          są głupi i szukający sensacji oraz że nie znają polszczyzny (spójrz jakim
          językiem jest pisany Dezinformator).

          A teraz widzę ile w tym wszystkim złej woli.
          Samemu można być mendą, niesłownym, podszywającym się pod innych (jak w tym
          wątku). Nieobiektywnym, niespełniającym nawet minimalnych standardów
          dziennikarskich (jak np. wysłuchanie obiektywnego obserwatora konfliktu - miałam
          z tym do czynienia w sobotę). Ale innym to trzeba non stop "przy...wać" - na tym
          według tych państwa polega dziennikarstwo...
    • kazuyoshi78 Re: Sport na zoliborzu 08.02.06, 10:20
      Po co sport na Żoliborzu? Wsiadamy w 520 i jedziemy na Legię! :)
      • Gość: ... Re: Sport na zoliborzu IP: *.chello.pl 08.02.06, 18:27
        Wszystko fajnie pięknie ale kto trzyma w pracy pana "A" ksywka "zły dotyk"
        Kiedy pojawiły się skargi od rodziców na tego pana to został odsunięty od
        niektórych klas Jednak nadal prodzadzi zajęcia z dziećmi i młodzieżą Pozatym
        kiedyś Życie Warszawy napisało artykuł o tym ze pan "A" przyszedł do pracy
        pijany a miał odpowiadać za bezpieczeństwo pływających Okazało się wtedy ze
        to "nadciśnienie" (haha) ale alkomat policyjny i badanie krwi wykazało co
        innego Mimo wszystko pani kierownik i panowie dyrektorowie zostawili w pracy
        pana "A" Ciekawe dlaczego?? Moze jest ich uchem i okiem sledzącym wszystkie
        ruchy reszty pracowników...
        • juras31 Re: Sport na zoliborzu 17.02.06, 20:29
          Ale bagno. Korupcja,kolesie,imprezki,molestowanie. bagno. Może to i jest
          pyskówkaale z tych blogów niejeden art.można stworzyć.Tylko kto ma to uczynić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka