• mileyrose Re: wypadki.. 21.01.10, 21:07
      kiedyś w starej szkole mieliśmy klasę w piwnicy i tam miała kiedyś lekcje pewna
      klasa i nad drzwiami pękła rura z ściekami hahahaha i oni musieli jakoś wyjść .
      i kiedyś ktoś w gim włamal się do sali chemicznej i ukradli coś chyba kwas
      masłowy i coś jeszcze i w szkole to powylewali jak śmierdziało przez 2 tygodnie
      ale szkoły nie zostala zamknięta big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
    • samo_zlo Re: wypadki.. 21.01.10, 21:11
      raz jeden koleś się uwiesił an łapach na bramce na dworze i wbił sobie łapy w
      takie kołki i zjechał na ziemię . Masakra. Pełno krwi było.
      • colors Re: wypadki.. 21.01.10, 21:19
        no . chłopaki z mojej klasy uciekali ze szkoły przez płot takiw ysoki. i jeden się nadzial na
        pręta. całe szczęście , że tylko noga .
        Albo , cały czas chłopaki z mojej i równoległej klasy coś w szatnis wojej robią. raz rozwalili
        umywalkę . albo w Wc dziurę w drzwiach zrobili. a taki jeden kopnął w drzwi i z zawiasów
        wypadły ; d
    • tokio_hotel_483 Re: wypadki.. 21.01.10, 21:23
      ja udałam że mdleje na korytarzu i babka od religii zainterweniowała;D
      czy jak to sie piszebig_grin
      • vanell. Re: wypadki.. 21.01.10, 21:29
        u nas też była rzekoma sytuacja z bombą, rok temu bodajże. ale oczywiście tyle
        szumu o nic. chyba dwa lata temu 'powódź' w szatni, a niedawno podsadzali
        petardy do koszy na śmieci xp (jeśli to się liczy).
    • natt01 Re: wypadki.. 21.01.10, 21:28
      U mnie narazie nic nie było x dd
      scianasciana
      • caterina97 Re: wypadki.. 21.01.10, 21:49
        u mnie w szkole jeden chłopak wypadł z okna na basenie, bo mamy takie schodki do
        takiej rury. na samej górze jest okno. Było otwarte. Chłopak wypadł i niestety nie przeżył :
        (
      • bllack Re: wypadki.. 21.01.10, 21:51
        U mnie w starej szkole , serio podstawili dwa razy bombę do sali gimnastycznej pod podłoge...bo mielismy taką podłogę z gumy i jakoś ją rozcieli czy cuś , nie wiem O.o Ale pamiętam , ze skzoła była zamknięta na trochę aż dokłądnie nie przeszukali całej. Tak to zawsze jacyś tam debile skakali , jeden sobie urwał kawałek nogi i karetka przyjechała, jedna kolesiówa miała tzw. złamanie otwarte O.o
    • rossalonde Re: wypadki.. 21.01.10, 21:39
      U nas się szkoła zjarała do szkieletu (czyli że cała )
      Była ewakuacja i wql .
      I teraz chodzimy do innej szkoły : ))
    • lady_em Re: wypadki.. 21.01.10, 21:44
      em, nie pamiętam wszystkich.
      ostatnio w męskiej ubikacji zaczeli puszczać petardy. dym, huk i ciekawie. trochę się chyba kafelki osmoliły, ale poza tym to nic ;q
      • vanell. Re: wypadki.. 21.01.10, 21:50
        haha, z tych waszych niektórych wypadków nie mogę. gaz pieprzowy - co za
        inteligent, to musiał wypuścić xd
        u mnie dach też przecieka, niemalże codziennie w jednym miejscu, ale to norma.
        • emo_girl_ Re: wypadki.. 21.01.10, 21:56
          w pdst. mieliśmy dwa budynki niedaleko siebie 1-3 i 4-6. jak bylam chyba w 2
          klasie to cos sie z piecem stalo i nas przeniesli na ten dien do 2 budynku.
          Kiedyś chlopacy sie bili i jeden se glowe rozwalil, kolezanka sebie nos
          zlamala(ile krwi bylo przy tych 2 wypadkach) i wiele innych takich. Dyrek od
          poczatku roku mowi ze beda sprawdzali nasza ewakuacje i lipa naraziesad
      • caterina97 Re: wypadki.. 21.01.10, 21:51
        a, i jeszcze czasami podkładają petardy w kiblu . dym i wgl . . . ; //
        • emo_girl_ Re: wypadki.. 21.01.10, 22:28
          przypomnialam sobie cos: kiedys drzwi od lazienki sie zaciely(te glownetongue_out) a w
          srodku bylo kilka dziewczyn.
          • ordinarygirl Re: wypadki.. 21.01.10, 23:01
            U mnie w szkole tak jak u większości z was ktoś zadzwonił, że niby bomba jest xd,

            później na białej szkole chłopcy wrzucili petardę do kibla i musieli płacić za
            wymianę wszystkich rur,

            2 tygodnie temu nauczyciel wziął do tablicy chłopaka a ten zemdlał i nie chciał
            się obudzić wiec przyjechała karetka i jeszcze

            rok temu jak biegaliśmy na bieżni na wf to koleżanka zemdlała

            confused
    • selenagomez555 Re: wypadki.. 25.01.10, 19:33
      Nie smile Czasami czuć czad ale ogólnie nigdy pożaru nie było smile (odpukać )
    • taranka Re: wypadki.. 26.01.10, 11:19
      U mnie kilka osób zemdlało a mój kolega z klasy w 3 klasie szedł szedł wpadł na
      ścianę(lub chciał przytulić się z kolegą0 i złamał rękę.
    • asiula333 Re: wypadki.. 26.01.10, 11:27
      hehe ja miałam tak
      ide do stołówki <pod parterem> ,na obiad
      jak zeszłam ze schodów to weszłam w wode po kostki
      hehe rostopy były i nas podmyło
    • violet_ Re: wypadki.. 26.01.10, 11:29
      dzisiaj z rana wybuchł skandal
      granicę przekroczył pewien wandal.
      jeden chłopiec sandłicz wcinał,
      siekaczami chlebek wycinał.
      lecz wandal się zatoczył,
      wysoko skoczył i koło zatoczył,
      sandłicza z dłoni chłopca wytrącił,
      poranny spokój zmącił.
      mielonka z kanapki z hukiem wypadła
      i wybuchła wrzawa.
      bójka straszliwa się rozpętała,
      chłopiec z wandalem walczą,
      można by rzec: brutalnie walczą.
      uff, zostali rozłączeni,
      oboje są zawiedzieni,
      bo walki nie rozstrzygnęli.
      przyjechało ef-bi-aj,
      na poważnie, nie dla jaj!
      kanapkę z mielonką taśmą ogrodzili,
      tu nie wchodzić! bo w ryj! - zagrozili,
      dowody obrysowali kredą,
      szkole brak kredy nie grozi biedą,
      bo my wapnia mamy w brud,
      a w łazienkach panuje brud.
      przy chłopcu stoi nauczyciel,
      to on został uznany jako wandabiciel.
      prawdziwy złoczyńca odszedł z wolna,
      chyba myśli, że na jego głowie korona.
      jednak nie! ef-bi-aj zakucie w kajdanki wykona,
      i prawdziwego wandala do radiowozu schowa,
      jednak to chłopiec z sandłiczem jest zwycięzcą!
      a skandal ucichł, wszyscy znów ze spokojem po korytarzu się kręcą.


      wiersz autorstwa pani martiny de la rozy
      , wszystkie prawa zastrzeżone! ;*
    • p_taylor_p Re: wypadki.. 26.01.10, 11:34
      to u mnie w szkole rura w kiblu pekla . smrod na maxa . byla ewakuacja i wgl .. dwa
      tygodnie szkole wietrzyli .. sciana
    • taranka Re: wypadki.. 26.01.10, 11:38
      a kolega mi opowiadał że jego siostra(chodzi do gimka0 mu opowiadała że takie
      dziewczyny zaciągnęły tką jedną do kibla(nie było kamer) i jej włosy podpaliły...

      A ten kolega co sobie łape złamał to zawsze jak były szkolenia ewakuacyjne to
      zawsze kopał
      nuczycielke...
      A jeszcze jeden chłopak (ten z ktłórym tamten co złmał łape chciał się przytulić)
      to wpadł pod autobus...(nie w sql)
    • corba Re: wypadki.. 26.01.10, 11:39
      U mnie nie było pożaru .
      Jedynie co to w podstawówce ciągle karetki przyjeżdżały , bo jedna dziewczyna
      jak za długo stała to mdlała . o.O lol.
    • slodkiporanek Re: wypadki.. 26.01.10, 12:44
      Dawno temu, kiedy chodziłam do 1 klasy pewna dziewczyna rozbiła sobie głowe o
      drzwi wejściowe, tłucząc przy tym szybę i raniąc koleżankę. I to by było na tyle.
    • magnaw18 Re: wypadki.. 26.01.10, 12:44
      u nas dach często przecieka i różnie, np. ostatnio piec się popsuł i skrócili
      nam lekce na 15 min
      i o 12 byliśmy już w domu bo się bali że będzie zimno smilesmile
    • koci97 Re: wypadki.. 26.01.10, 12:44
      nie wiem czy teraz był bo mam ferie ( big_grinbig_grin ) ale kiedyś było zwarcie albo wicedyrektorka
      potrąciła jakieś dziecko - wiem nie aż tak straszne.... ;/
    • kostkaaa ;> 26.01.10, 13:00
      u nas nic nie było . chyba że bujka aż do polania się krwi ;D . czy jak
      siedzieliśmy se kiedyś na lekcji i nam lampa spadła ;d ale nikomu nic sie nie
      stalo
    • grejffrutowa Re: wypadki.. 26.01.10, 13:27
      nie wiem czy to można zaliczyć ale jak byłam w 3 klasie podstawówki to z
      kolezankami jak to my bawiłysmy się z uciekanie do kibla przed chłopakami ... i
      ja poszła do jednej kabiny z koleżanką a dwie inne koleżanki poszły do drugiej i
      jedna się uwiesiła na kafelkach na taki jakby dzielącym nas murku i oczywiście
      jedna kafelka spadła na mnie rozbiła mi głowe... ja podobno na chwile zemdlałam
      po czym wstała i poszłam cała zalana krwią na dół i zobaczyła mnie pani wice i
      przyjechali moi rodzicie ale na szczęście nie trzeba było szyć .
      • mia124 Re: wypadki.. 26.01.10, 15:25
        U mnie w sql lampa na wuefie spadła i petardy w kiblu wysadzająbig_grin
        • justin.bieber. Re: wypadki.. 26.01.10, 15:37
          raz jakis mały chłopczyk biegł z butelką oranżady[szklaną] i się
          przewrócił butelka się potłukła i szkło wbiło mu się w żyły[w ręce]
        • mweezy Re: wypadki.. 26.01.10, 15:38
          oprócz kilku petard odpalonych raz na szkolnym korytarzu, to nic.
          przynajmniej nie za mojej kadencji, lol xD
          • carlain Re: wypadki.. 27.01.10, 19:46
            nie, u mnie jeszcze nigdy. ; f
    • joe23 Re: wypadki.. 27.01.10, 19:52
      U mnie jeszcze nic się nie działo...
      • toffika Re: wypadki.. 11.04.10, 18:30
        Jeden raz w 2 klasie moja przyjaciółka rozcieła sobie głowe , w 5 kolega wybił
        szybe w kiblu bo go podsłuchiwał drugi xDjest taka dziewczyna co cały czas
        mdleje bo sie odchudza i tak to nic

        No i jescze może ze jest awantura bo ktos cały czas sika do koszów na smieci
    • schokobonsy Re: wypadki.. 11.04.10, 09:36
      W szkole nie, ale jak kiedyś jechałam z mamą samochodem zderzyliśmy się o drugi
      samochód centralnie przodem.Był krzyk i płacz ale szybko o tym zapomniałam i na
      szczęście nikomu nic się nie stało :]
      • dominisiaaa Re: wypadki.. 11.04.10, 18:39
        pożaru w szkole jeszcze nie było.
        ale za to chyba 2 lata temu ktoś w szkole rozprzestrzenił gaz.
        wszyscy musieli wyjsc ze szkoły.
        była policja.
        straż też.
        a i pogotowie przyjechało.
        i dzięki komuś cała szkoła miała zapewnione trzy godziny stania na dworze.
    • gorzata.14 Re: wypadki.. 12.04.10, 14:57
      Nie
    • heather_ Re: wypadki.. 12.04.10, 18:20
      pewnego dnia okazało się, że w szkole ulatnia się jakiś gaz. Tylko tyle pamiętam (:
      oj, przestań! nie masz za co przepraszać! to normalne, że czasem jakiś wątek się powtarza (:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka