Gość: Niesia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 20:46 Czy do psychologa to tylko prywatnie,czy mozna tez państwowo? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: radek Re: Psycholog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 20:47 W Tamudzie stoi napisane: "leczyć się za darmo to leczyć się na darmo" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psychiatra Re: Psycholog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 22:12 kolega radek to niech sie wypcha ze swoim talmudem. W poradniach zdrowia psychicznego -adres najblizszej beda mieli w zwyklej przychodni- przyjmuja psychiatrzy i psychologowie za darmo, bez skierowania, tyle ze sa kolejki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radek Re: Psycholog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 22:32 Ej, kolego, psychiatrą to wy z cala pewnoscia nie jestescie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psychiatra Re: Psycholog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 21:13 po pierwsze kolezanko, po drugie z całą pewnościa jestem psychiatrą, po trzecie jeśli komus nie podoba sie poważne traktowanie osoby z problemem to niech tym bardziej się wypcha. Dziewczyna pytała czy może spotkać się z psychologiem za darmo i ode mnie otrzymała rzeczową,konkretną odpowiedź od ciebie radku aforyzm. Tym właśnie różni się psychiatra od innych ludzi, wszystkich i zawsze traktuje poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann Re: ale heca IP: *.chello.pl 17.03.05, 23:25 "Tym właśnie różni się psychiatra od innych ludzi, wszystkich i zawsze traktuje poważnie." - pierwszy raz się spotykam z taką definicją;))) jaka to jednostka chorobowa??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody lekarz Re: ale heca IP: *.chello.pl 18.03.05, 11:51 > "Tym właśnie różni się psychiatra od innych ludzi, wszystkich i zawsze > traktuje poważnie." - pierwszy raz się spotykam z taką definicją;))) > jaka to jednostka chorobowa??? Szacunek do pacjenta? Wiem, że w czasach, gdy trzy czwarte społeczeństwa naśmiewa się z wątpliwych dowcipów o chorych psychicznie w wykonaniu czołowych pożal-się-Boże-polityków. to takie wartości jak partnerska relacja z pacjentem, szacunek do niego i poszanowanie jego praw brzmią jak wyświechtane komunały. Ale jednak obowiązują. W Polsce tych praw się powszechnie pacjentom psychiatrycznym odmawia. A jednak to właśnie "krwiożercze" i "żądne pieniędzy" dochtory - psychiatrzy przez wiele lat walczyli o cywilizowaną ustawę psychiatryczną, walczą o burzenie stereotypów nt. chorób psychicznych (vide akcja "Schizofrenia. Otwórzcie drzwi"). Takie to trochę śmieszne, bo czytam na tym forum o złych doktorach, a w swojej ptracy spotykam się raczej z sytuacją odwrotną. To z reguły rodzina pacjenta żąda nieprofesjonalnego traktowania pacjenta, ograniczania jego praw, narzuca paternalistyczny stosunek do pacjenta itd. A zły doktór walczy o ich przestrzeganie i o normalny i etyczny kształt relacji lekarz-pacjent. Odpowiedz Link Zgłoś