oobeatka 27.07.09, 19:52 Piszcie tu co wasi rodzice śmiesznego powiedzieli. Moi nie mają poczucia humoru Przeważnie pyskówki Może przynajmniej wasi to mają? Piszcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miqusia ; x 27.07.09, 20:52 uua, chetnie poczytam . ; d moi rodzice raczej dowalaja nie rozumieniem jakiejs technologi czy cos . xd a taki jeden tekst mamy z zeszlych wakacji mama sobie spi, w dzien. my ja pytamy czy mozemy wyjsc po pamiatki a mama : `niech to drzewo rosnie...` a my w taki smiech xD Odpowiedz Link Zgłoś
sysiek4444 Re: ; x 27.07.09, 20:56 emm chyba moi rodzice tez nie mają poczucia humoru.... A tego co ty miqusia napisałaś to nie rozumiem 'niech to rzewo rosnie' i czy to jest smieszne ??/ bo moim zdanie mchyba nieee...moze nie zrozumialam.... Odpowiedz Link Zgłoś
elizza re 27.07.09, 21:07 Kiedy byłam mała nie chciałam się umyć więc mama powiedziała: Albo się umyjeszczale zdejmiesz majtki,założysz na głowę i wyjdziesz na ulice Wtedy pobiegłam jakbym grała z kimś w berka^^ Może to nie jest takie extra ale mama zawsze to powtarza. Albo tata powiedziałbyła siódma rano) Wstawaj już 15!! I zerwałam się jak nie wiem co xD A potem walnęłam tatusia poduchą! xD Odpowiedz Link Zgłoś
black_rose Re: re 27.07.09, 21:10 ja coś do mojego taty przez telefon "iks de" a tata "co ty tam na ojca mówisz?" i się śmiał.. albo raz moja sis wyszła,a tata stanął za drzwiami i chciał ją wystraszyć... ktoś wchodzi,a tata takie głośne "łaaaa"! okazało się,że to nasza sąsiadka... mało zawału kobieta nie dostała xd Odpowiedz Link Zgłoś
black_rose Re: re 27.07.09, 21:11 albo ja raz do mojego wujka...(nie na temat ale dodam) idź tam posiedź z tymi staruchami...(czy jakoś tak,a mówiłam o mamie i ,cioci) Odpowiedz Link Zgłoś
demciaa Re: re 27.07.09, 21:25 z rodzicami nic śmiesznego nie było, ale z dziadkiem, owszem.xd no więc... moja mama i babcia poszły do sklepu z butami, a ja i mój dziadek usiedliśmy na krzesłach, które znajdowały się naprzeciwko sklepu. Byliśmy znudzeni, aż w końcu zauważyliśmy 2 grubych facetów, wchodzących do sklepu. Nagle mój dziadek krzyknął: 'Patrz, jakie grube dupy idą!' a tamci się obrócili.xd Oczywiście, natychmiast zaczęliśmy uciekać. xDee albo jeszcze jeden tekst dziadka: Byliśmy w Warszawie. Codziennie babcia wyciągała nas na spacery po mieście, w ogromnym upale. Wieczorem dziadek powiedział nam: 'Mam już dość tego chodzenia. Codziennie staję się o 2 centymetry niższy, bo mi nogi w dupe włażą' i chyba tyle. =3 Odpowiedz Link Zgłoś
inna_97 ;DD 27.07.09, 21:46 Heh.. Może was to nie rozśmieszy , ale mnie i moją mum też No to tak : Było wcześnie rano i ja , mama i sis już wstałyśmy , ale tata jeszcze spal. Noi za 15 min. musiał iść do pracy więc mama poszła go budzić. Noi ona trąca go ręką w ramię i mowi 'No wstawaj wreszcie.. ' A on tak : Nagle usiadł i zaczął mówić 'Wiem , wiem jaki jest wynik' , a mama niewiedziała niczego , ale chciała się uśmiać więc pyta 'No jaki ?!' A tata '2+2=8 !!'I mama w śmiech ;D Może powiecie że kłamię , ale tak naprawde było ;P Odpowiedz Link Zgłoś
miley_96 Re: 27.07.09, 22:03 No więc gdy jechałam nad morze po drodze zrobiło mi i mojej mamie się niedobrze, więc pojechaliśmy na najbliższą stację po jakieś tabletki. One były dziwne i na mnie tak działały, że wyglądałam jak naćpana, a moja mama śmiała się ze wszystkiego. Gdzieś koło Koszalina zapytałam się jak skręca walec, a moja mama na to, żebym pooglądałam jak jest to zrobione. Ja oczywiści dezorient i siedzę dalej. Pół godziny potem moja mama śmiech, a ja dalej dezorient. Okazało się, że załapała dopiero później o co chodzi. Wszyscy się z tego śmieją, a ja dalej tego nie łapię Odpowiedz Link Zgłoś
vanessa.hudgens Re: 27.07.09, 23:40 Ja ostatnio z rodzicami pojechałam do Bałtowa do Jura Parku.Był taki teren gdzie były dinozaury(oczywiście nie żywe)i tam było też takie mini muzeum z różnymi kamieniami i przed wejściem wisiała tabliczka"Nie wprowadzać dinozaurów",więc tata mówi do mamy "Widzisz tu nie wolno wprowadzać dinozaurów"czy coś takiego,ale ogólnie tata miał na myśli,że mama to dinozaur,więc my nie możemy jej wprowadzać.Jak z tatą wybuchnęliśmy śmiechem to śmialiśmy się przez dobrych kilka minut.Albo jeszcze chwilę później oglądaliśmy różne kości dinozaurów,bo też były,i byliśmy akurat przy kręgosłupie to tata do mnie mówi "twoje kości" tu akurat nie było tego śmiechu co wcześniej,ale też było zabawnie.A jeszcze trochę inna sytuacja jak jechaliśmy do Bałtowa to tak mi się nudziło,bo akurat książki nie chciało mi się czytać i słuchać muzyki też,to z nudów rozmawiałam z rodzicami tylko,że używałam różnych zabawnych tekstów.W niektórych momentach to wydaje mi się,że zachowywałam się jak pijana.Ale wtedy było śmiechu.W Bałtowie też żartowaliśmy sobie z tatą,że tam jest niebezpiecznie,bo na każdym kroku dinozaury i,że wyjeżdżamy stąd jak najszybciej.Ale mój tata to ma duże poczucie humoru,a ja to po tacie odziedziczyłam to poczucie humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
s.e.l.e.n.a Re: 29.07.09, 14:28 Kiedyś często powtarzałam "ale żal" lub "żal.pl" heh naszczęście już się wyleczyłam z tego, ale najlepsze było jak moi rodzice sie ode mnie nauczyli. Oglądam se z mamą jakiś film a ona " żal.pl" hehe śmiesznie to brzmi w ustach rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
miqusia Re: 29.07.09, 15:37 sysiu, chodzilo mi o to: srodek dnia, mama drzema . i na nasze pytanie zupelnei od rzeczy zaczyna gadac cos o drzewie . czy ktos mnie zrozumial... ? xd Odpowiedz Link Zgłoś
cocomaroko Re: 29.07.09, 15:56 ja , ja zrozumiałam. : DD ja tam żadnych powalających nie znam . Odpowiedz Link Zgłoś
black_rose Re: 29.07.09, 16:42 to mój tekst,ale do tatuśka. pojechałam z nim do sklepu. i jakoś tak się złożyło,że kupiłam batona tacie, i mówię do niego: wzięłam ci takiego,bo zębów nie masz...! o lool... albo oglądamy nie ma to jak hotel, a tata do mnie: -london to jest jebnięta a ja mówię - noo...london jest jebnię... i ojciec się zaczął śmiać;* wql. mój tata jest zajebisty!i mama też,są the best;D Odpowiedz Link Zgłoś
vanessa.hudgens Re: 05.08.09, 15:53 Mi się jeszcze przypomniało.Oglądałam któregoś dnia Zmierzch i tata akurat siedział przy komputerze,bo ja mam telewizor koło kompa.No i była tam scena w Port Angeles,jak Edward się zjawił.To mój tata "Nieźle kręci tym swoim volvo".Z jednej strony myślałam,że się załamię,ale z drugiej chciało mi się śmiać.Przy tacie stłumiłam śmiech,ale koleżankom często to opowiadam i się śmiejemy z tego. Odpowiedz Link Zgłoś
czels.s Re: 05.08.09, 17:21 moze i te teksty nie sa smieszne , ale jakies są ;d raz ide odwiedzic moja mame do sklepu . Było lato . ubralam wiec krotkie spodenki i bluzke na ramiaczkach jak do neij doszlam zaczela natychmast: -Marta , jak ty sie ubralas , ! Jak by było lato! ;] wiem , nie wiecie o co chooo . XD ale bylo lato , byl lekki wiatr a mama do mnie z tekstem "Ubralas sie jak na lato!" XD albo pdoobnie jak jedna uzytkowniczka. Mówiłasm wciagle "żal , lol itp.xd" moja mama kupila mi bluzke i sie mnie spytala , czy mi sie podoba a ja na nią popatrzylam dziwnym wzrokiem a moja mum "Co , żal.?" ja z tego nie moglam X - DD albo najlepszy byl moj dziadek XD przypadkowo bekłam i to mocno a on "O ku... , ale jebłas" chyba sie godzine smialam X - DD Odpowiedz Link Zgłoś
grejpfrut Do Miqusi ;* 05.08.09, 18:03 Jak przeczytałam o tym drzewie to ze śmiechu nie mogłam się podnieść z podłogi ;D hahah. dobre, dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
ketrin Re: Do Miqusi ;* 05.08.09, 18:32 u mnie podobnie jak u was, mówiłam kiedyś żal pl . i moi rodzice tez to zaczęli powtarzać, tylko że inaczej żal.com.pl ; DD czasem jak gadałam z tatą i coś mu głupiego opowiedziałam to on : ,,żal.com.pl" albo byłam u babci, na tydzień, to nie jest o rodzicach ; D i moja ciocia kazała mi zrobić plan co bd robili w poszczególne dni, i napisałam któryś dzień : ,,zakupy, bo mama mi mówiła ze mi kupisz xD" ona potem to czyta i sie pyta co to jest to xD a ja mowie ze to taka minka, i chyba przez 10 min. sie pytala tak : ,, no ale co to jest, jakis dlugopis czy gra ? " myslalam ze umre ; D Odpowiedz Link Zgłoś
elisss92 Re: Powalające Teksty Waszych Rodziców 05.08.09, 18:32 Kiedys mialam dzien tzw glupawy. Mama cos do mnie stale gadala a ja nie moglam zaczaic. to ona: "Ty sie cofasz w rozwoju i Downa dostajesz" Kłotnia z ojcem: Ja: ale ty jestes trudny czlowiek tata: a ty za to latwa Ja: o_O Wiem co mial na mysli, ale tak to zabrzmialo, jakbym byla conajmniej panna lekkich obyczajow haha xD Rozwalilo mnie to xD I ogolnie Najlepsza to jest moja babcia, ale to temat o rodzicach xd Odpowiedz Link Zgłoś
miley._.cyrus Re: Powalające Teksty Waszych Rodziców 05.08.09, 18:48 Moja mama zamiast powiedzieć 'rada rodziców' powiedziała 'kasa chorych ' Odpowiedz Link Zgłoś
zuzoa Re: Powalające Teksty Waszych Rodziców 05.08.09, 18:53 Fajne,fajne to wszystko xD Ja tam się chwalić nie będę bo to są tylko moje wspomnienia co moi rodzice mówią;p Hehe;* Odpowiedz Link Zgłoś
zuzek_th Re: Powalające Teksty Waszych Rodziców 05.08.09, 19:12 Moi rodzice są dosyć smiechowi ale nie pamietam żadnych takich tekstów;/ Raz na lekcji nasza wychowawczyni mów: ale tu jest burdel! A my w śmiech Odpowiedz Link Zgłoś
pani_kaulitz Re: Powalające Teksty Waszych Rodziców 05.08.09, 20:42 moj tata zarazil sie salowem 'joł' i 'ziom' cos ode mnie chce to 'joł ziom'... xD Odpowiedz Link Zgłoś
oobeatka Re: Powalające Teksty Waszych Rodziców 06.08.09, 16:22 Nie no świetne! Zazdroszcze wam że macie się z czego posmiać! Odpowiedz Link Zgłoś
oobeatka Re: Powalające Teksty Waszych Rodziców 06.08.09, 16:23 A elisss92 jak chcesz to możesz napisać o dziadkach xD Odpowiedz Link Zgłoś
brutal_barbie Re: Powalające Teksty Waszych Rodziców 06.08.09, 16:27 Masz tu, kupiłam ci czapkę bo Ty jesteś taka emo... XDD Odpowiedz Link Zgłoś
aleks768 Re: Powalające Teksty Waszych Rodziców 06.08.09, 16:45 klawiatura się psuje. dobra. moja mama nie wie gdzie wstawiać tampony i mówi że trzeba do gardła. Raz tata poczytał maila z pracy i po pierwszym słowie powiedział: Ale z nich ciasne łby. i nie pamiętam co jeszcze było a jak sobie przypomnę lub bedzie coś nowego to dopisze. Odpowiedz Link Zgłoś
oobeatka Re: Powalające Teksty Waszych Rodziców 06.08.09, 17:42 spooko. poczekam No fajnie wam. Odpowiedz Link Zgłoś
little Re: Powalające Teksty Waszych Rodziców 06.08.09, 17:43 1. Siedzę w pokoju razem z tatą i oglądamy w tym czasie wiadomości w tv. Nagle zaczynają mówić o świnskiej grypie i ja udając przerażenie pytam: Tato! A jak będę chora na świńską grypę? Co wtedy będzie?! A tata na mnie patrzy i mówi bez entuzjazmu: To będziesz latać po ulicy ze świńską mordą. Hrum, hrum. 2. Mój brat chciał sobie przekuć ucho. Usiadł z mamą w pokoju i powiedział o tym, a mama krzyknęła na cały dom: Wiesz co? Ptaszka sobie przekuj! Ogólnie mam sporo takich sytuacji, ale najczęściej z tatą. Odpowiedz Link Zgłoś
oobeatka Re: Powalające Teksty Waszych Rodziców 06.08.09, 17:48 Nie no little szalejesz Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatediet Re: Powalające Teksty Waszych Rodziców 06.08.09, 19:25 hahaha śmiałam się z tych waszych tekstów na cały regulator A teraz ja Jak idę się kapać to moja mama zawsze mówi 'tylko się nie utop' noi kiedyś mieliśmy gości i.. Ja: idę się kapać mama: tylko się nie utop Noi rodzinka zaczęła costam gadac i ja się zagadałam i moja mama chciała mnie pospieszyc i powiedzieć idź się ukąp a powiedziała (ze śmiertelna powaga): 'Idź się utop' Popłakałam się ze śmiechu ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
independent_ Re: Powalające Teksty Waszych Rodziców 06.08.09, 19:38 rodzinna impreza, kilka mięsięcy temu; ja; a on jest samochodem? {chodzilo mi o to, czy samochodem przyjechal} mama; nie, on jest człowiekiem. nie wiem czemu ale mnie to rozbawilo. xd Odpowiedz Link Zgłoś
zaza_ Re: Powalające Teksty Waszych Rodziców 06.08.09, 19:44 nie rodzicow ale babci kiedys z kumpelami i kuzynka wybierałysmy sie na basen nasza nadopiekuncza babcie powiedziała ze jak cos to mamy isc do ratownika bo wkoncu jest potrzebny jak dupa do srania a my w smiech Odpowiedz Link Zgłoś
aleks768 Re: Powalające Teksty Waszych Rodziców 06.08.09, 19:51 było coś nowego. Wołam tatę Tata idzie A ja na komodzie przy łóżku usiadłam Tata krzyczy : Co sie stało! Ja od krzyku trochę zemdlałam i się do tyłu przechyliłam po 3 sekundach wróciłam na ziemie i fik. Tata mówi: no to kozła zaliczyłaś, a królika złapałaś?? Ja w śmiech. Dzisiaj z mamą mnie obiedzie mnie zatkało. Brat mówi: Matka! Chce se warge przeigłować Ja mówię: A se przeigłuj albo weź siekierę i rozłup ją Tata: Synku! dorastasz(to mnie powaliło) Mama przychodzi i mówi : Damianku mój ty pysiu coś chciałeś? (powalające) Ja: tak, twój synalek-pysio coś chciał Tata: On dorasta. Synu! Będziesz bardzo emo! Brat powtarza: Matka! Chce se warge przeigłować! Mama: Zaraz coś zaradzimy. Ja: Serio? Tata: Serio? Mama: Chodźcie. Obiad zaraz dokończymy. Idziemy na górę na korytarz. Mamę zgubiliśmy, po chwili przybiegła od babci z wielką igłą Brat, Tata i ja: Co to ma być? Mama: Zobaczycie! Damian chodź! Poszliśmy bliżej. Mama tym czasem Damianowi ściągła spodnie i majtki i tą wielką igłę wzięła i wbiła ją w Damianowego (bratowego) Ptaszka Mama: Nigdy wargi se Bo ci więcej igieł wbiję w ten twój ptaszek Mama, Tata i ja w śmiech! A Siostra idzie z pokoju i mówi: Ghugu ha! Odpowiedz Link Zgłoś