agata781
11.10.11, 15:06
Tak.To ja.Nigdy nie myślałam że po chorobie ojca(rak trzustki)powrócę na to forum ze samą sobą.Nic na to nie poradzę poza chęcią do walki:).
Nurtuje mnie tylko jedna kwestia.W Wielkopolskim centrum onkologii właściwie czeka już na mnie miejsce,już wiem że dostanę 3 chemie i operacja.Pojawia się problem z tym czekaniem.Dzień przyjęcia mnie na oddział zależy od tego kiedy zostaną ponownie skonsultowane wyniki badania preparatów które zostały wysłane z mojego miejscowego szpitala po operacji.W Poznaniu powiedzieli mi że oni pobiorą sobie te preparaty z Polnej do ponownego przebadania.Kazali dzwonić 6.X.I jeśli już są sprawdzone to 7.X.mam już być u nich.
Dzwonię od 6.X codziennie(oprócz soboty i niedzieli )i cały czas nic.Nie ma.Zdaję sobie sprawę że takich jak Ja w Poznaniu mają na setki jednak rodzina zaczyna się irytować(ja jakoś jestem spokojna).
Mam pytanie czy oczekiwanie na konsultację trwa tak długo,czy może jeszcze dłużej?
Dr.Kuczyński(który mnie przyjmował)sugerował swym tonem że powinno(i musi)pójść szybko.
Dodam (dla ciekawych)że ogólnie skierowanie miałam wypisane na ul.Łąkową,jednak z powodu jej przenosin zostałam skierowana do WCO.