30.01.09, 13:52
Odrobaczacie siebie lub dzieci, jeśli są chore? My już niby mamy
pokonaną candidę (cały czas dieta i suplementy) ale jeszcze wzięłam
się za robale. Padają gadziny, bo widaćw kupie, choćw badaniach nie
wyszło, że są jakieś pasożyty. Ciekawa jestem, jak teraz będzie z
candidą, bo niby powinno się najpierw zacząćod robaków a potem
braćsięza candidę...? Jak to może się u nas potoczyć? Kto wie?
Obserwuj wątek
    • olivka31 Re: Robale 30.01.09, 14:37
      Z tymi robalami to takie błądzenie we mgle..Nie dość ,że z candidą
      się tyle trzeba namęczyć to do tego jakieś robaki, które na badaniach
      nie wychodzą...Dla medycyny to powinno być wyzwaniem i powinna się
      zając szukaniem prostego sposobu diagnozowania tego paskudztwa.
      Co to za badania ,które nie mówią mi jak jest a zapłacić trzeba?

      U nas chyba robaków nie ma, bo objawów jako taka też nie ma...mały ma
      apetyt, już lepiej śpi...nic go nie boli,nie swędzi...wiec myślę
      optymistyczniesmile

      Szalicja może być tak ,ze candida znowu się namnoży jak podaż chemię
      na robale...zrób sobie potem znowu badania...ale póki co zwalcz
      robale, skoro jesteś pewna że są.Powodzenia!
      • szalicja Re: Robale 30.01.09, 15:06
        Spodziewam się, że się pochrzani. Pewności nie miałam, że są. Jednak
        były, bo teraz wyłażą truposzczaki wink Badania i tak robię co
        miesiąc kontrolne, więc luz. Jak się znów candida rozpanoszy to
        trudno. I tak cały czas jest na diecie. A może nie będzie tak
        źle...Zobaczę. Grunt to do przodu winkA z tymi badaniami masz rację.
        Ja zapłaciłam 60 zł za same pasaożyty, gdzie badanie nie wykazało, a
        są. No i co? A bulić trzeba. Ja chyba sobie odpuszczę badania na
        pasożyty, bo to wywalanie pieniędzy. Lepiej odrobaczać co jakiś
        czas, profilaktycznie.
        • olivka31 Re: Robale 30.01.09, 15:26
          Szalicja a Ty na ślepo wzięłaś się za odrobaczanie?;D
          • szalicja Re: Robale 30.01.09, 15:30
            Nie na ślepo wink
            Byłam u lekarza (w Vega). Pogadałyśmy o kupach, nadpobudliwości,
            zachowaniu młodego. On niby objawów robali nie miał takich
            ewidentnych, ale ciągle luźne kupy, wierzga nogami, czasem się rzuca
            jak narwaniec. No i były robale. Lekarz przepisała mi taki schemat,
            kilka leków na różne robale. Na jakieś padło, bo wylazują gadziny wink
            Mam jeszcze homeopatyczny, niby taki wszechstronny. Myślę, że potem
            na tym tylko będę bazować. Zresztą zobaczę, co mi powie lekarka. Idę
            za trzy tygodnie.
            • olivka31 Re: Robale 30.01.09, 15:39
              A czy mogłabyś zdradzić nazwę tego leku homeopatycznego?wink
              • szalicja Re: Robale 30.01.09, 15:57
                Vernicadis. To kompozycja ziół stworzona przez jakiegoś zakonnika.
                To nawet nie lek homeopatyczny, bo nie ma tego w aptekach. To po
                prostu zioła w postaci płynnej. Nie stosowałam tego jeszcze, więc
                działania nie znam, ale chyba dobre, skoro ludzie tak kupują a
                lekarze polecają.
                • olivka31 Re: Robale 30.01.09, 15:59

                  • szalicja Re: Robale 30.01.09, 16:09
                    O, mile widziane rekomendacje wink
                    • christa61 Re: Robale 30.01.09, 16:27
                      Vernikadis jest dobry dla dzieci bo smaczny jest,natomiast ja moge
                      podac mieszanke ziołową na pasozyty .jest skuteczna.pije ja co jakis
                      czas .jak ktos jest zainteresowany to mu napisze
                      • szalicja Re: Robale 30.01.09, 16:28
                        A to patent własny?
                        • christa61 Re: Robale 30.01.09, 21:57
                          nie Szalicjo.
                          To jest recepta na pasożyty.sklada sie ze siedmiu ziol toksycznych
                          dla pasoytów.Ja i moja rodzina pilismy przez okres 3 mies. Mó mąż
                          pozbyl sie bóli brzucha ,synowie tradziku a ja oczywiscie tez juz
                          mam wrzody wyleczone bo nie dają znaku,domyslam sie ze helikobakter
                          pylori juz zdechł.Ja w tej chwili pije ziola na oczyszczenie
                          przewodu oddechowego ale wczesniej wlasnie je pilam i tak powtarzam.
                          Jesli Cię interesują to jutro napisze Ci.
                      • taled Christa! 30.01.09, 21:54
                        Tak, poprosimy o "Twoja" mieszanke!
              • aleksandra19811 Re: Robale 30.01.09, 16:58
                ja brałam atakie krople na robale Tanacet Hell, ciężko je dostać było
                www.vena-vita.pl/produkt,id,20272,tanacet-heel+30+ml.+%28heel%
                29

                Ps; nie wiem czy można takie linki wstawiać. Nie jest to reklama.
        • aleksandra19811 Re: Robale 30.01.09, 17:05
          Jak się pozbędziesz towarzystwa nieproszonego, to sama candida nie
          będzie już takim problemem, tzn łatwiej będzie się jej pozbyć.
          • szalicja Re: Robale 30.01.09, 19:53
            Z candidą nie było ciężko, szybko się z tym uporaliśmy. Szkoda, że pierwsza
            lekarka nie pomyślała o pasożytach. No, ale trudno. Jestem optymistycznie
            nastawiona wink Generalnie już i tak mam przewagę nad nimi, bo wiem, że są i wiem
            jak z nimi walczyć wink
            • aleksandra19811 Re: Robale 30.01.09, 20:11
              pamiętaj tylko o seriach. Bo leki, czy zioła nie działają na jaja
              pasozytów, dlatego trzeba powtarzać najlepiej co 21 dni. Bo z jaj
              znowu się rozwiną i te z koleji złożą jaja i błędne koło gotowe.
              Czasami też zdaża się że po 3 seriach nie wytruje się wszystkich. Np
              koleżanka synkowi podawała vermoox i inne 7 razy i dopiero
              podziałała nalewka vernicadis. dużo o tym na forum "alergie"
              • szalicja Re: Robale 31.01.09, 11:24
                No mam nadzieję, że lekarka pomyślała o tym. Niektóre leki powtarzają się dwa
                razy w rozpisce. Zresztą na koniec leczenia znów się u niej pojawię, więc
                zapytam o to wink
                Kurcze, jakie to wszystko skomplikowane. Czemu ktoś nie wymyśli czegoś, co
                wybije dziadostwo raz a skutecznie?
                • maminka21 Re: Robale 31.01.09, 11:53
                  Kurcze Szalicja ja też myślę o odrobaczaniu, badania wychodzą niby
                  dobrze ale sama wiesz jak jest z badaniami, mały też ma różne kupy,
                  kiepski apetyt i sporo rzeczy mi wskazuje na robale. Chyba i ja się
                  przejdę do tego Vega, gdzie to jest , jak długie terminy, rozumiem ,
                  że grzyby też tam leczą . A właściwie to gdzie robiłaś badania na
                  grzyby, bo ja kilka razy robiłam w labie w Ząbkach ( tam robiła
                  szwagierka ) - i nic nie wychodziło, a teraz zrobiłam w takim
                  polecanym na Lelka chyba ( kiedyś byli na Inżynierskiej )i wysszły
                  obfite, a swoją drogą to ile jest tych stopni zagrzybienia?
                  Pozdrawiam , imponuje mi Twój optymizm ja mam znowu dziś doła, bo
                  mały ma od wczoraj luźne kupy i znowu jedzenie jest beee
                  • szalicja Re: Robale 31.01.09, 18:46
                    Vega Medica - wyszukaj w guglach wink (nie chcę robić reklamy)
                    Terminy różnie. Raz czekałam miesiąc, a raz był wolny termin za tydzień. Może
                    zależy do kogo chcesz się dostać.
                    Grzyba badam w Bakterze na Targowej (niedaleko poczty głównej).
                    Robale robiłam w Feliksie przy Wale Miedzeszyńskim, nie wyszły. Wogóle ta baba z
                    Feliksa jakaś niesympatyczna...A podaj namiary na Twój lab?
                    Stopnie zagrzybienia - chyba cztery. Tak mi się wydaje, ale nie jestem pewna. W
                    Bakterze podają opisowo np. liczne, nieliczne.
                    A co do optymizmu, to roznie bywa. Generalnie mam takie podejście, że wiem już
                    co się dzieje z dzieckiem i jak mu pomóc. Dieta bardzo pozytywnie na niego
                    wpłynęła i choć czasem nic nie chce jeść i raczej troszkę schudł, to nie martwię
                    się tym. Lepiej by był teraz szczuplejszy, ale zdrowy. Na brzuszek jeszcze
                    przyjdzie czas a centyle ma w normie wink Nie mogę się takimi błachymi sprawami
                    zanadto przejmować, bo inaczej szybko się wypalę. To i Tobie polecam. Kotek, nie
                    wszystko od nas zależy i nie wszystko przeskoczymy. Grunt, że wiemy, jak to
                    zwalczyć wink Najgorsza to niewiedza i działanie na czuja. Lepiej przejdź się do
                    lekarza. Omów sposób odżywiania, stan dziecka (zachowanie, wygląd skóry, kupy
                    itp. itd.). U nas też ciągle kupy nie za fajne, ale jak tu już ktoś napisał,
                    lepiej już mieć luźne kupki niż zatwardzenie. Mamy pewność, że co złe, ucieka z
                    organizmu dzieci. A po za tym zaraz będzie wiosna, słońce, zaczną kwitnąć
                    drzewa. I ten zapach w powietrzu! I sukienki w kwiatki i lekkie sandałki!
                    Eh...się rozmarzyłam nie na temat wink Będzie dobrze. Trzymaj się diety na tyle
                    na ile możesz, podawaj leki, skonsultuj się z lekarzem. Byle do przodu wink
                    • maminka21 Re: Robale 31.01.09, 20:09
                      Dzięki... głupio mi , że tak panikuję, ale ja taka matka wariatka,
                      wszystko bym chciała na już, więc te wyczekiwanie, długi proces
                      leczenia ... ech dla mnie to ciężkie. Poza tym zdaję sobię sparwę ,
                      że jestem przewrażliwiona ale mały to dla mnie cały świat , mąż
                      super ale Szymek naj naj.... Zadzownię do Vega w poniedziałek i
                      zobaczymy,nasz lab poleciła mi inna mama - Laboratorium Doroty
                      Kostrzeńskiej 6192394, kurcze ulicy dokładnie nie pamiętam, ale w
                      internecie na bank znajdziesz. Pozdrawiam i jak to mówisz byle do
                      przodu smile
                      • stef63 Do Christy 31.01.09, 20:51
                        Christa mogłabyś podać przepis na tą mieszankę ziołową na pasożyty.
                        • christa61 Re: Do Christy 01.02.09, 19:13
                          50 gr.ziele tymianku
                          50 gr.kłącze tataraku
                          50 gr.korzen omanu
                          25 gr.liśc mięty pieprzowej
                          25 gr.liśc orzecha włoskiego
                          10 gr piołunu
                          skłaniki wymieszać i parzyc w termosie,zalewająć 1 łyżke -1
                          szkl.wrzatku.
                          Pić szklankę miedzy posiłkami (przez tydzień)czyli 3x1
                          W następnym tygodniu pić 3x 1/2 szkl
                          i dalej już pić raz dziennie .
                          po trzech tygodniach powrorzyc kuracje .

                          Poniewaz zawsze jest ryzyko ponownego zarezenia sie pasożytami więc
                          można pić zioła profilaktycznie 1 szkl dziennie,z krotkimi
                          przerwami.
                          życzę udanego odrobaczenia!
                          • christa61 Re: Do Christy 01.02.09, 19:16
                            Koniecznie ziola trzeba parzyć w termosie!!
                            ze względu na korzenie .parzyć minimum 1 godz przed użyciem
                            • maminka21 a słyszałyście o... 01.02.09, 20:36
                              Paranil Junior - też ziołowe , trochę czytałam o tym na forum o
                              candidii i robakach
                              • asaofetida christa 02.02.09, 14:56
                                a czy robale widac w kale?
                                • szalicja Re: christa 02.02.09, 15:31
                                  Ja widziałam takie jakby ziarenka sezamu. To podobno owsiki. Kupa od
                                  początku odrobaczania zmieniła się i jest cały czas taka kupiaska
                                  (brązowa, plastelinowata, zwarta). Podejżewam, że te luźne kupy to
                                  też robota robaków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka