Dodaj do ulubionych

Ziobro kłóci się z notariuszami o spadki

IP: *.altec.pl 25.03.07, 20:51
"Przy lokalu wartym 200 tys. zł zamiast 1710 zł w kieszeni notariusza
zostawałoby 850 zł,"

850 to i tak za dużo jak za przeczytanie aktu notarialnego (którego notariusz
i tak sam nie pisze tylko jego pracownicy-często kiepsko opłacani) i złożenie
podpisu. Jak dla mnie wystarczyłoby max 500 złotych - i tak takiej stawki
godzinowej nie ma nikt w Polsce
Obserwuj wątek
    • libryk Re: Ziobro kłóci się z notariuszami o spadki 26.03.07, 06:59
      Jestem programista i orietuje sie w kosztach tworzenia bazy danych.
      Skad autor wytrzasnal sume idaca w miliony.
      Nie robcie czytelnikom wody z mozgu.
      Inna sprawa jest wynagrodzenie za poswiadczenie.
      Nie rozumiem dlaczego nie wystarczyloby np. 100 zl.
      • Gość: wdr Re: Ziobro kłóci się z notariuszami o spadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 12:50
        nie rozumiesz, bo jesteś programistą z liceum. to nie chodzi o program tylko
        system - łącza między serwerami a końcówkami, odpowiednio zabezpieczone serwery,
        itp.
        • Gość: aaa Re: Ziobro kłóci się z notariuszami o spadki IP: 83.168.75.* 26.03.07, 12:55
          Po prostu ten programista siada sobie do kompa i pisze :) Nie prowadził firmy i
          nie wie co to są koszta :) Niech sobie zatrudni paru ludzi, poopłaca im ZUS, to
          pogadamy :)
      • krwawy.zenek Re: Ziobro kłóci się z notariuszami o spadki 26.03.07, 12:54
        libryk napisał:

        > Inna sprawa jest wynagrodzenie za poswiadczenie.
        > Nie rozumiem dlaczego nie wystarczyloby np. 100 zl.

        Za jakie "poświadczenie" jest aż 100 zł? Gdzie to takie stawki?
        • Gość: olo Re: Ziobro kłóci się z notariuszami o spadki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 15:26
          Akurat spadki robię codziennie Nie wydaje mi się to takie łatwe Co z terminem 6
          miesięcy od chwili kiedy spadkobierca dowiedział się o tytule powołania na
          odrzucenie spadku - złożonym przed innym notariuszem (do tej pory szło to do
          sądu spadku) Co z testamentem i 3 letnim terminem na roszczenie o zachowek
          Wreszcie w toku postepowania sąd bada zawsze krąg spadkobierców a notariusze?
          Wniosek o stawierdzenie nabycia może złożyć każdy kto ma interes prawny - jeden
          złoży w sądzie, inny przed notariuszem Już nie chce mi się pisać Tyle pytań
          Przepraszm za chaos
          • r306 Podzielam watpliwosci.... 26.03.07, 15:36
            Do tego bedzie cala sciezka odwolawcza itd... Moze byc ciekawie :/
            • Gość: AZ100 Re: Podzielam watpliwosci.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 15:57
              Ja rozumiem to tak, że w "oczywistych" sprawach (np. przed notariuszem stawiają
              się wszyscy spadkobiercy i nie ma wątpliwości co do ich liczby) załatwiają
              szybko notariusze. Cała reszta czeka w sądzie (ale to pewnie jakieś 20-30%
              spraw).
              • r306 Hmmm, raczej ze stawiennictwem wszystkich... 26.03.07, 16:04
                jest najwiekszy problem - czasem samo uchwycenie kontaktu korespondencyjnego ze
                wszystkim spadkobiercami to miesiace.
                Do tego trzeba by zupelnie inaczej umocowac np. testament - w polskim
                prawodastwie nawet ten poswiadczony notarialnie jest niemal nic nie warty...

                Ja raczej inaczej szacuje proporcje - 10-20% spraw do zalatwienia przed
                notariuszem.... reszta i tak sady.
                • Gość: AZ100 Re: Hmmm, raczej ze stawiennictwem wszystkich... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 16:13
                  Przy przyroście naturalnym poniżej 2,0 z ilością spadkobierców będzie z roku na
                  rok coraz mniejszy kłopot. To już nie lata 50-60te kiedy 5-cioro rodzeństwa nie
                  było niczym niezwykłym. Z drugiej strony ludzie rozjeżdzają sie po świecie.
                  Z trzeciej, świadomość i dbanie o swoje przyszłe sprawy coraz większa.
                  A zmiany prawa sa konieczne.
                  • r306 Zauwaz co napisales w pkt 1 :) 26.03.07, 16:20
                    To wlasnie to pokolenie teraz odchodzi.... wiec mamy "problem" z ich
                    dzietnoscia wlasnie teraz w przypadku spadkow. :)

                    Oczywiscie, prawo trzeba zmieniac, jednak sprawy spadkowe na calym swiecie sa
                    sprawami najdluzszymi i jednymi z najbardziej problematycznych.
                    Przeciecia wezla gordyjskiego w tym akurat aspekcie sie nie spodziewam.
                    • Gość: AZ100 Re: Zauwaz co napisales w pkt 1 :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 16:52
                      W tej chwili odchodzi pokolenie moich rodziców. A to już jest pokolenie, które
                      miało 2-3 dzieci , a często tylko jedno.
                      Sprawa nie jest prosta ale nawet zdjęcie 20-30% spraw z wokandy byłoby
                      korzystne. Nie jestem w tych sprawach fachowcem, ale chyba jest tak, że sporo
                      spraw jest faktycznie rozpatrywanych przez niższych urzedników sądowych a nie
                      przez sędziów. Notariusze natomiast mają w sprawach dziedziczenia dość duże
                      doświadczenie.
    • kabron Ziobro kłóci się z notariuszami o spadki 26.03.07, 10:32
      To nie jest wynagrodzenie za złożenie podpisu, ale też rekompensata za sporą
      ODPOWIEDZIALNOść. Jeśli not. popełni błąd, klient może go pozwać o zapłatę
      odszkodowanie. Jesli szkoda będzie wysoka, trzeba mieć z czego się wypłacić, nie
      mówiąc już o składkach na ubezpieczenie OC. Poza tym, notariusze sprzedają swoją
      wiedzę - jak sprzedać/kupić mieszkanie, żeby druga strona przed sądem nie mogła
      wykorzystać błędów formalnych. Ciekawe, czy jak byście się czuli w sądzie z
      umową napisaną jakiegoś abnegata.
      Rzeczywistość jest trochę bardziej skomplikowana niż sobie myślą ci, co
      narzekają na notarialne taksy.
      • zegrz Re: Ziobro kłóci się z notariuszami o spadki 26.03.07, 11:26
        Notariusz nie ponosi żadnej odpowiedzialności za to co podpisze!
        Nawet jeśli formalnie jest inaczej.
        Sam znam sprawę w której sfałszowano testament, ale żaden z adwokatów nie chce
        się podjąć tej sprawy bo testament jest poświadczony przez notariusza. Według
        prawników żaden sąd u nas nie podważy takiego dokumentu.
        I co?
        Nie dość że dużo biorą to jeszcze bezkarnie?
        • kabron Re: Ziobro kłóci się z notariuszami o spadki 26.03.07, 12:05
          To już problem z adwokatami, którzy boją się wyzwań. Notariusz za swoje
          działania ponosi odpowiedzialność. Tylko że nie wszyscy o tym wiedzą.
        • Gość: cartman Re: Ziobro kłóci się z notariuszami o spadki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 13:22
          ponoszą odpowiedzialność, ale łatwie jest powiedzieć że biorą forsę za nic.
          Trzebabyło się uczyć
          • Gość: piokuk Re: Ziobro kłóci się z notariuszami o spadki IP: 82.160.57.* 26.03.07, 14:58
            Przed 1990 r. obowiązywała zasada - trzeba się było NIE uczyć. Największe
            tłumoki zostawały notariuszami w PBN.
            • matemax Re: Ziobro kłóci się z notariuszami o spadki 26.03.07, 15:22
              To czemu nie zostałeś notariuszem ?? Jak każdy mógł ??
        • krwawy.zenek Re: Ziobro kłóci się z notariuszami o spadki 26.03.07, 13:28
          Ponosi, i to całym swoim majątkiem.
          • Gość: ecot Re: Ziobro kłóci się z notariuszami o spadki IP: *.244.149.234.ostrow2.tnp.PL 26.03.07, 13:46
            i co?

            Ktoś z notariuszy poniósł taka odp.?
            Był taki przypadek?
            czy wszyscy tacy święci?
            • Gość: AZ100 Re: Ziobro kłóci się z notariuszami o spadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 15:17
              Notariusz w akcie zakupu działki pominął w jednym miejscu nazwisko jednej ze
              współwłaścicielek (jedne z 46 osób). Sąd odmówił wpisu własności na moją rzecz.
              Notariusz pokrył koszty wszystkich koniecznych dodatkowych operacji (włącznie z
              wyjazdem z Warszawy do Poznania, bo pominięta osoba tam mieszkała). Zrobił
              to "bez zająknięcia" bo groziła mu wypłata kilkuset tysięcy złotych i poważne
              konsekwencje dyscyplinarne.
    • Gość: antoni Re: Ziobro kłóci się z notariuszami o spadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 10:54
      40 mln to tyle ile zostanie z budżetu wydane na Świątynię Opaczności ...
      • Gość: elka1021 a co ci do moich spadkow ciemnoto??? IP: *.teledisnet.be 26.03.07, 11:48
        to niech odbierze te na swiatynie i niech sobie zbuduje system palant
    • krwawy.zenek ale bzdura... 26.03.07, 12:47
      Gość portalu: Melo napisał(a):

      > "Przy lokalu wartym 200 tys. zł zamiast 1710 zł w kieszeni notariusza
      > zostawałoby 850 zł,"

      Nic podobnego. Taksa wynosiłaby tyle. Po opłaceniu lokalu, pracowników,
      podatków itd. w kieszeni notariusza zostawałoby mopże 300 zł.
      • Gość: aaa Re: ale bzdura... IP: 83.168.75.* 26.03.07, 12:52
        Jasne... Pracownicy są zatrudniani na etat. Mając takich umów zatrzęsienie,
        notariusz zarabia na nich w tydzień. Jak nie szybciej. Stawki notarialne są
        cholernie wysokie. Pamiętam jeszcze jak kiedyś robili poświadczenia kopii
        świadectw maturalnych. Kosztowało to wtedy 5 zł i notariuszom nawet nie chciało
        się tego robić. Dopiero jak cena skoczyła, to można było znaleźć biuro w którym
        dało się to zrobić. Notariusze tworzą swego rodzaju zamkniętą kastę i bardzo nie
        lubią gdy młodzi chcą też na tym zarabiać. Oni mogą sobie klientów wybierać.
        Rozwiązaniem jest jedynie wprowadzenie konkurencji w tym zawodzie. Zresztą jak w
        każdym prawniczym. Jak poznają co to znaczy walczyć o klienta, sami spuszczą z cen.
        • krwawy.zenek Re: ale bzdura... 26.03.07, 12:57
          Gość portalu: aaa napisał(a):

          > Jasne... Pracownicy są zatrudniani na etat. Mając takich umów zatrzęsienie,
          > notariusz zarabia na nich w tydzień. Jak nie szybciej. Stawki notarialne są
          > cholernie wysokie.

          Nie mówię, że nie. To jednak nie usprawiedliwia pisania takich bzdur.

          > Pamiętam jeszcze jak kiedyś robili poświadczenia kopii
          > świadectw maturalnych. Kosztowało to wtedy 5 zł i notariuszom nawet nie
          chciało
          > się tego robić. Dopiero jak cena skoczyła

          Jak to "skoczyła"? Podniesiono stawki?

          > Rozwiązaniem jest jedynie wprowadzenie konkurencji w tym zawodzie.

          Od dawna sie zastanawiam dlaczego minister nie tworzy nowych kancelarii. Bo to
          jego - jak z pewnością wiesz - kompetencja.

          > Jak poznają co to znaczy walczyć o klienta, sami spuszczą z
          > cen.

          Co też od pewnego czasu robią. Jeżeli natomiast stawki zostaną obniżone przez
          ministra o połowę, to się to skończy.

        • Gość: cartman Re: ale bzdura... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 13:24
          oczywiście, otwórzmy najlepiej biura prawne na targowiskach, gdzie kolesie z
          miasta będą potwierdzali dokumenty. Weź walnij się młotkiem w czoło
      • mut pleciesz.... 26.03.07, 14:13
        Średni miesięczny dochód notariusza to 90 000 zł (tak to nie pomyłka - 90tys).
        Sugerujesz że po opłaceniu lokalu i opłaceniu 2 pracowników (najczęściej za
        najniższe stawki) biednemu notariuszowi zostaje ledwie na chleb i wodę ??
        • krwawy.zenek Re: pleciesz.... 26.03.07, 14:27
          mut napisał:

          > Sugerujesz że po opłaceniu lokalu i opłaceniu 2 pracowników (najczęściej za
          > najniższe stawki) biednemu notariuszowi zostaje ledwie na chleb i wodę ??

          Czy mogę prosić o wskazanie miejsca, gdzie coś takiego "sugerowałem"?
          Czy wolisz przeprosić?
        • komornik5 Re: pleciesz.... 26.03.07, 15:39
          Typowe nasze polskie zachowanie,jak w dowcipie o krowie.....Musi zdechnąć bo
          dużo mleka daje i jest cudza,ech....szkoda pisania
      • matemax Dokładnie tak!! 26.03.07, 15:25
        piszący artykuł jest trochę nie zorientowany !!
      • Gość: AZ100 Re: ale bzdura... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 15:37
        850,- zł minus VAT (zabiera Ziobro + kumple) = 700,-zł
        minus koszty prowadzenia kancelarii (lekko 100,-zł na akt) = 600,- zł (z czego
        minimum 50,- zł ZUSy i analogiczne obciążenia, które zabiera Ziobro + kumple)
        minus podatek dochodowy (chyba 40% - zabiera Ziobro + kumple) = 360,- zostaje
        dla szefa a jakieś 440,- złotych kasuje Ziobro + kumple.
        [To moje prywatne wyliczenia. Nie jestem notariuszem]
        Średnio 100 aktów miesięcznie (4-5 dziennie) to 36.000,- miesięcznie. Całkiem
        ładnie. Ale jedna wpadka rocznie to cały rok pracy w plecy. I nie znam
        notariusza przed 40-tką.
    • junkier Notariusze, kolejna korporacja do otwarcia ! 26.03.07, 12:57
      Notariusze, kolejna korporacja do otwarcia ! Zamiast wrzucac na ich barki
      ciezar budowania jakiejs informatyki proponuje po prostu otworzyc te korporacje
      i scigac, lacznie z kara wiezienia, za antykonkurencyjne praktyki jakie wykryl
      UOKiK.
      • Gość: Zenon Re: Notariusze, kolejna korporacja do otwarcia ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 13:13
        Junkier, jaka kara wiezienia, pod mur sku..synow stawiac. Bedzie taniej dla
        panstwa. A jak sie nie podoba, to niech robia za darmo. To i tak zaszczyt dla
        takiego notariusza, ze moze nim byc, w koncu na koszt panstwa te aplikacje
        zrobili... Taki darmozjad notariusz, czyta tylko te swoje akty, z gotowca
        sciagniete.
        Nic, nie robia, nic nie robia ci notariusze. Ja mam kolege, ktorego ciotka ma
        siostre stryjeczna, ktora jest notariuszem. Ponoc nic nie robi procz grzania
        tylka a to na Mauritiusie, a to na Kubie... Kuzwa, te ich akty notarialne to by
        sprzataczka napisala i to pewnie lepiej.

        Pod mur, pod mur, adwokatow, sedziow, radcow prawnych, lekarzy, nauczycieli
        akademickich, wyszystkich rozstrzelac i bedzie spokoj. I wypisac sie z tej
        Unii, co wiecej szkody niz pozytku przynosi.
        • Gość: a Re: Notariusze, kolejna korporacja do otwarcia ! IP: *.law.uj.edu.pl 26.03.07, 13:20
          Dokładnie!
          Każdego, kto ma wyższe wykształcenie pod mur. Darmozjady, na plecach klady
          robotniczej się wdrapali w teraz się mądrzą.
          W ostatecznosci można darowac takiemu życie, ale niech nie pobiera żadnego
          wynagrodzenia za swoją pracę.

          • msygula Re: Notariusze, kolejna korporacja do otwarcia ! 26.03.07, 13:24
            tak trzymać towarzysze
            kontrrewolucja juz wkrotce
            wszystkie rece na poklad
            • and_nowak Nie róbcie sobie jaj 26.03.07, 15:05
              Nie jestem komunistą, ale mnie również nie podoba się, że notariusze zarabiają
              krocie. Tzn. niech zarabiają choćby i milion złotych, ale W WARUNKACH
              KONKURENCJI. Inaczej wynika to z quasi-monopolu, za który ja jako klient muszę
              bulić. I dlatego to mi się nie podoba. Przykładowo zarobki prezesów firm
              (prywatnych) mnie nie obchodzą, bo to wolny rynek.
              • krwawy.zenek A Ty zrozum... 27.03.07, 09:42
                Nie będzie warunków wolnorynkowych tak długo, jak długo liczbę kancelarii
                będzie ustalał minister i jak długo minister będzie administracyjnie ustalał
                stawki. Nie jest tworzeniem wolnego rynku administracyjne obniżanie stawek i
                prostackie złośliwości wobec notariuszy motywowane głównie tym, że kiedyś nie
                chcieli przyjąć na aplikację.
        • Gość: cartman Re: Notariusze, kolejna korporacja do otwarcia ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 13:26
          święte słowa, a nad wszystkim będzie czuwał jaśnie oświecony minister Zyszek I
          Ziobro. (aplikację prokuratorską też zrobił na koszt podatników)
          • krwawy.zenek Re: Notariusze, kolejna korporacja do otwarcia ! 26.03.07, 13:28
            Nawet cztery ziobra. I Polska będzie dobra...
    • r306 Cos mi podsmierduje katastrem...... 26.03.07, 13:23
      Nie wiem dlaczego, ale cos mi sie zdaje, ze taki system komputerowy bedzie
      swietnym punktem wyjscia do wprowadzenia katastru....

      Jakos jestem dziwnie przeczulony gdy wyczuwam chec siegniecia przez panstwo do
      mojej kieszeni......
      • krwawy.zenek Re: Cos mi podsmierduje katastrem...... 26.03.07, 13:30
        r306 napisał:


        > Jakos jestem dziwnie przeczulony gdy wyczuwam chec siegniecia przez panstwo
        do
        > mojej kieszeni......

        Dla równowagi jest jednak zawsze wielu, którzy własnie takie sytuacje kochają.
        Wszystko upaństwowić, scentralizować, sterować ręcznie a kosztami kogoś
        obciążyć.
        • r306 Zenek - ja nie o tym :) 26.03.07, 13:34
          Scentralizowana baza przechowujaca informacje o majatku dziedziczonym jest
          swietna przygrywka do rozszerzenia takiej bazy o kolejne definicje.
          Jesli powstalaby taka infrastruktura, wymodelewonie bazy pod katem katastru to
          juz pikus.
          Kto sfinansuje jej budowe - to dla mnie, jako "nieprawnika" jest w tym watku
          malo istotne - i tak za to zaplace - jak nie z podatkow, to z oplat u
          notariusza :)

          Mnie tu frapuje entuzjazm Ziobry, bo cos mi sie zdaje, ze wlasnie przemowil
          przez niego znow bolszewik, ktory chce nas ladnie zlustrowac majatkowo i
          dowalic jakims domiarem......
          • krwawy.zenek Re: Zenek - ja nie o tym :) 26.03.07, 13:38
            No to ja m.in. o tym.
            • Gość: Zenon Co to jest kataster? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 13:56
              To tylko na marginesie. Byc moze sie myle, ale moim zdaniem to kataster oznacza
              to, co obecnie nazywa sie "rejestrem gruntow". Chyba nazwa niewlasciwa...
              • r306 Podatek katastralny.... 26.03.07, 14:22
                Jest to podatek od "posiadnia" mienia. Nie jest to podatek gruntowy, czy
                mieszkaniowy, ale podatek od stanu posiadania. Wlicza sie w to zarowno grunty
                jak i zabudowania.
              • krwawy.zenek Re: Co to jest kataster? 26.03.07, 14:27
                Kolega r306 popadł w skrót myślowy.
                • r306 Ah ;) Dlatego spieszylem z mym nieporadnym... 26.03.07, 15:04
                  wyjasnieniem :)

                  Aczkolwiek, ty doskonale odczytales ten skrot myslowy, wiec az tak nieczytelny
                  nie byl :)
              • Gość: ? Rozwinięcie p. gruntowego IP: *.pkobp.pl 26.03.07, 14:45
                Kataster to rejestr nieruchomości, a podatek katastralny, to (planowana do
                wprowadzenia) forma opodatkowania nieruchomości. Do tej pory wysokość podatku
                zależy od powierzchni gruntu, lokalizacji (np. na wsi taniej) i stanu
                (zabudowany, niezabudowany). Wychodzi z tego, że właściciel rudery płaci taki
                sam podatek, co właściciel pałacu. Podatek katastralny ma być naliczany od
                szacunkowej wartości nieruchomości. Właściciel pałacu zapłaci więcej.

                Moim zdaniem jest to podatek nieuczciwy. Właściciel pałacu zapłacił więcej za
                jego budowę (w tym są podatki), zapłacił pieniędzmi po opodatkowaniu. Może też
                być biedny, a pałac mieć po dziadku. Jest to "kara" za to, że się coś ma.
                Podatki powinny być od dochodów, a nie od stanu posiadania. Inaczej promujemy
                utracjuszy.
                • Gość: fuji Re: Zlodziejskie oblicze SLD , jak dlugo bedziemy IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 26.03.07, 16:25
                  to tolerowac.
    • Gość: tepe kmioty prlu wystarczy wirtualny server i dostep do internetu IP: *.hsd1.or.comcast.net 26.03.07, 15:52
      jakie 40 milionow? jako nieinformatyk mowie wamz e wystarczy miejsce na
      wirtualnym serverze i logowanie poprzez internet za pomoca indywidualnego hasla,
      roczne utrzymanie kilka tysiecy zlotych, tak to jest w normalnych krajach, jaka
      koorwa siec jakie miliony? a kolo juz zescie wymnyslili, czy nadal macie
      nieokragle dostosowane do waszych drog?
    • cybulski.t Placmy po 100 za akt, bedzie ich wiecej :) 26.03.07, 16:25
      Znaczy, na jedno mieszkanie nagle się pojawią ze 4 akty sprzedaży i wszystkie
      ważne, bo jakby ktoś zapomniał, notariuszowi płaci się tyle za to, że będzie
      tylko jeden taki akt i będzie on miął moc prawną!!
      A swoją drogą z Kąd te stawki? Ostatnio spotkałem się z wartością sprzedaży 300
      000 a sama taksa wyniosła raptem chyba z 700 PLN.
    • Gość: Grzesiek PiS i socjalizm IP: *.edin-b-1.access.uk.tiscali.com 26.03.07, 16:29
      PiS to partia socjalistyczna bo uwaza ze panstwo powinno finansowac dodatkowe
      emerytury dla gornikow i rolnikow z kasy pozostalych obywateli, ze panstwo
      powinno sie zajmowac kontrola finansowaniem tysiecy roznych bzdur ale juz
      szeroko rozumiany wymiar sprawiedliwosci i system prawny ma byc finansowany
      przez wybranych obywateli. Czysta komuna!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka