messja
08.09.02, 20:06
bardzo mnie dzis poruszl film:"insomia" z AL Pacino. Gdybym miala podsumowac jednym zdaniem: to krotka, bardzo oszedna w srodkach (oprocz oczywiscie rewalacyjnej jak zawsze gry aktorskiej Pacino) rozprawka na temat: jak daleko mozna pojsc w "pomaganiu" sprawiedliwosci" i o konsekwencjach naszych wyborow w kontekscie sumienia...
najwazniejsze zdanie filmu:" I Think that is about what you thought was right at that time and that you will have to live with this" (cytowane z pamieci).
moim zdaniem to arcydzielo na poziomie: smoke, fargo, czy: american beauty i powinnien dostac nie jednego oskara....