Dodaj do ulubionych

Jelonek Bambi

26.06.10, 19:39
Bambi, uwielbiany obiekt rozplywania sie nad "pieknem natury", jest
w Stanach najkrwawszym zabojca, no moze z wyjatkiem gangsta z ghetta
Chicago. Tysiace jeleni, zwlaszcza whitetails (tak, to wlasnie
Bambi), wlocza sie po drogach miast i osiedli. Idiotyczne zakazy,
niemoznosc ubicia bydlaka pod wlasnym oknem, powszechnie rozpostarte
parki stanowe i rezerwaty, to sie zlozylo na rozmnozenie jeleniego
chwastu jak nigdy w dziejach. Brak wilkow, nieliczne kojoty i
obfitosc zarcia na ugorach, powoduja ze rankiem, z obwodnicy i
zwyczajnych ulic, ekipy skazancow usuwaja dziesiatki przejechanego
zwierza. Kazda kolizja, to uszkodzony samochod, a wcale nierzadko
ranny lub martwy czlowiek. Jelenie zabijaja Amerykanow czesciej niz
misie, aligatory i grzechotniki do kupy - wiecej niz wszystkie wojny
w tym stuleciu. Proby wyperswadowania zielonym, ze czas na
nieograniczony odstrzal szkodnika, nie moga sie przebic przez mur
zabobonu i dogmatu. Moze resztki fanatykow masowej hodowli "dzikiej
przyrody" zmienia zdanie, kiedy chore i sparszywiale Bambi zastapia
szczury w ekosystemie Ameryki?
Obserwuj wątek
    • czerwono-zielony Re: Jelonek Bambi 26.06.10, 20:56
      jesteś jakimś intelektualnie ograniczonym czymś (szkoda na ciebie słowa
      człowiek) pisząc takie bzdury. A może by tak ludi pozamykać w rezerwatach?
      Pozwolić na nieograniczone pożarcie przez inne zwierzęta- bo ludzie mnożą się
      bez opamiętania!

      Mam nadzieję że zginiesz pod kopytkami jakiś zwierząt i nikt nigdy nie odnajdzie
      twojego ciała bezportku= bezmózgu!!!!!!!!!!!!!!!
    • freeoflogin Re: Jelonek Bambi 27.06.10, 08:50
      drogi bezportku, Ty jesteś właśnie takim nieznalezionym przez nikogo i
      nie dobitym egzemplarzem. Że Cię nie znaleziono - nie dziwię się, też
      bym się chował za durnym loginem z taką pustką. Jesteś kompletnie
      zidiociałym bezmózgowiem.
    • stefan4 Re: Jelonek Bambi 27.06.10, 12:39
      bezportek:
      > Bambi [...] jest w Stanach najkrwawszym zabojca

      Co za kraj...

      bezportek:
      > Tysiace jeleni, zwlaszcza whitetails (tak, to wlasnie Bambi)

      To jest bez związku z artykułem. Sarna Wajraka to zapewne rodzaj
      Capreolus, a Twój whitetail to Odocoileus; a tytuł pochodzi
      od redakcji. Whitetail deer ma się do sarny jak orangutan do człowieka.

      bezportek:
      > Brak wilkow, nieliczne kojoty

      Kojoty też wymordowaliście? Człowiek syfilizowany...

      bezportek:
      > Kazda kolizja, to uszkodzony samochod, a wcale nierzadko ranny lub martwy
      czlowiek.

      No to nie trzeba tak gnać w okolicach, gdzie mieszkają jelenie.

      bezportek:
      > Jelenie zabijaja Amerykanow czesciej niz misie, aligatory i grzechotniki do kupy

      U nas też są tacy zapaleńcy motoryzacji, którzy twierdzą, że kierowców,
      pędzących dwa razy szybciej niż obowiązujące lokalnie ograniczenie prędkości,
      zabijają drzewa przy drodze; i dlatego należy je wszystkie wyrżnąć.

      bezportek:
      > kiedy chore i sparszywiale Bambi zastapia szczury w ekosystemie Ameryki?

      Chyba nie zastąpią. Jelenie nie są tak inteligentne i tak ,,dobrze
      zorganizowane'' jak szczury.

      - Stefan
      • stalybywalec Re: Jelonek Bambi 27.06.10, 15:09
        stefan4 napisał:

        bezportek:
        > > Bambi [...] jest w Stanach najkrwawszym zabojca
        >
        > Co za kraj...
        >
        > bezportek:
        > > Tysiace jeleni, zwlaszcza whitetails (tak, to wlasnie Bambi)
        >
        > To jest bez związku z artykułem. Sarna Wajraka to zapewne rodzaj
        > Capreolus, a Twój whitetail to Odocoileus; a tytuł pochodz
        > i
        > od redakcji. Whitetail deer ma się do sarny jak orangutan do człowieka.
        >

        >
        > Kojoty też wymordowaliście? Człowiek syfilizowany...
        >


        >
        > No to nie trzeba tak gnać w okolicach, gdzie mieszkają jelenie.
        >

        >
        > U nas też są tacy zapaleńcy motoryzacji, którzy twierdzą, że kierowców,
        > pędzących dwa razy szybciej niż obowiązujące lokalnie ograniczenie prędkości,
        > zabijają drzewa przy drodze; i dlatego należy je wszystkie wyrżnąć.
        > Chyba nie zastąpią. Jelenie nie są tak inteligentne i tak ,,dobrze
        > zorganizowane'' jak szczury.


        No proszę, powiedzcie sami, czy osoba tak dowcipna i inteligentna i skrupulatna,
        jakim jest niewątpliwie Stefan, nie powinna zostać na tym bezkrólewiu moderatorem?
    • ak_2107 Re: Jelonek Bambi 27.06.10, 14:39
      > Bambi, uwielbiany obiekt rozplywania sie nad "pieknem natury",
      jest
      > w Stanach najkrwawszym zabojca, no moze z wyjatkiem gangsta z
      ghetta
      > Chicago.

      lekka przesada. W USA ginie codziennie 105 osob (z czego 15
      dzieci) w wyniku uzycia broni palnej.
      Rocznie wiecej niz we wszystkich wojnach poza Wietnamem prowadzonych
      przez USA od konca II WS. Bambi maja skromny udzial w unicestwianiu
      sie narodu amerykanskiego.


      Brak wilkow, nieliczne kojoty i
      > obfitosc zarcia na ugorach, powoduja ze rankiem, z obwodnicy i
      > zwyczajnych ulic, ekipy skazancow usuwaja dziesiatki przejechanego
      > zwierza. Kazda kolizja, to uszkodzony samochod, a wcale nierzadko
      > ranny lub martwy czlowiek

      Kazda kolizja swiadczy o kierowcy. Kiepsko jezdza. Dac amerykancom
      rowery, zabrac samochody, to sie sytuacja poprawi....:)))
      • slodier Re: Jelonek Bambi 27.06.10, 15:05
        Tak to prawda.
        Mieszkam w tym kraju (USA) juz sporo lat w obszarze troche
        zalesionym,gdzie przebiegajaca wiewiorke lub racuna mozna spotkac
        prawie codzien a nawet kilka dni temu wyszla mi na droge sarenka
        (sarny zreszta czesto stadem calym wchodza na posesje,i moj pies
        (labrador) juiz sie do nich przyzwyczaila,ale do racunow nie i czesto
        w nocy toczy krawe boje,musze wtedy brac auto i swiatlami i klaksonem
        ich rozganiac bo jest tak zazarta w tej pasji gryziernia ze nie dam
        rady rekami a i sie boje racuna bo jest dosc duzy,wiec chcac go
        uratowac autem ich rozganiam az on wyskoczy jak ona sie zagapi i on
        zdarzy skoczyc na drzewo,a potem ja zamykam zeby mogl sobie przez noc
        odejsc.
        Wracajac do tych jelonkow i wiewiorek to krew mnie zalewa jak widze
        matrwa wiewiorke prawie codziennie (sarny nie widzialem bo pewnie
        przyjezdza jak zwykle wtedy policja,straz i pogotowie i robia pewnie
        pozadek).Ograniczenie jest u nas na tej lokalnej drodze 30mil/h
        i nie musi sie jechac az tyle (niektorzy jezdza wiecej co jest
        ryzykiem jakby jakis nawet rowerzysta za zakretem czy ktos kyo sobie
        biega dla sportu).Poprostu kompletny brak wyobrazni i glupota
        skrajna!Tutejsi Amerykanie uwazaja ze lepiej przejechac wiewiorke niz
        uszkodzic siebie,czy auto.Nie przyjdzie im to tych glupich pal ze
        jest jeszcze inna mozliwosc,poprostu jechac troche wolniej,przestac
        zrec i pic kawe,gadac przez cell phone i sluchac rykow przez radio.
        Bezmyslnosc jest przerazajaca,ale to i pod innymi wzgledami ktore
        juz nie naleza do tematu.
        Ty zas Bezportek jestes mi sie wydaje juz troche chyba chory na
        antylewacka zacme,bo zaczynasz pisac od rzeczy.



        • slodier Re: Jelonek Bambi 27.06.10, 17:00
          Chialbym uzupelnic bo Bezportek mi troche rozum odebral tym co
          nabazgral nie na temat.
          Jesli chodzi o ochrone srodowiska naturalnego to Polska duzo moglaby
          sie sie nauczyc od USA.Tutaj przepisy sa bardzo dobre tylko ze jest
          duzo poprostu roznych ludzi i trudno to utrzymac.Pomijajac to ze
          prawie kazdy zadrecza swojego psa czy kota w domowym zaciszu i u
          weterynarza to pomoc zwierzetom jak zauwaza artykul musi byc
          realizowana w sposob racjonalny tzn. z mysla o przyszlosc zwierzecia
          i jego dobra wynikajacego z umozliwienia mu zycie w naturze
          a nie zaspokojenia swoich zachcianek.
          Zwierzeta to w zasadzie sa tutaj jedynymi moimi przyjaciolmi i
          nie mam problemu dogadania sie z nimi bo rozumieja po polsku i po
          moim angielsku ktory jest i zawsze byl nieakceptowany w Polsce (kiedy
          chialem wyjechac przed wyjazdem do Ameryki na stypendium IAEA baba
          od angielskiego
          powiedziala ze z moim angielskim to jest niemozliwe,chociaz mialem
          jechac jako fizyk).Na nieszczescie uniwersytet ktory mnie zaprosil
          nie sprawdzal mojego angielskiego i douczylem sie go na miejscu.
          Dogaduje sie teraz bardzo dobrze ale pisac musze uwaznie i sprawdzac
          i nigdy nie jestem pewien.
          To tak gwoli scislosci zeby nie bylo ze ktos pomysli ze w Ameryce to
          zwierzeta tez morduja.W Polsce zwierzeta sa bardziej maltretowane i
          to chyba bardziej niz w innych krajach co jest smutna prawda,ze tak
          ogolnie Ameryka zla ale Polska jeszcze gorsza.
          • stefan4 Re: Jelonek Bambi 28.06.10, 07:00
            slodier:
            > zeby nie bylo ze ktos pomysli ze w Ameryce to zwierzeta tez morduja.W Polsce
            > zwierzeta sa bardziej maltretowane

            Nie wiem czy bardziej, ale chyba w mniej zorganizowany sposób. Wpisz sobie do
            Google'a squirrel shooting
            • slodier Re: Jelonek Bambi 28.06.10, 16:15
              Wydaje mi sie ze porownywanie USA do Polski w czymkolwiek nie jest
              zbyt rozsadnym zajeciem.To kompletnie rozne kraje i to doslownie pod
              kazdym wzgledem.Dlatego jak sie mowi o jedym a zaniedba reszte to
              wychodza smieszne dziwolagi.Tak jest nawet z jezykiem,i gdyby mowic
              tak jak ucza angielskiego polscy lektorzy to by sie tutaj ludzie
              zwykli ze smiechu pokladali (oczywiscie zwykle tego nie robia bo
              kultura zachowania sie zwyklego czlowieka jest o wiele wyzsza).
              Zeby ten kraj lepiej poznac nie wystarczy byc tutaj pare lat
              zamkniety w jakims uniwersytecie czy labie,trzeba zyc aktywnie i to
              poprzez conajmniej kilkanascie lat (ja jestem juz 22 lata).
              W USA jest i skutecznie dziala tzw. "animal police" ktorej zadaniem
              jest wlasnie ochrona zwierzat przed napastliwymi ludzmi,czy cos
              takiego jest w Polsce? bo za moich czasow to kazdy by to wysmial.
              Wpisalem w google "squirrel shooting" i dostalem to

              https://lh3.ggpht.com/itconservative/RqDf9K-
CxxI/AAAAAAAAABQ/9ivhscIZlSA/awesome+squirrel.jpg
              • porman Re: Jelonek Bambi 30.06.10, 00:03
                slodier napisał:

                > Wpisalem w google "squirrel shooting" i dostalem to
                >
                No i bardzo dobrze bo to znaczy "strzelajaca wiewiorka",
                a odwrotnie to do wiewiorek,ale matematyk co nie umie myslec
                logicznie trudno zeby znal jeszcze angielski,
                heheheee
        • stefan4 Re: Jelonek Bambi 28.06.10, 06:46
          slodier:
          > przebiegajaca wiewiorke lub racuna mozna spotkac prawie codzien

          Racoon to szop pracz.

          - Stefan
    • izraelska Jelonek Bambi 28.06.10, 08:49
      Obawiam się, że ten tekst Adama Wajraka może bardziej zaszkodzić niż pomóc.
      Znamy już hasło z Tatr "niedźwiedź to nie miś" teraz trzeba będzie ukuć nowe
      "sarna to nie Bambi". Podkreślanie urody zwierzęcia stawia je w oczach ludzi
      ponad innymi - brzydszymi. Sugeruje się, że sarna jest lepsza bo ładniejsza
      niż np. brzydki wilk. Tymczasem dla przyrody wszystko jest tej samej urody.
    • kakofoniuch Jelonek Bambi 29.06.10, 16:35
      małe sarny, to chyba nie jelonki, bo te są małymi jeleniami (?)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka