Dodaj do ulubionych

Kosmiczny berek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.03, 17:56
niesamowite! zachowuje sie podobnie jak wicepremier Kolodko, moze
da sie z tego jakies daleko idace analogie wyciagnac?! powodzenia
naukowcy z Pasadeny!
Obserwuj wątek
    • Gość: astronom Re: Kosmiczny berek IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 21:49
      a jak sie pomylili i walnie w mas dopiero będzie myszka zrobi
      kotkowi BĘC i po zabawie
      • Gość: anomalocaris Re: Kosmiczny berek IP: *.swic.dialup.inetia.pl 06.01.03, 23:08
        Przy okazji wszystkim zainteresowanym pragnąłbym polecić doskonałą (choć
        obchodziła już ćwierćwiecze) książkę W.W. Bieleckiego „Szkice o ruchach ciał
        niebieskich" (Biblioteka Problemów, 1976). Wiadomości dobre: wysoki poziom,
        niezły język, fajne rysunki. Wiadomość zła: już na pierwszej stronicy pojawia
        się układ równań różniczkowych :-(. Ale same zagadnienia (...„Uciekł ci
        satelita - płyń żabką!") są naprawdę urzekające.
        • Gość: x Jak sila grawitacji moze odpychac planetoide ? Bzdury IP: 217.153.49.* 07.01.03, 09:34
    • Gość: Rafal Re: Kosmiczny berek IP: *.bb.online.no 07.01.03, 03:10
      To mi naprawde pachnie pocalunkiem.
      czy ktos nakresliby nam w czasie te aberacje
      W ktora stroe to sie nakreca
    • Gość: eee Re: Kosmiczny berek IP: proxy / 195.205.46.* 07.01.03, 06:42
      "Odepchnięta przez masywną Ziemię znowu zmienia orbitę..."

      Czym odepchnięta???

      Jeżeli się nie mylę, to grawitacja _tylko_ przyciąga. (?)
      • Gość: andrzejN Re: Kosmiczny berek IP: *.oi.amu.edu.pl 07.01.03, 09:46
        "grawitacja tylko przyciąga" - tak ale w wypadku gdy wektory sił
        przyciągających nie są wspólliniowe, może powstać efekt rozpędzenia.
        Wykorzystuje się to przecież do rozpędzania sond kosmicznych przelatując nimi
        obok którejś planety
        • Gość: xegar Re: Kosmiczny berek IP: *.dtvk.tpnet.pl 07.01.03, 23:01
          To jedno. A poza tym pojęcie "szybciej-wolniej" w
          mechanice kosmicznej jest złudne. Ciało poruszające się
          po niższej orbicie (tu: bliżej słońca) ma krótszy okres
          obiegu, czyli "wyprzedza" ciało znajdujące się na orbicie
          wyższej, choć to drugie porusza się z większą prędkością
          liniową.

          Trochę ciężko zrozumieć, więc dwa przykłady:

          1. Odłączając się od Stacji Kosmicznej włączasz silniki
          hamujące i... zaczynasz wyprzedzać Stację! Ale to tylko
          prędkość kątowa; w rzeczywistości poruszasz się wolniej i
          jesteś coraz bliżej Ziemi.

          2. Aby umieścić satelitę na orbicie geostacjonarnej
          (okres obiegu 24h) należy go rozpędzić do dużo większej
          prędkości, niż Stację Kosmiczną i inne obiekty obiegające
          Ziemię w ciągu kilkudziesięciu minut.

          Xe.

          PS. Pana Kołodkę proszę o niedoszukiwanie się w tych
          dywagacjach potwierdzenia swoich teorii. Nawet bez tego
          wielu (w tym ja) wierzy, że jest Pan z Kosmosu. Życzę
          rychłego powrotu do domu. ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka