Dodaj do ulubionych

Maleszkowe szambo GW

25.06.08, 09:04
Kofani,

Sprawa Maleszki ukazuje w całej rozciągłości "klasę" i światopogląd Michnika i
"linię" G(ównianej)W(ybiórczej). Przekroczone zostały WSZELKIE granice.

Brzydzę się tego gówna.
Gazeta dla wykształciuchów.
Tfu
Obserwuj wątek
    • poloeschatolo Re: Maleszkowe szambo GW 25.06.08, 10:24
      ryko napisał:

      > Kofani,
      >
      > Sprawa Maleszki ukazuje w całej rozciągłości "klasę" i światopogląd
      > Michnika i "linię" G(ównianej)W(ybiórczej). Przekroczone zostały
      > WSZELKIE granice.
      >
      > Brzydzę się tego gówna.
      > Gazeta dla wykształciuchów.
      > Tfu

      rozumiem, że powyższy tekst napisałeś z wyjątkowym obrzydzeniem. na forum gw...

      ale nie przejmuj się. obrzydzenie ma to do siebie, że dość łatwo przechodzi.
      węchomózgowie - nasza najbardziej zwierzęca (gadzia jak mówią niektórzy) część
      muzgu, dość szybko sobie z takimi sprawami radzi, spychając je na boczne tory.
      to po prostu to kwestia przeżycia. fitness'u jak to nazywają biolodzy.
      inaczej nie mółbyś się tak wyżywać i hasać na forumowych wątkach
      • napoj.chmielowy Re: Maleszkowe szambo GW 25.06.08, 20:01
        Nie uważam Bronka Wildsteina za lepszego człowieka niż Leszek Maleszka. Tego
        pierwszego spotykałem wielokrotnie, tego drugiego (na moje szczęście) tylko raz
        albo dwa. Nie lubię cwanych schizoli, a takim według mnie jest Maleszka, ale nie
        lubię też cwanych skurwysynów, a takim według mnie jest Wildstein. Maleszka,
        totalny rozdwój, przeżywający w swoim splocie słonecznym "Biesy" Dostojewskiego
        i Wildsein samiec alfa, pierwszy plemnik Niepodległej Rzeczypospolitej (w
        trakcie obchodów XXV-lecia w restauracji "Hotelu Tumskiego" obroniłem przed jego
        seksualnymi zakusami pewną młodą kelnerkę, na którą się napalił, był pijany i
        może nie pamiętać, ja też byłem pijany, ale sytuacja była tak rzygotliwa, że
        pamiętam). A Teraz Drogi Bronku do Ciebie wskaż mi choć jeden z 21, który został
        zrealizowany. Mi nie chodziło o to byś Ty się mógł puszyć, mi chodziło o to by
        przedszkole było dostępne dla przeciętnej rodziny. Jesteś wart tyle samo co
        Ketman. Twój schiz rozgrwa się na innej płaszczyźnie (trochę mniej bebechowata
        literatura niż Dostojewski).
        Pozdrawiam Szacunku nie wyrażając
        Wiesiek Cupała
        • skoonk Re: Maleszkowe szambo GW 25.06.08, 20:45
          napoj.chmielowy napisał:

          > Pozdrawiam Szacunku nie wyrażając
          > Wiesiek Cupała

          ...ale szambo...ale zaleciało...chyba zdechnę... :[
          • napoj.chmielowy Re: Maleszkowe szambo GW 25.06.08, 21:37
            skoonk napisała:

            >
            > ...ale szambo...ale zaleciało...chyba zdechnę... :[

            Zdychaj w męczarniach zdychania.
          • poloeschatolo Re: Maleszkowe szambo GW 25.06.08, 23:33
            skoonk napisała:

            > napoj.chmielowy napisał:
            >
            > > Pozdrawiam Szacunku nie wyrażając
            > > Wiesiek Cupała
            >
            > ...ale szambo...ale zaleciało...chyba zdechnę... :[

            męcz się męcz
            i w długim zdychaniu ślęcz
        • arek5001 Re: Maleszkowe szambo GW 26.06.08, 01:20
          Wiesiu........... KOCHAM CIĘ..wink
          • napoj.chmielowy Re: Maleszkowe szambo GW 26.06.08, 23:47
            arek5001 napisał:

            > Wiesiu........... KOCHAM CIĘ..wink

            Z wzajemnością Arku, ale ciii tylu homofobów w okolicy...
      • ryko Re: Maleszkowe szambo GW 26.06.08, 13:29
        poloeschatolo napisała:
        >
        > rozumiem, że powyższy tekst napisałeś z wyjątkowym obrzydzeniem. na forum gw...

        Polo,
        Piszę tu z niekłamana przyjemnością... to taka moja perwersja big_grinbig_grinbig_grin
        Smakuje to tak samo dobrze jak posiłki ze stołówki na Czerskiej big_grinbig_grinbig_grin

        I a propo innych wypowiedzi - jakoś nikt nie odniósł sie do MICHNIKOWEGO SZAMBA
        G(ó)W(nianej) big_grinbig_grinbig_grin
        Cieszę się z waszej zgodności big_grinbig_grinbig_grin

        Pozdro z Wawki
        • kolejar Re: Maleszkowe szambo GW 27.06.08, 03:34
          ryko napisał:
          ...to taka moja perwersja big_grinbig_grinbig_grin
          > Smakuje to tak samo dobrze jak posiłki ze stołówki na Czerskiej big_grinbig_grinbig_grin

          Czy posiłki w stołówce na Czerskiej aż tak się ostatnio popsuły? A były całkiem
          dobre przecież...
    • kolejar Re: Maleszkowe szambo GW 26.06.08, 02:11
      Przeczytałem wszystkie posty. Nie chce mi się pisać, ale tutaj - do osób z tego
      forum - stwierdzam, że Ryko to... No co? Popieprzyło coś chłopa ciężko i tyle.
      Szkoda dyskutować, nie wolno nawet - leki!!! Ryko to klasyk psychiatryczny - do
      kompletu z Antosiem M., Szanowną naprawdę Anią W., Krzysiem W. i Aleksandrem Ż.
      Jak ten ostatni się na wolności pozbiera, to pewnie nas wszystkich powyrzyna
      jako współpracowników TW Bolka - źródła wszystkich nieszczęść Wszechświata -
      także tajfunów, tornad, trzęsień ziemi, erupcji wulkanicznych i czego tam
      jeszcze. Ja to rozumieć. Precz z Bolkiem! Powiesić! Tylko kto to taki?
      • skoonk Re: Maleszkowe szambo GW 26.06.08, 10:35
        kolejar napisał:

        > Przeczytałem wszystkie posty. Nie chce mi się pisać (...) Precz z Bolkiem!
        Powiesić! Tylko kto to taki?

        może zacznijmy od siebie, potem spalmy ten ipn, usiądźmy sobie wygodnie i z
        Gazetką poczekajmy do przedawnienia w 2020 - 2030, to tylko 3 kadencje. Damy
        radę rykom i temu forum...
        • napoj.chmielowy Re: Maleszkowe szambo GW 26.06.08, 19:14
          skoonk napisała:

          >
          > może zacznijmy od siebie, potem spalmy ten ipn, usiądźmy sobie wygodnie i z
          > Gazetką poczekajmy do przedawnienia w 2020 - 2030, to tylko 3 kadencje. Damy
          > radę rykom i temu forum...

          Nie damy rady, nawet niewarto się starać. IPN niech się jak najszerzej otwiera,
          może w końcu zaczną publikować jakieś pikantne, erotyczne szczegóły?
          Przedawnienie? Zbrodniarze zawsze są górą nad swoimi ofiarami. Złodzieje zwykle
          mają więcej niż uczciwi, a kłamcy wiecej do powiedzenia niż prawdomówni. Takie
          są prawa przyrody i wolnego rynku.
    • ryko Re: Maleszkowe szambo GW 26.06.08, 21:24
      Dokładnie o to mi chodziło z TYM GW szambem:

      ----------------
      blog.rp.pl/lichocka/2008/06/26/moze-warto-wrocic-do-lustracji-dziennikarzy/
      Może warto wrócić do lustracji dziennikarzy

      Rekord półrocznego śledztwa dziennikarskiego “Gazety Wyborczej” w sprawie Lwa
      Rywina został ostatnio pobity przez… “Gazetę Wyborczą”.

      Oto po siedmiu latach od ujawnienia, że jeden z jej redaktorów był konfidentem
      SB, kierownictwo “Gazety” zdało sobie sprawę, że z tego powodu nie może on już
      dłużej redagować tekstów publicystycznych. I usunięto go z pracy.

      Przez siedem długich lat od czasu, gdy Bronisław Wildstein i grupa jego
      przyjaciół ujawnili prawdę o “Ketmanie”, Lesław Maleszka spokojnie pracował nad
      tekstami ukazującymi się w dziale opinii “Gazety”. Czasem pokazywał się w
      redakcji, niektórzy chcieli z nim rozmawiać, inni go unikali, byli tacy, którzy
      woleli, aby nie redagował ich tekstów, większości to nie przeszkadzało.

      Fragment filmu “Trzech kumpli” nagrany w kwietniu 2005 r. pokazuje, jak Maleszka
      przez telefon wyjaśnia komuś, że początek tekstu powinien być mocniejszy,
      bardziej antypapieski, ale teraz “mamy nie dawać antypapieskich leadów”. Teraz –
      czyli krótko po śmierci Jana Pawła II. Maleszka redagował zatem teksty
      “papieskie”, najważniejsze artykuły tych dni.

      Tłumaczenie szefów “Wyborczej”, że zajmował się sprawami trzeciorzędnymi, można
      więc włożyć między bajki. Podobnie jak stwierdzenie, że “Gazeta” jest taką samą
      ofiarą Lesława Maleszki jak wszyscy inni. To nie tylko hipokryzja, to poważne
      nadużycie. Porównywanie krzywdy “Wyborczej” z krzywdą, jaką wyrządził Maleszka
      swoim przyjaciołom ze Studenckiego Komitetu Solidarności, jest niedopuszczalne.

      Jeśli ktoś zrobił krzywdę “Gazecie Wyborczej”, to raczej TVN i autorki filmu
      “Trzech kumpli”, które zdemaskowały rolę Lesława Maleszki – w przeszłości i
      obecnie. Gdyby nie zrobiono tego filmu, gdyby go nie pokazano szerokiej
      publiczności, Maleszka zapewne pracowałby w “Gazecie” nadal. Pod osłoną nie tyle
      “miłosierdzia” Adama Michnika (ciekawe, że wciąż nie zabrał głosu w tej
      sprawie), ile kłamstwa, hipokryzji i obłudy. Bo jeśli – jak pisywała “Gazeta” –
      informacje zgromadzone przez SB to “szambo”, zwerbowani agenci to ofiary złamane
      przez oprawców, a to, że współpracowali, nie ma znaczenia dla współczesności, to
      dlaczego Maleszka musiał w końcu odejść z pracy?

      Sprawa Lesława Maleszki powoduje, że wraca pytanie o rolę i wpływy agentów SB w
      mediach. Zwalniając Maleszkę, “Gazeta Wyborcza” po raz pierwszy w swojej
      historii przyznała, że to może być poważny problem. Przypomnę dla porządku, że
      “Rzeczpospolita” zajmowała w tej sprawie jednoznaczne stanowisko – lustracja
      dziennikarzy jest potrzebna.

      Może to świetna okazja, by do sprawy wrócić?
      • sztuk6mistrz Re: Maleszkowe szambo GW 26.06.08, 23:23
        Rzeczpospolita (pop.: Rzepa) - nieoficjalny organ prasowy Partii, zaliczany do
        grona dobrych mediów. Najlepszym dowodem jego prawomyślności jest potwierdzona u
        źródła idiosynkrazja do tej gazety Władysława Bartoszewskiego - sowieckiego
        agenta i czołowego zdrajcy narodu.

        Niestety, jak na wroga IV RP przystało, Bartoszewski nie wymienił nazwisk
        dziennikarzy pracujących dla tego organu, a zainfekowanych przez III RP, rzekomo
        w trosce o ich dobre imię.

        Godnym wspomnienia faktem jest także umieszczenie przez to opiniotwórcze
        wydawnictwo krótkiego artykułu o naszym skromnym Muzeum z okazji pierwszej
        rocznicy rozpoczęcia działalności.

        W ramach zemsty liberałowie użyli wolnego rynku zmuszając, od listopada 2007 r.,
        ten szlachetny periodyk do zmniejszenia formatu.

        Bohaterska załoga

        Poniżej zwiedzający mogą zapoznać się z sylwetkami bohaterskich "dziennikarzy",
        którzy na łamach Rzeczpospolitej dzielnie i z dużym poświęceniem bronią IV RP.

        Z kolei Wrogowie narodu twierdzą, że są to propagandyści kaczyzmu,
        neobolszewizmu i wszelkich innych idei o odcieniach brunatnych i czerwonych
        (sowiecki agent - Władysław Bartoszewski - prawdopodobnie ich właśnie miał na
        myśli w swojej wypowiedzi):

        1. Igor Janke
        2. Piotr Semka
        3. Bronisław Wildstein
        4. Rafał Ziemkiewicz
        5. Piotr Gabryel
        6. Dominik Zdort
        7. Joanna Lichocka
        8. Rafał Lisicki
        Ohydny i bezpodstawny zarzut wysługiwania się Partii

        Geneza Nagrody im. Dariusza Fikusa

        Nagrodę im. Dariusza Fikusa, nieżyjącego naczelnego "Rzeczpospolitej",
        ustanowiono 01.03.1997, w pierwszą rocznicę śmierci wybitnego dziennikarza i
        redaktora. Ideą przewodnią wyróżnienia było dążenie do umocnienia wolnych i
        niezależnych mediów, tworzonych z uwzględnieniem zasad etyki zawodowej i
        wysokich standardów moralnych.
        [Edytuj]
        Poprzednia Kapituła Nagrody im. Dariusza Fikusa

        Przez lata, w jej skład wchodzili: członkowie rodziny Dariusza Fikusa (żona lub
        siostry), naczelny "Rzeczpospolitej", prezes Presspubliki (spółki - wydającej
        "Rzeczpospolitą") oraz przyjaciele Dariusza Fikusa i wybrani laureaci z
        poprzednich lat.

        Jeszcze w roku 2007 w kapitule zasiedli: prof. Magdalena Fikus, silna
        reprezentacja "Rzeczpospolitej": Paweł Lisicki, Amelia Łukasiak, Marek
        Magierowski, Igor Janke, Dominik Zdort, a także Truls Velgaard (prezes
        Presspubliki) oraz wybrani laureaci: Jerzy Baczyński (naczelny "Polityki"),
        Włodzimierz Kalicki (pisarz i dziennikarz "Gazety Wyborczej"), Roman Młodkowski
        (szef redakcji biznesowej TVN 24), Ewa Wanat (naczelna TOK FM).
        [Edytuj]
        Niegodni odchodzą

        1. 28.02.2008 rodzina Dariusza Fikusa wystąpiła z Kapituły Nagrody im.
        Dariusza Fikusa przyznawanej przez "Rzeczpospolitą".
        2. W ubiegłym roku z udziału w kapitule Nagrody im. Jerzego Giedroycia, także
        przyznawanej przez "Rzeczpospolitą", zrezygnował prof. Władysław Bartoszewski.
        Stwierdził, że było to spowodowanie przyjęciem przez redakcję gazety linii
        programowej PiS-u.


        Kłamliwe uzasadnienie

        * "Polskie media podzieliły się politycznie i to bardzo wyraźnie widać na
        przykładzie "Rzeczpospolitej"" - mówi Piotr Mucharski, zastępca naczelnego
        "Tygodnika Powszechnego", laureat nagrody z 2001 roku. - "Może prof. Magdalena
        Fikus, podejmując decyzję o wystąpieniu z kapituły, poczuła, że dzisiejsza
        "Rzeczpospolita" nie jest już gazetą jej męża."

        Prof. Magdalena Fikus, wdowa po Dariuszu Fikusie nie chce komentować swojej
        decyzji o opuszczeniu kapituły.

        Dotychczasowi członkowie kapituły Nagrody im. Dariusza Fikusa nie kryją
        zaskoczenia decyzją Lisickiego o całkowitej zmianie składu jury.

        * "Nie poinformowano mnie nawet o zmianach. To nagroda przyznawana przez
        "Rzeczpospolitą" i widocznie redakcja postanowiła przedefiniować ciągłość
        nagrody" - ironizował w rozmowie z Presserwisem Jerzy Baczyński, redaktor
        naczelny "Polityki".

        * "Decyzja rodziny Fikusa wcale mnie nie dziwi" - mówi Anna Marszałek,
        laureatka z 2004 roku, była dziennikarka "Rz" obecnie w "Dzienniku".
        * "Od czasu, gdy naczelnym został Paweł Lisicki, ta nagroda straciła swój
        pierwotny charakter i prestiż. Kiedyś było to wielkie wyróżnienie środowiskowe,
        ponadredakcyjne, a teraz jest to nagroda tylko "Rzeczpospolitej"."
        * "Nominowano świetnych dziennikarzy. Wszystkich jednak o identycznych
        poglądach. Pytanie, czy to dobrze. Moim zdaniem - niedobrze. Fikusowi by się to
        nie podobało." - komentuje Jerzy Jurecki z "Tygodnika Podhalańskiego", laureat
        nagrody z 2004 roku.


        Nowy skład Kapituły Nagrody im. Dariusza Fikusa

        Nowy skład kapituły wygląda tak: Paweł Lisicki, Piotr Gabryel, Marek
        Magierowski, Igor Janke (wszyscy z "Rzeczpospolitej"), osoby zaproszone przez
        redakcję: Krystyna Mokrosińska (prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich),
        Barbara Fedyszak-Radziejowska (socjolog i etnograf) oraz laureaci tylko z
        ubiegłego roku: - Krzysztof Skowroński - dyrektor Programu III Polskiego Radia i
        Bogdan Rymanowski z TVN.

        Kapituła w tym składzie nominowała do nagrody w kategorii "Twórca mediów": ks.
        Marka Gancarczyka - redaktora naczelnego "Gościa Niedzielnego", Krzysztofa
        Czabańskiego - prezesa Polskiego Radia, Piotra Skwiecińskiego - prezesa Polskiej
        Agencji Prasowej, Jakuba Sufina - szefa portalu TVN 24.pl oraz Dominika
        Libickiego - prezesa Cyfrowego Polsatu.

        W kategorii "Twórca w mediach" nominacje dostali: Bronisław Wildstein i Stefan
        Szczepłek z "Rzeczpospolitej", Piotr Zaremba z "Dziennika", Maciej Rybiński z
        "Faktu" oraz Jan Pospieszalski z TVP.

        Wyważona reakcja Redakcji

        Redakcja "Rzeczpospolitej" nie komentuje odejścia z kapituły rodziny Dariusza
        Fikusa. Naczelny Paweł Lisicki jest za granicą, a jego zastępca Piotr Gabryel
        odsyła do wypowiedzi swojego szefa dla PAP:

        * "Nowy skład kapituły przyznającej nagrodę został powołany ponad miesiąc
        temu i był konsultowany z przedstawicielami rodziny Fikusa. Do tej pory kapituła
        zawsze była płynna, trzeba było w końcu ustabilizować jej skład." - mówił
        PAP-owi Lisicki. Według niego, zmiany w kapitule nie wpłyną na postrzeganie
        nagrody, gdyż "jej prestiż jest związany z długą tradycją".

        Zdemaskowani wrogowie odchodzą

        17.06.2008 - szef działu krajowego "Rzeczpospolitej" Jarosław Gojtowski odszedł
        z pracy - informuje "Gazeta Wybiórcza".

        * "Rezygnuję po dzisiejszym tekście "Rz" o Lechu Wałęsie" - napisał
        bezczelnie w SMS-ie rozesłanym do znajomych. Aby uzyskać większy efekt
        propagandowy cynicznie zaznaczył, że nie będzie komentować tej decyzji.

        Życiorys zdrajcy mówi sam za siebie

        Jarosław Gojtowski szefem działu krajowego "Rzeczpospolitej" był od 01.07.2007.
        Gojtowski z dziennikarstwem prasowym związany jest rzekomo od 19 lat. Wkradając
        się podstępnie w łaski Odnowicieli pracował jako korespondent "Rz" w Poznaniu, a
        wcześniej w dziale krajowym tej gazety w Warszawie. Wcześniej pełnił funkcje
        m.in. redaktora naczelnego "Gazety Poznańskiej" oraz "Wieczoru Wybrzeża", był
        także szefem działu stołecznego w "Dzienniku".
        • ryko Re: Maleszkowe szambo GW 27.06.08, 10:51
          sztuk6mistrz napisał:

          > Rzeczpospolita (pop.: Rzepa) - nieoficjalny organ prasowy Partii, zaliczany do...

          Czy to cytat z NIE, Newsweeka, Krytyki Politycznej czy z POLITYKI ???
          Z mediów i środowisk dziennikarskich słynących z wyważonej postawy, obiektywizmu
          i rzetelności... TUSKU MUSISZ... hehehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka