donjuan
07.06.03, 15:51
Dotychczas definicja czlowieka opierala sie na jego "hardware ".
Kto ma rece, nogi i inne czlowiekopodobne czesci ciala uwazany
jest za czlowieka . Moze to byc tez osoba ulomna fizycznie lub
uposledzona umyslowo . Autor podajac nowe kryteria
czlowieczenstwa otwiera furtke dla potencjalnie niebezpiecznych
mozliwosci nowych podzialow ze wzgledu na zdolnosci intelektualne
, rodzaj inteligencji , sprawnosci manualne itp.I stad juz tylko
krok na podzielenie ludzi na genialnych , uczonych , technicznych
, fizycznych i grupa ostatnia -niewyuczalnych , do niczego
nieprzydatnych i przypisanie kazdej z tych odmian odpowiednich
uprawnien . Cos jakby odpowiednik nowoczesnego podzialu kastowego .