Dodaj do ulubionych

Prędkość światła nie jest prędkością graniczną

01.05.08, 22:41
Zacząć należy od tego, że nigdy nie była. Jedyna Teoria fizyki
(www.electrino.pl) daje na to wiele dowodów, ale niestety, opór
oficjalnej nauki jest tak duży, że nigdy tego nie przyzna bez
miażdżących dowodów.

Najtrudniejszy do przeprowadzenia, ale najskuteczniejszy jest taki
sposób, gdy prawami tejże oficjalnej nauki dokaże się jej
manipulacje. Jak z tego wynika, bardzo trudno jest zebrać takie
dane, których oficjalna nauka nie może się wyprzeć.

Dzisiaj, o godz.20:00 czasu europejskiego Prof. Bazijew i wasz
pokorny sługa zakończyli obliczenia jednoznacznie dokazujące, że
prędkość światła nie jest prędkością graniczną we Wszechświecie.

Raport będzie wyłożony jutro na www.electrino.pl
Obserwuj wątek
    • hetman_twardowski aż w całym wszechświecie badaliście?! 02.05.08, 03:50
      Prof. Baziev zajmuje się chyba geologią, strukturą planet, itp.
      w takim razie co jego zdaniem jest źródłem energii Słońca?
      • waldemar.m Re: aż w całym wszechświecie badaliście?! 02.05.08, 07:00
        hetman_twardowski napisał:

        > Prof. Baziev zajmuje się chyba geologią, strukturą planet, itp.
        > w takim razie co jego zdaniem jest źródłem energii Słońca?

        1. Zwracam uwagę na pisownię nazwiska: Bazijew lub po angielsku -
        Baziyev

        2. Prof. Bazijew zajmuje się prawami przyrody, a więc nie ma
        znaczenia, czy doszukuje się ich w strukturach geologicznych, czy w
        jądrze słońca.

        3. Mam nadzieję, że przeczytał Pan choćby pobieżnie ten materiał,
        który dotyczy Jedynej Teorii Fizyki i jest wyłożony na mojej
        stronie. Ta część, która jest poświęcona JTF jest tam rozmieszczona
        za zgodą Profesora i pisana mną pod jego kierownictwem. Jeśli Pan
        tego nie zrobił, to proponuję zrobić to jak najszybciej, gdyż może
        Pan mieć kłopoty ze zrozumieniem sygnalizowanegoraportu.

        4. Wyczuwam w Pańskim pytaniu dlikatną ironię, ale muszą Pana
        rozczarować. Fizyka słońca jest jedną z najlepiej opracowanych
        części tej teorii (jeżeli mogę sobie pozwolić na takie ocenki) tylko
        ja jeszcze jej opracowałem do wyłożenia. Gdyby Pan jednak zdecydował
        się prezczytać, ten materiał, który już tam jest, toodpowiedź na
        swoje pytanie już Pan znajdzie. Ten mechanizm to PFWR.
        Rozszyfrowanie tego skrótu na mojej stronie.
        • hetman_twardowski na czym polega PFWR? 02.05.08, 18:31
          > 4. Wyczuwam w Pańskim pytaniu dlikatną ironię, ale muszą Pana
          > rozczarować. Fizyka słońca jest jedną z najlepiej opracowanych
          > części tej teorii (jeżeli mogę sobie pozwolić na takie ocenki) tylko
          > ja jeszcze jej opracowałem do wyłożenia. Gdyby Pan jednak zdecydował
          > się prezczytać, ten materiał, który już tam jest, toodpowiedź na
          > swoje pytanie już Pan znajdzie. Ten mechanizm to PFWR.


          Oprócz tej 'zaklepanej oficjalnie' syntezy jądrowej
          w Słońcu są również inne pomysły.

          Przejście PFWR polega chyba na rozpadzie, a nie syntezie,
          a w Słońcu praktycznie mamy tylko wodór.
          Mechanizm rozpadu można zastosować do reakcji jądrowych:
          np. rozszczepiania uranu, czyli bombki atomowe i reaktory.


          Ja stawiam na wersję elektrycznego świata (bez grawitacji):
          gwiazdy jedynie ogniskują energię z kosmosu - takie punkty węzłowe.
          W kosmosie energia przepływa głównie w postaci strumieni plazmy - prądy elektryczne.
          Słońce przetwarza energię elektryczna na promieniowanie:
          energia wchodzi do słońca z kosmosu, i dlatego jest ono
          gorące na zewnątrz - korona ma ponad milion K,
          na powierzchni jest już zaledwie 6000 K, a w środku zimno - pewnie z 3K, albo
          mniej...

          PS.
          Już nie wierzę nawet w ironię.
    • asteroida2 Re: Prędkość światła nie jest prędkością graniczn 02.05.08, 08:45
      > Dzisiaj, o godz.20:00 czasu europejskiego Prof. Bazijew i wasz
      > pokorny sługa zakończyli obliczenia jednoznacznie dokazujące, że
      > prędkość światła nie jest prędkością graniczną we Wszechświecie.

      Jak to możliwe że dopiero dzisiaj zakończyliście te obliczenia, a ich wynik
      znałeś już od dawna? Bo przecież rozpowiadasz o tym od dłuższego czasu.

      Nawiasem mówiąc, podoba mi się koncepcja świata w którym można poznać prawa
      fizyki przez "przeprowadzenie obliczeń". Szkoda że w naszym świecie musimy do
      tego budować kosztowne obserwatoria i laboratoria.
      • waldemar.m Re: Prędkość światła nie jest prędkością graniczn 02.05.08, 11:18
        asteroida2 napisał:

        > Jak to możliwe że dopiero dzisiaj zakończyliście te obliczenia, a
        ich wynik
        > znałeś już od dawna? Bo przecież rozpowiadasz o tym od dłuższego
        czasu.

        Nieuważnie czytasz i jeszcze do tego z uprzedzeniem. Wyraźnie
        podkreśliłem, że my już o tym wiemy od dawna (1982 r.). Ludzkość
        została o tym poinformowana w 1994 r. - wydano kosiążkę "Podstawy
        jedynej teorii fizyki", ale potrzeba było dopiero waldemara.m, żeby
        zechciał to zrozumieć i postarał się donieść to do was.

        Mimo moich starań i jednoznacznych faktów opisanych w JTF, Ty (inni
        oczywiście też) w to nie wierzysz i dałeś temu świadectwo komentując
        moje wypowiedzi w wątku "Skończmy ten cyrk z czarnymi dziurami".

        Bądź tak uprzejmy i powstrzymaj się do opublikownia raportu. Tam
        będzie historia tego pytania i ... coś, co dla Ciebie właśnie będzie
        największym zaskoczeniem. Większym może niż samo odkrycie!

        > Nawiasem mówiąc, podoba mi się koncepcja świata w którym można
        poznać prawa
        > fizyki przez "przeprowadzenie obliczeń". Szkoda że w naszym
        świecie musimy do
        > tego budować kosztowne obserwatoria i laboratoria.

        Mylisz poznawanie praw z ich zapisem i sprawdzeniem. Reszta
        odpowiedzi w raporcie.
        • waldemar.m Re: Prędkość światła nie jest prędkością graniczn 04.05.08, 09:55
          waldemar.m napisał:

          > Bądź tak uprzejmy i powstrzymaj się do opublikownia raportu. Tam
          > będzie historia tego pytania i ... coś, co dla Ciebie właśnie
          będzie
          > największym zaskoczeniem. Większym może niż samo odkrycie!


          Chyba dotrzymałem słowa. Proszę sprawdzić:

          www.electrino.pl/Forum/viewtopic.php?p=307#307
          • 4g63 Re: Prędkość światła nie jest prędkością graniczn 06.05.08, 14:07
            ja tam nigdy nie rozumiem dlaczego ktoś stwierdził że prędkość światła jest
            graniczną prędkością czegokolwiek... to bzdura, nawet nie trzeba być fizykiem
            żeby się domyśleć, samo założenie jest bezsensowne, że niby co ogranicza tą
            prędkość żę nie może być większej, może ktoś by mi tu wyjaśnił?
            • facet123 Re: Prędkość światła nie jest prędkością graniczn 06.05.08, 16:22

              To nie jest tak, że osiąga się prędkość światła i nagle okazuje się, że nie da
              rady przyśpieszyć. Przy zbliżaniu się do prędkości światła zaczynają dziać się
              po prostu bardzo ciekawe rzeczy. Poczytaj sobie o tym w sieci.
              • waldemar.m Re: Prędkość światła nie jest prędkością graniczn 08.05.08, 17:43
                facet123 napisał:

                >
                > To nie jest tak, że osiąga się prędkość światła i nagle okazuje
                się, że nie da
                > rady przyśpieszyć. Przy zbliżaniu się do prędkości światła
                zaczynają dziać się
                > po prostu bardzo ciekawe rzeczy. Poczytaj sobie o tym w sieci.

                Do 4g63

                Nie trać czasu na czytanie w sieci. Jeszcze trafisz na
                wywody "fiutka-ziutka" czy innego (ich jest zbyt dużo, żeby ich
                wymienić) i zupełnie przestaniesz wierzycz w to, że człowiek jest do
                czegokolwiek zdolny.

                Bardzo słusznie stawiasz to pytanie i odpowiedź na nie jest tylko
                jedna: prędkość światła nie jest wielkością stałą, a ograniczenie
                stąd wynikające dla cząstek jest głupotą i manipulacją.

                Jeśli masz zamiar przeczytać coś poważnego w sieci to zapraszam na
                stronę www.electrino.pl
    • kala.fior 301 000 km/sec ? 02.05.08, 08:54
      Panie Waldemarze,

      Pojazd międzyplanetarny pędzi z szybkością 1,000 km/sec i zapala światła.
      Z moich obliczeń (równanie (1)) wynika ze prędkość światła jest:

      300,000 + 1,000=301,000 Km/sec (1)

      No bo 300 + 1 = 301 (2)

      Czy równanie (1) jest zgodne z Pana teorią ?
      • waldemar.m Re: 301 000 km/sec ? 02.05.08, 11:21
        kala.fior napisał:

        > Panie Waldemarze,
        >
        > Pojazd międzyplanetarny pędzi z szybkością 1,000 km/sec i zapala
        światła.
        > Z moich obliczeń (równanie (1)) wynika ze prędkość światła jest:
        >
        > 300,000 + 1,000=301,000 Km/sec (1)
        >
        > No bo 300 + 1 = 301 (2)
        >
        > Czy równanie (1) jest zgodne z Pana teorią ?

        Nie, gdyż pierwszy człon pańskiego równania nie jest prawdziwy. :)
        • kala.fior Re: 301 000 km/sec ? 02.05.08, 12:42
          Dobrze, zignorujmy moje rachunki.

          Jaka będzie, według Pana, szybkość rozchodzenia światła w podanym przykładzie:

          Pojazd międzyplanetarny pędzi z szybkością 1,000 km/sec i zapala światła.
          • waldemar.m Re: 301 000 km/sec ? 02.05.08, 13:30
            kala.fior napisał:

            > Dobrze, zignorujmy moje rachunki.
            >
            > Jaka będzie, według Pana, szybkość rozchodzenia światła w podanym
            przykładzie:
            >
            > Pojazd międzyplanetarny pędzi z szybkością 1,000 km/sec i zapala
            światła.

            E tam, myślałem, że sobie trochę pożartujemy, a Pan się już poddał.
            Czy pociąg jedzie czy stoi światła to nie obchodzi. Ono o tym nic
            nie wie i begnie ze swoją prędkością.
            • pomruk Re: 301 000 km/sec ? 02.05.08, 18:59
              Kala.fior usiłuje wyciągnąć, jaki model dodawania prędkości Pan
              stosuje: galileuszowski, relatywistyczny czy jeszcze inny. Wygląda
              na to, że żaden... I po co pisać głupotki na temat prędkości, jak
              nawet pytań się nie rozumie?
              • kala.fior Re: 301 000 km/sec ? 02.05.08, 22:21
                Oczywiście chodzi o dodawanie !
                Ale najpierw warto by się dowiedzieć jaka jest według Pana Waldemara szybkość
                światła w powietrzu. Mierzy się ja od paru setek lat i zawsze wychodzi miej lub
                bardziej dokładnie to samo. Podziwiałem niedawno w "Arts et Métiersa" drewniane
                instrumenty Foucault (ten od wahadła i żyroskopu) którymi zmierzył c z 2.5%
                błędu, za referencje frekwencji miał metronom!.
                Jeżeli to nie c to gdzie pomylił się ten Foucault ?
              • waldemar.m Re: 301 000 km/sec ? 02.05.08, 23:43
                pomruk napisał:

                > Kala.fior usiłuje wyciągnąć, jaki model dodawania prędkości Pan
                > stosuje: galileuszowski, relatywistyczny czy jeszcze inny. Wygląda
                > na to, że żaden... I po co pisać głupotki na temat prędkości, jak
                > nawet pytań się nie rozumie?

                jakie pytanie taka odpowiedź
    • pies_na_teorie (www.electrino.pl) daje .... 02.05.08, 09:59
      Rzuciłem okiem i wydaje mi się, że trzeba usunąć rażące błedy,
      zwłaszcza w zakresie powszechnie uznawanego nazewnictwa np.:

      "10. W atomie nie mogą istnieć dwie cząsteczki o tej samej masie i
      różnych ładunkach."
      ...w atomach są cząstki, zaś cząsteczki składają się z atomów.


      P.S.
      Po hooy Panu aż dwie masywne cząstki elementarne ?
      Czy nie prościej jest z jedną dodatnio-ujemną,
      jak w hipotezie elektropozytonowej ?


      • waldemar.m Re: (www.electrino.pl) daje .... 02.05.08, 11:29
        pies_na_teorie napisał:

        > Rzuciłem okiem i wydaje mi się, że trzeba usunąć rażące błedy,
        > zwłaszcza w zakresie powszechnie uznawanego nazewnictwa np.:
        >
        > "10. W atomie nie mogą istnieć dwie cząsteczki o tej samej masie i
        > różnych ładunkach."
        > ...w atomach są cząstki, zaś cząsteczki składają się z atomów.

        Ja warażam swoją wdzięczność, że chce mi Pan pomóc w usuwaniu błędów
        z mojej strony. Proszę jednak pisać tak:
        u pana jest: "......."
        powinno być: "......."

        gdyż inaczej ja nic nie rozumiem. Wiem, że zacytował Pan pkt.10 z
        mojej strony. Co to jest co poniżej "...w atomach są cząstki, zaś
        cząsteczki składają się z atomów"? To Pażska propozycja? Jeśli tak
        to absolutnie nie do przyjęcia.

        Pozwoli Pan, że wyjaśnię jedną rzecz: dla mnie cząsteczka to
        elementarna "cegiełka" budowy materii, a cząstka, to ciało
        kompozycyjne składające się z cząsteczek. Atom jest atom.
        >
        >
        > P.S.
        > Po hooy Panu aż dwie masywne cząstki elementarne ?
        > Czy nie prościej jest z jedną dodatnio-ujemną,
        > jak w hipotezie elektropozytonowej ?

        Dwie, ale solidne, a nie tak jak dzisiaj 6.

        Papier na której jest zapisana hipoteza elektropozytonowa spokojnie
        może Pan oddać na makulaturę, lub użyć do innych celów. Taka jego
        wartość. jak już Pan to zrobi niech Pan poświęci czas na studiowanie
        JTP. To nie będzie stracony czas.
        >
        >
        • ziutek-kowalski [...] 02.05.08, 18:59
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • asteroida2 Re: Czy brac cie na serio koles Waldzio? 02.05.08, 19:24
            > Teoria wszystkiego powinna dac odpowiedz na wszystkie pytania.

            Och, to ja właśnie mam jedno pytanie:
            Gdzie w zeszłym roku zgubiłem mój ulubiony długopis?

            Jeśli masz jakąś teorię wszystkiego pod ręką, pewnie będziesz potrafił odpowiedzieć.
            • waldemar.m Re: Czy brac cie na serio koles Waldzio? 02.05.08, 23:44
              asteroida2 napisał:

              > > Teoria wszystkiego powinna dac odpowiedz na wszystkie pytania.
              >
              > Och, to ja właśnie mam jedno pytanie:
              > Gdzie w zeszłym roku zgubiłem mój ulubiony długopis?
              >
              > Jeśli masz jakąś teorię wszystkiego pod ręką, pewnie będziesz
              potrafił odpowied
              > zieć.

              Tam! Idź i weź go.
          • kala.fior Re: Czy brac cie na serio koles Waldzio? 02.05.08, 23:11
            Leoś,
            mylił się St. Augustyn co do ciebie, twierdząc ze wolna wola jest boskim darem
            niezbędnym dla godności człowieka, bo w twoim wykonaniu jest to tylko
            wielowariantowe plucie .-)

            A czy twoja panika przed LHC nie wynika ze strachu przedwczesnej konfrontacji z
            Nieistniejącą Opatrznością ? Jak przetłumaczyć na łacinę "flekowanie" ? Mogą
            zadać ci to pytanie.
        • pies_na_teorie Re: (www.electrino.pl) daje .... 02.05.08, 19:31
          waldemar.m napisał:

          > pies_na_teorie napisał:
          >
          [...]
          > > "10. W atomie nie mogą istnieć dwie cząsteczki o tej samej masie
          > i różnych ładunkach."
          > > ...w atomach są cząstki, zaś cząsteczki składają się z atomów.
          >
          [...]
          > Pozwoli Pan, że wyjaśnię jedną rzecz: dla mnie cząsteczka to
          > elementarna "cegiełka" budowy materii, a cząstka, to ciało
          > kompozycyjne składające się z cząsteczek. Atom jest atom.
          >
          >
          No więc chyba ostatecznie do przyjecia jest używanie własnych
          pojęć, chocby wbrew i na opak powszechnie przyjętym. Pan jednak
          uzywasz ich wbrew własnej konwencji, traktując jako synonimy,
          np.:
          "3. Jeżeli istnieją cząstki elementarne, a atom jest ciałem
          kompozycyjnym, to które z kompozycyjnych ciał jest elementarnym
          atomem?"


          > Papier na której jest zapisana hipoteza elektropozytonowa
          > spokojnie może Pan oddać na makulaturę, lub użyć do innych
          > celów...
          >
          Nie jest zapisana na papierze, krąży w Necie :)


          > ...niech Pan poświęci czas na studiowanie JTP.
          > To nie będzie stracony czas.
          >
          Sam Pan zniechęcasz, skoro wskazuje sie (jak na miedzy) rażące bledy
          i sprzeczności a Pan dalej idziesz w zaparte.





          • picard2 Nie kompikowac rzeczy prostych 02.05.08, 21:03
            Szybkość światła jest stwierdzeniem ; na pewno przyjdzie chwila gdy
            wartość "c" zamiast być tylko stwierdzonym zostanie wyciągnięta jako
            wniosek(dedukcja) z wartości "x" dzięki nowej teorii.Wtedy
            wejdziemy trochę głębiej w znajomość fizyki oparta na stałej "x" która z kolei
            itd....nigdy nie będzie końca szukania przyczyn.Zasada
            dzisiaj stanie się teorematem jutro (cf.Archimedes) oparta o wiedzę
            bardziej głęboka.
            Fizycy wiedza ze nie ma starych "nieważnych" teorii są tylko teorie
            które możemy obejmować dzisiaj i które jutro się na pewno zestarzeją;
            można tylko powiedzieć za dla dzisiejszych wiadomości "c" (w próżni) jest stale
            i maksymalne.
            Twierdzenie ze ten i ten obliczył coś innego nie ma sensu.
            Jak mawiali "starożytni" chodzi tutaj o chędożeniu kotka za pomocą
            młotka.



            • pies_na_teorie Re: Nie kompikowac rzeczy prostych 02.05.08, 21:53

              picard2 napisał:
              {...)
              Picard,
              o co Ci konkretnie chodzi ?
              -w kontekście tego co napisałem.

              > Fizycy wiedza ze nie ma starych "nieważnych" teorii...
              >
              Curva, jak nie ma ?
              A teoria/model Ptolemeusza to co ?
              A moze nadal ją stosujesz jak Astrolodzy ?

              A planetarny model atomu Bohra ?
              • picard2 Re: Nie kompikowac rzeczy prostych 02.05.08, 22:35
                pies_na_teorie napisał:

                >
                > picard2 napisał:
                > {...)
                > Picard,
                > o co Ci konkretnie chodzi ?
                > -w kontekście tego co napisałem.
                >
                > > Fizycy wiedza ze nie ma starych "nieważnych" teorii...
                > >
                > Curva, jak nie ma ?
                > A teoria/model Ptolemeusza to co ?
                > A moze nadal ją stosujesz jak Astrolodzy ?
                >
                > A planetarny model atomu Bohra ?

                To co napisałem nie odnosiło się do Twojej wypowiedzi ale do
                całego watka.Ale po Twoim komentarzu wildze ze nie jesteśmy na tej samej drodze.
                • pies_na_teorie Re: Nie kompikowac rzeczy prostych 02.05.08, 22:48
                  picard2 napisał:
                  ...
                  > To co napisałem nie odnosiło się do Twojej wypowiedzi ale do
                  > całego watka.Ale po Twoim komentarzu wildze ze nie jesteśmy
                  > na tej samej drodze
                  >

                  Picard,
                  nie przejmuj sie specjalnie ekspresją moich wypowiedzi.

                  Chcąc nie chcąc jesteśmy jednak na tej samej drodze,
                  wraz z Ziemia i całym US a nawet Galaktyką itd. :)


            • alsor Re: Nie kompikowac rzeczy prostych 03.05.08, 01:42
              > można tylko powiedzieć za dla dzisiejszych wiadomości "c" (w próżni) jest
              stale i maksymalne.

              Nie w próżni, lecz zgodnie z Maxwellem!
              • picard2 Re: Nie kompikowac rzeczy prostych 03.05.08, 04:06
                alsor napisał:

                > > można tylko powiedzieć za dla dzisiejszych wiadomości "c" (w próżni) jest
                > stale i maksymalne.
                >
                > Nie w próżni, lecz zgodnie z Maxwellem!

                Znam troszeczkę prace Maxwella
                www.salon24.pl/login.html?burl=http://picard2.salon24.pl/
                ale on nigdzie nie ustalił szybkości światła.Przez dedukcje mozna
                zrozumieć ze szybkość fal elektromagnetycznych jest równa szybkości
                światła w eterze pustym czyli w próżni.Tak samo można przypisać Maxwellowi ze
                szybkość światła nie zależy od obserwatora
                • alsor Re: Nie kompikowac rzeczy prostych 03.05.08, 16:56
                  > Znam troszeczkę prace Maxwella
                  > www.salon24.pl/login.html?burl=picard2.salon24.pl/
                  > ale on nigdzie nie ustalił szybkości światła.

                  Nie ma granicznej prędkości fali w medium.
                  Wzór na prędkość fali jest z grubsza znany:
                  C^2 ~= e/m, czyli sprężystość przez gęstość.

                  a ta niezmienna stała c jest inaczej określona:

                  E/p = c = const

                  tu nie ma czasu, ani przestrzeni,
                  nie ma również transformacji, więc i obserwator jest zbędny.


                  > Przez dedukcje mozna
                  > zrozumieć ze szybkość fal elektromagnetycznych jest równa
                  > szybkości światła w eterze pustym czyli w próżni.
                  > Tak samo można przypisać Maxwellowi ze
                  > szybkość światła nie zależy od obserwatora

                  Romer zmierzył zmiany okresu obrotu księżyców Jowisza:
                  światło pomiędzy Ziemią a Jowiszem biegnie w polu Słońca,
                  zatem średnia prędkość wynosi c, ale tylko względem Słońca,
                  natomiast względem Ziemi będzie już: c' = c +/- v.

                  Jedynie lokalnie mierzymy c, a nie globalnie.
                  Z tego wynika, że światło musi zmieniać prędkość.
                  Rzecz oczywista - wystarczy uwzględnić zagęszczenia energii wokół materii...

                  Galileusz zostaje - nie trzeba komplikować prostych rzeczy.
          • waldemar.m Re: (www.electrino.pl) daje .... 03.05.08, 00:01
            pies_na_teorie napisał:


            Proszę Pana,

            Z pokorą wysłucham każdej uwagi,
            z wdzięcznością przyjmę każdą pomoc w redagowaniu tekstów,
            obowiązkowo odpowiem na każde pytanie dotyczące tematu, ale ...

            muszę rozumieć o co chodzi, a Pana ni czorta nie rozumiem.

            Napisał Pan:
            > "3. Jeżeli istnieją cząstki elementarne, a atom jest ciałem
            > kompozycyjnym, to które z kompozycyjnych ciał jest elementarnym
            > atomem?"

            Czy to jest pytanie, czy to jest cytat z moich tekstów? Chyba
            pytanie, więc odpowiadam:

            NEUTRON i może to Pan spokojnie znaleźć w JTP.

            >
            > > ...niech Pan poświęci czas na studiowanie JTP.
            > > To nie będzie stracony czas.
            > >
            > Sam Pan zniechęcasz, skoro wskazuje sie (jak na miedzy) rażące
            bledy
            > i sprzeczności a Pan dalej idziesz w zaparte.

            Ja nie mam powodu "iść w zaparte" jak Pan piszesz. Po co? Ja już
            wyłożyłem wyżej swoje poglądy i mam nadzieję, że to było drugie i
            ostatnie nieporozumienie między nami.
            • hetmanwiechu przyspieszenie ciagnika w polu 03.05.08, 07:14
              a jak oram ciagnikiem w polu to czy swiatlo z reflektorow podruzuje
              szybciej kiedy szybciej oram? czy mozliwe jest orac tak szybko
              azebym mogl dogonic i przegonic swiatlo z reflektorow? czy moge
              osiagnac takie wyniku na ursusie?
              • hassprediger przyspieszenie smigacza w warpach na sekundę 03.05.08, 08:55
                jak przekraczam 10 warpów przyklejone do smigacza
                światło zaczyna spływać na tylną owiewkę i bryzga z niej fontannami jak woda z
                sikawki strażackiej;)

                ... jedyny niesprzeczny z naukową wizją rzeczywistości napęd umożliwijacy
                przekroczenie predkości światła był w powieści SF "Ludi kak Bogi" ... w której
                to pożeracze przestrzeni anihilowały właśnie przestrzeń, zamieniając ją w
                protony których smugę zostawiały za sobą, dzięki czemu zostawiały na boku
                wszystkie problemy z przyspieszeniem itp.
              • picard2 Re: przyspieszenie ciagnika w polu 03.05.08, 09:54
                hetmanwiechu napisał:

                > a jak oram ciagnikiem w polu to czy swiatlo z reflektorow podruzuje
                > szybciej kiedy szybciej oram? czy mozliwe jest orac tak szybko
                > azebym mogl dogonic i przegonic swiatlo z reflektorow? czy moge
                > osiagnac takie wyniku na ursusie?

                Nie wiem czy na Ursusie możesz ale na Deutz lub Honda na pewno.
                • ziutek-kowalski Kocham nauke radziecka 03.05.08, 12:20
                  Kocham radzieckiw naukowcow, akademika bzdzijewa-bzdzijewowicza i
                  ich ucznia waldo-waldowicza,
                  Prosta ale prawdziwa wersja swiata i fizyki. Na koncu zmudnej drogi
                  glowkowania przy hektolitrach wodki, optymistyczny horynont
                  komunizmu i jedynie slusznych czerwonych czasteczek.
                  Niech zyje Miczurin,Lysenko,Beria i wielki fizyk
                  Jozef Wissarionowicz Stalin.
                  • pomruk Re: Kocham nauke radziecka 03.05.08, 12:29
                    Fizyka radziecka dała jednak ciała: ustąpiła fizyce kwantowej,
                    jawnie przecież burżuazyjnej i idealistycznej! Powiadają, że to za
                    sprawą bomby atomowej. A szefem projektu tej bomby był sam Ławrentij
                    Beria! Cóż za ustępstwo wobec wrażej ideologii!
                    • waldemar.m Re: Kocham nauke radziecka 18.05.08, 20:59
                      pomruk napisał:

                      > Fizyka radziecka dała jednak ciała: ustąpiła fizyce kwantowej,

                      Zachodząc pod adres, który podaję niżej, może się Pan prezkonać, że
                      jeżeli ktoś dał coś, to już napewno nie fizyka radziecka.

                      www.electrino.pl/Forum/viewtopic.php?t=51
    • waldemar.m Re: Prędkość światła nie jest prędkością graniczn 04.05.08, 09:50
      waldemar.m napisał:

      > Dzisiaj, o godz.20:00 czasu europejskiego Prof. Bazijew i wasz
      > pokorny sługa zakończyli obliczenia jednoznacznie dokazujące, że
      > prędkość światła nie jest prędkością graniczną we Wszechświecie.
      >
      > Raport będzie wyłożony jutro na www.electrino.pl

      Niestety, nie dotrzymałem słowa, ale jak się wszyscy przekonają na
      końcu, wyjdzie to sprawie na lepsze.

      Dzisiaj wyłożyłem pierwszą część raportu. Zapraszam na stronę:

      www.electrino.pl/Forum/viewtopic.php?p=307#307
      • petrucchio Cyrk Bazijewa i Mordkowicza -- wielka premiera 04.05.08, 13:14
        waldemar.m napisał:

        > Dzisiaj wyłożyłem pierwszą część raportu. Zapraszam na stronę...

        A ja zapraszam do przyjrzenia się rachunkom wyjaśniającym, dlaczego kilkakrotne
        zwiększenie energii kinetycznej protonów (różnica prawie 5 TeV) jest możliwe
        przy praktycznie niezmienionym okresie obiegu (różnica rzędu pikosekund, czyli
        ponad tysiąc razy mniejsza niż interwał między zderzeniami kolejnych pakietów
        protonów). Okres obiegu, notabene, dąży asymptotycznie do L/c = 0,00009 s i
        krótszy już być nie może
        • alsor Re: Cyrk Bazijewa i Mordkowicza -- wielka premier 04.05.08, 17:59
          Próbujesz udowodnić postulat z STW, czy co?

          > Okres obiegu, notabene, dąży asymptotycznie do L/c = 0,00009 s i
          > krótszy już być nie może
          • petrucchio Re: Cyrk Bazijewa i Mordkowicza -- wielka premier 04.05.08, 18:20
            alsor napisał:

            > Gdzie tam - tam stoją chmury protonowe,
            > a gęstość prawdopodobieństwa położenia protonów na obwodzie
            > zmienia się faliście z częstością zależną od pola magnetycznego.

            Pardon, ale jeśli chodzi o materię dziwną, potrafię sobie poradzić tylko z
            jednym dziwadełkiem naraz. Musisz poczekać, aż wyjaśnimy sobie pewne sprawy z p.
            Waldemarem M.
            • waldemar.m Re: Cyrk Bazijewa i Mordkowicza -- wielka premier 04.05.08, 19:49
              petrucchio napisał:

              > Pardon, ale jeśli chodzi o materię dziwną, potrafię sobie poradzić
              tylko z
              > jednym dziwadełkiem naraz. Musisz poczekać, aż wyjaśnimy sobie
              pewne sprawy z p
              > .
              > Waldemarem M.

              Już nie wyjśnisz. Jeszcze z chamem mógłbym, przełamując się
              podyskutować, gdyż na takich mam swoje metody, ale dyskusja z pustym
              fundamentalistą nie jest dla mnie interesująca.

              Poinformowałem - zadanie wykonane. Reszta należy do tych, których to
              interesuje, a nie do mnie.

              Zegnam dziwaków
              • petrucchio Re: Cyrk Bazijewa i Mordkowicza -- wielka premier 04.05.08, 20:10
                waldemar.m napisał:

                > Już nie wyjśnisz. Jeszcze z chamem mógłbym, przełamując się
                > podyskutować, gdyż na takich mam swoje metody, ale dyskusja z pustym
                > fundamentalistą nie jest dla mnie interesująca.

                Ha, ha! Fugas chrustas!

                > Poinformowałem - zadanie wykonane. Reszta należy do tych, których to
                > interesuje, a nie do mnie.

                A _kogo_ to interesuje? ;) Na forum www.electrino.pl można sobie obejrzeć, jak
                Waldemar M. rozmawia w zasadzie sam ze sobą.
            • alsor do kogo to gadasz 04.05.08, 20:22
              przygłupie od dowodzenia postulatów?
              • kala.fior Re: do kogo to gadasz 04.05.08, 20:25
                ...to przepisywanie fizyki to jakaś "cottage industry" :-)
              • petrucchio Re: do kogo to gadasz 04.05.08, 20:35
                alsor napisał:

                > przygłupie od dowodzenia postulatów?

                Ciągle sobie obiecuję, że nie będę się wdawał w rozmowy z maniakami (nie
                wspominając już o geniuszach i mesjaszach, od których się tu ostatnio roi i
                którzy przyprawiają Leonarda o paroksyzmy zawiści, bo odciągają uwagę FN od jego
                gigantycznego IQ). Szkoda czasu i atłasu: oni "wiedzą swoje" w sprawie
                naprawiania nauki, a ja tylko stracę nerwy. Skończy się na bezsensownej
                pyskówce, bo _dyskusja_ jest możliwa tylko z kimś, kto zna i szanuje reguły gry.
                Ale czasem po prostu trudno się pogodzić z nasileniem wariactwa na forum.
            • waldemar.m Re: Cyrk Bazijewa i Mordkowicza -- wielka premier 05.05.08, 22:31
              petrucchio napisał:

              Musisz poczekać, aż wyjaśnimy sobie pewne sprawy z p
              > .
              > Waldemarem M.

              A mleka pod nosem nie chcesz wytrzeć, zanim ojca zaczniesz uczyć
              robić dzieci?

              Zapraszam: www.electrino.pl/Forum/viewtopic.php?t=51


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka