26.11.07, 11:46
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4706367.html
Im ChiNczycy są bogatsi tym więcej drzwi mogą zamknąć.
Obserwuj wątek
    • o.retyrety Re: smutne 26.11.07, 12:12
      tsy napisał:

      Im ChiNczycy są bogatsi tym więcej drzwi mogą zamknąć.

      PAPIEŻ
      No mój synu, idź z Bogiem, a niechaj wasz naród,
      Wygubi w sobie ogniów jakobińskich zaród,
      Niech się weźmie psałterza i radeł i sochy...

      KORDIAN
      (rzucając na powietrze garść ziemi)
      Rzucam na cztery wiatry męczennika prochy!
      Ze skalanymi usty do kraju powrócę...

      PAPIEŻ
      Na pobitych Polaków pierwszy klątwę rzucę.
      Niechaj wiara jak drzewo oliwkowe buja,
      A lud pod jego cieniem żyje.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=72520626&a=72520626
    • map4 Re: smutne 26.11.07, 12:54
      tsy napisał:

      > Im ChiNczycy są bogatsi tym więcej drzwi mogą zamknąć.

      Nie mam nic do chińczyków - bo każde państwo wykorzystuje swoją pozycję do
      załatwiania swoich interesów. Smutne, że Watykan, czyli jedyne teoretycznie
      państwo na tej ziemi nie z tej ziemi porzuca własne wartości w zamian za dostęp
      do potężnego rynku zbytu, w przypadku Watykanu duszyczkami do nawrócenia zwanego.

      Zastanawia mnie również naiwność a może i pazerność nawet ludzi Watykanu.
      Chińczycy są o jakieś dwa i pół tysiąca lat mądrzejsi od księży katolickich a
      ich filozofia harmonii, współżycia i równowagi na naszej małej planecie jest w
      porównaniu do agresywnej propagandy chrześcijan napędzanej przemocą, cudami i
      pokutą w cieniu obserwującej i nieustannie korygującej, z definicji nieomylnej
      instytucji o wiele bardziej nowoczesna a i również do życia w dzisiejszym
      wielobiegunowym, postmodernistycznym świecie lepiej dostosowana.

      Chińczycy już od dawna połączyli własną medycynę opartą na analizie przepływu
      energii z medycyną opartą na chemii importowaną z zachodu. Chińczycy udowodnili,
      że są mistrzami dostosowywania się do zmieniającej się sytuacji. Watykan
      skostniale trzyma się celibatu, zakazów dotyczących seksualności człowieka czy
      też podzielenia się władzą z owieczkami.

      Podsumowując: Watykan sprzedał swoją wiarygodność za ułudę dostępu do dusz
      chińczyków nie zdając sobie sprawy, że chińczyka na chrześcijanina przestroić
      się nie da. Prędzej to my staniemy się buddystami. Ten atak to ucieczka do
      przodu i raczej świadectwo słabości, niż potęgi. Na koniec mały sentencja z Sut
      Tzu: zwycięski dowódca wyrusza na pole boju dopiero wtedy, keidy bitwę jest już
      wygrana.

      Tsy: zaczynamy kręcić młynki ?
      • tsy Re: smutne 26.11.07, 15:53
        map4 napisał:

        > Tsy: zaczynamy kręcić młynki ?
        >

        Zaczynamy!

        Taniec poznania sensu ciągłej zmiany

        tańcząc taniec współczucia
        w rytmie ciągłej przemiany
        słyszysz puls tła wszystkich swoich spraw
        i odrzucasz pęta powodujące twoje cierpienie

        wiedz zatem

        teraz puls tła jest tętnem kształtów
        kształty to tylko puls tła
        puls tła nie jest różny od kształtów
        kształty nie są inne niż puls tła

        odczucia myśli chęci
        świadomości siebie
        drżą również tańcem

        tutaj prawdy pulsują
        wszystkie jak pierwotny puls tła
        są ani zbawcze ani grzeszne
        nie potwierdzają i nie przeczą

        bo puls tła nie jest kształtem
        odczuć myśli czy chęci
        ani też świadomości
        nie ma w nim oczu uszu nosa
        języka skóry umysłu
        obrazu dźwięku zapachu
        smaku dotyku ani związków co umysł tworzą

        nie ma przypadku
        ani jego braku

        nie ma przyczyny nie ma skutku
        ani nie ma ich braku

        nie ma cierpienia
        ani powodów cierpienia
        ani kresu cierpienia
        czy szlachetnej ścieżki wyprowadzającej z cierpienia

        nie ma żadnej świętości osiąganej
        osiąganie to również puls tła

        wiedz zatem iż współbrzmiąc z pulsem
        nie musisz być przyrośnięty do czegokolwiek
        a w rytmie ciągłej przemiany
        jesteś swobodny wśród przeszkód
        i lęków które one rodzą

        osiągasz najczystszą niewinność

        wszyscy tańczący dawni i obecni
        tańczący przyszłych czasów
        w rytmie
        ciągłej przemiany
        odnajdują życia pulsowannie

        usłyszeć możesz to brzmienie
        porywające niezrównane takty
        doskonałe niezawodne takty
        rytmu co świat spaja

        jego piękno koi wszelki ból

        oto jest wielka możliwość
        prawdziwa ponad wszelkie wątpienie
        znaj i tańcz jej prawdę

        mija mija
        ciągle mija
        całkowicie mija
        zbawia kres ja
        • map4 Re: smutne 26.11.07, 16:56
          tsy napisał:

          > Zaczynamy!
          >
          > Taniec poznania sensu ciągłej zmiany

          Chodziło mi raczej o buddyjskie młynki modlitewne. Chętnie bym sobie jakimś
          zakręcił. Oczywiście w przeznaczonej do tego świątyni, na przykład w Tybecie. Do
          tego postudiował Konfucjusza. Ogłaszam, że chwilowo jestem bardzo na wpływy
          filozofii dalekiego wschodu podatny.
          • o.retyrety Re: smutne 26.11.07, 17:50
            Miesiąc temu B16 obiecał przyjąć Dalaja. Myślę, że uzgodnili i celowo nagłośnili
            aferę, żeby zyskać więcej.
            Watykan dąży do przeniesienia nuncjatury z Tajwanu do Pekinu. Władze
            ChRL uzależniają to od zerwania stosunków z Tajwanem, zaś Watykan od
            zagwarantowania "wolności wyznania", z korzyścią dla Tybetu.
            Niedawno Angela Merkel, a wcześniej przywódcy USA, Australii i Kanady, spotkała
            się z Dalaj Lamą. Padły groźby...
            Huj in Tao może wymienić rezerwy dolara amerykańskiego (1 bln) na euro, jena lub
            złoto, co pociągnie lawinowy proces takich operacji w bankach na całym świecie.
            Dolar już się osłabia na tą okazję.

          • tsy Re: smutne 26.11.07, 17:58
            map4 napisał:

            > Chodziło mi raczej o buddyjskie młynki modlitewne. Chętnie bym sobie jakimś
            > zakręcił. Oczywiście w przeznaczonej do tego świątyni, na przykład w Tybecie. D
            > o
            > tego postudiował Konfucjusza. Ogłaszam, że chwilowo jestem bardzo na wpływy
            > filozofii dalekiego wschodu podatny.
            >

            To był mój przekład "Prażnia paramita chridaja" jednego z podstawowych tekstów
            buddyjskiego kanonu. Jest w tym przekładzie pewna dowolność, ale przekładanie
            słowa "bodhisatwa" na słowo "bodhisatwa" wydaje mi się pomyłką.
            • tsy Młynki modlitewne 27.11.07, 08:38
              Kompetentny opis można znaleźć tutaj:
              www.dharma-haven.org/tibetan/prayer-wheel.htm
              Na młynku mozemy umieścić dharani:
              gate gate
              paragate
              parasamgate
              bodhi svaha
              (nie mam niestety czcionki tybetańskiej)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka