Dodaj do ulubionych

jakiś ty lechu ograniczony

07.05.03, 14:16
a gdyby ci rodzice wykończyli dziecko karmiąc je tranem i odmawiając mleka
to co byś powiedział czubie? nic, byś cicho siedział a tu teraz robisz jakąś
paranoję. Ci rodzice to zwyrodnialcy i nic tu nie ma do tego jedzenie mięsa
czy jego niejedzenie. Podobnie dziecko w Białymstoku było zagłodzone z
powodu braków pokarmowych a nie braku mięsa, braki pokarmowe nie powodują
się z powodu braku mięsa ale z powodu braku składników odżywczych, które są
w roślinach i trochę mniej w mięsie. Jeżeli dziecko jest niedokarmione to na
to samo wyjdzie jeżeli zje ten kawałek mięsa czy nie.

Jeżeli rodzice by odmawiali dziecku warzyw i owoców a karmili samym mlekiem
krowim i dziecko by zachorowało na szerego chorób (anemia, alergia itp) to
co ? też byś darł mordę, że to wegańska ideologia?????

A co ze spasionymi dziećmi co są chore z nadmiernej ilości słodyczy i mięsa?
Wszystko jest ok, bo jedzą mięso a gdyby nie jadły to najlepiej by się wtedy
to zwaliło na wegańską ideologię. A tych dzieci spasionych (nastoletnich
zawałowców) jest naprawdę bardzo dużo na świecie (szczególnie w USA) i nikt
się tym nie przejmuje i nie karze rodziców bo co? wszystko ok, jadły mięso,
słodycze a co tam, nie one jedne chorują.

Jest jedna rada dla psychicznych rodziców, którzy nie chcą ponieść kary za
swoje wykańczanie dzieci i nie chcą by ich gazety opisywały i Lech się
podniecał - możecie do woli zaniedbywać dzieci tylko podawajcie im odrobine
mięsa, mleka i jajek. Jak będą chore to wszystko będzie "ok".
Obserwuj wątek
    • Gość: Lech Re: jakiś ty lechu ograniczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.03, 20:03
      wojbus napisał:

      [ciach...]
      > Jest jedna rada dla psychicznych rodziców, którzy nie chcą ponieść kary za
      > swoje wykańczanie dzieci i nie chcą by ich gazety opisywały i Lech się
      > podniecał - możecie do woli zaniedbywać dzieci tylko podawajcie im odrobine
      > mięsa, mleka i jajek. Jak będą chore to wszystko będzie "ok".

      No dobra. A co zrobić z tak chorymi na paranoję jak "wojbus"? Dla jasności
      dodam, że jestem wegetarianinem: jem jaja, przetwory mleczne i nie szaleję z
      idiotycznym weganizmem. Tak też można rozumieć i stosować wegetarianizm... Taki
      wegetarianizm (pozbawiony wynaturzeń) jest sprawdzony i praktykowany z
      pożytkiem w wielu krajach i obecny w wielu kulturach świata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka