rena.ndg
12.09.09, 00:01
Bardzo proszę o pomoc w wyjaśnieniu stanu mojego męża.
6 lat temu zachorował na raka jelita grubego III stopnia.
Został wycięty .Na węzłach okołojelitowych nie stwierdzono przerzutów.
Nie była podana chemia.Przez kilka lat mąż był pod kontrolą onkologa.Od roku
nie kontroluję się ,ponieważ stwierdził ,że lekarz mu powiedział iż minęło 5
lat i nie ma takiej potrzeby.
Mnie jednak niepokoi jego stan.
Mąż bardzo schudł ,a właściwie to chudnie już od około 2 lat.
Nigdy nie miał problemów z moczem,a od około roku musi wstawać w nocy oddawać
mocz.Boli go też kręgosłup.
No i męczy kaszel.Od około 6 miesięcy kaszel się nasila.
Nie wiem czy to jakieś inne objawy czy nawrót choroby.
Dodam jeszcze ,że markery badane ostatnio rok temu były w normie.Ale to mnie
nie uspokaja ,bo nawet przed operacją były w normie.
Mąż tak jakby wyparł chorobę ze świadomości.W czasie rozmowy stwierdza ,że
miał tylko jakiegoś guza.
Nie wiem co robić.
Czy mój niepokój jest tylko taki na "zapas" czy może dziać się coś niedobrego.
A jeśli trzeba iść do onkologa to jak powiedzieć o tym mężowi?
Co robić?pomozcie