Niebezpieczne odpady

04.07.07, 20:54
Cytat z "Kuriera Raszyńskiego" 3/2007, strona 11. To są 3 zdania.

Na terenie gminy Raszyn w placówkach oświatowych oraz w Urzędzie Gminy
zostały ustawione pojemniki na stare baterie.
Dodatkowo na terenie Urzędu Gminy został postawiony specjalny kontener na
zużyty sprzęt RTV, AGD i elektroniczny.
Odpady należy we własnym zakresie dostarczyć do pojemnika, po wcześniejszym
zgłoszeniu w Referacie Gospodarki Komunalnej pod numerem tel. 701 79 15.

Czy ja dobrze czytam, że jak chcę wyrzucić stare świetlówki to muszę dzwonić
do gminy (odpady ... dostasrczyć do pojemnika), a jak chce wyrzucić stary
telewizor to już nie muszę nigdzie dwonic bo tv ląduje w kontenerze, a dzwni
się w sprawie pojemnika?

Jezeli ktoś powie, że czepiam się jak belfer, to właśnie chwalę Gminę, że
powiedziała gdzie wyżej wymieniny sprzęt wrzucać.
    • janek_raszyn Re: Niebezpieczne odpady 05.07.07, 19:11
      Przesadzasz.

      Pojemniki na baterie są od "lat" obecne. Szkoda że ich obecność w szkołach i
      przedszkolach zbiega się z wakacjami. Jest też jedna w Pałacu Namiestnika zwanym
      też Urzędem.

      Co do kontenera: ztcw nawet np firma "h*tm*n" ma OBOWIĄZEK odebrać od Ciebie np
      pralkę czy TV, i to gratis. Tyle że może sobie policzyć za odpowiednie opakowanie.

      Problem podobny do tego w Puchałach z pojemnikami na odpady posortowane: nikt
      nie chce aby stały na jego posesji. A w Raszynie działek gminnych na ustawienie
      takich kontenerów mało.
      Trzeba pralkę zgłosić i wywieść, cóż, można i tak, nie od razu Raszyn zbudowano.
      • hauptmannad Re: Niebezpieczne odpady 05.07.07, 20:34
        Nie przesadzam tylko się czepiam.

        W komunikacie Gminy użyte są 2 terminy:
        = POJEMNIK skojarzony z bateriami,
        = KONTENER skojarzony z większym sprzętem.
        Jest także instrukcja, ze dzwonic nalezy, gdy się chce coś wrzucić do POJEMNIKA.
        Czyli z chęcią wrzucenia baterii.
        Ja bym w takim ogłoszeniu prosił o telefon w sprawie odpadów gabarytowych a nie
        drobnicy. No i tego własnie się czepiam.

        Cieszę się, ze Gmina zdecydowała się okreslić lokalizację pojemników/kontenerów
        na odpady niebezpieczne. W poprzednim ogłoszeniu z Kurierze było tylko, że
        takie rzeczy powinni odbierać ci co je sprzedają.
        Konieczność publicznego informowania o sposobie gospodarowania odpadami (w tym
        i niebezpicznymi) nakładają na Gminę Ustawy.

        Umiejscowienie tych punktów też może dziwić.
        Z jednej strony wypada mieć je na oku, z drugiej czynne są w godzinach otwarcia
        w/w placówek. Kto z krańca gminy będzie gonił, nawet z woreczkiem baterii, by
        je obywatelsko zdeponować w miejscu ku temu przeznaczonym?

        • halibutt Re: Niebezpieczne odpady 06.07.07, 19:43
          > w/w placówek. Kto z krańca gminy będzie gonił, nawet z woreczkiem baterii, by
          > je obywatelsko zdeponować w miejscu ku temu przeznaczonym?
          Na przykład ja. Tuż po tym, jak pudełko na baterie poprzednim razem zniknęło z
          urzędu, wziąłem ze sobą woreczek z zużytymi bateriami z ostatniego półrocza i
          rączo pobiegłem do urzędu. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że
          pudełka na zużyte baterie już nie ma... Bardzo się cieszę, że znowu wróciło, bo
          w woreczku znów mi się nazbierało sporo tego (baterie do dyktafonu, aparatu,
          pilota do telewizora, pilota do garażu...).
          Pozdr.
          • hauptmannad Re: Niebezpieczne odpady 07.07.07, 08:25
            I ja też pobiegnę,
            gdy będę miał wolną chwilę w godzinach pracy urzędu!
            Ale ilu nas tam dotrze?
            • halibutt Re: Niebezpieczne odpady 07.07.07, 19:17
              Pewnie wszyscy ci, którym się będzie chciało. Tak na serio, budynek urzędu bywa
              otwarty dość długo. Ostatnio sesja rady gminy skończyła się koło 23, a drzwi
              nadal były otwarte. Oczywiście nie jest tak codziennie, ale nie ma co
              demonizować, urząd jest otwarty dość długo, by przeciętny człowiek pracujący do
              16 zdążył tam przed zamknięciem. A że wygodniej jest wyrzucić baterie do śmieci
              albo na trawnik to już inna sprawa.
              Pozdr.
Pełna wersja