Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    MTB - ciśnienie w oponach

    IP: 217.70.56.* 21.05.07, 21:01
    Mam nową pompkę - czas na nowy wątek :o)
    A tak na serio - do tej pory ładowałem ile fabryka dała tj dopóki stara
    pompka nie zaczynała "popuszczać". A że nowa jest z manometrem - sprawdziłem
    i wyszło że jeżdżę na 4 atm. z przodu i z tyłu. Ważę 76 kg.
    Pytanie do bardziej obznajomionych z tematem: dużo to ? mało ? w sam raz ?
    O ile na asfalt pewnie im więcej tym lepiej, to w MTB istnieje pewnie jakieś
    optimum ciśnienie/przyczepność/ryzyko kapcia

    www.bikeboard.pl/index.php?d=sprzet&g=14&art=329&str=5
    PS. znalazłem stary archiwalny artykuł - wyszło mi że na tyle powinienem mieć
    OKOŁO DWÓCH ATMOSFER (sic !!!). Z przodu jeszcze mniej. Przecież to cholera
    flak, nie opona. A może tak ma być?
    Ile nabijacie w teren tak żeby objechać bez ryzyka snake'a ?
    Obserwuj wątek
      • Gość: k Re: MTB - ciśnienie w oponach IP: *.acn.waw.pl 21.05.07, 21:35
        na oponach masz napisane ile pompować. nie wiem jak w szosówkach, ale w mtb
        ładuje się ok. 4 na asfalt i ok. 2-2,5 w teren, z tyłu trochę więcej niż z
        przodu, bo tam masz większy ciężar.
        • Gość: Slav4 Re: MTB - ciśnienie w oponach IP: 217.70.56.* 21.05.07, 21:47
          Na oponach napisane jest max dopuszczalne ciśnienie, a nie "ile pompować". Aż
          sobie spuszczę jutro do 2.5 atm (no, powiedzmy do 3.0) i sprawdzę czy i o ile
          poprawi się trakcja.
          Dwóch atm. po prostu się boję zapodać. Krawężniki, kamulce, korzenie...
          A kleić w lesie nie lubię :o)
          • user0001 Re: MTB - ciśnienie w oponach 23.05.07, 19:34
            Zależy na jakich, na Panaracerach Dart/Smoke podane jest zalecane ciśnienie z
            podziałem na road i off road oraz szerokość obręczy.

            A swoje MTB nabijam 3,5 - 4 atmosfery. Rowerek dojazdowy (na asfalt) ma 6.0 -
            6.5 ale tam czekam na oponki które pozwolą nabić się do 8.0 ;-)
      • Gość: Sławek Rz. Re: MTB - ciśnienie w oponach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 22:06
        I do jazdy po mieście, i do jazdy w terenie (np. maraton) wciskam 4atm. z przody
        i z tyłu. Przynajmniej wiem, że snake'a nie złapię :-)
        • dorsai68 Re: MTB - ciśnienie w oponach 22.05.07, 00:17
          Też tak robię. Oczywiście, ciśnienie ma znaczenie dla oporów toczenia i komfortu tudzież prędkości podróżowania, ale moim zdaniem większą rolę odgrywa tu założona opona niż jej ciśnienie.
          • Gość: Jacu Re: MTB - ciśnienie w oponach IP: *.icpnet.pl 22.05.07, 00:50
            Ciśnienie ma gigantyczne znaczenie.

            Nie jest to prosty dobór, zależy od:
            1) typ nawierzchni
            (na piasek im mniej tym lepiej - na flaku jedziesz najszybciej, na asfalt odwrotnie)
            2) typ opony (im większy "balon" tym mniejsze ciśnienie)
            3) typ dętki (jak masz lekką ważącą koło 100g to małe ciśnienie+dobicie=snake
            bite+naprawa, jak masz pancerną 300g to możesz jechać na flaku i nic)

            Oczywiście nie ma trasy "jednolitej", trzeba wybrać taką wartość żeby możliwie
            najmniej stracić podczas jazdy po nieoptymalnym podłożu i ryzyko snake'a.

            Spory wpływ ma też technika jazdy, jak ktoś nie siedzi na siodełku na zjazdach
            to może sobie pozwolić na lekką dętkę i dość małe ciśnienie (niestety chwila
            nieuwagi oznacza często flaka z tyłu) - dlatego wielu chcąc uniknąć postojów
            pakuje "bezpieczne" ciśnienie. Co sprawdzi się dla ciebie musisz wyczuć.

            Innymi słowy, bierzesz swoją pompkę, pulsometr(jeśli masz), stoper w teren i
            sprawdzasz na 10km czas dla różnych ciśnień przy podobnym wysiłku...

            Generalnie poza twardą nawierzchnią(asfalt,solidnie ubita leśna droga) mniejsze
            ciśnienie pozwala na szybszą jazdę...(poniżej 2bar nie ma sensu). Małe ciśnienie
            ułatwia też pokonywanie b.stromych terenowych podjazdów.

            Jak wjedziesz na twardą nawierzchnię na małym ciśnieniu rower prowadzi się
            kiepsko/na zakrętach wyjątkowo nerwowo się zachowuje.

            Jak jedziesz asfaltem to pakujesz tyle ile producent pozwala...

            Na mieszaną nawierzchnię wg mnie sensowne jest ustawienie "po środku".
            • Gość: Slav4 Re: MTB - ciśnienie w oponach IP: 217.70.56.* 23.05.07, 14:23
              Witam po pseudo-testach :o)
              Mała rzecz a cieszy.
              Metodą prób i błędów ostatecznie zjechałem do 2.8 przód/3.0 tył i tej wersji
              będę się trzymał. Pewnie do pierwszego snake'a.
              Opory toczenia na asfalcie nie wzrosły, albo przynajmniej ja ich nie zauważam
              albo zauważyć nie chcę - opony zrobiły się głośniejsze, a to znaczy że rower
              pewnie toczy się z większym wysiłkiem.
              W terenie - znaczna poprawa tak trakcji jak i szybkości/komfortu jazdy. Tył nie
              skacze jak piłka, tylko co mniejsze dziury i kamyczki "zasysa" w siebie. Droga
              robi się równiejsza, (jedzie się jak na fullu z małym skokiem) a koło nie traci
              energii kinetycznej na podskakiwanie na kamyczkach. Po prostu zbiera je "w
              siebie"
              W kwestii formalnej - na przodzie Schwalbe LandCruiser 28x1.75, tył Black Jack
              28 x 1.9. Straszne kloce, (po ca 800 g każda) ale to pewnie wina tej
              antyprzebiciowej wkładki Schwalbe. Zresztą na koło 28 dużego wyboru grubych
              opon terenowych nie ma. (jest jeszcze slick Big Apple 2.0)

              PS. W sobotę prawdziwa jazda testowa w paśmie Radziejowej :o))) Czy to prawda
              że trasa jest nieprzejezdna w pewnych miejscach ?
            • dorsai68 Re: MTB - ciśnienie w oponach 23.05.07, 15:54
              Toż ja nie zaprzeczam, że znacznienie ma. Po prostu używam różnych opon/kół na różne warunki. Na twardych drogach i bezdrożach michelin XC Hard Terrain, na kamienie i sypkie (nie szybkie ;-)) podłoże - michelin XC A/T.
              I rzeczywiście, pierwsze pompuję "fabrycznie" drugie nieco lżej
      • Gość: ka Cisnienie ma ogromne znaczenie IP: 217.116.101.* 25.05.07, 19:56
        Ludzi jezdza 40 lat na rowerze i tego nie wiedza.
        Na teren nie powinno byc wiecej niz 2,5. Zadne 4! ... to kamien nie opona co
        bedzie skutkowalo wiekszymi oporami toczenia, wiekszymi silami hamowania i
        gorsza przyczepnoscia.
        Tak samo istotna jest szerokosc opony - w teren nie nadaja sie opony ponizej 2.1
        (znacznie wieksze opory toczenia).
        • Gość: Slav4 Re: Cisnienie ma ogromne znaczenie IP: 217.70.56.* 25.05.07, 21:54
          Coś na rzeczy jest - wczoraj zakładałem Hutchinsony Python do rowerka żony. Na
          oponie stoi napisane jak byk: "recommended competition pressure 2.0 bar". I
          pewnie wiedzą co piszą...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka