Dodaj do ulubionych

całujmy się!!!

04.12.07, 23:11
Szwedzcy uczeni zajmujący się higieną jamy ustnej obliczyli, że podczas
jednego pocałunku francuskiego dochodzi wraz ze śliną do wymiany: 40 000
drobnoustrojów, 250 gatunków różnych bakterii, 0,7 grama białka, 0,45 grama
tłuszczu i 0,19 grama innych związków organicznych

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4732325.html
Obserwuj wątek
    • poloeschatolo memento mori a rebours 05.12.07, 09:15
      Mgr Mróz zgromadziła aż 34 określenia trumien, m.in. dębowa jesionka, garnitur,
      pudełko, piórnik - jeśli z ciałem, to "piórnik z wkładem". Wisielec to "brelok",
      a topielec "boja". Na pustą urnę mówi się w branży "doniczka", a na wypełnioną,
      przekazywaną rodzinie po kremacji "gorący kubek".

      "Sucharek" to w nomenklaturze grabarzy wyjątkowo szczupły zmarły, a "klocek" -
      jego przeciwieństwo. Rodziny, które biegają po zakładach pogrzebowych, by
      sprawdzić cennik, to "kolędnicy" albo "apacze" (od odpowiedzi na pytanie: "a
      patrzę" - na ceny).

      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/795989.html
      Słownictwo używane na cmentarzu może wywołać szok i niesmak. Nic dziwnego, skoro
      ceremonia chowania to "pakowanie do dołka", zmarły to "niebol" albo "skóra".

      • hurysa1 Re: memento mori a rebours 05.12.07, 12:25
        Gdy przeczytałam te Twoje dwa kolejne posty zapachniało mi nekrofilią. Uważaj,
        to jest nie tylko naganne - to jest karalne!
    • dzikaafryka Re: całujmy się!!! 05.12.07, 16:36
      dobrze wiedziec jak to z tym całowaniem jest ,
      można w delikatny sposób dac do zrozumienia na co mamy ochotę
      mówiąc np:
      " moze chcesz wymienić 0,45 gr tłuszczu na 0,7 gr białka?"
      smile
      • kolejar Re: całujmy się!!! 05.12.07, 19:54
        dzikaafryka napisała:
        > można w delikatny sposób dac do zrozumienia na co mamy ochotę
        > mówiąc np:
        > "moze chcesz wymienić 0,45 gr tłuszczu na 0,7 gr białka?" smile

        A mnie znów coś złośliwie kusi, żeby zapytać jeszcze o retrowirusy. Tak Was
        podpuszczam po prostu sukcesywnie celem dogłębnego obnażenia (głupoty -
        buahaha!!! - cit. Ryko). To się wymieniamy. I co z tego?
        Polo mocno przesadza. Wymiana drobnoustrojów (także różnych odmian retrowirusów)
        jest bardzo pożądana dla układu odpornościowego. Ostatnio fizycznie miewam się
        coraz lepiej - właśnie zwalczyłem prawie bezboleśnie kolejną infekcję dróg
        oddechowych (nie - jak Wy - z gorączką w łóżku z kichaniem). Polecam Aliofil i
        Septolete.
    • o.retyrety Re: całujmy się!!! 05.12.07, 19:53
      poloeschatolo napisała:

      > Szwedzcy uczeni zajmujący się higieną jamy ustnej obliczyli, że podczas
      > jednego pocałunku francuskiego dochodzi wraz ze śliną do wymiany: 40 000
      > drobnoustrojów, 250 gatunków różnych bakterii,

      Bardzo ważne!
      Mądry rodzic nie uczy dziecka całowania w usta - radzą stomatolodzy.
      Są miejsca na świecie, gdzie całowanie się jest zakazane. W Indianie zakaz
      całowania się dotyczy mężczyzn z wąsami, w Hartford Connecticut) małżonkowie nie
      mogą całować się w niedzielę, w Logan Country (USA) istnieje zakaz całowania
      śpiącej kobiety, w Cedae Rapids (Iowa) zakaz całowania obejmuje obcych sobie,
      niespokrewnionych ludzi. Do dziś w niektórych krajach islamskich, przyłapane
      podczas całowania się pary niemałżeńskie skazane mogą być na 99 batów. Także
      parom całującym się namiętnie w publicznych
      miejscach w Indonezji może grozić kara do pięciu lat więzienia.

      W Polsce pewien minister proponował zakaz używania w szkołach telefonów
      komórkowych, obowiązek noszenia schludnego i
      skromnego ubioru i zakaz całowania się na przerwach.

      W moskiewskim metrze proponowano zakaz pocałunków (grzywny a nawet więzienie), a
      nwet obejmowania się.

      W kinomatografii indyjskiej przed trzema laty zniesiono zakaz całowania się
      przed kamerą, jednak przedstawianie nagości i erotyzmu wciąż pozostaje tabu.

      Profesjonalistki, mimo iż biorą kasę, nie całują w usta.
    • poloeschatolo Re: całujmy się!!! i...!!! 05.12.07, 23:19
      Projekt STS - XX miał badać pozycje seksualne możliwe w stanie nieważkości.
      Testowanych było 20 pozycji, z których wybrano 10 najlepszych. - Pary służące za
      "króliki doświadczalne" obserwowane były w warunkach bez grawitacji. Badanie
      było filmowane, ale NASA opublikowała jedynie jego ocenzurowaną wersję -
      twierdzi autor.

      Stwierdzono, że tylko cztery pozycje są możliwe bez "mechanicznego wsparcia". Do
      wykonania kolejnych sześciu pozycji potrzebne były specjalne elastyczne pasy
      oraz nadmuchiwany tunel przypominający śpiwór. - Badanie wykazało, że tzw.
      pozycja misjonarska najłatwiejsza do wykonania w ziemskich warunkach w kosmosie
      nie jest możliwa - dodaje Kohler.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80279,4734486.html
      • kolejar Re: całujmy się!!! i...!!! 06.12.07, 03:55
        poloeschatolo napisała:
        > Projekt STS - XX miał badać pozycje seksualne możliwe w stanie nieważkości...

        Tak się śmisznie składa, że miałem być w tym projekcie wraz z A... Niestety,
        misja STS51L położyła te plany z kretesem. Teraz mówię A., że pewnie
        polecielibyśmy w ostatniej misji Columbii, gdyby nie zrezygnowała. A Ona się
        śmieje i mówi: "To całe szczęście". Ja się wciąż nie zgadzam - wolałbym zginąć
        razem z A., niż to, co się stało - olewka CUDOWNEGO eksperymentu. I przez to nie
        mam wciąż żony... Dobrze, że chociaż narzeczone są - właśnie dostałem list od
        jednej smile - ale to nie jaja - z M. znamy się od 5 lat i wciąż coś tam... no,
        wręcz iskrzy!
        • poloeschatolo Re: całujmy się!!! i...!!! 06.12.07, 08:47
          kolejar napisał:

          > poloeschatolo napisała:
          > > Projekt STS - XX miał badać pozycje seksualne możliwe w stanie
          > > nieważkości...
          >
          > Tak się śmisznie składa, że miałem być w tym projekcie wraz z A...
          > Niestety, misja STS51L położyła te plany z kretesem. Teraz mówię
          > A., że pewnie polecielibyśmy w ostatniej misji Columbii, gdyby nie
          > zrezygnowała. A Ona się śmieje i mówi: "To całe szczęście". Ja się
          > wciąż nie zgadzam - wolałbym zginąć razem z A., niż to, co się
          > stało - olewka CUDOWNEGO eksperymentu. I przez to nie mam wciąż
          > żony... Dobrze, że chociaż narzeczone są - właśnie dostałem list od
          > jednej smile - ale to nie jaja - z M. znamy się od 5 lat i wciąż coś
          > tam... no, wręcz iskrzy!

          elektrowstrząsarka tramwajarska...
        • o.retyrety Re: całujmy się!!! i...!!! 06.12.07, 10:56
          kolejar napisał:
          Dobrze, że chociaż narzeczone są - właśnie dostałem list od
          > jednej smile - ale to nie jaja - z M. znamy się od 5 lat i wciąż coś tam... no,
          > wręcz iskrzy!

          "o rety, tak bym sobie postrzelał jądrowo, tylko co mama powie?"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka