Dodaj do ulubionych

Przesilenie czy wznowa?...

04.03.11, 21:45
Od kilku dni czuję się fatalnie i fizycznie i psychicznie.
Nie mam siły, pocę się bardziej niż zwykle, wszystko mnie swędzi.
We wrześniu miałam powiększony węzeł pod pachą, w styczniu lekarz nic nie wyczuł.
Teraz odnoszę wrażenie, że węzeł znowu jest.
Ale może to jakieś ścięgno, nie wiem...

Zastanawiałam się dzisiaj czy to przesilenie jakieś zimowo wiosenne czy wznowa?
Wiem, że powinnam iść do lekarza ale nie chcę wyjść na panikarę.
Zresztą mam dosyć lekarzy, badań...
Obserwuj wątek
    • ola.42 Re: Przesilenie czy wznowa?... 05.03.11, 10:32
      lepiej poddac się badaniom kontrolnym niz zadręczac się ,powodzenia!
      • mama.rozy Re: Przesilenie czy wznowa?... 05.03.11, 18:38
        kochana,a robiłas ostatnio chocby badanie krwi?kiedy miałaś ostatnią kontrolę?kiedy w ogóle miałas robione jakieś badania?
        zachwiania równowagi po leczeniu sa normalna,ja sama wpadałam w panike jak tylko cokolwiek zaczynało mi byc,jak się okazywało,ze nic nie jest,to było fajnie,a potem znowu dół,bo nic nie było jak przedtem.
        napisz,kiedy były badania i jak poszły.i co teraz przed Tobą w leczeniu
        uściski
        • ammazuko_powrot Re: Przesilenie czy wznowa?... 06.03.11, 10:13
          Dorotko, wizytę miałam w połowie stycznia, wyniki jak przy chorobie, czyli coś w normie coś poza..
          Ale ja nawet przy diagnozie chłoniaka wyniki miałam dobre, poza limfocytami, które były trochę ponad normę.
          TK miała w marcu rok temu...
          Następna wizyta w CO w maju...
          • metka79 Re: Przesilenie czy wznowa?... 06.03.11, 12:16
            jeżeli coś Cię niepokoi, to idź do lekarza. i nie przejmuj się czy wyjdziesz na panikarę czy nie - tu chodzi o Twoje życie, a nie o to co pomyślą inni. ale pamiętaj też, że pacjenci onkologiczni też chorują "normalnie" - mamy przeziębienia, grypy, zapalenie zatok, głowa może boleć ot tak sobie itp. - nie każdy ból oznacza przerzut.
            ammazuko, życzę Ci, żeby w Twoich kościach (i węzłach chłonnych) czuć było wiosnę :) no, ewentualnie lekką grypkę ;)
            • mama.rozy Amelia 06.03.11, 21:06
              nie wie,co to moze byc
              równie dobrze może to byc zwykłe przesilenie,zdrowi teraz sie źle czują,my też mamy prawo czuc sie gorzej
              ale-na wszelki wypadek bym zajrzała do CO.spróbuj podejśc(chodziłaś w środy?) i zapytac,czy Cie przyjmą.
              uściski,trzymaj się
              • ammazuko_powrot Re: Amelia 07.03.11, 09:54
                Dzięki dziewczyny za odzew, spróbuję zapisać się do internisty...
                Dorotko, nie mieszkam w Warszawie i nie bardzo uśmiecha mi się jechać do CO:(
                • mama.rozy Re: Amelia 07.03.11, 10:25
                  po prostu daj znac
                  wiem,ze do Co daleko,ale wiesz,jak na nas patrzą inni lekarze...chyba że masz jakiegoś normalnego;)
          • coisinha Re: Przesilenie czy wznowa?... 08.03.11, 18:14
            ammazuko_powrot napisała:

            > Dorotko, wizytę miałam w połowie stycznia, wyniki jak przy chorobie, czyli coś
            > w normie coś poza..
            > Ale ja nawet przy diagnozie chłoniaka wyniki miałam dobre, poza limfocytami, kt
            > óre były trochę ponad normę.
            > TK miała w marcu rok temu...
            > Następna wizyta w CO w maju...

            Dlaczego TK masz tak rzadko? Moja mama mimo, że od diagnozy minęło prawie 5 lat, TK i badania krwi ma wciąż co 6 miesięcy.

            Mi wydaje się, że to nic takiego (i mojej mamy co chwila pojawia się coś, co w normalnych warunkach by nie było niepokojące, ale my się ciągle denerwujemy i tak od badania do badania), lepiej jednak zrobić badania by mieć pewność, że jest ok - do maja jeszcze dużo czasu, wydaje mi się, że za dużo..

            Ściskam mocno!
            • ammazuko_powrot coisinha 08.03.11, 20:00
              dawno cię nie było:)

              W czwartek idę do internisty...
              Nie wiem czemu tk tak rzadko, tzn domyślam się, że na ostatniej wizycie lekarz skupił się na innym problemie i jego rozwiązaniu i oboje zapomnieliśmy o TK.
              • coisinha Re: coisinha 08.03.11, 21:06
                Ammazuko, często bywam i obserwuję ;) nie piszę wiele, bo na szczęście nie mam ku temu powodów. I oby było tak jak najdłużej. Ale martwi mnie, że masz takie symptomy (chociaż, jak pisałam wcześniej, myślę, że to nic takiego - co nie znaczy, że powinnaś to lekceważyć) dlatego się odezwałam ;)

                Myślę, że:
                po pierwsze - lekarz powinien Ci zlecać badania częściej - żeby mieć większy spokój i gdyby co (odpukać!) - móc zareagować wcześniej, z tego co pamiętam to masz dobry kontakt z lekarzem więc pewnie to przeoczenie;

                po drugie - nie lekceważ żadnych symptomów, lekarze podchodzą to pacjentów onkologicznych (piszę o naszym doświadczeniu) poważnie - mama miała okropne bóle głowy jakiś czas temu i lekarz (neurolog, nie onkolog) pukał tu i tam w kolano młotkiem ale jak się dowiedział, że ma chłoniaka to od razu zlecił MRI głowy i nie było mowy o tym, że przesadza i wyszukuje chorób. Oczywiście wszystko wyszło ok, ale ten sam lekarz wskazał, że każdy zły objaw, który u zdrowego człowieka nie budzi żadnych obaw u pacjenta z chłoniakiem (jak wiesz ona ma rodzaj chłoniaka "przewlekłego", niezbyt agresywnego), powinien być dobrze zbadany. A jej onkolog sam sugerował badania w tym kierunku.

                Dlatego, tak jak pisałam my ślę, że to nic takiego, ale nie możesz tego lekceważyć i trzeba to zbadać - tak dla spokoju sumienia :)))
                • ammazuko_powrot Re: coisinha 08.03.11, 21:41
                  Ja badania i kontrole i tak mam często, ludzie po leczeniu przyjeżdżają do CO co 6 miesięcy....

                  Dobrze, że u twojej mamy jest fajnie:)
                  I dzięki :*
                  • mama.rozy Amelko 09.03.11, 09:43
                    włąśnie w nocy myślałam,co u Ciebie
                    dobrze,że jutro masz wizytę
                    daj znac-trzymam kciuki
                    • asercja Re: Amelko 09.03.11, 10:22
                      Amelio ja również trzymam kciuki!!!
                      Wierzę głęboko, że wszystko będzie dobrze i życzę Ci tego z całego serca.

                      To obie jutro mamy "sądny dzień" :-) bo ja idę na kolejny wlew.

                      Uściski....
                      • ammazuko_powrot Re: Amelko 10.03.11, 17:20
                        Byłam u internisty, stwierdziła, że pod prawą pachą coś jest tylko nie wiadomo co.
                        Na jej gust kulka więc może być węzeł.
                        Na jutro udało mi się zapisać do chirurga, który mnie diagnozował poprzednio.
                        Pewnie wyśle mnie na USG i zobaczymy co dalej...

                        Dzięki za słowa otuchy:)
                        • mama.rozy Re: Amelko 10.03.11, 17:34
                          to trzymam kciuki
                          dawaj znac
                        • zakletawmarmur Re: Amelko 16.03.11, 09:15
                          > Byłam u internisty, stwierdziła, że pod prawą pachą coś jest tylko nie wiadomo
                          > co.
                          > Na jej gust kulka więc może być węzeł.

                          Tak sobie myśle, że takie wątpliwości będziemy już mieć do końca życia. Każde osłabienie fizyczne czy zgrubienie w okolicy węzła będzie oznaczać dla nas stresik...
                          Też trzymam kciuki i czekam na dalsze informacje.
                          • ammazuko_powrot Re: Amelko 16.03.11, 09:32
                            Chirurg potwierdził małe zgrubienie ale jest zbyt małe żeby cokolwiek z nim zrobić.
                            Mam do niego zaufanie więc czekam;)

                            Od kilku dni mam katar i od wczoraj podwyższoną temperaturę.
                            O ile katar był moim nieodłącznym towarzyszem przez ostatni rok to gorączkę mam pierwszy raz...
                            • mama.rozy Re: Amelko 16.03.11, 09:41
                              a mi się dzisiaj gorzej oddycha i dałam znac mężowi,że się gorzej czuję...no i od razu panika...
                              powodzenia dziewczyny,trzymajmy sie razem
                            • green_land Re: Amelko 16.03.11, 10:54
                              A ja niby zdrowa, a potrafię wstawać z łóżka przez 4 godziny:/ I jak się nie zmobilizuję na maxa, to mogę tak gnić i cały dzień. Czasami tak mam.
                              Teraz są takie choróbska, wirusy, ech... Czasami jest tylko b.wysoka gorączka, czasami człowiek ma silnie obniżoną temperaturę, mnie grypa rozłożyła w przeciągu kilku minut. Więc póki co sie nie przejmuj, bo nawet stres obniza odporność, a gorączka to przecież objaw walki z infekcją, a tych dookoła pełno. Wiem, dobrze mi się mówi:/ Ale weź pod uwagę co powiedział chirurg - jest ok:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka