dalatata
25.01.08, 01:18
przed chwila przeczytalem to:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4867933.html
i zaciekawilo mnie, jak na waszych przeroznych uniwersytetach
traktuje sie plagiaty. czy spotkaliscie sie z plagiatem? jak
zareagowala uczelnia.
ja sam pare ladnych lat temu padlem ofiara plagiatu i to na dodatek
plaiatorem byl moj szef. bylo trudno, z porywami do bardzo trudno,
ale uczelnia stanela na wysokosci zadania. po udowodnieniu plagiatu,
plagiatora zwolniono z pracy (okazalo sie ze ma jeszcze jeden na
koncie - wobec swojej dokotrantki).pomimo tego wyniku, bardzo bym
nie chcial wiecej przechodzic przez takie rozne hopy.
spotkalem sie tez z plagiatem w Polsce.reakcja komisji powolanej
przez rektora byla ochrona plagiatora (profesora korzystajacego z
pracy magisterskiej - bo przeciez to tylko jeden rozdzial, a i tak
byl promotorem to mu sie nalezy). komisje zawetowal rektor (jedyna
sesnowna decyzja rektora), ale nie wiem jak to sie skonczylo, bo z
uczelni odszedlem (z przyczyn niezwiazanych).
no wiec chetnie poslucham i porozmawiam, jesli ktos ma ochote.