22.01.07, 22:54
Czy faktycznie sa takie zdrowe?

Ja ma do nich dość duże opory. Są całkiem znośne w smaku, ale...
Ziarno, dojrzałe i suche, podobnie jak soczyste owoce wydaje się być czymś
wręcz stworzonym do jedzenia - ba, ono ma być zjedzone, by roślina mogła dalej
się rozsiewać. Kiełek jest młodą rośliną, która dopiero wykiełkowała i jest
cały czas w stadium rozwoju - jej zjedzenie nie przyniesie jej gatunkowi
żadnej korzyści.
Nawet w diecie z dodatkiem mięsa nie do przyjęcia byłoby dla mnie jedzenie
dziecka - cielęciny, jagnięciny...
Wydaje mi się to niezgodne z naturą.
Obserwuj wątek
    • rd1993 Re: Kiełki 24.01.07, 15:39
      nie rozumiem tego dylematu
      przecież
      jak jesz np. gotowaną pszenice, kasze, fasole itp.
      to też przecież na etapie ziarenka jest
      (które gdyby nie zjedzone - urosło i dało next ziarenka i tak w kółko)

      najczęściej też wyrzucamy pestki owoców
      które są przecież ziarenkami ...

      herbatniczka napisała:
      > Nawet w diecie z dodatkiem mięsa nie do przyjęcia byłoby dla mnie jedzenie
      > dziecka - cielęciny, jagnięciny...

      co prawda nie wiem co to ma do kiełków
      ale
      ależ właśnie mięsni zjadają dzieciaczki...
      np. krowy hodowane na mleko regularnie rodzą cielaczki
      które po nawet 3 dniach sie im odbiera i .... przerabia na np. karme dla piesków...


    • ajandgeo Re: Kiełki 27.01.07, 20:55
      Jesli masz opory do jedzenia czegokolwiek to po prostu nie jedz, bo takie
      produkty nie beda ci smakowac a nawet moga zaszkodzic (sila psychiki jest
      ogromna).JUa osobiscie jadam kielki od czasu do czasu a takze pije swizo
      wyduszony sok z kielkow pszenicy, alt to naprawde bardzo rzadko z uwagi na
      cene.Rosliny nie maja systemu nerwowego wiec nie widze problemu czy zjem bardzo
      mloda marchweke czy tez juz duza.Najbardziej odpowiadaja mi kielki slonecznika
      i rzodkiewki. mam kilka ksiazek na temat kielkow i uwazaam je za interesujace.
      Jedynie kielki roslin psiankowatych sa szkodliwe dla zdrowia. O podobnych
      dylemetach czytalam , ale chodzilo o jedzenie owocow. Sa osoby,ktore uwazaja,
      ze nie powinno sie ich jesc bo nie wiadomo kiedy owoc jest naprawde dojrzaly a
      kiedy nie, ale tego rodzaju rozwazania uwazam za szukanie dziury w calym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka