Dodaj do ulubionych

Protestantyzm u LMM

29.07.11, 12:26
Czytam "Anię z Zielonego Wzgórza" i jak na razie jedno rzuciło mi się w oczy. MAryla wysyła Anię by prynisła obrazek z modlitwą z innego pokoju a Ania zamiast wrócić podziwia obraz "Chrystus błogosławiący dzieci" ,myślałam że protestanci m.in tym się różnią od katolikó że przestrzegają tzw. drugiego usuniętego prykazania które zakazuje malowania obrazów i czynienia figur tzn. podobizn Boga czy Chrystusa ,jak i oddawania im czci.Oczywiście mogę mieć mylne informacje.
Właściwie zastanawiam się też właśnie nad życiem religijnym bohaterów LMM.Chodzą do kościoła, modlą się, uczęszczają do szkółki niedzielnej.Czy to wszystko? Czy jeszcze są inne charakterystyczne raczej dla protestantów praktyki? Z pewnością zbieranie darów na misje a co dalej? JAK to wygląda w życiu codziennym? Mam wrażenie że jest i pewna hidtoria która ukazuje biedę i zaniedbanie katolików w opozycji do pracowitych, zamożnych i zadbanych protestantów. Tylko nie pamiętam w jakim dziele LMM to czytałam :-)
Obserwuj wątek
    • moleslaw Re: Protestantyzm u LMM 29.07.11, 12:28
      I przepraszam za literówki :-)
      • invisse Re: Protestantyzm u LMM 29.07.11, 17:02
        Charakterystyczna rzecz w książkach LMM - główni bohaterowie to zawsze prezbiterianie, w opozycji do metodystów, co do których można odczuć, że są jakby gorsi lub jest z nimi "coś nie tak".
        • kolczykizoldy Re: Protestantyzm u LMM 29.07.11, 17:50
          Ale zauwaz, ze te "podejrzliwosc" wzgledem metodystow przejawiaja poboczne postacie, takie jak panna Kornelia, ktore sa na wskros pozytywne, ale maja swoje drobne - z komimem przedstawione - przywary.
          Wydaje mi sie, ze w ten sposob LMM pokazuje tkwiaca w ludzkiej naturze sklonnosc do uprzedzen: nawet w tak malych spolecznosciach jak te opisywane u LMM istnialy podzialy na "nas" i "tych innych". Religia dawala tu duzo mozliwosci do popisu (rozne odmiany protestantyzmu), ale ten sam schemat jest pokazany na przykladzie pani Linde, ktora pociesza sie, ze Ania wysza za chlopca z Wyspy, a nie za jakiegos Jankesa, po ktorym nie wiadomo czego sie spodziewac.
          A czy dobrze pamietam, ze sama LMM byla metodystka?
        • nessie-jp Re: Protestantyzm u LMM 29.07.11, 21:30
          Rzecz pierwsza: Szkoci, którzy emigrowali do Kanady, to byli głównie prezbiterianie (kościół prezbiteriański ma korzenie w Szkocji). Patrząc na mapę Szkocji z nazwiskami najważniejszych szkockich klanów można odnaleźć wszystkie chyba wysoko cenione "rody wybrane" z Wyspy Księcia Edwarda:

          upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/78/Scottish_clan_map.png
          (Jak wyraźnie widać, nie ma tam Sloanów ani Pye'ów! :) Bo też i Sloanowie, chociaż wydali bardzo znamienite osobistości, byli Szkotami z Ulsteru, a zatem
          • jottka Re: Protestantyzm u LMM 29.07.11, 23:30
            że mi się nieco offtopicznie przypomniało - jest taka powieść johannesa bobrowskiego, niemca, "młyn lewina", która rozgrywa się plus minus na kujawach przed 2. wojną, w zakątku pogranicznym, gdzie mieszkają niemcy, polacy, cyganie i kto tam jeszcze. bobrowski opisuje różnice między nimi i pisze m.in. coś w ten deseń - jak niemcy się czegoś dorobią, to wiedzą, że to własną ciężką pracą, polacy zaś wierzą, że zsyła im to matka boska.

            no pisarz to daleko zgrabniej wyraził, ale fraza zgrubnie wbiła mi się w pamięć:)
    • marajka Re: Protestantyzm u LMM 30.07.11, 13:09
      Protestanci NIE ODDAJĄ CZCI obrazom, ale niektórzy je mają . Oddajesz cześć zdjęciom swoich bliskich? Nie. A masz? Na pewno. W moim kościele jest piękny obraz. I dwie figury. To po prostu taka dekoracja. W wielu ewangelickich kościołach są obrazy, a protestanci w Ani to prezbiterianie i metodyści, czyli kontynuatorzy tradycji ewangelickiej (metodyści w sumie raczej anglikańskiej, ale w wielu krajach Kościoły metodystyczne mają w nazwie "ewangelicki").

      Życie religijne to chodzenie do kościoła i na szkółki. I jeszcze koła pań, ale to raczej towarzyskie zajęcie. Protestanci nie mają tylu "praktyk religijnych" w sensie katolickim, pielgrzymek, różańców itp. Ich życie religijne to właśnie ta praca, nauka, wykorzystywanie swoich bożych darów.

      > Mam wrażenie że jest i pewna hidtoria która ukazuje biedę i zaniedbanie katoli
      > ków w opozycji do pracowitych, zamożnych i zadbanych protestantów.

      A jakie państwa na świecie są najbogatsze, nie licząc Tygrysów Azji?
    • slotna Re: Protestantyzm u LMM 30.07.11, 14:33
      W "Blekitnym zamku" o ile dobrze pamietam Joanna zaczela chodzic na nabozenstwa do metodystow i wiadomosc o tym niemal przyprawila jej matke o zawal. Tylko, ze to Joanna byla postacia pozytywna i chodzila do metodystow, bo jej sie tam podobalo. Jej matka zas byla okropna, prymitywna kobieta, przejmujaca sie tylko tym, co ludzie powiedza.
      • nessie-jp Re: Protestantyzm u LMM 30.07.11, 16:22
        Z innych gałęzi chrześcijaństwa są jeszcze wspomniani kongregacjonaliści, baptyści (Moody Spurgeon McPherson ma drugie imię po sławetnym kaznodziei baptystów), anglikanie (Kentowie w Emilce) no i oczywiście nieliczni katolicy, używani głównie jako materiał pisarski dla młodych dziewcząt posyłających swe bohaterki do klasztoru, a potem martwiących się o dyspensę od papieża :)

        • supervixen Re: Protestantyzm u LMM 30.07.11, 16:40
          >anglikanie (Kentowie w Emilce)

          No i Stirlingowie - oni też byli anglikanami i w pierwszej fazie buntu Joanna ogłasza, że zamierza zacząć chodzić do kościoła prezbiteriańskiego (prezbiterianinem był np dr Trent i między innymi dlatego można się było na niego obrazić), ale potem faktycznie chodziła do lokalnego kościoła metodystów, gdzie uczęszczała głównie niepiśmienna biedota.
          • slotna Re: Protestantyzm u LMM 30.07.11, 17:02
            To chyba tego nie bylo w mojej wersji. Czytalam tez te rozszerzona, ale tylko raz.
            • slotna Re: Protestantyzm u LMM 30.07.11, 17:04
              Tfu! jaka rozszerzona, NORMALNA!
              • nessie-jp Re: Protestantyzm u LMM 30.07.11, 17:24
                To prawda! Są Anglikanami! Zupełnie o tym zapomniałam.

                Tu stosowny kawałek z Gutenberga (wklejam całą scenkę, bo przepiękna):


                ""Not going to church any more! Doss, have you absolutely taken leave--"

                "Oh, I'm going to church," said Valancy airily. "I'm going to the Presbyterian church. But to the Anglican church I will not go."

                This was even worse. Mrs. Frederick had recourse to tears, having found outraged majesty had ceased to be effective.

                "What have you got against the Anglican church?" she sobbed.

                "Nothing--only just that you've always made me go there. If you'd made me go to the Presbyterian church I'd want to go to the Anglican."

                "Is that a nice thing to say to your mother? Oh, how true it is that it is sharper than a serpent's tooth to have a thankless child."

                "Is that a nice thing to say to your daughter?" said unrepentant Valancy."

    • pontecorvo Re: Protestantyzm u LMM 29.06.12, 09:47
      w górę!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka