Gość: Slav4
IP: 217.70.56.*
21.05.07, 21:01
Mam nową pompkę - czas na nowy wątek :o)
A tak na serio - do tej pory ładowałem ile fabryka dała tj dopóki stara
pompka nie zaczynała "popuszczać". A że nowa jest z manometrem - sprawdziłem
i wyszło że jeżdżę na 4 atm. z przodu i z tyłu. Ważę 76 kg.
Pytanie do bardziej obznajomionych z tematem: dużo to ? mało ? w sam raz ?
O ile na asfalt pewnie im więcej tym lepiej, to w MTB istnieje pewnie jakieś
optimum ciśnienie/przyczepność/ryzyko kapcia
www.bikeboard.pl/index.php?d=sprzet&g=14&art=329&str=5
PS. znalazłem stary archiwalny artykuł - wyszło mi że na tyle powinienem mieć
OKOŁO DWÓCH ATMOSFER (sic !!!). Z przodu jeszcze mniej. Przecież to cholera
flak, nie opona. A może tak ma być?
Ile nabijacie w teren tak żeby objechać bez ryzyka snake'a ?