Dodaj do ulubionych

chodze sobie do kafejek netowych

IP: *.policom.com.pl 30.08.03, 10:41
hej chodze sobie do kafejek netowych
chcialabym poznac kogos fajnego
siedze kolo sympatycznych osob i mam czesto ochote do nich zagadac
czy tez tak macie?
ostatnio uderzylam glowa w stolik kolegi siedzacego obok (nie pytajcie
dlaczego, czasem tak mam:)) i co? byl tak zachatowany ze spojrzal i nawet nie
zapytal czy wszystko ok
czy naprawde trzeba pisac, pisac i pisac zeby poznac kogos fajnego?
nie jestescie tym znudzeni?

Lila Zielona
Obserwuj wątek
    • messja Re: chodze sobie do kafejek netowych 30.08.03, 10:52
      Gość portalu: lilazielona napisał(a):

      > hej chodze sobie do kafejek netowych
      > chcialabym poznac kogos fajnego


      kafejka netowa nie jest raczej najlepszym miejscem na poznawanie osobiste. tam
      z natury ludzie chodza i PLACA za to by moc sobie popisac lub pograc na
      komputerze. trudno by "marnowali" czas by porozmawiac...
      sprobuj lepiej zagaic kogos, jak bedzie juz wychodzil, np.
      • taka_tam Re: chodze sobie do kafejek netowych 30.08.03, 11:04
        messja napisała:
        > kafejka netowa nie jest raczej najlepszym miejscem na poznawanie osobiste.
        tam
        > z natury ludzie chodza i PLACA za to by moc sobie popisac lub pograc na
        > komputerze. trudno by "marnowali" czas by porozmawiac...
        > sprobuj lepiej zagaic kogos, jak bedzie juz wychodzil, np.

        j/w. jak chcesz kogoś poznać, to zdecydowanie lepiej w: klubie, u znajomych, w
        supermarkecie, na uczelni/w szkole, na spacerze...
      • Gość: lilazielona Re: chodze sobie do kafejek netowych IP: *.policom.com.pl 30.08.03, 11:35
        dzieki Messjo za pokazanie mi praktycznej strony:))
        zgadzam sie z Twoja uwaga

        zagaic...
        hmmm...
        a jakas prostsza rada?:))
        • messja Re: chodze sobie do kafejek netowych 30.08.03, 11:38
          Gość portalu: lilazielona napisał(a):

          > dzieki Messjo za pokazanie mi praktycznej strony:))
          > zgadzam sie z Twoja uwaga
          >
          > zagaic...
          > hmmm...
          > a jakas prostsza rada?:))

          czekac, az ciebie ktos zagai (niewatpliwie prostszy sposob, ale moze to bardzo
          dlugo trwac:)
          • ja_nek Re: chodze sobie do kafejek netowych 30.08.03, 23:07
            Prawda jest taka, że w necie jest pełno potencjalnych nowych znajomych. W
            realu jest trudniej.
            W necie można łatwiej i szybciej. I to pobudza wyobraźnię.
            Ale net jest złudny. A literki na ekranie nie mówią wiele o człowieku.
            Łatwo rozczarowanie jeśli nie przejdzie się szybko ze znajomością do realu.

            Pozdrawiam
            janek
            • Gość: Belbo Re: chodze sobie do kafejek netowych IP: *.acn.waw.pl 31.08.03, 21:22
              Janek twoje ostatnie wypowiedzi zalatują 100 letnim starcem... takim co to
              wszystko już przeżył i zna wszystkie odpowiedzi a przy tym jest zgorzkniały do
              szpiku kosci. Bo jak wiadomo wiedza szczęścia nie daje.. Nie zniechęcaj nikogo
              do niczego.. nie radz.. każdy ma swoją życiową drogę i każdy musi sam dojść do
              własnych prawd i mądrości.. oby przyniosły one szczęście.. a nie zgorzknienie i
              brak wiary.

              Tak sobie pomyślałem i napisałem zaraz co nieczęsto się zdarza.. bo po co truć
              ludziom tym co mi się w głowie kołacze..

              Tylko jedno mam teraz na uwadze.. trzeba spełniać własne mżenia.. wbrew
              wszystkiemu.. Tylko.. trzeba tez mięć na to odwagę...
              • messja o marzeniach i znajomosciach internetowych:) 31.08.03, 21:35
                co do janka to generalnie masz racje, ale w tym wypadku janek ma przekornie
                troche racji bo sam swoim zachowaniem czesto sluzy jako najlepsza antyreklama
                zanjomosci internetowych:)


                > Tylko jedno mam teraz na uwadze.. trzeba spełniać własne mżenia.. wbrew
                > wszystkiemu.. Tylko.. trzeba tez mięć na to odwagę...

                z tym sie zgodze. mysle, ze to tragedia wielu wartosciowych ludzi: zbyt
                wczesnie przygniotla ich proza zycia, zbyt wczesnie zgasly w nich marzenia,
                zbyt wczesnie poddali sie rutynie, przestali walczyc o najcenniejsza czastke
                siebie: czastke, ktora pozwala wzbic sie ponad ziemie...
                i to bardzo czesto nikogo wina:(((( bo zycie gneralnie jest bardzo trudne
                szczegolnie dla ludzi mieszkajacych w Polsce...

                a jak z twoimi marzeniami belbo? masz odwage by po nie siegac?
                • Gość: Belbo Re: o marzeniach i znajomosciach internetowych:) IP: *.acn.waw.pl 31.08.03, 21:47
                  na razie zbieram siły by je zidentyfikować.. mi jak się okazało dużo do
                  szczęścia nie trzeba.. tylko czasem to i tak zbyt wiele.. Jak nazwę swoje
                  marzenia to zacznę je realizować..
                  Częściej czuje się jak dziecko co to chce wszystkiego i nic zarazem.. zmienny i
                  kapryśny.. to tu to tam.. już nie czekam .. już wiem ze nie ma na co.. żyje by
                  żyć.. trwam.. i staram się z trwania wydobyć to co najlepsze , humor,
                  zadowolenie.. Trwanie bywa wspaniałe.. choć czasem są takie dni jak dziś ze
                  cos bym zrobił coś zmienił ..ale co?




                  • messja Re: o marzeniach i znajomosciach internetowych:) 31.08.03, 21:55
                    choć czasem są takie dni jak dziś ze
                    > cos bym zrobił coś zmienił ..ale co?
                    >
                    zakochaj sie - najlepiej: szczesliwie. polecam:)

                    i powodzenia w identyfikowaniu marzen:)
                    • ja_nek Re: o marzeniach i znajomosciach internetowych:) 01.09.03, 00:57
                      Belbo to, co napisałem było do bólu proste, że aż banalne.
                      Ale prawdziwe.
                      Ale cieszę się, kiedy ktoś spełni swoje marzenia np.: przy pomocy netu.

                      Życząc miłego dnia pozdrawiam
                      janek
                      • Gość: Belbo Re: o marzeniach i znajomosciach internetowych:) IP: *.acn.waw.pl 01.09.03, 08:27
                        A co zbyt proste tu już nie dla nas?.. Właśnie często proste sprawy umykają
                        nam.. szukamy bardziej skomplikowanych wyjść z sytuacji.. No i ten strach
                        częsty przed urzeczywistnieniem marzeń.. postawić wszystko na jedną kartę..
                        Nieliczni zdobywają się na to.. inni dalej żyją marzeniami zamiast je
                        realizowac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka