04.04.12, 22:05
Być może treść jest banalna, błaha, ale nie potrafię przestać o tym myśleć.. Niedawno, bo ze 2-3 mies. temu poznałem dziewczynę. Szybko przyjaźń przerodziła się w coś innego, wyższego, może jeszcze nie miłość.. Bardzo lubię z nią przebywać, nawet w towarzystwie jej koleżanek. Myślę, że widzi i odwzajemnia moje uczucia smile Ale teraz czeka nas dość długa rozłąka i boję się, że ją stracę, że polubi kogoś innego, z kimś innym chętniej będzie spędzała czas. cry Bardzo możliwe, że te obawy są zupełnie nieuzasadnione, ale nigdy nie byłem w jakimś poważniejszym związku i nie wiem jak to jest.. Poradźcie coś! Powiedzcie, że niepotrzebnie się boję! sad
Obserwuj wątek
    • hejkaa Re: Rozłąka 04.04.12, 22:24
      Nie mogę powiedzieć, że niepotrzebnie się boisz, bo wiem tyle o tej sytuacji, na ile tu napisałeś. Poza tym myślę, że jeżeli ona dostrzega i odwzajemnia Twoje uczucia to tak łatwo sobie nie znajdzie kogoś innego. Oczywiście nadal ona musi wiedzieć, że coś do niej czujesz - pisz, dzwoń, itd.
      Powodzenia! big_grin
    • vampire44 Re: Rozłąka 07.04.12, 15:38
      Rozłąka będzie dla was obydwóch wielką próbą, i wówczas okaże się, ile dla siebie znaczycie. Nie wiem, jaką mogę Ci dać radę. Dziewczyna nie jest twoją własnością. Wiesz, kiedyś miałam przyjaciela... Jeju, jaki on był cudowny.! chodzący ideał, w którym kochała się w nim połowa szkoły... = ) Ale wszystko się zapsuło. Czekała nas próba czasu, ale on chyba jej nie wyrzymał. Zaczęliśmy coraz mniej rozmawiać, on stał się wręcz arogancki... Skończyły nam się wspólne tematy. Odszedł, lecz ja nadal na niego czekam. Nawet- jeśli nigdy nie wróci.
      Nie wiem, jak będzie w twoim przypadku. Nie możesz dać jej o sobie zapomnieć. Pisz do niej czesto, ale nie codziennie. Najlepiej raz na dwa- trzy dni. I nie od samego początku. Daj jej zatęsknić, ale szybko ugaś ten smutek. Nie czekaj, aż ona do Ciebie napisze. Sam zrób pierwszy krok. Daj jej do zrozumienia, że Ci na niej zależy. Ja chciałabym, by tak zachował się mój przyjaciel. Jednak tak się nie stanie, ale, proszę, zadbaj o to, by tamta dziewczyna nie musiała przez Ciebie cierpieć.
      "... kiedy coś kochasz, puść to wolno. Jeśli wróci- jest Twoje. Jeśli nie- nigdy Twoje nie było"
      I.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka