Dodaj do ulubionych

Brak apetytu po chemii

17.08.11, 22:23
Witam, jestem tu nowa.

Moja mama jest po pierwszej dawce chemioterapii (bardzo silnej- to był nowotwór macicy, już są przerzuty). Źle ją zniosła- nie ma wymiotów, ale za to biegunkę, brak apetytu i jest osłabiona. Prawie nic nie je, a 2 września ma mieć drugą chemię. Obawiam się, że jak nie będzie jadła to tej drugiej dawki już nie dostanie. Nie wiem jak mamie pomóc?
Obserwuj wątek
    • ammazuko_powrot Re: Brak apetytu po chemii 18.08.11, 09:21
      Znam ten ból, bo po każdej chemii miałam jadłowstręt i dla odmiany potworne wymioty.
      Co mi pomagało?
      Jedzenie malutkich porcji, kilka kęsków kanapki, kilka łyczków picia i za parę minut powtórka.
      Piłam też Nutridrinki, też malutkimi porcjami.
      Można też próbować miksowane zupy, łatwiej przełknąć...

      Przykre, że bliskie osoby cierpią;(
      Dużo sił wam życzę.
      • mama.rozy Re: Brak apetytu po chemii 18.08.11, 16:03
        a jak jest z piciem?moze łatwiej będzie jej jeśc zupy?zapytaj,na co ma ochotę i postaraj się to zdobyc,nawet,jakby miała zaraz tym zwymiotowac.powiem Ci,że dla mnie najgorsze w czasie chemii było to,że miałam różne zachcianki,jak w ciąży,i nikt tego nie rozumiał.i dopóki nie ustawiłam sobie diety tak,jak mi się chciało jeśc,był strasznie.potem zaczynałam dzień od smażonej kiełbasy i już mogłam życ;)
        zapytaj mamy,co by chciała.nie ma żadnego limitu,zadnych wskazań.niech je,co tylko chce i może.tak samo z piciem.
        jeśli jednak zauważysz,że mama dziwnie mówi-w zwolnionym tempie albo się plącze,skonsultuj się z lekarzem,bo może dojśc do odwodnienia.ile mama ma lat?na co są przerzuty?
        i witaj na forum,pisz,kiedy tylko będziesz miała potrzebę
        pozdrawiam
        dorota
        • lady.godiva Re: Brak apetytu po chemii 18.08.11, 21:54
          Trochę pije, herbatki głównie. Ona się też boi jeść cokolwiek z powodu biegunki, odmawia i jogurtów, owoców, mięs, boję się, że opadnie z sił. Jutro mam zamiar wezwać lekarza rodzinnego. Słyszałam, że są jakieś środki na łaknienie.
          Mama ma 67 lat- przerzuty są do kości, ma też powiększone węzły chłonne, ale reszta organów (poza miażdżycową aortą) jest czysta.
          • mama.rozy Re: Brak apetytu po chemii 18.08.11, 22:56
            a ta biegunka to cały czas?po wszystkim?bo jak bezpośrednio po chemii to ok,bo organizm się oczyszcza.
            co do preparatów na łaknienie to musi zdecydoweac lekarz,można zaproponowac nutridrinki,ale one nie działają na sam apetyt.
            te herbatki to są ziołowe?jak tak,to odstawic,bo zioła przyspieszają przemianę materii i biegunki mogą byc po nich.zwykła woda,zwykła herbata będą lepsze.
            a jak z bólem?przerzuty do kości bolą...
            dawaj znac
    • madziaaa09 Re: Brak apetytu po chemii 18.08.11, 23:52
      Mój dziadek po chemii też nie miał apetytu. Lekarz przepisał odżywkę "Megalia", jest to taki syrop na poprawę apetytu. Bez recepty bardzo drogi i działa również z opóźnieniem po ok 2 tyg, ale polecam. Po wszystkich chemiach dziadek odstawił Megalię bo apetyt sam wrócił.
      Pozdrawiam
      • lady.godiva Re: Brak apetytu po chemii 19.08.11, 19:43
        Dziś był lekarz i zapisał Imodium na biegunkę, Polfram przecibólowy, Metodopramid (przeciwymiotny??) oraz syrop Megace na łaknienie. Plus prestarium, bo mama ma nadciśnienie i robi się sterta leków.
        Mam nadzieję, że to pomoże.
        • mama.rozy Re: Brak apetytu po chemii 19.08.11, 21:20
          matoclopramid?jak tak,to p.wymiotny
          jakby coś nie zagrało,to konsultujcie z lekarzem
          a może mamie będzie lepiej,jak te dolegliwości trochę osłabną
        • zielony_listek Re: Brak apetytu po chemii 11.09.11, 20:11
          Chyba Poltram przeciwbolowo...
          Działa ten lek na biegunkę?
          A może jakis budyń by mama zjadla?
          Nutridrinki (podobnie Ensure) tez polecam, jest kilka smaków, może którys mamie podpasuje.
          • lady.godiva Re: Brak apetytu po chemii 13.09.11, 18:14
            Taj, Poltram się ten lek nazywa. Lek na apetyt pomógł i ten na biegunkę też. Po drugiej chemii takie sensacje się nie powtórzyły, mama lepiej je. Daję jej kisielki i jogurty, nie może tylko słodyczy, bo twierdzi, że ją mdli. Wygląda znacznie lepiej niż poprzednio :)
            • zielony_listek Re: Brak apetytu po chemii 14.09.11, 07:46
              No to tak trzymać :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka