04.06.05, 00:04
Ostatnio mialam pierwszy raz w życiu do czynienia z listonoszem tzn na
ochocie, na mianowskiego, pan sympatyczny, uroczy, zdystansowany o twarzy
ineteligenta i wrażliwca...znacie go? jakoś po 40 chyba, ale może sie mylę,
średniego wzrostu, szatyn chyba, ma dosyć dziwna postawę, jakby sie troche
garbil, raczej przystojny:) zakochalam się listonoszu...mam nadzieje, że to
nie któryś z was:) zakochuje się prawie we wszystkim tutaj więc nie bierzcie
tego zbyt serio. Tymnimniej ten pan poprostu absolutnie nie wyglądal jak
listonosz.
Obserwuj wątek
    • wydra10 Re: listonosz 04.06.05, 00:23
      A może to wcale nie był listonosz?
      Ktoś chciał Cię poznać bliżej i się podszył.... ukradł listonoszowi list albo
      wyjął go ze skrzynki (u nas skrzynki mają takie długie i szerokie otwory, że
      moja córka wsadza tam łapę i bez otwierania sprawdza, czy coś jest)
      U mnie listonosz wygląda jak listonosz, zwłaszcza że nosi strój ogranizacyjny.
      Niebieski jakiś taki. I wozi to wszystko w wózku na kółeczkach. Tzn torbę tam
      ma...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka