Dodaj do ulubionych

Granice umysłowego poznania.

05.08.07, 13:51
Mózg ludzki to jedyny organ, który próbuje zrozumiec sam siebie i - o ironio!
- nie jest w stanie tego zrobic do konca! Bo jak np. objasnia sobie
samoswiadomosc? Jak to sie dzieje, ze nie tylko wiemy, ale jeszcze wiemy, ze
wiemy? W jaki sposob zlepki atomow, ktore sa z definizcji martwe i tworzace
molekuly takie jak bialka, kwasy nukleinowe i inne substancje [dopamine itd.],
potrafia kochac, czuc bol, interpretowac smaki, dzwieki itd.?
Jesli czlowiek nie potrafi sobie wyobrazic dzialania obiektu, ktorego
istnienie przypisuje Bogu, to jak moze zrozumiec istote Boga?,To tak jagby
pies usilowal zrozumiec umysl Newtona! Teraz warto sie zastanowic nad tym, czy
jest sens badac i dociekac, co powoduje samoswiadomosc? Czy raczej nauka
powinna zdezerterowac i zostawic ten problem dla filozofii i religii [czy
poezji]. Przeciez te dociekania i tak sa skazane na niepowodzenie, ale czy
nauka zdezerteruje? Nie, nigdy tego nie zrobi, poniewaz taka dezercja bylaby
nienaukowym posunieciem! Dlaczego wiec teisci maja sie wycofywac przed probami
zrozumienia istoty bytow transcendentalnych, a wlasciwie posuwac sie do ich
negowania? Skoro nie negujemy samoswiadomosci, dlaczego negowac istnienie
Boga? Przeciez jedno jak i drugie jest niewyjasnialne [a co za tym idzie z
definicji nalezy do cudów] ;).
Obserwuj wątek
    • Gość: Bóg Re: Granice umysłowego poznania. IP: *.srg.vectranet.pl 05.08.07, 14:02
      dziecko moje...cuda nie istnieją, gdybym czynił cuda to przyznawałbym się do
      błędów, dowiódłbym że coś co puściłem w ruch nie jest to wystarczająco
      doskonałe do tego stopnia, że wciąż w tym czymś manipulować muszę
      tak jak wasi inżynierowie budują silniki i ingerują w nie wciąż je
      poprawiając...przyznają się w ten sposób do tego że nie były one nigdy
      doskonałe i wciąż doskonałe nie są
      • nowey777 Re: Granice umysłowego poznania. 05.08.07, 14:20
        Gość portalu: Bóg napisał(a):

        > dziecko moje...cuda nie istnieją, gdybym czynił cuda to przyznawałbym się do
        > błędów, dowiódłbym że coś co puściłem w ruch nie jest to wystarczająco
        > doskonałe do tego stopnia, że wciąż w tym czymś manipulować muszę
        > tak jak wasi inżynierowie budują silniki i ingerują w nie wciąż je
        > poprawiając...przyznają się w ten sposób do tego że nie były one nigdy
        > doskonałe i wciąż doskonałe nie są


        A jak zdefiniujesz pojęcie CUD?
        pl.wikipedia.org/wiki/Cud
        Cud - w religiach określenie niecodziennego zjawiska lub zdarzenia, które będąc
        niezgodnym z powszechnie obowiązującymi prawami natury, uważane są za wyraz
        ingerencji Boga lub sił nadprzyrodzonych.

        Według różnych źródeł za sprawców cudów uchodzili założyciele religii, święci
        lub prorocy. Cudem nazywane jest np. czyjeś niewyjaśnione uleczenie się ze
        śmiertelnej choroby.

        Ta definicja jest zła ,ponieważ cuda nie muszą stać w sprzeczności z prawami
        przyrody. Np. samorzutne powstanie życia (czy naturalnej kopalni złotych
        dolarów, butelek z żytnią wódką,czy podpasek higienicznych) nie jest sprzeczne z
        żadnymi prawami fizyki i chemii, niemniej jest matematycznym cudem. Podkreślił
        to w swojej wypowiedzi sam Francis Crick: "„Człowiek uczciwy, uzbrojony w całą
        dostępną dziś wiedzę, może jedynie stwierdzić, że początek życia zdaje się
        graniczyć z cudem”. Cud jest czymś,czego nie jesteśmy w stanie ogarnąć naszym
        umysłem. Kiedyś takim cudem było marzenie o radiu, dzisiaj jest cudowne
        uzdrowienie ze ślepoty czy trądu.

        pzdr.

        pzdr.
        • llukiz Re: Granice umysłowego poznania. 07.08.07, 10:08
          > Ta definicja jest zła ,ponieważ cuda nie muszą stać w sprzecznościz > prawami
          przyrody.

          taa... równie dobrze można że definicja człowiek wysokiego jest zła, bo człowiek
          wysoki wcale nie musi mieć więcej niż 1,80m a może mieć np 1,40m. Gratuluję
          giętkości umysłu
    • Gość: leonard3 Re: Granice umysłowego poznania. IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.07, 15:52
      Granice naukowego poznania wyznacza nie pojemnosc mozgu, wielkosc inteligencji
      czy nauka. Granice naukowego poznania wyznacza rzeczywistosc istniejacego
      Kosmosu. Nauka stala sie fetyszem ateistow , ma tworzyc
      dla nich swiatopoglad ateistyczny. Nieprawda i chciejstwo.
      Nauka NIGDY nie przekroczy poczatku Big Bang czyli czasu 0. Ten stan
      wszechswiata ,ktory nie podlega zadnym prawom fizycznym jest z definicji
      niedostepny dla nauki. Zadne chciejstwo ateistow tego nie zmieni.
      Ateisci pozostana na zawsze w stanie niepewnosci i ignorancji.
      Swiatopoglad ateistyczny to WIARA ateistyczna.
      Swiatopoglad ateistyczny to SAMOOGRANICZENIE mozgu tylko do naukowej empirii
      (chowanie glowy w piasek) i zrezygnowanie z poteznych nechanizmow poznawczych
      takich jak racjonalne myslenie filozofii
      • nowey777 Re: Granice umysłowego poznania. 06.08.07, 02:01
        Nic dodać nic ująć.

        pzdr.
        • europitek Re: Granice umysłowego poznania. 06.08.07, 05:43
          A tego, to nie byłbym taki pewien. Gdybym z natury nie był tak leniwy, to pewnie szarpał bym Leonarda o drobne "wątpliwości", których nie rozwiał do tej pory. Ale są też inne miłe memu lenistwu zajęcia ...
    • europitek Re: Granice umysłowego poznania. 06.08.07, 05:55
      Granicą poznania (z bardzo grubsza rzecz biorąc) jest wielkość mózgu. Nie da się poznać obiektu, który będzie tak skomplikowany, że mózg nie pomieści informacji niezbędnej do jego opisania. Oczywiśćie mam na myśli poznanie "osobiste" - ja i obiekt mojego poznania. Bo jak zawołam koleżków, to poznamy znacznie więcej, a jak jeszcze zastosujemy rozszerzenia pamięci, to poznamy jeszcze więcej niż "znacznie więcej".
      • nowey777 Re: Granice umysłowego poznania. 06.08.07, 05:57
        europitek napisał:

        > Granicą poznania (z bardzo grubsza rzecz biorąc) jest wielkość mózgu. Nie da si
        > ę poznać obiektu, który będzie tak skomplikowany, że mózg nie pomieści informa
        > cji niezbędnej do jego opisania. Oczywiśćie mam na myśli poznanie "osobiste" -
        > ja i obiekt mojego poznania. Bo jak zawołam koleżków, to poznamy znacznie więce
        > j, a jak jeszcze zastosujemy rozszerzenia pamięci, to poznamy jeszcze więcej ni
        > ż "znacznie więcej".


        Mózgi całego globu jednoczcie się:)
        Ile ludzkich i sztucznych mózgów komputerowych trzeba żeby zrozumieć jeden
        ludzki mózg?

        pzdr.
        • europitek Re: Granice umysłowego poznania. 06.08.07, 19:23
          Wystarczą dwa ludzkie mózgi (badający i badany).
          Pamiętaj, że informacja może być zapisywana w formie skondensowanej, np. <opis jednego neuronu danego typu> x <ilość wystąpień>, a nie jako proste <n> rekordów zawierających ten opis. I ludzki mózg tak działa kategoryzując rzeczywistość. Każde uogólnienie opisu dowolnej kategorii relacji, zdarzeń lub obiektów to duża oszczędność miejsca.

          Pozdrowienia
        • europitek Re: Granice umysłowego poznania. 06.08.07, 19:24
          PS. Ktoś "popsuł" forum. Jakieś igraszki "gazeciarzy wyborczych"?
          • petrucchio Nowy styl 06.08.07, 20:05
            europitek napisał:

            > PS. Ktoś "popsuł" forum. Jakieś igraszki "gazeciarzy wyborczych"?

            Ja w ustawieniach zmieniłem sobie styl forum z "domyślnego" na "klasyczny". Jest
            trochę znośniej.
            • europitek Re: Nowy styl 08.08.07, 17:23
              Dzięki za radę - też tak zrobiłem.
              Następna atrakcja: muszę się logować co parę minut, jak tak dalej pójdzie, to ja sobie pójdę.
    • madcio Re: Granice umysłowego poznania. 06.08.07, 18:03
      > Czy raczej nauka powinna zdezerterowac
      Byś chciał, ciemnogrodzianinie.

      > Przeciez te dociekania i tak sa skazane na niepowodzenie
      O, a skad masz te informacje? Dawaj, dawaj. Nagrodę Nobla masz juz prawie w
      kieszeni, jeśli wiesz coś na ten temat. :))))

      > Skoro nie negujemy samoswiadomosci, dlaczego negowac istnienie
      > Boga? Przeciez jedno jak i drugie jest niewyjasnialne
      Uznajesz istnienie niewyjaśnialnego FSM?
    • Gość: leonard3 Re: Granice umysłowego poznania nie dla Leonarda3 IP: 83.238.147.* 06.08.07, 18:46
      Poznanie to wstepny krok do zrozumienia.
      Naturalna granice poznania wyznacza sam problem.
      Procesem niepoznawalnym z definicji jest poczatek Kosmosu w czasie 0
      poniewaz nie ma CO poznawac. Nie mozna poznawac NICOSCI
      i zadna nawet najsprawniejsza sonda nie pozna dla mozgu nic poza
      obiektywna granica poznawalnosci Kosmosu.
      Paradoxem jest to , ze mozemy ZROZUMIEC to czego nie jestesmy w
      stanie POZNAC, dzieki cudowi myslenia racjonalno-abstrakcyjnego.
      Ale do tego trzeba wyjatkowej inteligencji. Ja ROZUMIEM co jest
      poza granica POZNANIA

      • europitek Re: Granice umysłowego poznania nie dla Leonarda3 06.08.07, 19:27
        Cytat:
        > dzieki cudowi myslenia racjonalno-abstrakcyjnego.
        Dla jednych to <cud>, a dla innych prawidłowość.
        • Gość: leonard3 Re: Granice umysłowego poznania nie dla Leonarda3 IP: 83.238.147.* 06.08.07, 20:19
          Sa duze cuda i male cudziki.
          Ty na przyklad Europitek nie masz zdolnosci zrozumienia tego co jest
          poza granica poznania. Tych co maja takie zdolnosci zrozumienia jest
          okolo 100 w populacji 6 miliardow. Jednym z nich jest nizej podpisany
          leonard3. (calkiem serio)
          • llukiz Re: Granice umysłowego poznania nie dla Leonarda3 07.08.07, 10:16
            Tych co maja takie zdolnosci zrozumienia jest
            > okolo 100 w populacji 6 miliardow

            jest jeszcze jeden taki gościu w gruzji, którego mądrość jest 10000 razy większa
            niż wszystkich ludzi razem wziętych. Niestety się nie odzywa bo nie ma o czym
            gadać z głupkami, a jak już się odezwie to nikt go nie rozumie i każdy go ma za
            idiotę. Z tobą jest podobnie tylko na mniejszą skalę... Ale ja ci tam wierzę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka