imponeross
19.02.11, 13:53
Podobno sa matki, ktore szukaja nadziei dla swoich uposledzonych dzieci w przeszczepie mozgowia:
forum.gazeta.pl/forum/w,29,122322612,122322612,Matki_desperatki.html
Nawet gdyby przeszczep mozgowia okazal sie kiedys technicznie mozliwy - to kto tu bedzie wlasciwie biorca, a kto dawca? Czy bedzie to przeszczep mozgowia dawcy do ciala biorcy czy przeszczep ciala dawcy do mozgowia biorcy? Bo przeciez to bedzie tak naprawde zlozenie nowej osoby z dwoch osob - cialo zmieni swiadomosc a swiadomosc zmieni cialo...
Pytanie nie jest czysto teoretyczne, sa jednostki chorobowe, gdzie o takim przeszczepie mozna by myslec na powaznie. Teoretycznie moglby to byc tez np. przeszczep glowy, a nie tylko mozgowia.