Dodaj do ulubionych

Kolega-problem.

29.09.10, 17:36
no więc ogólnie jakiś tydzień temu bylłam na wycieczce klasowej(w maju nie było bo były powodzie w tych rejonach)...no i ogólnie byliśmy tam 4 dni...było bardzo fajnie...ale pojawił się problem...po gnisku poszłam do łazienki(inni jeszcze przy ognisku siedzieli a ja wykrzystałam to i poszłam się kąpać) no i było spoko ale nagle słysze że ktoś do pokoju puka...no to owinęłam się ręcnzikiem i posłam otworzyć...byłto kolega którego nie lubię...pani wysłała go aby się mnie spytał czy na pewno nie chce już przy ognisku siedzieć...no to powiedizałam że nie...zawsze jesteśmy dla siebie niemili...ale nie wiem co mnie ruszyło i zaprosiłam go do pokoju...nie chciałam sama siedzieć...no to powiedział że dobra...że skoro się boje to może chwilke posiedzieć...i się ze mnie nabijał...było bardzo fajnie...rozmawialiśmy...okazało się że jest przemiłym facetem...nie wiem czemu go nie lubiłam...ale wstałam i zapomniałam chwycić ręcnzika(wciąż go na sobie miałam)...no i spadł a ja stałam na środkupokoju niewiedząc co zrobić...już przepraszałam Tomka i sięgałam po ręcnzik kiedy on podszedł i chwycił mnie za rękę i przysunął do siebie...patrzył na mnie chwile i zaczął namiętnie całować...ogólnie nie wiedizałam czy chce się z nim całować cyz nie...sprawiało mi to przyjemność...a zarazem ból...bo miałam chłopaka który z nami do klasy chodził...ale całowałam go dalej...w końcu wylądowaliśmy nadzy na łóżku...było cudownie...nie chciałam tego przestawać robić ale musiałam...bo prawie godzinie Tomek wstał i ubrał się...i powiedizał że przeprasza mnie za te dwa lata nienawiści do mnie...nielubił mnie bo był we mnie od zawsze zakochany a ja od 1 liceum zawsze miałam chłopaka(ciągle tego samego)...no i ogólnie jeszcze kilka razy go pocałowałam i poszedł...kiedy następnego dnai wyjeżdżaliśmy do domu stanęliśmy gdzieś w lesie autokarem bo komuś było niedobrze...więc półgodzinna przerwa była...Artur(mój chlopak) gadał z kolegami a ja poszłam w głąb lasu się załatwić...zjawił się Tomek...oparł mnie o drzewo i on o mnie się oparł...znowu to zrobiliśmy tyle że tym razem krócej...wróciliśmy jak gdyby nigdy nic...kiedy dojechaliśmy do domu to ogólnie dużo myślałam o tym...zadzwonił do mnie elefon...dzwonił tomek...powiedział że mnie kocha i nie musze zrywać z arturem abyśmy mogli być razem(ja i tomek)...ale ja powiedizałam że chce mieć tylko jednego z nich...to on na to że rób jak chcesz ale ja jestem gotowy dzieliśc dziewcyzne z innym...i na koniec dodał że w łóżku jestem niesamowita...zastanawiałam się którego wybrać...to było trudne...bo z tomkiem łączył mnie jedynie seks który uprawialiśmy kiedy tylko mogliśmy a z arturem byłam już od dwóch lat...ale kiedy po raz pierwszy raz spałam z tomkiem coś się zmieniło...kochałam ich obu...ale nie wiedziałam którego mocniej...na następny dzień mieliśmy już lekcje...więc podeszłam do artura i powiedizałam że musimy pogadać...powiedizałam mu całą prawde o mnie i o tomku...(powiedziałam mu to po lekcjach)...był zły widziałam to...ale nagle zaczął mnie całować...łapczywie...byliśmy na ulicy gdzie nie mieszkał nikt...artur oparł mnie o najbliższą ławke i tam zaczął rozbierać...tak jak z tokiem było to cudowne doznanie...robiliśmy to przez dobre 2 godziny...aż się ściemniło...artur powiedizał do mnie że jestem zwykłą szmatą ale i tak mnie kocha...więc znowu zaczęliśmy to robić...do domu wróciłam jakoś po 21...rodziców nie było w domu więc zadzwoniłam do tomka i artura żeby przyszli do mnie...na taką mini imprezke...pryzzszli...mieli piwo i wogóle...artur i tomek się dogadywali...choaiż tomek wiedział o tym że robiłam to z arturem a artur wiedział że ja robiłam to też z tomkiem...yło super...po pwenym czasie jak się upiliśmy nie wiedizeiliśmy co robimy to poszliśmy do jacuzzi...tam zaczęli mnie oni rozbierać...i sami siebie też rozebrali...było super...trójkąt...później byliśmy w kuchni,w salnie a potem w moim pokoju...ja wiem...tu są małe dzici...ale potrzbeuje pomocy...czy dobrze zrobiłam??proszę napioszcie
Obserwuj wątek
    • myszqa13 moim zdaniem... 29.09.10, 17:41
      ...źle...ale co ja tm wiem...14 lat mam więc nie pomoge
      • andzia124 ;/ 29.09.10, 20:01
        Moim zdaniem zachowałaś się jak szmata chodzić z jednym chłopakiem a iść do łużka z drugim. Się nie dziwie czemu twój chłopak Artur z Tobą nie zerwał pewnie zależało mu tylko na seksie, ale to oczywiście moje zdanie rób co chcesz wkońcu to twoje życiewink

        Pozdrawimwink
      • aleyka_ Tsaaa xd 29.09.10, 20:08
        Skarbie,raz już takie coś było tylko że z "nauczycielem" daruj sobię,ok?
      • cookie__ Re: moim zdaniem... 29.09.10, 20:23
        ej ty jesteś jakaś psychiczna. niemożliwe, żeby zdarzyła się taka historia
        naprawdę. jak lubisz wymyślać bajeczki to opowiadaj je swoim koleżankom, a nie
        piszesz takie bzdury gdzie połowa użytkowników kotka to dzieci poniżej jedenastu
        lat ;/
    • linda Re: Kolega-problem. 29.09.10, 17:53
      zleee zrobilas uncertainuncertain ale nic sie nie stalo . mysle tylko ze powinnas wybrac jednego z nich , skoro obydwoje sa "swietni" to zdecyduj sie na jednego ........wiem ze to nie bedzie proste , ale powinnas i jeszcze co uwazaj aby nie wpasc kwiat

      ps. ja tez mam 14 lat choc rozumiem cie doskonale
      • sel_dem Re: Kolega-problem. 29.09.10, 18:03
        o kur*wa
        • hardrock Re: Kolega-problem. 29.09.10, 18:10
          yyy... Masz 18 lat, więc robisz co chcesz i sam odpowiadasz za swoje czyny,
          jeżeli nie żałujesz to spoko. Ale moim zdaniem źle zrobiłaś...
      • linda Re: Kolega-problem. 30.09.10, 13:45
        hahahaha ja wiem ze to jest prowokacja bo na wycieczce raczej robic sie tego nie daa i na lawce 2 h czy jakos tak to tez wiem , ale fajnie mi sie to czytalo ^^ hahah a tego z tym nauczycielem nie czytalam uncertainuncertain musze znalesc big_grin
    • koralowa ja pie..., przecież to prowokacja. 29.09.10, 18:10
    • kinia071198 Re: Kolega-problem. 29.09.10, 18:11
      żes( jak kolwiek sie to pisze) sie rozpisała big_grin
    • kasia_th Re: Kolega-problem. 29.09.10, 18:21
      ściema i tylebig_grin
      • minaslia Re: prookejszyn 29.09.10, 20:09
        ej to by było genialne, gdybyś nie robiła tyle błędów i treść czasem sobie
        zaprzecza O.o "...i się ze mnie nabijał...było bardzo fajnie..." Było fajnie, że
        się z ciebie nabijał?
        Ale i tak lubię czytać takie wypociny ;]
    • zapalka1212 prowokacja zapewne xD 29.09.10, 18:31
    • kicia121210 Kolega-problem. 29.09.10, 19:19
      Wow gratuluje doznań smirk ! Ale niewiem czy dobrze zrobiłaś, naprawde niewiem ale z tomkiem niewiesz jak to byc z nim w zwiazku a artur... ? no niewiem mysle ze jakby obaj cie kochali to by niedoszlo do takiej sytuacji ( trójkąt ), mysle ze teraz bd gesta atmosfera miedzy wami wszystkimi (pozatym chodzicie do tej samej kasy ). Powinnas sie zdecydowac na jednego, moze nie od razu, moze zaproponuj moze jakies randki, z jednym i drugim... i zobacz kturego wolisz bardziej, jak sie niezdecydujesz na ani jednego ani drugiego to przynajmniej bd miala przyjemne doznania i wg kiss życze powodzenia w calej tej sytuacji, jak sie zdecydujesz na cos to daj nam znac jak rozwiazalas ta sytuacje kissserce
    • crazy_girl13 Re: Kolega-problem. 29.09.10, 19:43
      Moim zdaniem źle postąpiłaś .... No ale cóż to już twój problem ... Mam
      przynajmniej nadzieję że się zabezpieczyłaś z obojgiem bo nie chciała bym (i ty
      pewnie też) żebyś została Mamuśką ... No cóż stało się ... uncertain devil ....
      • eheehe ee ... 29.09.10, 19:54
        ... jakoś tak SZTUCZNIE brzmi, więc zostawię to bez dalszego komentarza, bo nie
        chce nikogo ( ciebie ) urazić . -,-
      • misia_xd Re: Kolega-problem. 29.09.10, 20:01
        uuuu .. zaszalałaś , moim zdaniem to oczywiscie źle zrobilas ale rob jak chcesz , ja bym zostala
        z tym co jestes z nim 2 lata albo zostawila ich dwóch smile
        • natimiley Re: Kolega-problem. 30.09.10, 22:01
          O.M.G Trudna sytuacja.
    • pamilly ;> 29.09.10, 19:53
      ŁOOOOOOOOOOO
      w kwestii moralnej to nie wiem, ale spodobało mi się twoja historia ;D
      masz wzięcie, siostro ;D
    • kusy505 Tutaj!! 29.09.10, 19:53
      Zachowujesz się jak kompletna dziwka! Dosłownie ku... z burdelu! Człowieku,
      opamiętaj się! KURWA! Jesteś nienormalna, jakaś wykolejona trójkąt?? !! Słuchaj
      pomijając fakt że tu są dzieci, to źle zrobiłaś. Jesteś obrzydliwa
      • blondi_girl Re: Tutaj!! 29.09.10, 20:04
        aha.
      • kacia_6514 Re: Tutaj!! 29.09.10, 20:14
    • misiaa10 Słonko w bajki nie wierzę 29.09.10, 19:59
      Prowokacja i tyle.Takie rzeczy tlyko w filmach i ksiazkach.
      • avril993 Re: Słonko w bajki nie wierzę 29.09.10, 20:03
        O Boże myślę, ze jesteś trochę nie wiem... Szurnięta ?
        www.kotek.pl/forum/02,3006,117032547,117032547,Pls_wejdz_D.html
      • kari116 nie dam się nabrać kolejny raz -.- 29.09.10, 20:04
        sciana
        • agusiaa__x33 Re: nie dam się nabrać kolejny raz -.- 29.09.10, 20:09
          kur*a, albo ściema, ale jak nie ściema to nie napiszę tego co o tobię myślę
          -,-scaredscaredscaredscaredscaredscaredscared
    • rushofa. HAH, to moje ! 29.09.10, 20:08
      Mam identyczny temat tyle, że z nauczycielem ! Rządzisz. Ale u mnie nabrało się
      ponad 200 osób, u ciebie kilka więc to ja rządze big_grin
      • myszqa13 wcześniej coś takiego robiłam już więc... 29.09.10, 20:11
        rushofa. napisał(a):

        > Mam identyczny temat tyle, że z nauczycielem ! Rządzisz. Ale u mnie nabrało się
        > ponad 200 osób, u ciebie kilka więc to ja rządze big_grin
        to ja rządze...były całe 4 strony zapełnione...hah...więc wiesz
        • rushofa. Re: wcześniej coś takiego robiłam już więc... 29.09.10, 20:14
          Też miałaś taki temat ? Wow big_grin Rządzimy.
          • onenightonly. Re: wcześniej coś takiego robiłam już więc... 30.09.10, 13:56
            wszystkim trzem gratuluję głupoty ;*
    • blackout_ bajasz,nie? 29.09.10, 20:09
    • selenademi3 Re: Kolega-problem. 29.09.10, 20:16
      Nigdy jeszcze nie robiłam "tego" i nie jestem expertem, ale myślę że nie
      powinnaś była ryzykować miłości (mówię tu o związku z Arturem) dla przelotnego
      romansu z chłopakiem, z którym nic oprócz seksu cię nie łączy. Sama pisałaś że
      zawsze się nienawidziliście, a więc nie było przyjaźni (a skoro tak, to Tomek
      praktycznie cię nie znał i nic o tobie nie wiedział!).
      Uważam że postąpiłaś źle, ale nie możesz być z dwoma chłopakami jednocześnie.
      Pozdrawiamsmile
    • mroweczka_xxx Re: Kolega-problem. 29.09.10, 20:17
      super . jesteś zajebistą dziewczyną . nie jest ci wstyd, że bzykałaś się z innym ?
    • miley.fun Re: Kolega-problem. 29.09.10, 20:19
      O tak! Wspaniała opowieść! Czekam na drugi rozdział! uncertain
      Wiesz? Jakoś w to nie wierze...
      Już pare takich historii na kotku czytałam...
      Ale gratulacje! Mi by sie nie chciało tyle pisać takich bztetów....
      I zgaduje! Pewnie teraz siedzisz przed kompem i cieszysz sie z dzieci, które w to uwierzyły i
      próbują Ci jakoś doradzić ;p
    • kinga1552 haha jak ja lubie czytać tak swietnie wymyslone.. 29.09.10, 20:21
      teksty..fajnie to wymyśliłaś...
      • zaczarowanaaaa Re: haha jak ja lubie czytać tak swietnie wymyslo 29.09.10, 20:25
        Wy jesteście żałoścni, fajnie sie czyta takie zmyślone opowiadankotongue_outbig_grin
        Pozdrawiam Cię tzepnieta koleżanka z wyobraźnią psychopatyconfused
    • evanescence24 źle zrobiłaś, 29.09.10, 20:30
      trzeba było jeszcze zaprosić jakąś koleżankę <3
    • seneka4 Re: Kolega-problem. 30.09.10, 13:51
      więcej tu erotyki niż na całym tym forum. ! ;p
    • mileyyyyy1998 KOSZ!!!!!!!!!!!!! 30.09.10, 15:22
      mam 12 lat i pewnie mało na ten temat wiem ale jesteś
      .....................................................k...ą sorry
    • szalona_fanka46 OMG . o_O 30.09.10, 15:28
      Ledwo doszłam do połowy twojego kazania, jednak zmusiłam się czytać dalej .
      Niewiele się znam na tym, ale powiem tyle : kiedyś każdego z waszej trójki będzie obecna
      sytuacja boleć . Zdecyduj się lepiej ...
    • justinlove1994 Re: Kolega-problem. 30.09.10, 15:31
      Ściema *.*
      • sweet1604 Re: Kolega-problem. 30.09.10, 22:13
        He he masakra ale masz wyobraźnie big_grin Uwierzyłabym gdyby nie ten dwugodzinny sex
        na ławce big_grin ha ha każdy wie ile trwa sex z młodym , mało doświadczonym
        chłopakiem :p No i gdyby nie trójkąt w jacuzzi big_grin i ogółem wszystko to jak z
        pornola brzmi wink) Ale talent masz , możesz pisać sex opowiadania tongue_out
    • starberry Re: Kolega-problem. 30.09.10, 22:20
      masz bujną wyobraźnię. ^^
    • fanka7137 Saga Zmierzch Ciąg dalszy? 30.09.10, 22:25
      Piszesz opowiadanie? Bo to co napisałaś jest niedorzeczne. Albo masz jednego albo
      drugiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka