Ja z naiwnym pytaniem, za ktore przepraszam.
Moj maluch - 2 lata I 2 miesiace zaczyna wlasnie mowic I calkiem dobrze mu idzie po polsku (po polsku rozmawiam z nim ja oraz opiekunka). Nie bardzo mu idzie holenderski (to jezyk, w ktorym mowi do niego jego tata). Oczywiscie tata spedza z nim mniej czasu (pracuje; wiadomo). Czy maluch nadrobi? Ja staram sie zachecic ich do konktatu tylko we dwojke I po holendersku.
Na razie do przedszkola nie chodzi a planujemy przedszkole po franc (niestety bo to Bruksela), a potem szkole po holendersku. Ja twierdze, ze na wszystkie jezyki ma jeszcze czas

ale maz sie troche martwi. Jest czym?