Dodaj do ulubionych

O Demokracji w Ameryce

11.03.12, 22:56
Cytat
Nowe prawo nie zmusza oczywiście do przetrzymywania więźniów w nieskończoność, a jedynie to umożliwia. Ktoś niewinnie wrzucony do tego worka, może więc mieć nadzieję, że prędzej czy później się z niego wydostanie. Przewidziano bowiem procedurę, która co roku ma weryfikować status więźnia, to znaczy oceniać, czy nadal stanowi on zagrożenie dla bezpieczeństwa USA. Nie istnieją jeszcze dotyczące jej szczegółowe przepisy, wiadomo natomiast, że nie musi w niej uczestniczyć żaden obrońca (w końcu zatrzymanie nie równa się już oskarżeniu). Ustawa przewiduje jednak, że przed ewentualnym zwolnieniem lub przeniesieniem więźnia poza jurysdykcję armii Stanów Zjednoczonych komisja musi wziąć pod uwagę kilka czynników ryzyka. Wśród nich także: „Prawdopodobieństwo rodzinnej, plemiennej lub rządowej rehabilitacji lub poparcia dla więźnia po jego przeniesieniu lub uwolnieniu.”


Całość:
www.praktykateoretyczna.pl/index.php/maciej-mikulewicz-jazz-dla-amerykanskiej-demokracji/
Obserwuj wątek
    • map4 Re: O Demokracji w Ameryce 12.03.12, 12:06
      Przyczepię się do tematu wątku:
      "demokracja" to sposób wybierania władzy, zaś przetrzymywanie więźniów bez prawa do adwokata, procesu i bez nakazu aresztowania to zwykła inkwizycja, z demokracją jako taką nie mająca nic wspólnego. Ujmując inaczej: ustrój polityczny jak widać nie ma nic wspólnego z ustrojem wymiaru sprawiedliwości.

      Jest to co prawda novum, ale jest to jednocześnie bardzo typowe dla państwa policyjnego, w które przekształciły się Stany Zjednoczone przez ostatnie 10 lat.

      Nikt nie wierzył, że możliwy jest kapitalizm bez demokracji. Chińczycy udowodnili, że się da. Teraz USA udowadniają, że możliwa jest inkwizycja w demokracji, mimo uroczego pasażu zawartego w "Magna Carta Libertatum", która to z kolei należy do fundamentów anglosaskiego systemu prawnego:
      "No Freeman shall be taken or imprisoned, or be disseised of his Freehold, or Liberties, or free Customs, or be outlawed, or exiled, or any other wise destroyed; nor will We not pass upon him, nor condemn him, but by lawful judgment of his Peers, or by the Law of the Land"
      • hurysa1 Re: O Demokracji w Ameryce 12.03.12, 12:36
        map4 napisał:

        > Przyczepię się do tematu wątku:

        Nie czepiaj się, lepiej sobie powtórz (przeczytaj po raz pierwszy?) książkę Alexis de Toqueville.

        Masz ją tutaj:
        chomikuj.pl/MKTK/zachomikowane/de_Tocqueville+O+demokracji+w+Ameryce,111977172.doc
        • wubecja Re: O Demokracji w Ameryce 13.03.12, 10:37
          hurysa1 napisała:

          > map4 napisał:
          >
          > > Przyczepię się do tematu wątku:
          >
          > Nie czepiaj się, lepiej sobie powtórz (przeczytaj po raz pierwszy?) książkę Ale
          > xis de Toqueville.
          >
          > Masz ją tutaj:
          > chomikuj.pl/MKTK/zachomikowane/de_Tocqueville+O+demokracji+w+Ameryce,111977172.doc

          to ten francuski musli cięty na anglosasów? Niech no co tu Hurysa przytoczy.
          Zaś z kolei czy nikt nie wierzył w kapitalizm bez demokracji?
          Oczywiście, w rozumieniu brytyjskim freeman to jednak nie każdy człowiek, podobnie jak obywatel ateński. Wracamy więc do początku - inne prawa dla władz, magnacji i poddanych.
          • hurysa1 Re: O Demokracji w Ameryce 14.03.12, 13:14
            wubecja napisała:

            >
            > to ten francuski musli cięty na anglosasów? Niech no co tu Hurysa przytoczy.

            Przytoczę, ale coś innego. Nie wiem w jaki sposób znalazło się w moich notatkach, tak że trudno mi podać źródło. Autora przepraszam.

            [quote][/i]
            Amerykańska Unia Wolności Obywatelskich ACLU ostrzega, że nowa ustawa republikańskiego senatora Johna McCaina z Arizony dotycząca bezpieczeństwa informatycznego odda w ręce agencji zajmujących się wywiadem bezprecedensowy dostęp do danych osobistych. Ustawa Secure IT Act (SITA?) ma zachęcać firmy do dzielenia się informacjami o zagrożeniach z agencjami rządowymi takimi jak Narodowa Agencja Bezpieczeństwa NSA oraz wojskowe Dowództwo obszaru informatycznego.
            "Ustawa umożliwi NSA zbieranie w Internecie informacji o obywatelach, którzy nie są o nic złego podejrzani" powiedziała Michelle Richardson, radca prawny ACLU, w rozmowie z naszym (The Hill) reporterem. Chociaż celem ustawy jest pomoc rządowi we współpracy z dostawcami Internetu, z firmami telekomunikacyjnymi, i witrynami Internetowymi by zapobiegać cyberatakom, to ACLU uważa, że język ustawy jest na tyle szeroki, że firmy w efekcie będą ujawniać agencjom wywiadowczym osobiste dane użytkowników. "Wojsko nie ma prawa zbierać informacji o naszych obywatelach w Internecie" uważa Richardson.
            Zwolennicy ustawy twierdzą, że zrobili wszystko co trzeba by ochronić prywatność użytkowników. "Od początku braliśmy pod uwagę sprawę prywatności danych, która jak wiemy jest bardzo ważna dla dostawców Internetu jak i konsumentów i chcieliśmy mieć pewność, że ustawa nie zwiększy bezpieczeństwa kosztem prywatności" powiedział niedawno na konferencji repub. senator Kay Bailey Hutchison z Teksasu, jeden z głównych zwolenników ustawy.
            Jeden z asystentów McCaina podkreśla, że ustawa nie daje NSA żadnych nowych uprawnień ale nie wszyscy się zgadzają. "Mówienie o 'braku nowych uprawnień' jest mylące. Ustawa usuwa prawne zabezpieczenia [do współdzielenia informacji]" mówi James Lewis, dyrektor Technology and Public Policy Program przy Center for Strategic and International Studies. Dodał, że nadanie NSA wiodącej roli w zwalczaniu krajowych cyberataków jest "odejściem od precedensu". Na przesłuchaniach w Kongresie McCain argumentował, że NSA i Dowództwo obszaru informatycznego są "jedynymi instytucjami mającymi obecnie możliwości" obrony kraju przed cyberatakami.
            Ustawa MCaina jest alternatywą dla propozycji Cybersecurity Act autorstwa niezależnego [sic!] senatora Joe Liebermana i rep. senator Susan Collins mającej poparcie Białego Domu. Ustawa Liebermana-Collins, która ma wkrótce być głosowana, daje Ministerstwu Bezpieczeństwa Wewnętrznego DHS prawo ustalania obowiązkowych standardów cyberbezpieczeństwa w obszarach krytycznych dla bezpieczeństwa narodowego. McCain i inni mówią, że to wprowadzi uciążliwe regulacje do prowadzenia firm.
            Richardson z ACLU mówi, że choć nie jest zwolenniczką ustawy Cybersecurity Act to woli ją od propozycji McCaina. "To wszystko rozciąga się w obszarze od 'Rok 1984' do 'dość złe'" stwierdza. Zauważa,że choć właściwsze jest udostępnienie informacji DHS , to nie nie powstrzymuje przepływu tej informacji stamtąd do NSA i innych agencji. Zwraca również uwagę, że prawo Lieberman-Collins wymaga tylko "rozsądnego wysiłku", który ma być włożony w usunięcie danych identyfikacyjnych jak nazwisko, adres email, numer telefonu.
            Ryan Radia dyrektor ds. badań technologii w Competitive Enterprise Institute zaznacza, że z punktu widzenia wolności obywatelskich ustawa McCaina jest troszeczkę lepsza, ponieważ daje immunitet firmom [od postępowania sądowego] tylko w przypadku, gdy udostępnione rządowi dane są związane z zagrożeniem informatycznym. W drugiej ustawie immunitet jest nadawany na podstawie "dobrej wiary" firm, że taki związek istnieje. Oczekuje on, że przypadku uchwalenia którejkolwiek z ustaw agencje rządowe będą wywierały presję na firmy, by te udostępniły im tak dużo informacji o obywatelach jak to możliwe. "Jakikolwiek immunitet będzie wykorzystywany przez rząd jako pretekst by zmuszać przedsiębiorstwa do ujawniania informacji" powiedział.
            [/i][/quote]
          • map4 Re: O Demokracji w Ameryce 14.03.12, 13:58
            wubecja napisała:

            > Oczywiście, w rozumieniu brytyjskim freeman to jednak nie każdy człowiek, podob
            > nie jak obywatel ateński.

            Pojęcie wolności wszystkich ludzi, niezależnie od statusu społecznego jest młodsze niż magna carta. Ale: pojęcie równości wobec prawa rozciągnęło pojęcie "freeman" na każdego obywatela, niezależnie od jego pozycji na drabinie społecznej.

            Na przykład pierwsze parlamentarne wybory w kajzerowskich Niemczech odbyły się w XIX wieku. Do udziału w tych wyborach uprawnieni byli wyłącznie obywatele uprawiający samodzielną działalność gospodarczą. Inaczej ujmując: pracownicy najemni, posiadający umowę o pracę jako zależni od swego pracodawcy prawa w udziału w wyborach nie mieli.

            Mimo tego - 80% społeczeństwa miało już prawa wyborcze, bo 80% pracowało wtedy "na zlecenie". Pojęcie społeczeństwa obejmującego wszystkich dorosłych obywateli to bardzo młode pojęcie. W Szwajcarii kobiety uzyskały prawa wyborcze dopiero w 1971 roku.

            Obecnie osobiście skłaniam się do ograniczenia prawa wyborczego do dorosłych osób zamieszkujących dany teren (a nie tylko obywateli danego państwa) oraz jednocześnie płacących podatek dochodowy.

            Uzasadnienie: państwo jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli i jest przez nich utrzymywane. Dlatego tylko obywatele łożący na państwo powinni mieć prawo głosu i decydowania na co wspólnie zebrane pieniądze pójdą. Oczywiście podatki pośrednie powinny zostać radykalnie zmniejszone, kosztem rozbudowy podatków bezpośrednich. W ten sposób państwo zwiększa przezroczystość finansów a mieszkańcy dostają - czarno na białym - comiesięczny rachunek za utrzymanie państwa.

            Tak byłoby uczciwiej, przejrzyście i taniej.
            • skoonk Re: O Demokracji w Ameryce 15.03.12, 10:39
              map4 napisał:
              > Obecnie osobiście skłaniam się do ograniczenia prawa wyborczego do dorosłych os
              > ób zamieszkujących dany teren (a nie tylko obywateli danego państwa) oraz jedno
              > cześnie płacących podatek dochodowy.
              >
              > Uzasadnienie: państwo jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli i jest przez ni
              > ch utrzymywane. Dlatego tylko obywatele łożący na państwo powinni mieć prawo gł
              > osu i decydowania na co wspólnie zebrane pieniądze pójdą. Oczywiście podatki po
              > średnie powinny zostać radykalnie zmniejszone, kosztem rozbudowy podatków bezpo
              > średnich. W ten sposób państwo zwiększa przezroczystość finansów a mieszkańcy d
              > ostają - czarno na białym - comiesięczny rachunek za utrzymanie państwa.
              >
              > Tak byłoby uczciwiej, przejrzyście i taniej.

              Rewolucyjna koncepcja :]
              Ale gdyby obowiązywały tylko podatki pośrednie, a prawo wyborcze miałby każdy kupujący, to przejrzystość finansów byłaby wyższa, a demokracja bezpośrednia.

              Uzasadnienie: państwo jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli i jest przez nich utrzymywane. Dlatego tylko obywatele łożący na państwo powinni mieć prawo głosu i decydowania na co wspólnie zebrane pieniądze pójdą. Oczywiście podatki bezpośrednie powinny zostać radykalnie zmniejszone, kosztem rozbudowy podatków pośrednich. W ten sposób państwo zwiększa przezroczystość finansów a mieszkańcy widzą - czarno na białym - comiesięczny rachunek za utrzymanie państwa.
              • chlorofil1 Re: O Demokracji w Ameryce 15.03.12, 11:13
                skoonk napisała:

                > W ten sposób państwo zwiększa przezroczystość finansów a mieszkańcy w
                > idzą - czarno na białym - comiesięczny rachunek za utrzymanie państwa.

                A po co państwo? Z Unią jest wystarczająco dużo kłopotów.
                • wubecja Re: O Demokracji w Ameryce 15.03.12, 13:47
                  chlorofil1 napisał:

                  > A po co państwo? Z Unią jest wystarczająco dużo kłopotów.

                  To nie z Ujnią kłopot, a z mafiją zakamuflowaną, więc po to państwo, żeby nas chronić przed nami samymi.
              • map4 Re: O Demokracji w Ameryce 15.03.12, 14:00
                skoonk napisała:

                > Ale gdyby obowiązywały tylko podatki pośrednie, a prawo wyborcze miałby każdy k
                > upujący, to przejrzystość finansów byłaby wyższa, a demokracja bezpośrednia.

                Podatek pośredni jest podatkiem ukrytym. Poza tym taniej jest opodatkować pieniądz u jego źródła - czyli w momencie pojawienia się go w obiegu gospodarczym jako dochód, niż opodatkowywać go dopiero w momencie zakupu.

                Poza tym opodatkowanie u źródła rozszerza bazę podatkową: opodatkowaniu podczas zakupów nie podlegałyby bowiem pieniądze odkładane i inwestowane.
                • skoonk Re: O Demokracji w Ameryce 16.03.12, 12:40
                  map4 napisał:
                  > Podatek pośredni jest podatkiem ukrytym.

                  ale nie powinien być ukrytym i nie zawsze jest, jak np.vat.

                  > Poza tym taniej jest opodatkować pieni
                  > ądz u jego źródła - czyli w momencie pojawienia się go w obiegu gospodarczym ja
                  > ko dochód, niż opodatkowywać go dopiero w momencie zakupu.

                  jeśli wynagrodzenie za pracę potraktować jako zakup, to problem znika, można nawet indeksować wypłatę co godzinę.

                  > Poza tym opodatkowanie u źródła rozszerza bazę podatkową: opodatkowaniu podczas
                  > zakupów nie podlegałyby bowiem pieniądze odkładane i inwestowane.

                  odkładanie w banku i inwestowanie również są zakupami, więc nic prostszego opodatkować na bieżąco, jawnie, sprawiedliwie. Przyszły obrót zapisowy, bezgotówkowy uporządkuje finanse, zupełnie zmieni strukturę finansów.
                  • map4 Re: O Demokracji w Ameryce 16.03.12, 15:51
                    skoonk napisała:

                    > map4 napisał:
                    > > Podatek pośredni jest podatkiem ukrytym.
                    >
                    > ale nie powinien być ukrytym i nie zawsze jest, jak np.vat.

                    VAT jest tylko z jednego powodu podatkiem dla konsumenta jawnym: niektórzy mają prawo do zwrotu podatku VAT wliczonego w koszt zakupów, jeśli używają ich w dalszym obrocie gospodarczym.

                    Jeśli ja kupuję soczek, to płacę VAT. Jeśli sąsiad uprawiający działalność gospodarczą kupi sobie ten sam soczek, to VATu już nie zapłaci, bo zawsze będzie mógł stwierdzić, że podał soczek klientowi, żeby przekonać go np. do podpisania umowy.

                    > jeśli wynagrodzenie za pracę potraktować jako zakup, to problem znika, można na
                    > wet indeksować wypłatę co godzinę.

                    zgoda.

                    > odkładanie w banku i inwestowanie również są zakupami, więc nic prostszego opod
                    > atkować na bieżąco, jawnie, sprawiedliwie. Przyszły obrót zapisowy, bezgotówkow
                    > y uporządkuje finanse, zupełnie zmieni strukturę finansów.

                    Nie ma nakazu inwestowania ani odkładania w banku krajowym. Zatem odkładanie pieniądza wytworzonego na miejscu w banku zagranicznym spowodowałoby jego opodatkowanie za granicą. W tym przypadku zrywasz z zasadą "podatek dochodowy nakłada się tam, gdzie wypracowany został dochód".

                    A bankierzy z Zurychu, Kajmanów i Singapuru już się pewnie cieszą.
                    • skoonk Re: O Demokracji w Ameryce 18.03.12, 14:07
                      map4 napisał:
                      > A bankierzy z Zurychu, Kajmanów i Singapuru już się pewnie cieszą.

                      e-pieniądz umożliwia skuteczną kontrolę, marginalizuje nielegalne transakcje, jest neutralny jak internet, może więc zdobyć zaufanie. Ma też wady - spekulacja, forma wirtualna, problem z rabatem, podatność na totalitaryzm. Trudno będzie ustalić międzynarodowy standard e-money, zwłaszcza że ma wielu przeciwników.
                      Ale sam system to pikuś wobec funkcji pieniądza. Talmud zabrania lichwy w gminie, a nie zabrania wobec gojów. Chrześcijanie, katolicy, protestanci, musli - wszyscy zakazują lichwy.
                      Z kolei lichwiarze zakazują wolności rynkowej. A czasy kryzysu sprzyjają poszukiwaniu alternaty walut, jak raje podatkowe, barter, złoto. pogłębia się deregulacja i walka.
                      Kiedyś w kryzysie około 1930 zanotowano zjawiska cudów gospodarczych. Cud w Schwanenkirchen i cud w Wörgl polegały na wypuszczeniu własnej waluty opodatkowanej ujemnie. Jednak szybko zostały zakazane. Potem wiadomo - Adolf...
                      • tsy Re: O Demokracji w Ameryce 18.03.12, 15:49
                        skoonk napisała:

                        > e-pieniądz umożliwia skuteczną kontrolę, marginalizuje nielegalne transakcje,

                        Czyżby?

                        pl.wikipedia.org/wiki/Bitcoin
                        • skoonk Re: Bitcoin 19.03.12, 17:20
                          swietna okazja, tendencja wzrostowa, jeszcze można się załapać:

                          bitcoin.pl/
                          forum.bitcoin.pl/
                          prawda2.info/viewtopic.php?t=16354
    • skoonk Re: Układ 18.03.12, 09:20
      Nieważne, Reagan czy Clinton, Bush czy Obama - ludzie, którzy ich otaczają, są wciąż ci sami, z tej samej paczki. Nawet gdy kandydat, jak Obama, wygrywa właśnie dzięki pogróżkom wobec nich. "Branża" każdego otorbi, każdego ustawi, wszystko przeżuje i wykorzysta na swoją korzyść - lewaka antyglobalistę tak samo jak liberała czy konserwatystę. Możecie wybrać, co i kogo chcecie, i tak wybierzecie "ludzi z Branży".

      fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/uklad-pokazuje-i-omawiam,1772973
      • wubecja Re: Układ 18.03.12, 11:40
        skoonk napisała:

        > Nieważne, Reagan czy Clinton, Bush czy Obama - ludzie, którzy ich otaczają, są
        > wciąż ci sami, z tej samej paczki.

        Inside Job lepszy od Too big to fail. Ten drugi strasznie naiwny, oparty o książkę żurnał-prostytutki Sorkina, doradcy tych perfumawanych członków. Udaje, że oni o niczym nie wiedzieli tongue_out . Kpina w twarz ! To wskazuje złe intencjie i daje złe prognozy.
        Greenspan powiedział: jak są za wielkie by upaść, to znaczy że są za wielkie!
        I prawda. Bo Clinton połączył banki depozytowe z inwestycyjnimi.
        • napoj.chmielowy Re: Układ 18.03.12, 13:19
          wubecja napisała:

          > skoonk napisała:

          i z tych powodów:

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/zc/xh/dzce/zNtRH4EwMZPn8lBZsB.jpg
          • skoonk Re: Układ 20.03.12, 08:30
            napoj.chmielowy napisał:
            i ztego powodu:

            www.facebook.com/events/337068492974144/
            www.occupymay1st.org/
    • napoj.chmielowy Re: O Demokracji w Ameryce 23.03.12, 23:42
      https://www.adbusters.org/blogs/adbusters-blog/police-brutality-increasing-against-occupy.html

      www.adbusters.org/blogs/adbusters-blog/police-brutality-increasing-against-occupy.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka