agzi
29.06.11, 09:45
Witajcie. Chcialabym sie poradzic, gdyz czytam ze macie duze doswiadczenie. W grudniu oczekujemy dziecka, partner Holender, mieszkamy w Niemczech, w domu mowimy po angielsku. Tata sie boi ze dziecko nie poradzi sobie z tyloma jezykami i ze bedzie mialo problemy w szkole, jesli on do niego bedzie mowil po holendersku anie po niemiecku(mowi dobrze ale nie plynnie). Ja uwazam ze powinnismy na poczatku mowic we wlasnych jezykach tylko, ja po polsku on po holendersku, a miedzy soba po angielsku, i ze jak dziecko pojdzie do przedszkola to niemiecki przyjdzie, szczegolnie ze Holenderski jest bardzo zblizonym jezykiem. Myslicie ze to sie nam uda? Ponad wszystko nie chce odpuszczac polskiego ale wierze ze spedzajac z dzieckiem najwiecej czasu bedzie mowilo po polsku.