morskie.powietrze
22.08.04, 02:57
Kto czytał "Sto lat samotności"? Ja przeczytałam jeszcze w liceum, chyba
głównie ze snobizmu, niezbyt mi się wtedy podobało, pewnie po prostu nie
rozumiałam. A teraz niedawno w moim "setnym roku samotności" wróciłam do tej
książki i padłam na kolana... Taaak, niektóre książki powinny być zakazane,
ja wiem... conajmniej do trzydziestki. Czy są takie książki, które olśniły
Was po latach, przy ponownej lekturze? pozdrawiam wszystkich :)